05.04.09, 23:29

obejrzałam przed chwilą. I nie to aby to jakiś super hiper wypas
film był, ale... po raz kolejny doszłam do wniosku, że w życiu
powinna się liczyc dobra zabawa. Na jednym z wiodących miejsc
powinna sie znaleźc. Nie pytajcie dlaczego akurat ten film do
refleksji takiej skłonił. Po prostu jakoś tak...
Chciałam się podzielic myślą.
Dzięki za wysłuchanie
--------------
<Co powtórzę wiele razy, to prawdą się stanie.../ by Akurat>
Obserwuj wątek
    • pina_colada88 Re: Mamma mia 05.04.09, 23:31
      O i tu mi przypomniałaś, że ten film czeka gdzieś na mnie żebym go obejrzała big_grin
      • marta_i_koty Re: Mamma mia 05.04.09, 23:51
        Och, a mnie film sie nie podobał, ale wiem, że jestem w mniejszościwink
        Nie lubię musicali, a śpiewający Pierce Brosnan to klapa do
        kwadratu..
        • alesio23 Re: Mamma mia 06.04.09, 08:54
          śpiewający pierce podobał mi się bardzo chciaż dziada nie lubię.
          Film również mi sie podobał, był ciepły i zabawny.
          • cudko1 Re: Mamma mia 06.04.09, 08:57
            filmu nie oglądałam ale miuzikal na brodwejuwink i owszem - fajne to
            było... takie łatwe i przyjemne. A co do zabawy to zgadzam się w
            całej rozciągłości
    • liwilla1 Re: fajny film 06.04.09, 11:27
      ześki i lekki jak mleko z malibu smile w sam raz na raz jak mówią big_grin
      • liwilla1 Re: fajny film 06.04.09, 11:27
        rześki rzecz jasna tongue_out erka mi się wcięła tongue_out
        • tabakierka2 Re: fajny film 06.04.09, 11:31
          ja płakałam jak bóbr w scenie "matka i córka i przygotowywanie do
          ślubu"....tak się jakoś dziwnie wzruszyłamsmile
          • liwilla1 Re: fajny film 06.04.09, 11:37
            o ja też smile no może niezupełnie płakałam, ale bardzo się wzruszyłam smile
            pomyślałam, że nigdy czegoś takiego nie doświadczyłam i już raczej mnie to nie
            czeka crying
            • tabakierka2 liwilla 06.04.09, 11:38
              no chyba, że Ty jako matkasmile
              • liwilla1 Re: ano tak :) 06.04.09, 11:40
                o tym nie pomyślałam big_grin haha jakoś ciężko do mnie dochodzi, że to zaślinione,
                rozwrzeszczane dziecię kiedyś będzie pełnokrwistą kobitą big_grin
                • tabakierka2 Re: ano tak :) 06.04.09, 11:42
                  oj, to uświadom sobie możliwie najszybciej, cobyś nie miała relacji
                  takich jak ja z moją mamą - ona do samego końca nie wierzyła, że
                  wychodzę za mąż, a później, jak mieszkaliśmy po ślubie u rodziców,
                  nie chciała nas wypuścić na własne mieszkanietongue_out ("no bo >piątek zły
                  początek, poczekajcie do soboty...<" albo "ale nie
                  macie...hmm...noży":/)
                  • liwilla1 Re: ano tak :) 06.04.09, 12:12
                    e no spoko. ja co prawda mam typowo raczą naturę i zmiany przychodzą mi z dużym
                    trudem, ale myślę, że do 18tki przywyknę tongue_out
          • esofik Re: fajny film 06.04.09, 23:03
            a ja płakałam ze śmiechu jak psiapsiółki pocieszały Meryl Streep,
            chwilę po tym gdy ta zobaczyła swoich ex
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka