30.04.09, 08:46
Nie wiem czy powinnam o tym pisać,ale szlag mnie trafia i nie mogę
sobie z tym poradzić.
Muszę to wygadać!
Mój M -złapałam go na zabawie sam ze sobą dzisiaj w nocy nie
przyszedł do sypialni tylko został w saluuuuunie oglądać tv no i
kurwa mać zrobił to!!!
Nie wiem czy to nie regula,bo często zasypia przed tv i przychodzi
do sypialni nad ranem.
Jest mi z tym żle,nie umiem tego przetrawić.
A może to jest normalne?
Kużwa dla mnie nie!
Dziewczyny napiszcie coś!!!
Obserwuj wątek
    • cudko1 Re: Mąż! 30.04.09, 08:57
      zales zacznę od tego że chłopcy (zarówno Ci młodsi jak i Ci starsi
      podobno tak robiąwink
      nie wiem co Ci innego napisać - mi chyba też byłoby przykro gdybym
      się dowiedizała że mój chłop robi to jakoś tak stale mimo, że ja
      jestem obok. Albo ze to robi a jednocześnie unika czy nie ma ochoty
      na seks ze mną. gdybym ja była zaspokojona przez niego itp. to
      raczej byłoby mi to obojętne.
      • aniuta75 Re: Mąż! 30.04.09, 08:59
        Cudko dobrze pisze, dać jej wódki smile.
        Zales a gadałaś z nim o tej sytuacji?
        • zales239 Re: Mąż! 30.04.09, 09:03
          No wiem,że chłopcy to robią,ale jak ja leżę w sypialni a on w drugim
          pokoju ćwiczy rękę to jakbym w mordę dostała no.
          Powiedziałam rano,że wiem.
          Oczy zrobił jak pięć złotych,ale dużego hmmm,... zażenowania nie
          widziałam.
          Fakt,że ja lubię się położyć i poczytać czy iść spać spokojnie po
          obrobieniu ogrodu,domu itd.
      • tabakierka2 pogadałabym z mężem 30.04.09, 08:59
        zorientuj się o co chodzi...Tak będzie najuczciwiej, uważam.
        Zapytaj, czy seks z Tobą go nie satysfakcjonuje, a może jemu się nie
        chce? Bo jednak z sobą nie musi "odprawiać" gry wstępnejtongue_out i tak
        jest dla niego łatwiej, szybciej się może zrelaksowaćtongue_out

        Pogadaj z nim o tym, zaleswink
        • zales239 Re: pogadałabym z mężem 30.04.09, 09:06
          No wiem,wiem rozmowa,ale jeszcze ręce mi się trzęsą ze zdenerwowania.
          Mi się nie chce seksu,a w domu to już wcale,nuda!
          Często wyjeżdżamy w Polskę,hotele,promy i tam jest ok.
        • hellious Re: pogadałabym z mężem 30.04.09, 09:06
          Pamietam jaka bylam wsciekla, jak bedac w ciazy odkrylam ze malzon marszczy
          freda ogladajac " laski Andrzeja"... A ja w ciazy mialam meeeega chcice i
          chcialam zawsze i wszedzie, a on takie cos... no myslalam ze mu ukrece tego
          ptaka. Tlumaczyl sie tym, ze mu jakos dziwnie ze mna i brzuchem, ze ma jakies
          irracjonalne obawy o dziecko. No i nie urwalam ptaka..
          Zales, pogadaj, zapytaj czemu tak, a nie z toba. Powiedz jak sie z tym czujesz.
          • zales239 Re: pogadałabym z mężem 30.04.09, 09:11
            Jak byłam już wysoko w ciąży to też zauważyłam,że nakręcał się
            panienkami w kompie a potem przychodził do mnie na seks.
            To był jeden zauważony przeze mnie przypadek.
            Nie wiem jak gadać,nie umiem,nie chcę patrzeć mu w oczy.
            Jestem ciekawa o kim mysli wtedy...
            • tabakierka2 Re: pogadałabym z mężem 30.04.09, 09:14
              pewnie o nikim, tak myślę, ale lepiej jego zapytaj, bo może dla
              niego to wcale nie jest problem, wiesz, podobno faceci mają
              podejście do seksu jak do sportu...Nie martw się. Wiem, że łatwo mi
              tak pisać, bo nie o mnie chodzi, ale myślę, że dla Twojego męża, to
              nic takiego, że nie angażuje się w to emocjonalnietongue_out
              • bernimy Re: pogadałabym z mężem 30.04.09, 09:19
                Porozmawiaj, wyjaśnijcie sobie to. Jak piszesz, że nie masz zbytnio
                ochoty, a On właśnie może ma (różne temperamenty) to nie chce sie
                prosić... Nie znam Waszych relacji, ale musicie pogadać!
    • demonii.larua Re: Mąż! 30.04.09, 09:17
      Dla mnie to nie jest jakieś nie tego. Widocznie go naszło, nie wiem nie znam
      Twojego chłopa przecież smile Dla nas to nie jest żaden problem (dla mnie i
      mojego).Pogadaj z nim, ino bez nerwów, może powinniście coś zmienić w waszym
      pożyciu? Ciężko tak doradzać, bo to Wy dwoje znacie się i swoje potrzeby, a może
      ich nie znacie i warto to zmienić smile Może następnym razem jak go przyłapiesz to
      się podłącz big_grin W każdym razie temat wart rozmowy.
      • cudko1 ahhhha a to tak 30.04.09, 09:22
        no to sorki zales ale jeżeli Ty nie masz ochoty na seks to niestety
        facet sobie jakoś radzi. Dobrze że na dupy na miasto nie chodzi czy
        coś w tym stylu.
        Nie twierdze oczywiśxcie, że ty musisz mieć ochotę na seks zawsze,
        ale musisz zrozumiec że najwidoczniej macie inne temperamenty inne
        oczekiwania i potrzeby pod tym względem.
      • zales239 Re: Mąż! 30.04.09, 09:24
        No nie wiem mam takie dziwne odczucie,nie umiem tego nazwać,przykro
        mi chyba i czuję się nieatrakcyjna-chociaż podobno jestem smile
        Ja uciekam wieczorem do sypialni,uciekam tak to dobre słowo o modlę
        się ,żeby dał mi spokój i nie przychodził,seksu mi się nie chce mi
        starcza naprawdę niedużo nawet raz na miesiąc jest ok.
        Ja zdaję sobie sprawę z tego ale nie wiedziałam,że on to robi,że mu
        się chce,ma 44 lata i nie zawsze jak jesteśmy razem stoi na
        wysokości zadania.
        Kiedyś nawet prosił ,żebym kupiła mu tabletki dla facetów,bo on ma
        stresową pracę,i kupiłam.
        Oj,ciężko tak twarzą w twarz z problem stanąć.
        • cudko1 44 latek nie chce?? 30.04.09, 09:29
          no nie weim zales - jakich bym 44 latków nie znała to wszyscy
          uwielbiają seks i to często. Aha no i dodam że niestety nie zawsze
          jest to ich żonauncertain
          • hellious Re: 44 latek nie chce?? 30.04.09, 09:31
            Tez znam takich, jak cudak.
            • tabakierka2 Re: 44 latek nie chce?? 30.04.09, 09:32
              matko! Wy mi tak nie piszcie, bo mój tata tylko troszkę starszy i
              jakoś źle mi się robi, jak o rodzicach pomyślętongue_out fuuu...!!!
              • bernimy Re: 44 latek nie chce?? 30.04.09, 09:33
                Hej, Ty też bedziesz miała taki wiek! Więcej tolerancji big_grin
                • tabakierka2 Re: 44 latek nie chce?? 30.04.09, 09:34
                  no wiem, wiem...Ja tam toleruję, ale JAK ONI MOGĄ MI TO ROBIĆ?big_grinbig_grinbig_grin
                  hęęęę???
                  to takie obrzyyyyydliwetongue_out fuuu... No, to są moi RODZICE!!! Matko!
                  mam z tym problem chybabig_grin świntuchy jedne!
                  • bernimy Re: 44 latek nie chce?? 30.04.09, 09:35
                    To do kiedy można, aby dziecka nie drażnić??? tongue_out
                    • tabakierka2 Re: 44 latek nie chce?? 30.04.09, 09:39
                      matko, a czy ja wiem?smile

