Dodaj do ulubionych

Trudne pytania

23.04.09, 21:17
- Mamo którędy rodzą się dzieci?
- Tak zwanymi drogami rodnymi, które posiadają kobiety
- A gdzie one się dokładnie znajdują?
- Obok.... eeee.... cewki moczowej, która służy do sikania....
- Ale to niemożliwe, dziecko by się tam nie zmieściło!
- Widzisz, wszystko jest tak wymyślone, że dziecko jednak się mieści, bo ta
dziurka potrafi się bardzo rozciągnąć
- Ojej, to musi strasznie boleć.
- No, boli, kochanie, boli.....
- A co mają mężczyźni zamiast tej dziurki?
- Nic nie mają, puste miejsce
Taką dzisiaj rozmowę odbyłam ze swoim prawie 7-latkiem. Dobrze, że nie prosił,
żebym mu pokazała to miejsce, tak jak to było, kiedy 3 lata temu wróciłam ze
szpitala z bliźniorami i mniej więcej podobną rozmowę odbyliśmy. Wtedy kazał
sobie zademonstrować big_grin

Puenta: jak (i czy) rozmawiacie ze swoimi dziećmi na tematy seksu, prokreacji
i czynności fizjologicznych - ogródkami, w zawoalowany sposób, czy prosto z
mostu, nazywając rzecz po imieniu? Bo ja jakoś nigdy nie umiałam wyskoczyć z
opowiastką o bocianie, kiedy dzieciak pytał skąd się biorą dzieci smile
Obserwuj wątek
    • alesio23 Re: Trudne pytania 23.04.09, 21:20
      mi mama mowiła ze na podpaski sie sika (mialam jakies 6 lat) a
      dzieci rodza sie z brzucha... to nie bylo dobre i sama sie
      zastanawiam co odpowiadac dziecku kiedy zaczbie zadawac takie
      pytania
    • amoreska Re: Trudne pytania 23.04.09, 21:22
      Ostatnio moja prawie siedmiolatka zażądała szczegółowej opowieści na temat działalności ginekologa wink ...

      Musiałam wyjaśnić bez ogródek big_grin
    • asiaiwona_1 Re: Trudne pytania 23.04.09, 21:22
      od jakiegoś czasu mówię wprost, że dziecko wychodzi taką dziurką w
      cipce a czasmi rozcina się brzuch. Po mojej ostatniej cesarce córka
      kazaa sobie często pokazywać miejsce po cięciu i analizowała czy
      rana się już zagoiła. Szczegółów nt współżycia jeszcze nie zna. Ona
      uważa że żeby powstała ciąża to pan i pani muszą się przytulać i
      całować big_grin Choć słyszy jak my z mężem czasami "ustalamy" czy
      bęcziemy się wieczorem kochać big_grin Córka a 6,5. Myślę, że lepiej jak
      od nas dowie się jak to jest faktycznie i będzie to dla niej temat
      niekrępujący niż jakby miała rumienić się na każdą wzmiankę na ten
      temat lub dowiadywać się głupot od koleżanek
      • dlania Re: Trudne pytania 23.04.09, 21:33
        Ja poleciałam ksiązkowo: najpierw "Krecik i mama zajączków" (tam jest
        rozciagająca sie dziurka pokazana, mathiola, może cie ominie demonstracja),
        potem "Poznaj swoje ciało", a potem siusiak do pisiuni i już. Dziecko przyjeło,
        jakos nie bardzo wierzy chyba, smieszy ja to strasznie, ale grunt że ja mam
        rozmowe za sobąwink
        ********************************
        Mama, a gdzie się wkłada tampony?
        - No, tam, skąd się dzieci biorą.
        - W bociana?!
        • asiaiwona_1 Re: Trudne pytania 23.04.09, 21:36
          A tak wogóle to dzieci widziały was nago? My nie paradujemy przed
          córką na golasa, ale jak mąż się przebiera na przykład a córka
          akurat wejdzie do pokoju to nie chowa fiutka w panice.
          Ale jak jesteśmy na basenie to córka i tak przygląda się gołym
          kobietom... Ale to chyba raczej nie z zaciekawienia w stylu - a co
          ona tam ma, tylko że ktoś się rozbiera w miejscu publicznym
          • dlania Re: Trudne pytania 23.04.09, 21:40
            Starsza sie do 3 roku żcyia kapała z nami, więc ja to mało interesowało, młodsza
            teraz czasem jeno za ojcem wskoczy do wanny i zawsze jest polowanie na ptaka i
            wrzask: "Zabierz ją stąd!!!"wink
          • dlania Re: Trudne pytania 23.04.09, 21:40
            A, i obydwie nie są zwolenniczkami owłosienego łona, zawsze jest: "Ble".
            • asiaiwona_1 Re: Trudne pytania 23.04.09, 21:43
              Kidyś mój mąż też kąpał się z córką. na początku trochę się krępował
              więc był w gaciach. Ale potem stwierdził, że nie będzie dziecka na
              dzikus wychowywał i uwalniał ptaka smile
          • mathiola Re: Trudne pytania 23.04.09, 21:44
            właśnie chciałam napisać Dlani, że demonstracja już niepotrzebna, ponieważ
            albowiem moja córka nie ma najmniejszych oporów przed paradowaniem bez majtek i
            syn chcąc nie chcąc świetnie poznał anatomię kobiecą.... (tępię ale co - mam jej
            majtki do dupy przykleić, jak się co chwila rozbiera).
            Ja zresztą też nie mam oporów przed pokazywaniem się dzieciom nago. Starszy już
            sam się krępuje od jakiegoś czasu i kiedy widzi, że się kąpię, czy przebieram -
            wychodzi. Sam też się zakrywa. Ale wcześniej zdążył mnie pooglądać od stóp do
            głów, bo nawet w czasie mojej kąpieli musiał mi towarzyszyć. Młodsze nadal
            jeszcze mi się wtranżalają do łazienki. Mąż od jakiegoś czasu ukrywa się, nie
            wiem dlaczego. Wstydzi się czy co... wink
            • dlania Re: Trudne pytania 23.04.09, 21:46
              mathiola napisała:

              >. Mąż od jakiegoś czasu ukrywa się, nie
              > wiem dlaczego. Wstydzi się czy co... wink

              No chyba nie ma czegowink)))
              • mathiola Re: Trudne pytania 23.04.09, 21:59
                no właśnie mówię mu, że te 6 penisów to powód do dumy... ale jakoś nie wierzy
                czy co....tongue_out
                • schiraz Re: Trudne pytania 24.04.09, 10:56
                  Ja wcale się nie krępuję latać nago przy Synku, nie to, że cały dzień, ale rano
                  z łóżka i wieczorem z łazienki do łóżka przechodzę spokojnie nago nie zakrywając
                  się i nie robiąc z tego halo. Mąż trochę bardziej się krępuje, ale też bez
                  paniki jak Syn akurat widzi, że jest nagi.
    • karra-mia Re: Trudne pytania 23.04.09, 21:27
      wszystko dopiero przede mną, młody ma dopiero 2,5 rokubig_grin
      • l.e.a Re: Trudne pytania 23.04.09, 21:54
        Uświadamiamy, a jakże kiedy pyta odpowiadamy zgodnie z prawdą. Ma 8
        lat. Wie, że plemnik łączy się z jajeczkiem, wie,że wtedy rodzice
        się mocno przytulają, kochają o szczegóły nie pytał. Wie, że
        nasionka są w mosznie jajeczka w czekają w jajnikach. Wie też jak
        rodzą się dzieci, przyjął do wiadomości i tyle.
        • aniuta75 Re: Trudne pytania 23.04.09, 22:08
          Starszak (3,5) jest na razie na etapie, że nie każdy ma siusiaka big_grin.
      • alza73 Re: Trudne pytania 28.04.09, 15:11
        Mój 3-latek zapytał ostatnio:
        mamusiu czy ty nie masz ptaszka,
        odpowiedziałam, że nie ponieważ jestem dziewczynką,
        na on patrząc na to
        tatuś szybko, musimy jechać kupić mamusi ptaszka.
        Uśmialismy się z tego niesamowicie. Tatuś się nawet zastanawiał
        gdzie jest najbliższy sexshop, aby uzupełnić braki u mamusi.
    • aniazm Re: Trudne pytania 23.04.09, 22:29
      Mój widział filmiki z porodów swojego i braci, na ostatnim jest "wszystko".
      Oprócz tego wie, że żeby się dziecko poczęło muszą się połączyć specjalne
      komórki mamy i taty (zabił nas stwierdzeniem, że telefony rodziców muszą się
      połączyć big_grinbig_grin). Różnice płciowe zna. Ale jeszcze nie mówiłam, że trzeba penisa
      do pochwy włożyć.
      • wilma1970 Re: Trudne pytania 24.04.09, 00:49
        Moi są jakoś przez osmozę chyba uświadomieni. Wszystko się dzieje dość
        naturalnie i bez refleksji. Ja ciągle jestem w ciąży wink
        Najstarszy szukał czegoś w domu i powiedział niedawno : nigdzie tego nie ma,
        szukałem wszędzie, nawet w tej komódce z prezerwatywami. I dobrze.
        A sto lat temu kąpały się dzieci w wannie 4. letnia córka z 6. letnim bratem, my
        z mężem leżeliśmy w pokoju obok i bawiliśmy się z najmłodszym wtedy
        kilkumiesięcznym Franiem. Ściany tego domu były bardzo cienkie, z gips-kartonu i
        słyszałam co się dzieje w łazience. Usłyszałam w pewnej chwili radosny szczebiot
        Róży - Antek, pokazać ci cipę?
        Niewiele myśląc załomotałam ręką w ścianę, nie chciało mi się stosować innych
        wyrafinowanych metod dydaktycznych. Mój mąż ocknął się z zamyślenia i zapytał -
        Co, co, co? Byłam pewna, że słyszał o co chodzi, że tylko nie był pewien, czy
        dobrze, więc powiedziałam tylko - "Pokazać ci cipę?" Nie byłam świadoma, że jak
        zwykle on niby jest w pobliżu, ale myślami błądzi nie wiadomo gdzie. Zobaczyłam,
        jak mój mąż zamiera w pół gestu, przytula tak panicznie Frania do siebie i bąka
        - Dziwna ta nasza mama.
        Odebrał to jako propozycję "tu i teraz". Swoją drogą mało mężczyzn chyba nie
        ucieszyłoby się z takiej atrakcji.
    • gacusia1 Dla scislosci-pytania sa zawsze takie same .-) 24.04.09, 01:19
      To odpowiedzi moga byc TRUDNE ,-))))
      Co do TRUDNYCH ODPOWIEDZI na pytania dzieci to i owszem. Jakies 2
      tyg temu mlody zadal pytanie "Jak to sie dzieje,ze dziecko jest w
      brzuchuy?" No bo,ze w brzuchu rosnie i sie potem rodzi to juz
      wiedzial wczesniej,bo filmy lubimy ogladac o porodach .-P
      No i mu probowalam tlumaczyc,ze mezczyzna i kobieta musza sie tak
      wyjatkowo mocno przytulac i wtedy kobieta dostaje takie ziarenko od
      mezczyzny...no i tu byl problem."Ale jak to ziarenko sie tam dostalo
      do brzucha?". Maz probowal wcisnac kit,ze "mamusia polknela takie
      ziarenko". Ale malo w glowe nie zarobil za takie bzdury i stanelo na
      tym,ze "tak specjalnie i innym razem cii to wyjasnie".

      "-A wiesz,czego sie dzis dowiedzialam?
      -Noo???
      -Ze prezerwatywy maja rozne smaki i zapachy..
      -No tak i ?
      -Ale po co?
      -Oprocz smakow,zapachow,kolorow,maja tez rozne wielkosci,sa tez w
      prazki,wypustki i inne cuda..
      -No ale po co?
      -Dla kazdego cos innego. Zeby sympatyczniej bylo brac do ust."
      Rozmowa z 13-letnia corka.
      • zebra51 Re: Dla scislosci-pytania sa zawsze takie same .- 24.04.09, 08:05
        Młody, od dwóch dni trzylatek, widuje nas nago. Nie robi to na nim
        żadnego wrażenia. Wie, ze chłopaki maja "siuraki", a
        dzewczyny "sikorki".
        Wie, że dziecko rozwija sie w brzuchu - ciotka w zaawansowanej
        ciąży. Wie, że on sam został wydobyty z brzucha przez małą dziurkę,
        którą wyciął lekarz - pytał kiedyś, skąd blizna na brzuchu.
      • mathiola o plemnikach pisałam tu: 24.04.09, 09:13
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=43710&w=73157924&a=83151565
    • margotka28 Re: Trudne pytania 24.04.09, 08:54
      u nas nagość tabu nie jest. Moi mają już 7 lat, a rozmowę doytczącą
      tematu: skąd się biorą dzieci mamy za sobą. Nie ściemniałam, nie
      opowiadałam o bocianach, ale też darowałam sobie realistyczne
      opowieści. Na to jest jeszcze czas.
    • moofka Re: Trudne pytania 24.04.09, 08:59
      sadze ze nie mialabym z tym problemu, ale mlodego to nic a nic nie interesuje smile
    • czarnataka Re: Trudne pytania 24.04.09, 09:10
      Moja wie, że dzieci rodzą się pipką (oglądałam z nią filmik o
      porodzie w domu), ale że mogą też przez cesarkę-pokazywałam jej
      bliznę.
      Wie, że kobiety mają okres (wparadowała mi raz do łazienki jak
      zmieniałam podpaskę.Biedna się przejęła dlaczego mam krewkętongue_out
      Wytłumaczyłam jej).
      Widziała mnie nago, moj chłop swojego ptaka chowa bo mu głupio jak
      by zobaczyła bo nie jest jej ojcem (tak mi się zdaje, że taki jest
      powód).
      Ogólnie rzecz biorąc to mówię jej zawsze tak jak jest. Nie robi to
      na niej jakiegoś wrażenia.

      Ostatnio nawet był program na polsat cafe czy na którymś tam i
      pokazywali taką dziewczynkę bardzo poparzoną.Nie miała stóp i dłoni,
      tylko takie kikuty...No ja się nawet przeraziłam jak ją zobaczyłam.
      Matka kazała mi szybko przełączyć kanał..Żeby mała tego nie
      oglądała..No ale dlaczego..? Pokazałam jej
      dziewczynkę.Powiedziałam,że wybuchł pożar, że trzeba uważać na ogień
      itp... Żal jej było tej dziewczynki bardzo, nawet troszkę
      płakała..Ale jak powiedziała, żę ona by jej pomagała we wszystkim i
      by się z nią bawiła... To moje serce się uśmiechałosmile
    • zocha16 Re: Trudne pytania 24.04.09, 10:17
      prosto z mostu tak jak należy, bez ogródek i wymyślania nie wiadomo
      czego. Ostatnio moja dziewięcioletnia córka zapytała sie mnie kto to
      jest dziewica - więc jej wytłumaczyła, że to kobieta która nigdy nie
      uprawiała sexu.
      Dwa dni później w cos sie tam bawiła, w każdym razie przebrała sie w
      jakiś strój - cięzki do sprecyzowania i słyszałam jak śpiewa, że
      jest dziewica.....
      • pa.trycja Re: Trudne pytania 24.04.09, 10:26
        Ja też prosto z mostu i konkretnie.
        Dociekliwość mojego 6-latka przyprawia mnie
        czasem o ból głowy, nie da się ściemniać.
        Nie używam też tych wszystkich dziwnych
        nazw zastępczych: muszelek, pisi,sikawek i innych.
      • elske Re: Trudne pytania 24.04.09, 10:28
        Mojej corce jak narazie wystarczy wiadomosc,ze dzieci rosna w brzuchu mamy,a
        pozniej w szpitalu lekarz pomaga wyciagnac dziecko z brzucha.Jak bedzie chciala
        znac wiecej szczegolow,to opowiem bardziej szczegolowo.
        Cora mnie nago wieczorami widuje.Tatusia 2 lata temu nago raz zobaczyla i
        zaczely sie teksty o ogonku.Tata jednak woli na golasie sie nie pokazywacwink
        • oli.nek Re: Trudne pytania 24.04.09, 12:29
          ja mam prościej, bo miałam dwie cesarki wink moja 4-latka świetnie wie, że ona i
          siostra są z mojego brzucha. często o tym wspomina etc. pokazywałam jej bliznę
          nie raz, wie, że lekarze musieli rozciąć brzuch, by wyciągnąć i ją i siorkę. na
          razie o więcej nie pyta.
    • be_atap Re: Trudne pytania 24.04.09, 12:47
      Przerabiałam takie pytania dwa lata temu z moim siedmiolatkiem (byłam
      wtedy w ciąży). I tak jak mathiola wyjaśniłam, że mam dziurkę przez
      którą wyjdzie dzidziuś. Na to mój syn stwierdził: To ty masz trzy
      dziurki do sikania, do robienia kupy i do dzidziusia. Jeszcze dodał:
      to jak urodzisz to ta dziurka będzie niedostępna. Tak synuś, będzie
      niedostępna pomyślałam (myśl o trzecim dziecku mnie przeraża).
    • alexandra74 Re: Trudne pytania 24.04.09, 14:55
      rozmawiam z najstarszym lat 15, starm sie wprost i widzę, że on
      docenia moją otwartość na te tematy.

      Maluchy to czego innego ciekawe, najmłodszy ostatnio domaga sie cyca
      (wiek 3,5 roku - !!) i chce być z powrotem malutki, żeby z tegoż
      cyca jeścwink

      Średni w wieku jak wyżej bardzo ale to bardzo chciał zobaczyc
      ta "dziurkę", ale ostatnio na szczęście mu przeszłosmile
      • guderianka Re: Trudne pytania 24.04.09, 20:05
        prosto z mostu i bez wstydu
        Dzięki temu mam szansę że mi młoda z brzuchem w wieku nastu lat nie
        przyjdzie-a Ty że syn żadnej brzucha nie zmajstruje
        Mysle ze traktowanie spraw związanych z seksualnością i intymnością
        jako coś naturalnego a nie tabu przyczynia się do mniejszego
        pośpiechu z eksperymentowaniem..
    • upl Re: Trudne pytania 28.04.09, 12:43
      to nie sa trudne pytania smile
      odpowiedz na nie jest dosc prosta
      dawke informacji trzeba tylko dostosowac do wieku
      trudnym pytaniem jest pytanie 3latki jak powstala ziemia, czym jest kosmos i
      wszechswiat i jak powstal smile
      • tabakierka2 Re: Trudne pytania 28.04.09, 12:47
        Trudne zapewne dla nie -znawcy tematubig_grin
        myślę, że specjalista w tej dziedzinie nie ma z tym problemubig_grin
        • upl Re: Trudne pytania 28.04.09, 13:03
          sek w tym, ze specjalistow od "wielkiego wybuchu" jest niewielu wink
          • tabakierka2 Re: Trudne pytania 28.04.09, 13:04
            osoba wierząca powie, że Bóg stworzył światsmile
            a niekoniecznie przedstawi teorię wielkiego wybuchusmile
            ponadto zawsze mamy googlewink
            • upl Re: Trudne pytania 28.04.09, 13:05
              no tak... zapomnialam o wersji kreacjonistycznejwink
              tylko jak pojdzie do szkoly to sie okaze, ze tam ucza czego innego
              to troche tak jak z tym skad sie biora dzieci - z kapusty czy brzucha mamy smile
              • tabakierka2 Re: Trudne pytania 28.04.09, 13:13
                no nie do końcatongue_out

                przecież mozna powiedzieć, że my wierzymy ( my jako
                katolicy/chrześcijanie..czy inni wyznawcy), że świat został
                stworzony przez Boga ( tutaj czytamy dzieciowi Księgę Rodzaju w
                Biblii z obrazkami dla dzieci, gdzie przeciez napisano, że na
                początku była ciemność...itd, a tę ciemność i samo stworzenie
                przecież naukowcy mogli "nazwać" teorią wielkiego wybuchu, nie musi
                to się kłócić z Biblią), ale naukowcy uważają, że...i tu już
                googlesmile Bo oczywiście Biblia jest pełna symboliki, więc nie
                wyklucza wersji naukowejsmile
                • upl Re: Trudne pytania 28.04.09, 13:45
                  nie podejmuje sie dyskutowania na temat tego jak bardzo biblia jest spojna z
                  nauka ;p w kwestii powstania swiata
                  • titta Re: Trudne pytania 28.04.09, 13:50
                    Jest spojna - tzn. uzupelniajaca sie. Biblia odpowiada na
                    pytania "dlaczego" i "po co". Nauka "jak to przebiegalo".
            • titta Re: Trudne pytania 28.04.09, 13:48
              A co powiesz na "Bog stworzyl swiat. Zaczelo sie od wielkiego
              wybuchu". Wsrod naukowcow-fizykow jst wielu ludzi wierzacych.

              Ale ja nie o tym chcialam. Trudnym pytaniem jest: dlaczego niektorzy
              ludzie sa zli?
              Zadane przez trzylatka.
    • sparxx Re: Trudne pytania 28.04.09, 12:49
      Ktoś napisał że dziecko się dopytywało "skąd dokładnie" wychodzi dziecko i był
      problem, albo na szczęście przestało pytać.
      Moim zdaniem jest to doskonały moment do nauczenia granicy intymności i szacunku
      dla uczuć drugiego człowieka. Nie wolno dziecka zbyć byle czym, bo to może
      później skutkować lekceważącym stosunkiem do cudzej intymności. W niestresujący
      sposób można dziecko nauczyć że nie może sobie pooglądać skąd dziecko wychodzi,
      bo to jest zbyt intymne i trzeba to uszanować, nie tylko u mamy, ale u każdej
      innej osoby. Że jak ktoś nie chce "pokazać" to trzeba odpuścić. I już. Bez
      dodawania do tego zbędnego wstydu, a dzieci przyjmują to bardzo naturalnie.
      • bernimy granice intymności 28.04.09, 14:16
        Bardzo mi się podoba Twoje podejście do tematu!
    • marva Re: Trudne pytania 28.04.09, 12:53
      Nie wyskakuję z żadnymi bocianami czy tam kapustami i innymi. Mówię
      stosownie do wieku, a że ma 4 lata to jakoś nie jest jeszcze trudno
      bo nie zagłebia się za bardzo szczegółowo. Owszem przy pytaniu jak
      wyszedł z brzuszka powiedziałam, ze wyjął mi go p. dokktor
      rozcinając mi brzuszek (nie skłamałam bo miałam cc smile) Oczywiście
      był płacz, że On juz nie chce żadnego rodzeństwa bo znowu mi rozetną
      brzuch....zmieniłam wtedy temat bo jakoś nie bardzo wiedziałam jak
      wytłumaczyć, że jest też druga opcja porodu....
      • bernimy Re: Trudne pytania 28.04.09, 14:09
        Jeszcze przede mną, bo 1,5 roczku dopiero.
    • the_rapist To nazywasz trudnymi pytaniami?? 28.04.09, 15:05
      Pewnie jeszcze jestes zdziwiona, ze siedmiolatek pyta o takie rzeczy.
    • wojgall Re: Trudne pytania 28.04.09, 18:11
      Mi rodzice nie opowiadali o czyms takim, zreszta jakos sobie nie
      przypominam zebym pytał.
    • fiedor88 Re: Trudne pytania 28.04.09, 23:19
      8-latek: "Co to jest logika?"
      • fiedor88 Re: Trudne pytania 28.04.09, 23:24
        Natomiast pytania z rodzaju "skąd się biorą dzieci" itp. chyba wcale nie są tak
        trudne - ile jest książek na ten temat? Wystarczy wcześniej przeczytać, będzie
        się wiedziało co i jak mówić. tongue_out
        • theorema Nie mówcie też za dużo 29.04.09, 00:33
          Byłyśmy z siostrą bardzo małe, kiedy zadałyśmy te pytania. Mam powiedziała, że
          dzieci wychodzą z brzucha, my na to- czy to boli, ona, że tak, trochę. I byłoby
          ok, tylko, że tata wyskoczył z informacją o nacinaniu krocza, jeszcze pokazał
          skalpel, miał w domu do innych celów. Od tej pory mam paniczny lęk przed
          porodem, wielokrotnie jeszcze ojciec wracał do tematu(zdaje się, że mama miała z
          tym poważne kłopoty, które tata przeżył nawet bardziej niż sama ofiara) , aż
          chyba miesiąc temu odważyłam się i powiedziałam mu, że niech sam sobie
          podziękuje za brak wnuków. Jak miałam 12 lat, przeczytałam "sztukę kochania"
          Wisłockiej, też pomysł taty i cóż, dzięki temu nie wpadłam za pierwszym razem,
          żrę tabletki od 10 lat, ale moja wiedza na temat fizjologii porodu
          przekształciła się w fobię, możliwą do wyleczenia chyba tylko w hipnozie. Więc,
          uważajciesad
    • grenzik Re: Trudne pytania 29.04.09, 01:34
      Bomba! Super, że wśród tylu wypowiedzi zdecydowanie przeważa normalne podejście
      do ludzkiego ciała i spraw z jego funkcjonowaniem związanych. Za to całkiem
      prowokacyjnie pytam: a czemu pytasz ? wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka