No to piszcie urodzinowe moje 34. Jednak niefajne, bo starsza kaszle NONSTOP więc i pocieszające. Jadę teraz w miasto szukać ratunku, będę później, ale póki co stawiam:
Driny (jak ktoś z rana lubi):
Kawkę na rozpęd:
Albo herbatkę jak kto woli:
No jak już ktoś żadnych używek, to chociaż soczki: