babsee
09.05.09, 21:19
Otóz w czym rzecz-"juz za chwileczke juz za momencik"mam rodzic.Mam
wskazanie do cc.Piewrszy porod silami natury-porazka po
calosci.Rodzilam w szpitalu Akademi Medycznej wiec tam dopoki nie
zdychasz wszystko uznają za norme.Porod potwornie dlugi(bo zaden
hrabia pieprzony nie zmierzyl miednicy i nie zaczail ze dysplazja
bioder wydluza porod)2 kroplowki z oksy,jazda bez
trzymanki,omdlenie, krwotok,brak postepu akcji porodowej,porod
zakonczony kleszczami,kolejny krwotok,brak wladzy w nogach przez 24
h po porodzie(mam duża skoliozne ale pan adiunkt uznal ze dam rade).
deprecha poporodwa,brak pokarmu 4 doby,lekkuchno mowiac-niechec do
wlasnego potomstwa.
To mi zafunodwal 1 poród.
Od tamtego czasu w moim miescie(wojewodzkim cia mac,pchającym sie do
Euro2012)nie zmienilo sie nic.Opieka nad rodzącą jest gorsza niż w
stajence betlejemskiej.Tony artykułów wysamrowala Wybocza i nic sie
nie zmienilo.W kazdym szpiatlu co rusz slychac o zakazeniach
gronkowcem lub chlamydią.Doszlo do tego,ze za standard uznaje sie
zapalenie ucha lub pluc u noworodkow.
Moj gin polecil mi klinike oddaloną od mojego miasta o 60 km.W
miescie bogatym ale malym.
Pojechalam-pelen czad-lekarze mili,pielegniary usmiechniete,
anestezjolog do rany przyloz,dla dziecka nic brac nie trza bo mają
swoje(sposnorow maja duzo)Klinika jest czesciowo prywatna,czesciowo
na NFZ.Place za cesarke ale zwraca mi to moj pracodawca wiec mam
krolewskie warunki(pokoj dwusoobowy, z lazienką,z
przewijakami,wanienkami, telewizorem i innymi pierdami)za free.
I teraz co sie dzieje?kazdy(łącznie z mamunią)uznal ze mi
odbilo...ze mam fanaberie.Ze rodze w jakiejs pipidowie,ze dziecko
bedzie mialo w papierach wichure wpisaną zamaiast miasta w ktorym
mieszkamy od 5 pokolen,ze daleko,ze mnie nie odwiedzą,ze po jaką
cholere jak mam 5 szpitali we wlasnym miescie i jakos tu kobity
rodzą.Tesciowa to juz zdębiala totalnie,czesc osob to nawet nie
mowie ze ja jeszcze za to place bo mam wrazenie ze by mnie
zlinczowali...
i tak od 2 dni mysle..
a moze faktycznie ja przesadzam?moze mi od hormonów odwalilo?
czy chciec urodzic po ludzku to tak duzo?czy nie blagac siostrzyczek
na kolanach by zajely sie na chwile dzieckiem bo chce wziac prysznic
to taki grzech?
no zgłupialam...co myslicie baby?