                      a tam, drażnić od razubig_grinbig_grin
                      • tomelanka Re: 44 latek nie chce?? 30.04.09, 10:54
                        no jak, jak juz ma sie fasolinke to przestac, bo po co jak dzidziulek juz
                        mieszka w brzusiu?
          • bernimy Re: 44 latek nie chce?? 30.04.09, 09:32
            Cudko, no właśnie że mąż chce, to Zales nie chce!
            • cudko1 no właśnie wiem 30.04.09, 09:48
              i zdziwiłam się że zales nie wiedziała, że 44 latkowie, rzdko kiedy
              hnie mają ochoty na seks, stąd moje znaki zapytania - miały oznaczać
              zdziwienie podejściem zales.
        • tabakierka2 Re: Mąż! 30.04.09, 09:30
          a może tak byście oboje się "zabawili"smile
          tzn. on siebie, Ty siebie, później się zamieniacie ( nie wiem, czy
          tak mogę pisać, żeby mnie zaraz któraś nie zjechała, że za odważnie,
          czy cośtongue_out), albo tylko Ty jemu możesz...big_grin skoro Ty nie potrzebujesz
          tyletongue_out Jak byś to widziała ewentualnie?
          kurcze, a ja mam ciągle potrzebę i chęć, gdybyśmy tylko nie byli
          padnięci wieczoramitongue_out ah! ale jak widać, nie może być za dobrzetongue_out uncertain
        • demonii.larua Re: Mąż! 30.04.09, 09:37
          Ręką zawsze sprawniej idzie (bez wysiłku zbędnego w zasadzie), no taki to już
          zgrany team - facet i jego dłoń big_grin
          Może to jest jego sposób na odreagowanie stresu, także tego wynikającego z tego,
          że Tobie się nie chce seksu. Dorośli faceci to robią, nawet Ci którzy mają udane
          życie seksualne - kobiety zresztą też smile Mówiłaś mu, że nie czujesz się
          atrakcyjną, dlaczego tak się czujesz? To pewnie też ma jakiś wpływ na Wasze
          pożycie, tak myślę smile
          Problem wg mnie nie jest taki duży, ale jak go zostawicie to może wiele
          namieszać, bo takie sprawy pozostawione same sobie często robią więcej syfu, niż
          można by się spodziewać.
        • deela Re: Mąż! 30.04.09, 09:52
          > Ja uciekam wieczorem do sypialni,uciekam tak to dobre słowo o modlę
          > się ,żeby dał mi spokój i nie przychodził,seksu mi się nie chce mi
          > starcza naprawdę niedużo nawet raz na miesiąc jest ok.
          qrwa
          nie dosc ze sama dupy nie dasz i modlisz sie o swiety spokoj to jeszcze masz
          pretensje ze sobie konia wali
          sotrka powiem to wprosto bot od zeki bogu emagiel
          jestes pierdolnieta i tyle
          ma se fiuta zapalniczka przyjarac zeby nie "urazic twoich tzw uczuc"?
          • tabakierka2 matko, deelka 30.04.09, 09:53
            aleś dała czadutongue_out Ty ją chciałaś do końca dobić?tongue_out
            • deela Re: matko, deelka 30.04.09, 09:58
              tak
              bo mnie wkurwiaja takie niedojebane babki
              pies ogrodnika normalnie :o
              • tabakierka2 Re: matko, deelka 30.04.09, 09:58
                eee...Ty na głodzie, dlatego taka nerowowa jesteśbig_grin
                • deela Re: matko, deelka 30.04.09, 10:02
                  nie nie na glodzie
                  a potem sie dziwia ze im sie meze puszczaja
                  mialam takich kochankow
                  fanie bylo
                  tacy wyposzczeni ze mogliby sie ruchac cala noc
                  niejedno porno moznaby z nimi nakrecic bo robilismy wszystko
                  a w domu? zonka niejebka - ich bol nie moj
            • zales239 Re: matko, deelka 30.04.09, 09:59
              Ma rację deelka,wydawało mi się,że jak już jesteśmy razem,to jestem
              taka atrakcyjna,że przysłaniam mu cały świat i nie ma prawa mysleć o
              niczym i nikim innym.
              Chyba wydzielam mu seks ze mną.
              Ja jestem z tych co to BARDZO trudno przyznają się do błędów i widzę
              błędy innych broń boże swoje-skorpion.
              • hellious Re: matko, deelka 30.04.09, 10:02
                Zales, ja tez skorpion. Ale jak sie chce, to te skorpionie cechy mozna noga
                upchnac pod wanne. Czasem tylko dopchnac trza bo wylaza.
                • tabakierka2 skorpion - eeeee.... 30.04.09, 10:05
                  laski, błagam, Wy mnie nie załamujciewink

                  Zales, to, że już wiesz, to droga ku lepszemuwink
                  Przecież masz jeszcze całe życie, mozesz wiele zmienić w relacjach z
                  mężemsmile
                  • bernimy Re: skorpion - eeeee.... 30.04.09, 10:13
                    Eeee tam, ja skorpionica, a potrafię się przyznać!
    • annogre Re: Mąż! 30.04.09, 09:19
      a może ma duże potrzeby? Może nie zaspokajasz go tak często jak on tego
      potrzebuje i zamiast stać i jęczeć nad Tobą zaspokaja się sam. Jeśli w żaden
      sposób nie ochładza to stosunków między Wami to myślę, że dobrze robi. Mój
      zawsze nade mną wisiał, jęczał a potem wynajdywał, że nie ma już sensu być razem
      i wtedy wręcz błagałam go by sam se zrobił wink
      • doral2 Re: Mąż! 30.04.09, 09:20
        zales, a ty się sama ze sobą nie zabawiasz??
        • hellious Re: Mąż! 30.04.09, 09:25
          Wlasnie, doral wyjela mi to spod klawy. Ja tam np. lubie czasem bez chlopa po
          prysznicem smile W ogole prysznic jakis ostatnio mi sie wyjatkowo erotyczny wydaje...
          • haja197222 Re: Mąż! 30.04.09, 09:31
            Jezu Zales przestań się zadręczac. Relax. Taka ładna pogoga dzisiaj smile Chłopy to świnie i tyle wink
            • tabakierka2 ee tam świnie:P 30.04.09, 09:33
              dlaczego od razu świnie?
              facet normalne ma potrzeby, ot cowink
              zales ma mniejsze i tu się pojawia dysonansbig_grin
              • hellious Re: ee tam świnie:P 30.04.09, 09:34
                U mnie tez jest taki dysonans, ale jakos zawsze troche chlopu pomoge, jak chcesmile
                • haja197222 Re: ee tam świnie:P 30.04.09, 09:35
                  No toż właśnie o to mi chodzi wink
                • tabakierka2 Re: ee tam świnie:P 30.04.09, 09:38
                  no, bo trzeba sobie pomagać, toż to nawet przedszkolaki uczą, że
                  trzeba sobie pomagaćbig_grin oczywiście bardziej globalnie ich tego ucząbig_grin
                  a nie konkretnietongue_out
              • zales239 Re: ee tam świnie:P 30.04.09, 09:37
                No tak ja wszystko rozumiem i teraz wiem ,że robił to często,ja
                jestem trochę z innej bajki chyba nie bardzo wyzwolona w tych
                sprawach,ja nawet wibratora z bliska nie widziałam smile
                Mamy 3 dzieci i wydawało mi si,e ,że on taki bardziej uśpiony w tych
                sprawach,bo jak to wytłumaczyć,że mu nie stawał-nierazwink jak byliśmy
                razem?
                No dobra koniec żalów,muszę to przetrawić jakos,ciężko będzie.
                A sama to ja nigdy się nie bawiłam baby!!!wink
                • haja197222 Re: ee tam świnie:P 30.04.09, 09:38
                  Kochana zacznij, czasami fajnie jest wink Będzie dobrze smile
                • hellious Re: ee tam świnie:P 30.04.09, 09:39
                  Nigdy??? Czys ty zdurniala?? Natychnmiast sie za siebie wez, tozto tak byc nie
                  moze! tongue_out
                  • wilma1970 Re: ee tam świnie:P 30.04.09, 09:44
                    Co zrobić to sama wiesz. Pewnie od dawna spodziewasz się, że macie tu
                    niedomówienia. Od was zależy, czy ta rozmowa wprowadzi nową jakość do waszego
                    życia erotycznego. Ta rozmowa to nie jest jak strzelić z palca. Wiem, ale Wy nie
                    jesteście bohaterami pornosa, żeby zawsze-wszędzie-bez problemów-do końca życia.
                • demonii.larua Re: ee tam świnie:P 30.04.09, 09:39
                  Czas najwyższy obejrzeć ten wibrator z bliska, ot co smile I wypróbować smile
                  • haja197222 Re: ee tam świnie:P 30.04.09, 09:40
                    I tak dyskretnie schowac żeby stary znalazł wink
                • tabakierka2 Re: ee tam świnie:P 30.04.09, 09:41
                  zales239 napisała:

                  > bo jak to wytłumaczyć,że mu nie stawał-nierazwink jak byliśmy
                  > razem?
                  >

                  normalnie - przemęczenie, stres, może wysokie ciśnienie, może niski
                  poziom cukru, może brak koncentracji...Wiele może być przyczyn,
                  niekoniecznie brak zainteresowania partnerką, więc sobie nie wmawiaj
                  winy!
                  • haja197222 Re: ee tam świnie:P 30.04.09, 09:41
                    Bravo
                    • tabakierka2 dla mnie "bravo"?:) 30.04.09, 09:42
                      ale, że o co kaman?
                      • haja197222 Re: dla mnie "bravo"?:) 30.04.09, 09:44
                        Yes. Bardzo mądrze napisane. Niech sobie nie wmawia, że to jej wina, bo się bidulka na amen zadręczy wink
                • karra-mia Re: ee tam świnie:P 30.04.09, 09:43
                  pogadaj z mężem, dziewczyny dobrze radzą, może on ma większe
                  potrzeby niż Ty i nie bardzo potrafi z Tobą o tym porozmawiać, więc
                  ty zacznij.
                  A tak od siebie dodam, że u nas to taka mała gra wstępna czasem
                  jest, nas to rajcuje, więc następnym razem się przyłącz i zobacz,
                  jak może być inaczej, ciekawie, fajnie...
                • dlania Re: ee tam świnie:P 30.04.09, 09:45
                  ZAles musisz rozbudzić w sobie lwicę!wink Po pierwsze, zrób se dobrze, a potem
                  pogadaj z męzem, cholera, dorosli jesteście, dzieci macie, a o seksie nie gadacie!
                  Ae mu przy tobie nie stawał - tez jest tego jakis powód. Może za nudny ten wasz
                  seks. A może on sie stresuje, wstyd mu że zawiódl i tak sie nakręca?
    • deela Re: Mąż! 30.04.09, 09:47
      no i?
      bo nie wiem o co chodzi
      a ty sie nie masturbujesz?
      jakas nienormalna jestes
      • zales239 Re: Mąż! 30.04.09, 09:52
        No chyba jestem nienormalna.
        Sama nie robię tego.
        Jakiś czas temu mąż zaproponował zakup sprzętu-wibratora,ale jakos
        rozeszło sie po kościach.
        Ja mam chyba problem,rozmawiać o seksie,zabawa wibratorem na oczach
        małża,nie wiem coś chyba nie halo ze mna.
        Mąż był ze mną przy porodzie ostatnio,ja chciałam żeby był.
        Ale rozmawiać o seksie ciężko.
        Dodam,że nie jestem ze wsiwink
        I mam wyższe wykształcenie-proszę się nie śmiac.
        • dlania Re: Mąż! 30.04.09, 09:54
          Zales, ja sie tez wibratorami zmęzem nie bawie, to nie o to chodzi, a o poznanie
          własnego ciała.
          A masz orgazmy podczas seksu?
        • deela Re: Mąż! 30.04.09, 09:55
          wspolczuje twojemu chlopu
          i nie dlatego ze masz mniejsze potrzeby sexualne niz on
          tylko dlatego ze jestes taka purytanska ze normalnie do porzygu
          > Dodam,że nie jestem ze wsiwink
          > I mam wyższe wykształcenie-proszę się nie śmiac.
          nie bede
          nie takie ciemiegi z miasta po studiach widzialam
          studia to w dzisiejszych czasach przewaznie wyznacznik NICZEGO
          • dlania Re: Mąż! 30.04.09, 09:58
            Deela, to sa tylko twoje poglądy, a nie jakaś obiektywna teoria. Mozna spokojnie
            zyc bez wielkich uniesień seksulanyuch, wiele wybitnych osob sie do tegho
            przyznaje, mozna go stawiac daleko w tyle w w hierarchi wąznych w zyciu rzeczy.
            A co do wykształcenia - wyższe nie ma nic do tego, akurat najchętniej sie
            chędożą ludzie prości, bo innych rozrywek nie znają.
            • deela Re: Mąż! 30.04.09, 10:03
              > Deela, to sa tylko twoje poglądy, a nie jakaś obiektywna teoria. Mozna spokojni
              > e
              > zyc bez wielkich uniesień seksulanyuch
              a mi nie chodzi o calonocne yebanko
              chodzi mi o to ze jak nie daje chlopu to niech sie nie dziwi ze chlop radzi
              sobie sam i niech nie drze sie o to jak stare przescieradlo
              co on ma niby zrobic? fiuta sobie odciac?
              • dlania Re: Mąż! 30.04.09, 10:13
                Totez próbujemy przekonac Zales do tego, i w sumie ona sie z nami zgadza, tylko
                nie wie jak sie zabrac naprawienia tej sytuacjiwink
                • deela Re: Mąż! 30.04.09, 10:16
                  ja bym po pierwsze nie traktowala masturbacji meza jako przytyk osobisty DO MNIE
                  bo to nadinterpretacja big_grin
                  • dlania Re: Mąż! 30.04.09, 10:21
                    Mnie bardziej "martwi", ze ona tego nie robi.
                    Oczywiście mozna sie obejśc bez tego, ale jednak jak przeciętna nastolatka, ba,
                    kilkulatka odkryje te przyjemnośc to juz potem do końca zycia sie nie chce
                    obchodzic. Zales jest o to jedno odkrycie w plecy.
                    I cale bym sie nie zdziwiła, jakby z orgazmem było tak jak w "Desperate
                    housewives" z Bree: jak dostała w wieku prawie 40 lat pierwszego to az do
                    lekarza poleciała, bo myslała że jest chorawink
                    • tabakierka2 Re: Mąż! 30.04.09, 10:23
                      a ja się nie masturbujętongue_out wystarczy mi mążbig_grin
                      ale, to znaczy, że ja nienormalna jestem?big_grin
                      • dlania Re: Mąż! 30.04.09, 10:36
                        I nigdy teego nie robiłas taba? nawet przed męzem?wink
                        • bernimy Re: Mąż! 30.04.09, 10:38
                          Ja też nie big_grin
                        • tabakierka2 Re: Mąż! 30.04.09, 10:46
                          no, że nigdy to nie napisałam, i że nigdy przed mężem też nie
                          napisałambig_grinbig_grinbig_grin

                          ale generalnie nie mam zapotrzebowania aktualniesmile
                          • dlania Re: Mąż! 30.04.09, 10:48
                            To bardzo dobrze, że nie masz zapotrzebowania, widocznie potrzeby zaspokajane sa
                            w inny sposóbwink
                            • tabakierka2 Re: Mąż! 30.04.09, 10:55
                              chyba taksmile

                              to opowiem Wam coś fajnegosmile
                              wczoraj mieliśmy się kochać ( no bo o baby się staramy - pisałam
                              Wam). Taki trochę zaprogramowany seks, no cóż! dzień mieliśmy
                              ciężki - mówię do męzulka "to co? chyba dziś się nie pokochamy, co?"
                              a on mi na to" eee..ja nie lubię tak planować..."smile ja "no ja też
                              nie, ale co zrobić?"...
                              I sobie leżę, oczy mi się kleją...mąż kładzie się obok...i tak sobie
                              leżymy, gadamy...No i posnęliśmybig_grin
                              Rano, wstaję...(wcześniej niż mężol, on nadal śpi, ale się
                              przebudza, i mówi - "kochanie, strasznie cię przepraszam, ale tak
                              strasznie....."...ja: "??? co???" mężol " no, nie gniewaj się,
                              przepraszam!" myślę " kurcze, chyba jeszcze śpi i przez sen gada"...
                              a on "no bo my MIELIŚMY SIĘ WCZORAJ KOCHAĆ a ja chyba zasnałem"big_grinbig_grinbig_grin
                              Umarłamsmile Buźkę w czółko dostał i znów zasnąłbig_grin
                              a propos seksu sterowanego i własnych potrzebsmile
                              • bernimy Re: Mąż! 30.04.09, 11:02
                                Piękne!
                                A ja powiem szczerze, że u nas z zaplanowanych zazwyczaj nici! Wiec
                                wolę te nieplanowane. Bo kiedy się picuję w łązience, kremuję, robię
                                się na bóstwo, to zazwyczaj coś wypada...
                      • dlania Re: Mąż! 30.04.09, 10:38
                        Nie, nie jestes nienormalnawink
                        Nienormalne w seksie może byc jedynie zbytnie ufiksowanie na nim, a nie sytuacja
                        odwrotnawink

                        https://images47.fotosik.pl/85/33fb566df0cfef38.jpg
                        photo_by_exotique
                        tu_nie_klikać
        • tabakierka2 Re: Mąż! 30.04.09, 09:58
          e tam wykształcenie, e tam wieś!

          jedna kobieta jest bardzie wyzwolona, druga mnie i tak ma być, takie
          jest życie.
          Zales - może to zabrzmi jakoś "pseudo-naukowo", ale Ty powinnaś po
          pierwsze poznać potrzeby swoje! Może zróbcie sobie
          małe "laboratorium" w sypialni - kieruj jego ręką, niech Cię dotyka,
          a Ty kontroluj, co Tobie sprawia przyjemność i mów mu, że Ci się
          podoba, że Ci dobrze, niech facet wie, że jego działania są
          skuteczne. Może tylko Ci się zdaje, że nie masz ochoty, że masz
          mniejsze potrzeby, bo jeszcze nie poznałaś ich dobrze? a później Ty
          dotykaj jego - może ma jakieś pragnienia - niech Ci o nich nie mówi,
          niech pokieruje Tobą i Twoimi działaniami.
          Ty jesteś normalna, ale jeszcze nie odkrytabig_grin to moje zdanie.
          Najważniejsze, że nie balsamujesz problemu i go nie wypierasz.
          Jak się troszkę otworzysz na swoje potrzeby ( i męża<!!!>wink to się do
          siebie zbliżycie, nawet jeśli nie bedzie to miało wpływu na
          częstotliwość Waszego współżycia, między Wami się oczyści atmosfera.
    • pszczolaasia Re: Mąż! 30.04.09, 09:54
      ...no wiec ja bym poszla sie do niego dolaczyc...suspicious
      • alesio23 Re: Mąż! 30.04.09, 09:59
        no ja też
        • alesio23 Re: Mąż! 30.04.09, 10:01
          A tak w ogóle to bardziej prawdopodobna wydaje mi się sytuacja
          odwrotna.
          • zales239 Re: Mąż! 30.04.09, 10:03
            Mamy orgazmy i jest nam dobrze razem,ale najgorzej zacząć.
            • tabakierka2 o to to!!! 30.04.09, 10:09
              tak, jak mówię - Ty nieodkryta jesteśsmile
              • zales239 Re: o to to!!! 30.04.09, 10:33
                Dzięki dziewczyny za pranie mózgu ja wiem gdzie tkwi problem tylko
                trudno się mi do tego przyznać.
                Nie wiem tylko czy to nie będzie wyglądało ,że coś na siłę robię i
                wcale mi z tym nie po drodze,jak zacznę BARDZO interesować się
                seksem w sensie kamasutra czy cuśwink
                Trochę żartem to było.
                Ale nie ukrywam,że masturbacja męża to policzek dla mnie tak to
                odczułam.
                Dzięki jeszcze razsmile
                • bernimy Re: o to to!!! 30.04.09, 10:39
                  Jaki policzek? To taki moment, kiedy otworzyałaś oczy i juz wiesz,
                  że musisz cos zmienić!
                • demonii.larua Re: o to to!!! 30.04.09, 10:42
                  Przestań traktować to jak policzek, zacznij mówić o tym fizjologia.
                  I zbadaj swoje ciało - sama, dokładnie smile
    • agama77 Re: Mąż! 30.04.09, 11:41
      moim zdaniem bardzo przesadzasz. wyluzuj i nie denerwuj się tak
      niepotrzebnie. facet radzi sobie na własną rękę, dobrze, że tak a
      nie inaczej.
      przydałoby się więcej poczucia humoru w sprawach seksu. jesteście
      kupę lat razem, pewnie znacie się jak łyse konie a nie potraficie
      gadać o seksie?? już samo to, że piszesz "zrobił to!!!!" jakby
      niewiadomo co się stało!! nic złego się nie stało a ty dramatyzujesz.
    • moninia2000 Re: Mąż! 30.04.09, 11:46
      To zart???smile))
      • zawsze-chetna Re: Mąż! 30.04.09, 12:05
        Cholera, jakbym czytała nastolatkę.
        Każy facet to robi, jeden się kryje, drugi nie.
        Mój też to robi i nie mamy z tym problemu.
        Nawet często mi mówi, co sobiew wyobrażał, jak to robił, a ja się
        śmieję i mówię, że mu juz włosy między palcami powinny wyrosnąć. smile

        Czasami, jak się kochamy, to kończy sobie sam. Czasami, jak zaczyna
        marszczyć freda to potem ja się dołaczam, albo on chce, żebyśmy
        razem dokończyli. Różnie, w zależności od sytuacji i od tego, na co
        mamy w danej chwili ochotę.

        Rozmawiamy też o tym - to ważne. Czasami podczas seksu używamy
        wibratora. Męża to bardzo podnieca, mnie też. Nie są to dla nas
        tematy tabu.

        Nie mam ani kompleksów, ani problemów z tym, że mąż sobie czasami
        sam robi dobrze. Kiedyś się w nocy obudziłam i zobaczyłam go przed
        monitorem i myslałam, że pęknę ze śmiechu, bo siedział na krześle
        przy stole przodem do mnie i jak otworzyłam oczy to ukazał mi się
        jego stojący ptak, a na nim jego ręka.

        Ale u nas jest dosyć liuzna atmosfera jeśli chodzi o te rzeczy, bo
        widzisz, mąż wiedząc, że moge się obudzić, robił to tuż obok mnie i
        nie miał z tym problemów.

        Poza tym, nie będę się już powtarzała, bo dziewczyny to juz
        napisały, ale musisz zacząć sama sobie robić dobrze, poznasz
        bardziej swoje ciało. Kobiety to też robią, prawie wszystkie, więc
        nie bój się i nie wstydz. To jest normalne.

        I nie odmawiaj ciągle mężowi, bo jak go przydupi jakaś napalona
        babka, to się na niąrzuci jak pies. A chyba nie chcesz, żeby miał
        kochankę. Zresztą, dziwię się, że jej nie ma w takim wieku i mając
        taką żonę. Chyba, że ma, a Ty o tym nie wiesz.

        Znam sporo 44 latków, bzykają się jak króliki i nie zauważyłam, żeby
        mieli problemy, że im nie staje.
        • joanna266 zawsze chetna 30.04.09, 12:21
          powiem krótka:zajebiscie działasz mi na nerwy.a co do wątku:zales ja
          tez sie nie masturbuje juz od bardzo dawna.i choc w szafce mam dwa
          wibratory z ochota na seks u mnie jest jak z pogodą raz słonce raz
          deszczsmileczasem wichury bywają.mój maz pracuje do pózna i nie dziwie
          mu sie ze po stresujacej pracy czasem nie ma ochoty na namietne
          bzykanko a ja juz wyrosłam z szybkich numerków.tak wiec nie
          przeszkadza mi to ze zeby sobie ulzyc czasem marszczy fredka.wirząc
          mu na słowo zajmuje mu to ok 60 sekundwinka tobie radze wyluzowac i
          przedewszyskim nie zmuszac sie do niczego.wtedy bedziesz bardziej
          nieszczesliwa niz teraz...
          • zawsze-chetna Re: zawsze chetna 30.04.09, 12:29
            a to ciekawe, że Ci działam na nerwy, nawet mnie nie znasz smile
          • dlania Jaśnie pani zawsze chetna 30.04.09, 12:32
            Dziekujemy za idealny wykład o idealnym związku cieszacym sie idealnym seksem.
            Jakbys nie zauwazyła - nikt tu nie pytał o to jak ty sie pieprzysz ze swoim
            facetem, a juz na pewno zales nie pytała.
          • hellious Re: zawsze chetna 30.04.09, 12:53
            joanna266 napisała:

            > powiem krótka:zajebiscie działasz mi na nerwy.
            Mnie rowniez.. nie wiedziec czemu tongue_out
        • tabakierka2 Re: Mąż! 30.04.09, 12:30
          zawsze-chetna napisała:

          >
          > Znam sporo 44 latków, bzykają się jak króliki i nie zauważyłam,
          żeby
          > mieli problemy, że im nie staje.
          >
          eee....a skąd wiesz?
          Ja znam sporo gawędzaidzy erotomanów, co to wiele mówią, a mało
          robią.
          Nie zauważyłaś zeby mieli problemy, że im nie staje?A oni rozumiem,
          to Twoi kochankowie, czy jak? bo jesli tak, to cóż...
          Znowu jakaś mądralińska idealna się znalazła, a to forum powstało
          między innymi żeby takich "kopii lipcowej" nie byłouncertain indifferent

          A tak na marginesie, to to, czy "facetowi staje" w bardzo dużej
          mierze zależy od stanu zdrowia ( patrz: ciśnienie,poziom
          cholesterolu, czynniki genetyczne, przebyte choroby), więc takie
          komentarze, jak Twój,są CONAJMNIEJ nie na miejscu.
          • tabakierka2 i mnie również działasz na nerwy 30.04.09, 12:32
            swom mądralińskim podejściem i moralizowaniem.
            Nikt Cię nie prosił żebyś oceniała autorkę, a jeśli nie masz do
            powiedzenia nic na temat, a tylko krytyka Ci do głowy przychodzi, to
            nikt tu za Tobą płakac nie będzie.
          • dlania Re: Mąż! 30.04.09, 12:33
            W dodatku dziołcha najpierw mowi że nie ma tabu w rozmowach, o seksie a potem
            uzywa eufemizmów typu "te sprawy". Mitomanka.
            • tabakierka2 i kleptomanka! ooo!!! 30.04.09, 12:34
              big_grinbig_grinbig_grin
              • dlania I pijak! 30.04.09, 12:37
                Bo wiadomo że każdy złodziej to pijak!
                • pszczolaasia bedzie jakis 30.04.09, 12:40
                  sparing i tarzanie sie w kisielu?? lece po piwo i orzeszki!!big_grinbig_grin
                • tabakierka2 cicho:D 30.04.09, 12:40
                  my też pijaczki, więc cicho szabig_grin

                  ale Panna Idealna - mówię Ci, to lipcowa się ukrywabig_grin
                  • zawsze-chetna Re: cicho:D 30.04.09, 12:42
                    a pewnie, że Lipcowa się ukrywa smile
                  • dlania Re: cicho:D 30.04.09, 12:45
                    tabakierka2 napisała:

                    > my też pijaczki, więc cicho szabig_grin


                    Kurka wodna, nie przemyslałam tej obelgi...wink
                  • bernimy Re: cicho:D 30.04.09, 12:52
                    Na 100%, że Lipcowa. Taki bałagana genetyczny tylko u nich wyczytać
                    można big_grin
          • hellious Re: Mąż! 30.04.09, 12:54
            tabakierka2 napisała:
            to forum powstało
            > między innymi żeby takich "kopii lipcowej" nie byłouncertain indifferent
            >
            >Szczerze, to ja wole lipcowa.
            • tabakierka2 wiadomo 30.04.09, 13:01
              oryginał zawsze lepszy od kopiiwink
        • jola9932 zawsze chetna 30.04.09, 13:07
          ale powiedz nie rżniecie sie na dziko tak zeby porozrzucac czesci garderoby?? bo
          chyba nie mozna dojsc w takim bałaganie, nie?tongue_outP
          • hellious Re: zawsze chetna 30.04.09, 13:10
            Skad! Oni najpierw skladaja w wojskowa kosteczketongue_out
            • dlania Re: zawsze chetna 30.04.09, 13:23
              I wibratorki w rządku, pod kątem prostym do ściany.
          • bernimy Re: zawsze chetna 30.04.09, 15:06
            big_grinbig_grinbig_grin
            no nie da rady, nic na wariata, wszystko wokół w kancik, nawet w
            trakcie suspicious
    • jola9932 Re: Mąż! 30.04.09, 13:03
      zales pomyśl on wie ze ty nie chcesz/nie masz ochoty i co ma cie zmusic? radzi
      sobie sam
      Nie traktuj tego jako policzek bo wiekszosc facetów to robi oczywiscie nie chcą
      sie przyznac na czele z moim mezem:_)
      W masturbacji fajne jest to ze nie musisz sie starac, wiesz jakie ruchy i w
      jakim tempie doprowadzą cie do szybkiego orgazmu i takie szybkie spuszczenie z
      krzyza jest dla zdrowotnoscismile to mowie ja z autopsji
      Moze spróbuj też sama, zintegruj sie ze swoim ciałem i cipką szczgólnie a nóż ci
      sie spodoba
      • agusia79-dwa Re: Mąż! 30.04.09, 14:18
        nie dyskutować tak bo jeszcze trafimy na główną stronęsmile
        • to.ja.kas Re: Mąż! 30.04.09, 14:43
          sie przyczepiłyście do Zawsze chętnej ze ocenia i czepia sie autorki
          wątku a Deela dała jej popalic duzo gorzej. I slusznie dala popalić.
          Mnie tez wnerwiaja takie panie co same nie dadza ale onanizm faceta
          to dla nich policzek. A potem placz i zgrzytanie zebow ze poszedł
          gdzies i sobie ulzyl. No a niby co mial robic?

          Ja wierze ze jak seks jest wymuszany raz na jakis czas i rzadki to
          moze zaczac byc problemem dla partnerów, mozna sie odzwyczaic od
          tego by partnera postrzegac jako obiekt seksualny i sytuacja wydaje
          sie dziwna.

          A co do onanizowania sie...mój musiałby miec mi za złe nie
          raz...mimo iz trafil mi sie wlasnie taki wiecznie niezaspokojony i
          wiecznie pragnacy i mogący....egzemplarz przechodzony po takiej
          jednej nietykalskiej co sie modliła by nic nie chciał jak wieczor
          przyjdzie tongue_out I ma 40 lat...zdecydowanie moze duzo, czesto i dlugo,
          wiec nie wiem co dziwi autorke watku? Ze 44 latek ma ochote?
          • mearuless wiesz co -jedna rada 30.04.09, 15:06

            jak bedziesz z nim o tym "koniobiciuwink" rozmawiala, to nie dramatyzuj.
            powiedz ze widzialas ze np. bardzo cie to podniecilo i czy chcialby bys sie
            nastepnymm razem dolaczyla?
            albo najpierw powaznie pogadaj bo mysle , ze twoj facet tez ma problem z tobą i
            twoja nieruchowosciasmile

            i napisz jak rozmowa.
            tylko nie placz, nie mow ze cie zdradzil z "renia grabowska"ze czujesz sie
            odrzucona itd.

            ja to bym mu loda walnela na dzien dobry i zapytala czy chcialby tak czesciejsmile
            • zales239 Re: wiesz co -jedna rada 30.04.09, 15:28
              Zbieram się w sobie,aż mnie brzuch boli dzisiaj cały dzień,wiem,że
              podkręcam się jeszcze i taki wkurw mnie bierze,że hej.
              Loda na dzień dobry to nie zrobię bo dzieciaki po domu się kręcąwink
              On namawia mnie na wyjazd 3 dniowy ustalony dużo wcześniej,a mi się
              odechciało.
              Straszny mam charakter,jestem pamiętliwa do bólu echsad
              Mea zazdroszczę łatwości rozmowy i wprowadzania w czyn seksu.

              U nas do póżnego wieczora córka się uczy ma 18 lat i ja nigdy nie
              jestem spontaniczna jak w domu ludziska inne się kręcą.

              Napiszę po wszystkiemu co i jaksmile
              • to.ja.kas Re: wiesz co -jedna rada 30.04.09, 15:32
                Zales to nic nie da. Problem to masz Ty z samą sobą i póki sie z tym
                sama nie uporasz to wszystko co będziesz robić będzie sztuczne i
                wymuszone.
                Wspólczuję Ci. Mężowi bardziej. Zasponsorowaliście sobie frustrację
                wzajemnie. I o ile rozumiem mężowskie chcenie seksu (w koncu to
                dorosły, zdrowy facet który ma zone ) o tyle dziwi mnie, że są
                kobiety którym wydaje sie, ze facetom do szczescia wystarczy fakt iz
                maja zonę która gotuje, sprzata i czyta wieczorem.
                Kręcisz sobie bat na tyłek i zycze Ci by to tylko waleniem konia sie
                skończyło.
    • mearuless no i gadaj jak maz???????? 01.05.09, 17:56

      cos taka tajemnicza.
      I SKASUJ TA ZAJEBANA SYGNATURKE BO CIE ZNAJDE I POOBCINAM PALCE U
      NOG!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • mearuless to ostatnie to nie do ciebie 01.05.09, 17:58

      zle mi sie wyslalao jakos mi sie podpielo kutasowato, soerkasmile
      • cudko1 mea a do kogo to??? 01.05.09, 18:49

        • zales239 Re: mea a do kogo to??? 01.05.09, 19:19
          Nie gadałam z nim jeszcze,kurde nie mogę patrzeć w jego
          kierunku,wyobrażam sobie jak się zatrzymuje przy przydrożnych
          panienkach-na loda .
          Takie głupie wizje mamsad
          • babowa Re: mea a do kogo to??? 01.05.09, 19:27
            zales, nie nakrecaj sie z tymi panienkami i lodami na kazdym roguwink

            trochę przesadzasz ale ja cie rozumiem i na pewno nie nazwałabym
            popierdoloną, niedopchnietą czy inną w ten deseń

            rozmowa przede wszystkim, zabawa z sama sobą również i trochę dziwie
            sie ze wywalasz bebechy na publicznym forum
            juz chyba czat jest bardziej intymny i przyjazny

            i trzymaj sie babo smile
            • zales239 Re: babowa! 01.05.09, 19:31
              Poprawię się i następnym razem jak będzie coś nie teges to przyjdę
              na czatasmile
              To był pierwszy i ostatni raz te bebechywink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka