Dodaj do ulubionych

badanie zdrożności jajowodu

05.05.09, 11:04
przepraszam, że z takim poważnym tematem tutaj wchodzę, ale zaczynam
mieć przed ciążowe chore myśli.
Słyszałam, że to badanie jest jednym z pierwszych, które się
wykonuje żeby stwierdzić ewentualne problemy.
Miała któraś z Was? jak ono wygląda? czy jest bolesne ( do czego
porównywalny ból?).
Obserwuj wątek
    • tabakierka2 Re: badanie Drożności jajowodu 05.05.09, 11:04
      a nie zdrożności miało byćbig_grin
      • moninia2000 Re: badanie Drożności jajowodu 05.05.09, 11:05
        Hahaha, a bo zdrozne te jajowody! Juz za sama nazwewink
        Nie, nie mialam..
        • cudko1 Re: badanie Drożności jajowodu 05.05.09, 11:09
          o ile się nie mylę (lekarzem nie jestem) robi się to laparoskopowo w
          znieczuleniu. nie boli. Tylko jedna rzecz mojej znajomej podczas
          tego badani przebili jelito doszło do zapalenia otrzewnej ledwo nie
          zeszła. Na Twoim miejscu Po miesiącu prób nie zdecydowałabuym sie na
          takie badanie.
    • moofka Re: badanie zdrożności jajowodu 05.05.09, 11:07
      zdrożny to nie jajowod ma byc tongue_out
      a co Ty juz panikujesz i po medykach chcesz chodzic
      jeszcze miesiac nie minal, ej smile
      • tabakierka2 ale zaraz minie:D 05.05.09, 11:09
        no wiem, że nie minął, ale wiesz, Moofkasmile ja już się medycznie
        nastawiamsmile
        • krolowazla Re: ale zaraz minie:D 05.05.09, 11:12
          Dziewczyno nie panikuj. Mi się udało po trzech miesiącach.

          Potem zapragnęłam drugiego dziecka. Jazda na maksa była przez miesiąc, dzień w
          dzień i do końca. I nic big_grin w sumie dobrze, bo potem mi się odechciało drugiego big_grin


          Więc więcej wiary. Gdzieś czytałam , ze po roku prób bezowocnych powinno sie
          pójśc do lekarza dopiero.
          • tabakierka2 Re: ale zaraz minie:D 05.05.09, 11:14
            po roku??? to ja zejdę na zawał sercatongue_out
            a przecież zobacz, mogę pójść teraz do gina, poprosić o jakieś leki,
            które spowodują owu, i za jednym zamachem - przecież młodsza nie
            będę! a wręcz przeciwnie - to po co czekać mam?smile
            • krolowazla Re: ale zaraz minie:D 05.05.09, 11:20
              Kobieto, a ile czasu się starasz???

              Młodsza nie bedziesz, ale skoro dopiero zaczełas starania i po miesiącu polecisz
              do lekarza, bo w ciązy nie jesteś , to trochę jak dla mnie - coś nie tak z
              główką masz.

              Zacznij najpierw od badan podstawowych. Pójdż najlepiej do lekarza, powiedz, ze
              chcesz mieć dziecko i od czego masz zacząc.
              Np. zrób morfologię. Bierz folik. obserwuj ciało. Bedziesz wiedziała kiedy masz
              owulację, a kiedy nie. I przedewszystkim kochaj się z chłopem big_grin
              • aniuta75 Re: ale zaraz minie:D 05.05.09, 11:21
                O właśnie - seks to podstawa w staraniu sie o dziecia big_grin.
            • marva Re: tabakierka 05.05.09, 13:30
              Hehe, trzy cykle brałam leki na owulację....guzik dało. Także tak
              się nie nastawiaj. Nie zawsze to jest takie latwe jakby się mogło
              wydawać. Z pierwszym dzieckiem zaszłam w pierwszym cyklu a teraz juz
              ponad pół roku minęło i nic.
    • aniuta75 Re: badanie zdrożności jajowodu 05.05.09, 11:11
      Ryso kochana smile, a dlaczego myślisz, że będziesz musiała się poddać temu
      badaniu? To pierwszy cykl starań i nie jest powiedziane, że musi sie udać. I
      wcale nie oznacza to, że masz niedrożne jajowody. Cierpliwości smile. No, chyba, że
      wiesz, że coś jest nie tak...
      • tabakierka2 Re: badanie zdrożności jajowodu 05.05.09, 11:13
        no nie wiem, ale tak się nastawiam jużsmile
        no bo co jeśli się okaże, że kolejne cykle też bezowocnie?uncertain
        ponadto u mnie w cyklu prawie nie występuje śluz płodnysad
        aaaa....zwariuję!!! ale dobrze, że mogę się przed Wami wygadać, bo
        mężol mi NIE POZWALA siać zamętu i panikowaćbig_grinbig_grinbig_grin drańtongue_out
        • moofka Re: badanie zdrożności jajowodu 05.05.09, 11:15
          w nastepnym cyklu zrob wykres i zobacz co ci wychodzi, pewnie masz wzorowe cykle
          na sluz wiesiolek jedz, jak chcesz go ogladac big_grin
          • tabakierka2 Re: badanie zdrożności jajowodu 05.05.09, 11:23
            cykle mam fatalne uncertain Sinusoidasad nic z nich nie wynika - nawet na
            forum NPRu nic mi kobitki nie potrafiły poradzić uncertaintemperatury
            skaczą jak szalone:
            8dc - 36,5
            9dc - 36,3
            10dc - 36,2
            11dc- 36,3
            12dc - 36,1
            13dc - 36,3
            14dc - 36,5
            15dc - 36,1
            16dc - 36,5
            17dc - 36,3

            sad uncertain
            jem siemię lniane, ale najwyżej jeszcze olej z wiesiołka zakupię (
            może być w tabletkach?), bo fatalny ten mój śluzsad
            • moofka Re: badanie zdrożności jajowodu 05.05.09, 11:25
              dlugie masz te cykle?
              • tabakierka2 Re: badanie zdrożności jajowodu 05.05.09, 11:26
                zwykle 28dni,
                skok powinien się pojawić między 12 a 15 dniem ( tak bylo w
                poprzednich)i niby ten z 14 dnia by pasował, ale zobacz co dalej ->
                15 dc 36,1 16-> 36,5.... Jakby sobie wpisywała te temp. na chybił
                trafił.
                • teqilaa Re: badanie zdrożności jajowodu 05.05.09, 11:28
                  kup testy owu.
                  • tabakierka2 Re: badanie zdrożności jajowodu 05.05.09, 11:32
                    koleżanka mówila, że drogie i dodatkowo nieskutecznie ( u niej nic z
                    tego nie wyszło, dopiero lekarz jej określał owu)
                • moofka Re: badanie zdrożności jajowodu 05.05.09, 11:38
                  no troche dziwne
                  to pierwszy twoj mierzony? czy poprednie tez takie pokrecone?
                  • tabakierka2 Re: badanie zdrożności jajowodu 05.05.09, 11:41
                    poprzednie 2 takie dziwne, a 6 pozostałych OK.
                    • teqilaa Re: badanie zdrożności jajowodu 05.05.09, 11:48
                      a lekarz to niby jak jej okreslił? monitoring cyklu jest duuuuuuzo
                      droższy niz testy. Spróbuj najpierw z testami, Ty to nie kolezanka,
                      moze byc inaczej.
                      • tabakierka2 Re: badanie zdrożności jajowodu 05.05.09, 11:50
                        Lekarz chyba na USG ( z tego, co wiem, widział rosnący
                        pęcherzyk/pęcherzyki, a tego taki test na pewno nie pokaże).
                        • pszczolaasia Re: badanie zdrożności jajowodu 05.05.09, 11:57
                          a test pokazuje wysokosc takiego hormonu ktory odpowiada za pekniecie. w
                          uproszczeniu.
                          monitoring cyklu jest mozliwy ale po co od razu monitoring? ja tez sluz mialam
                          do dupy a w ciaze zachodzilam bez problemu w pewnym momencie. jacie. jak ja bym
                          chciala ci powiedziec zebys sie tak nie nakrecala bo tylko tym stresowaniem sie
                          pogorszysz sobie wszytsko zamiast pomoc. ale nie posluchasz mnie..juz to widzewink
                          daj Ci Boze zatem na wariackich papierachsmile
                          • teqilaa Re: badanie zdrożności jajowodu 05.05.09, 14:29
                            www.twenga.pl/dir-Zdrowie-i-Uroda,Higiena-intymna-kobiet,Test-owulacyjny

                            porównaj to teraz z cena jednego usg, a przy monitoringu masz
                            conajmniej trzy.
                            Po pierwsze nie schizuj, po drugie jak chcesz sie wstrzelic w owu
                            kup testy a potem sie zobaczy..
    • majmajka Re: badanie zdrożności jajowodu 05.05.09, 11:15
      Wstukaj w google i na pewno cosik znajdziesz.
      A co Tobie takiego zdroznego po glowie chodzi, cosuspicious?
    • teqilaa Re: badanie zdrożności jajowodu 05.05.09, 11:22
      ja miałam. Z laparoskopia nie ma nic wspólnego. Po prostu wpuszczaja
      Ci w jajowody kontrast i cykaja zdjęcie. Wtedy widac czy gdzies cos
      sie nie "zapchało" czy nie. Badanie jest na żywca, dostajesz tylko
      dozylnie leki przeciwbólowe. Czy boli? mnie bolało, innych nie
      bolało, sprawa indywidualna. A tak wogóle po cholere zaprzatasz
      sobie głowe takimi pierdołami? HSG robi sie dopiero jesli po roku
      nie ma efektów, ja dostałam skierowanie po dwóch latach starań.
      Przestań myślec o takich rzeczach tylko wyluzuj poslady i atakuj
      małża big_grin
    • bernimy Re: badanie zdrożności jajowodu 05.05.09, 11:23
      Drożność miałam, wlewają Ci płyn z jodem, aby kontrast był widoczny
      na zdjęciu. Normalnie może być ok, ale u niektórych (czytaj u mnie)
      wywołało to takie skurcze, że leżałam po badaniu ze 2 h w szpitalu,
      nospa za nospą, z bólu nieprzytomna, pod kontrolą lekarza. Massakra,
      podobno raz na ileś tam kobiet tak ma, na jod chyba, nie wiem.
      Źle wspominam.
      Ale taka ogólna uwaga, nie tylko sprawdzają tym drożność, ale to
      jednocześnie też przepycha jakby, i nieraz pomaga.
      • bernimy badanie HSG 05.05.09, 11:24
        nazywa się
        • bernimy Re: badanie HSG 05.05.09, 11:25
          Zalecają po roku bezowocnych starań, więc jeszcze tym nie zaprzątj
          sobie głowy.
          • teqilaa Re: badanie HSG 05.05.09, 11:27
            mi własnie deko przepchali, dlatego może tak bolało..
            • bernimy Re: badanie HSG 05.05.09, 11:30
              mnie też bolało, ale nie przepchali!
              a bolało po jak dopadły mnie straszne skurcze, piszę o tym, aby
              jednak nie wybierać się na coś takiego samemu tongue_out
        • l.e.a Tabakierko , Ryso droga 05.05.09, 11:29
          Wolę Tabakierkę wink jesssuuu ale z Ciebie panikara smile Badanie
          niedrożności jajowodu wykonuje się po roku czasu nieskutecznych prób
          zajścia w ciąże. Nie jest tak łatwo jak się wydaje wink Nasz synek
          pojawił się po 2 latach starań ( 4 lata po ślubie ), córeczka po 8.
          No i skąd od razu takie czarne myśli kobieto ?
          • tabakierka2 jak to mówią "efekt prymusa":) 05.05.09, 11:36
            nie wiem, może to dlatego, że chciałabym "tak już" jak na zawołanie.

            Czarne myśli...hmm...no nie wiemtongue_outmam i jużtongue_out
            • bernimy Re: jak to mówią "efekt prymusa":) 05.05.09, 11:37
              To koniecznie zmień takie podejście, bo jak zaczniesz grzebać,
              szoperać, doczytywać to wpadniesz w taką pułapkę, że nie ogarniesz
              tego. Na luziku big_grin
    • alleo1 Re: badanie zdrożności jajowodu 05.05.09, 11:39
      Pierwsza wersja wątku fajniejsza była wink

      Badania nie miałam, dziecia planowanego nie robiłam (samo się
      zrobiło), ale mnie trochę przeraża taki nastawienie na "produkcję"-
      zawsze mam wrażenie, ze to może działać na niekorzyść poczęcia.
      Wiem, że , gdy się bardzo dziecięcia pragnie, to trudno wyluzować,
      ale jako zupełny laik zaleciłabym Ci właśnie danie sobie większego
      luzu smile Już to, że nie stosujecie środków antykoncepcyjnych i się
      kochacie (=tu: akt seksualny mam na myśli) to najprostsza droga do
      rozmnożenia. Wszelkie pomiary, celowania w dni w moim odczuciu
      zaczynają sprawę komplikować, bo działają stresogennie. No,
      rozumiem, że przez długi czas nie ma efektu, więc wtedy się
      sprawdza, dlaczego tak się dzieje... ale w początkach starań?
      Spontan! big_grin
      Aaaa, ponoć chłopu dobrze robią kilkudniowe przerwy, bo im częściej,
      tym mniej "nasycona" sperma. No i dobrze, gdy ma czas troche
      odpocząć, a nawet potęsknić do seksiku wink
      Nie stresuj się tak kobito na zapas!
      I powodzenia życzę! big_grin
      • tabakierka2 alleo:) 05.05.09, 11:47
        kochana, wiadomo, że odstęp koniecznybig_grin

        to jest misternie skrojony plansmile
        dopóki nie zaczeliśmy się starać (czyt. obliczać itp)szliśmy na
        sponton ( 4 miesiace) ale jak już zapewne wiesz, nic z tego nie
        wyszło materialnie, że tak powiemsmile Kiedyś też mi się wydawało, że
        to nie tak powinno być, że obliczasz, celujesz i w ogóle - takie to
        wszystko mechaniczne się wydajeuncertain
        Na razie na szczęście na jakości nam się nie odbija to planowanie, a
        wręcz przeciwniebig_grin
        Może faktycznie trza bardziej się "otworzyć" i wyluzować.
        • alleo1 To może mała zmiana klimatu? 05.05.09, 12:05
          Słyszałam o wielu takich przypadkach, co to bezowocne starania były,
          potem przeprowadzka i nagle... wszystko się przeregulowało i
          zaskoczyło! big_grin
          Właściwie ja też zaskoczyłam po przeprowadzce (po pół roku, heheh,
          żeby nie było, że od razu wink ), ale jak wspominałam- nie planowałam.
          Właściwie to jeszcze ze dwa lata wolności miałam sobie zaaplikować smile
          • bernimy Re: To może mała zmiana klimatu? 05.05.09, 12:07
            to ja zaszłam w 3 dni po zmianie pracy big_grinbig_grinbig_grin na strasznie
            stresującą, strrrrasznie big_grin
          • alleo1 Re: To może mała zmiana klimatu? 05.05.09, 12:09
            Chociaż, co ja głupia plotę? Jakie bezowocne starania?! Toż Ty
            dopiero zaczynasz!! smile
    • pszczolaasia Re: badanie zdrożności jajowodu 05.05.09, 11:52
      nie jest jednym z pierwszych. ile sie tak naprawde juz starasz?
      zalezy czy jest to klasyczne hsg czy usg-hsg. to drugie prawie wcale nie boli. o
      ile jestes drozna oczywisciewink
      • tabakierka2 Re: badanie zdrożności jajowodu 05.05.09, 11:55
        krótkosmile już pisałam, nie powtarzam, bo mnie tu zlinczujeciebig_grin
        • pszczolaasia Re: badanie zdrożności jajowodu 05.05.09, 12:01
          nie bede Cie linczowactongue_out przyzekam..ale nmawialabym Cie do uspokojenia sie
          troche no! wariactwo i natlok glupich mysli nie pomoze. ty masz sie bzykac z
          twoim facetem ryckac na potegebig_grin po prostu mam za soba dlugie i mozolne leczenie
          i jak widze jak zaczynasz sie nakrecac to mi sie wlos jezy na glowie bo ja tez
          tak glupio zaczynalam... i czasem sie zastanawiam czy sie sma z tego wsyztskiego
          glupio nie zblokowalam. nie wiem czy to mozliwe czy ne zeby sie skutecznie
          zablokowac do tego stopnia zeby przezyc to co ja. ale zaluje ze tak wariowalam.
          szkoda bylo moich nerw i tyle. tak czy siak..nie bede zanudzac cie szczegolami-
          powodzenia! i nie mysl o hsgsuspicious
          • tabakierka2 Re: badanie zdrożności jajowodu 05.05.09, 12:24
            no, od poczatku roku jesteśmy nastawieni na spontan, a od miesiąca
            tak na prawdę się staramywink

            postaram wyluzować, nie jestem aż tak nakręcona, tylko teraz trochę
            korzystam z możliwości wylania się przed Wami z lęków -> zawsze
            mówię, że forum nasze to psychoterapia za darmobig_grin
    • deela Re: badanie zdrożności jajowodu 05.05.09, 12:02
      wez kurwa nie schizuj
      jeszcze zescie sie dobrze za robote nie wzieli a uz pierdolisz jak rasowa cipa
      ja mam macice dwurozna o czym dowiedzizlam sie jako 19 letnia szczeniara
      teoretycznie nie powinnam miec dzieci bo ciezko o zaplodnienie i donoszenie itd
      a tymczasem pierwsza ciaza od strzalu bezproblemowa
      druga ciaza od strzalu z nie wiekszymi problemami niz ma wiekszosc kobiet
      • tabakierka2 deela, Babo 05.05.09, 12:25
        kocham Cię!big_grin
    • anika772 Re: badanie zdrożności jajowodu 05.05.09, 12:04
      Ja miałam. Dla mnie było bardzo bolesne, niestety, a miałam tylko
      Dolargan, co z tego że podwójny. Otumanił mnie tylko i miałam gdzieś
      co się działo. Gdybym wiedział, to bym poprosiła o krótką narkozę.
      Wiem, że teraz już robią, na życzenie pacjentki.
      Koleżanka miała też z Dolarganem i twierdzi, że nie bolało. Więc
      pewnie wszystko zależy od progu bólu. Ja mam nędzny...
      • anika772 Re: badanie zdrożności jajowodu 05.05.09, 12:06
        Doczytałam, że Ty od miesiąca się staraszsmile
        No nie panikuj! Aha, i pierwsze badanie w przypadku problemów nie
        Ciebie będzie dotyczyć, tylko chłopa Twojegosmile
    • karra-mia Re: badanie zdrożności jajowodu 05.05.09, 12:34
      Rysa ja się o Maksa rok starałam, a i powiem ci jedno, im bardziej
      chcesz, tym organizm bardziej odmawia posłuszeństwasmile na luz sobie
      weź, z pierwszym się udało, to z drugim się ma nie udać? bez paniki,
      bez musu, czerpcie przyjemność z seksu i sama zobaczysz, że mig śmig
      i już będziesz zaciązona.
      • tabakierka2 karra?:) 05.05.09, 12:37
        jakie pierwsze?big_grin

        w sensie zamążpójście?big_grinbig_grin

        bo my jeszcze dzieci nie mamywink
        • karra-mia Re: karra?:) 05.05.09, 12:38
          a widzisz jaka ja przytłumiona w tą pogodębig_grin

          rysa mimo wszystko lajt, luz i spokój. dziecko to nie kupon w totka,
          że idziesz i kupujeszbig_grin ino tak bardzo nie chciejwink
          • tabakierka2 Re: karra?:) 05.05.09, 12:40
            karra-mia napisała:

            > dziecko to nie kupon w totka,
            > że idziesz i kupujeszbig_grin

            całe szczęście, bo ja nigdy w totka nie wygrałambig_grin
    • moninia2000 Re: badanie zdrożności jajowodu 05.05.09, 13:08
      Ojeju,ale to Wy jeszcze krotko sie staracie, zeby nie powiedziec
      super krotkowink
      My po 7 mcach zaszlismywinkNo bardziej ja niz maz.
      Jednak rozumiem Cie troche, bo mialam podobna "obsesje", szczerze
      mowiac, tyle ze mialam podstawy. Jako mala dziewuszka bylam
      zoperowana na wyrostek, jednak rozlal sie i mialam spore problemy,
      trzy operacje, ponad mc w szpitalu iitp. Ale najlepsze mialo
      nadejsc...w postaci lekarza-sadysty, ktory to na odchodnym
      powiedzial mojej mamie (ale przy mnie!!!): "Gdyby corka miala
      problemy z zajsciem w ciaze prosze na badania, bo moze byc
      nieplodna".
      Myslalam, ze jebne..
      Cale zycie pamietalam i jak sie zaczelismy starac z mezem o dziecko
      myslalam, ze odjade, jak miesiac po miesiacu okres w majtach, a
      brzucha niet.
      W koncu zdalam sobie sprawe, ze moze hamuje myslami i obsesja, wiec
      olalam, wzielam na luz, pojechalam do Polski na slub kumpeli
      i...zaciazona juz bylam, choc tego nie wiedzialam, ale na panienskim
      tak mnie od piwa odrzucalo, ze szoksmile
      • tabakierka2 Re: badanie zdrożności jajowodu 05.05.09, 13:14
        ja sobie myślę, że może poronienie mojej mamy ( dwukrotne - w tym
        jedno przed moim narodzeniem), którego byłam świadkiem jako 6latka
        mogło wpłynąc na te moje "obawy"...Bardzo przeżyłam to zdarzenie,
        pamietam wszystkie szczegóły, mnóstwo krwi... Sama nie wiem.
        • pszczolaasia Re: badanie zdrożności jajowodu 05.05.09, 13:27
          tak myslalam ze w tej sprawie jest jakies drugie dno. wiec wcale nie musisz
          odziedziczyc tego po matce. mozesz calkiem spokojnie zajsc i donosic bez zadnych
          problemow. kiedys bylo inaczej...szczerze mowiac. i wole nie rozwijac tego
          tematu. Tabakierko. prezestan myslec o zlych rzeczach, badz jak mowia niektorzy-
          przestan pieprzycsmile znaczy pieprz sie ale realnie a nie zamarwtiaj sie tym co
          byc moze wcale Cie nie spotka. czego Ci zyczesmile
          • pszczolaasia Re: badanie zdrożności jajowodu 05.05.09, 13:28
            pieprz sie w znaczeniu ze nie spadaj na drzewo banany prostowac, ale idz ryckac
            sie ze swoim mezem w wyrze, albo na stole, albo w windzie, albo na lace czy
            gdzie tam sobie chcieciebig_grin
            • tabakierka2 pszczółko:) 05.05.09, 13:36
              rozumiem, rozumiembig_grin

              wiem, że tego się nie dziedziczy ( teściowa - 4 dzieci bez żadnego
              problemu, jej córka 2 z wieeeeeelkimi problemami i leczeniem).
        • anik0987 Re: badanie zdrożności jajowodu 05.05.09, 13:43
          Po pierwsze wyluzuj, bo jak się będziesz napinać to nic z tego nie będzie. Po
          drugie, jeśli już jakiś czas się staracie i nic, wyślij na badanie nasienia
          męża. Bezbolesne to i może wiele wyjaśnić. Możesz poprosić gina o zbadanie u
          ciebie hormonów. Czasami winne są wysoka prolaktyna i/lub za niski progesteron.
          Testy owulacyjne sobie kup, przydają się. Są jeszcze leki ziołowe (castagnus) i
          ziółka (robiły kiedyś furorę na forum bociana, nie wiem, jak jest teraz). Może
          po prostu gdzieś wyjedźcie na dłuższy urlop? Stres w niczym nie pomoże.
    • aniakoles Re: badanie zdrożności jajowodu 05.05.09, 14:11
      witaj, miałam badanie hsg, na dolarganie, mnie bolało.
      niektórzy piszą nie panikuj, masz czas itp.może i racja, ale mnie też tak
      mówiono, po roku starań, mierzenia temp.itd w końcu wybrałam się do gina od
      niepłodności - okazało się, że mam policystyczne jajniki i u mnie nie było
      ŻADNYCH objawów poza tym głównym-brak owulacji (jajka odkładają się w takie
      grona-widać to dopiero na usg). Udało się w pierwszym cyklu z clostylbegytem i
      monitoringiem usg. przy drugiej ciąży też z CLO, ale kupiłam przez internet
      testy owu i tez się udałosmiletesty nie są takie drogie, taniej niż usg co 2 dniwink
      jak po 3 cyklach się nie uda to najpierw wyślij małża na badanie spermy - możesz
      mu towarzyszyć, będzie fajnie;P a potem do dobrego specjalisty. tak jak
      pisałaś-nie ma co czekać, a wiele par ma teraz problemy z niepłodnością
      niestety...może jest ok, ale nie zaszkodzi się przebadać.życzę owocnych i
      przyjemnych starańsmile)
    • tabakierka2 aniakoles 05.05.09, 14:13
      jak to jest z badaniem faceta?

      czy musi go skierować lekarz? a jeśli tak, to jaki? i kto bada
      spermę? ( w sensie jaki specjalista).
      • anik0987 Re: aniakoles 05.05.09, 14:19
        Jeśli robisz odpłatnie, idziecie bez skierowania. My robiliśmy w novum. Mąż
        produkuje materiał do badaniasmile, to trafia do laboratorium, a wy otrzymujecie
        wyniki wraz z normami i ewentualną diagnozą. Nic prostszego. Koszt nie pamiętam
        jaki, ale na stronach klinik są cenniki. Jeśli coś jest nie tak, najlepiej udać
        się do androloga, bo ginekolodzy nie zawsze wiedzą, co zrobić z problemami u
        facetów.
      • aniakoles Re: aniakoles 05.05.09, 17:13
        mój badał w invikcie,miał skierowanie od gina specjalisty od niepłodności i było
        na NFZ, ale bez skierowania odpłatnie chyba tez można zrobić.poszliśmy razem,
        mogłam iść z nim do pokoju, była skórzana kanapa, pisemka i wideo;P tylko trzeba
        pamiętać żeby coś trafiło do kubeczkatongue_out nie wiem kto to bada, w laboratorium
        liczą ile plemników, ile żywych, jak szybko się poruszają. wiem,że można też
        wziąć ten kubeczek wcześniej i w domu załatwić sprawę, ale trzeba to dowieść w
        określonym czasie.
    • osa551 Re: badanie zdrożności jajowodu 05.05.09, 16:06
      tabakierka, weź stań przed ścianą, weź zamach i huknij się w głowę, może Ci
      przeskoczy na właściwe tory wink.

      Możesz się zacząć martwić po 12 miesiącach "próbowania", przede wszystkim daruj
      sobie te wszystkie mierzenia, oglądania i zastanawiania się, tylko ciesz się
      życiem.

      Czym bardziej będziesz chciała tym większa będzie z tego dupa. Weź wyluzuj - to
      mówię ja, matka dwójki dzieci poczętych w pierwszym miesiącu starań. Nigdy nie
      mierzyłam temperatury, nawet nie wiem kiedy mam owulację za bardzo bo latami
      całymi brałam tabletki antykoncepcyjne, nie wiem jak wygląda prawidłowy śluz -
      po prostu nie mam pojęcia.

      Stwierdziłam, że się zacznę martwić po roku, a po roku to ja już miałam
      trzymiesięczne niemowlę przyssane do piersi.

      Moja koleżanka za to z pierwszym zaliczyła wpadkę, a drugie się "udało" dopiero
      po 11 miesiącach. Loteria Pani, loteria.
      • berkano8 Re: badanie zdrożności jajowodu 05.05.09, 17:31
        Wyluzuj.Zrób to dla siebie i wyluzuj,po prostu ciesz się swoim chłopem i
        seksem.Uwierz, wiem, co mówięsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka