gacusia1
15.04.09, 17:56
gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90439,6429857,Praca_z_dymkiem_w_t
le.html<br />
Jakis czas temu wlasnie sie zastanawialam nad tym tematem. Moj maz
pali srednio 10 papierosow dziennie. Gdy chodzi do pracy pali wiecej-
sam tak powiedzial. Zakladajac,ze pracuje 12h dziennie,pali srednio
7min-12 papierosow. Rachunek prosty 12x7= 84 minuty. Jest to prawie
poltorej godziny PRZERWY w dniu pracy. Pracodawca placi mu za to. Ja
nie pale. Gdy pracowalam zawsze mnie to wpienialo,bo co chwilke ktos
przylazil z pytaniem czy moze wyjsc na papierosa? Dlaczego NIEPALACY
traci na tym calym interesie? W/g mnie-niepalaczki powinni obcinac
pensje palaczom za kazda minute przebywania na papierosie. <br />
Hehehe...zaraz mnie tu palaczki na stosie spala .-PPPP