Mam wino, wódkę, ser pleśniowy, czekoladę z orzechami i bez...

Malibu i jedną frutellę pomarańczową
A tak wogóle to wkurwiona tym, że dopiero 14... Poszłam
do ,,przypracowego" sklepu i kupiłam chipsy, czekolade i frutelle i
zjadłam po kryjomu z koleżanką w aneksie kuchennym... Trochę mi już
lepiej...
No i jakbyście mnie przyjęły to też by mi lepiej było bo do 16 to ja
tu sama umrę