endi100 Re: wilma, miałaś postraszyć 19.04.09, 21:56 Ja też czekam z niecierpliwością na jakąś opowieść z dreszczykiem. Odpowiedz Link
wilma1970 Re: wilma, miałaś postraszyć 19.04.09, 22:20 Proszę bardzo. It was a dark and stormy night... Miałam 9 lat i na wakacjach w ośrodku wczasowym przypałętałam się do grupy nastolatków, jako takie piąte koło u wozu, tolerowali mnie bo niewiele się odzywałam. Kiedyś wpadli na pomysł wywoływania duchów, tak z talerzykiem i alfabetem. Nic z tego nie wyszło, choć ja miałam cały czas wrażenie, że gdybym to ja odważyła się wtedy odezwać i tym samym zwrócić na siebie ich uwagę, to duchy by się pojawiły. Kilka dni później na stołówce ośrodka podszedł do mnie facet (wtedy bardzo stary koło 30.) i zapytał się, czy wiem, że jestem medium. Śmierć frajerom, bujać to my, ale nie nas! Już nie takie podrywy słyszałam staruchu! Ale powiedziałam, że nie, że tylko ja tak z kolegami, że to oni, ja nic nie zrobiłam złego. Ale on spotkał się z tymi dzieciakami i tego samego wieczoru wywoływaliśmy duchy. Tylko, że ja trzymałam ręce nad talerzykiem. Motyw jak z Kopciuszka, co nie? tylko, że nie tańczyłam z najpiękniejszym kawalerem, nie byłam najpiękniejsza - okazało się, że gadam z duchami. Fuck! No i dalej ten spirytystyczny standard - Hitler (przeklina), Kaligula (chciał zrzucić talerzyk) te rzeczy. Potem w domu męczyłam te duchu codziennie. Są strasznie bezwolne. Nie znoszą kiedy jemy w ich obecności - bardzo łagodny duch wściekł się na mnie kiedy przyniosłam talerz z obiadem, potem przeprosił i wyjaśnił. To dla mnie była codzienna zabawa, jak to dla dziecka. Nie zdawałam sobie sprawy z konsekwencji i przykrości dla tych duchów. Prosiłam o zdmuchnięcie świeczki, ale spokojne duchy nie są w stanie - tylko te złe i pobudzone. Ciekawe, że nigdy nie przyszedł do mnie mój tata. Choć ja stale czuję jego obecność, wtedy nie skorzystał z tej formy komunikacji. Potem ksiądz mnie strasznie postraszył na spowiedzi i więcej tego nie zrobiłam. Tylko raz poczułam po latach złego ducha. Karmiłam dziecko w pokoju, a w kuchni mąż udzielał korepetycji. Poczułam obecność kogoś bardzo rozgniewanego, wołałam męża, ale on mnie słyszał. Dopiero po ok. pół godzinie wszedł do pokoju i na serio przestraszył się mojej reakcji. Sam jest sceptykiem, ale przekonał się, gdy rano okazało się, że nasz sąsiad powiesił się w piwnicy, chciał w ten sposób ukarać swoją niewierną żonę. Tyle, ale jak widać nawet wywoływanie duchów można zrutynizować. "Taka praca" Odpowiedz Link
magiczna_marta Re: wilma, miałaś postraszyć 20.04.09, 08:24 Wilma- a innowymiarowcow tez widzisz czasami? Odpowiedz Link
bernimy wilma 20.04.09, 08:44 Hej medium, a czy duchy mogą mówić? No bo skąd wiesz, że duchy czegoś nie znoszą? I jeszcze jedno pytanko jak do medium: może wiesz dlaczego niektóre duchy się pojawiają (np. coś chcą przekazać, dokończyć, pożegnać się czy po prostu przy nagłej śmierci czują, że wiele spraw nie dokończyli itd. ) a inne, mimo, że podobne sytuacje to się nie pojawiają? Odpowiedz Link
wilma1970 Re: wilma 20.04.09, 10:21 Nie jestem ekspertem. Kontaktowałam się z duchami jako dziecko i ten kontakt siłą rzeczy był infantylny. Teraz pewnie zdałabym im inne pytania. Wtedy interesowało mnie przede wszystkim za kogo wyjdę za mąż. i tu akurat, muszę przyznać - trafiły. Nie, nie widzę duchów. Całe szczęście. Ale wierzę, że każdy ma ukryte trzecie oko i można je wyćwiczyć, lub uaktywniać. Ja czasami jak się skupię, wiem, gdzie leży coś zagubionego. Ale tylko czasami - mam za mało wiary w siebie. Afekt, który każe ludziom po śmierci wracać na ziemię musi być naprawdę silny. Ale czy to będzie zemsta, czy ukryta polisa zależy pewnie od czyichś odczuć. Mam wrażenie dla ludzi z tamtego wymiaru nasz świat jest nieciekawy. Komunikator - talerzyk leży (stoi?) na stole, a ja tylko zbliżam ręce, by go wzbudzić, nie dotykam go. Gdy byt (?) jest silny potrafi go zrzucić ze stołu. Żadne świeczki, czy ciemności nie są potrzebne. Robiłam to za dnia, w trakcie odrabiania lekcji. To było okropne. Takie tam... Odpowiedz Link
aniuta75 Re: wilma 20.04.09, 10:24 O kurcze nawet nie wiem czy Ci zazdrościć czy nie tych zdolności . Odpowiedz Link
jowita771 Re: wilma, miałaś postraszyć 23.04.09, 11:25 Do góry, dziewczyny, co z tym straszeniem? Czarnataka, miałaś też napisać historię o duchu w bunkrze i jeszcze jakimś innym duchu. Tak lubię takie historie czytać, a Wy w kulki lecicie,. Odpowiedz Link