dziub_dziubasek
09.05.09, 22:07
Mialam iść dzisiaj na wesele. nie poszłam bo:
1. jestem chora drugi tydzien ( z zapalenia gardła zrobilo się jeszcze
zapalenie zatok, więc ogólnie rzecz ujmując własnie zdycham)
2. dzisiaj rano na wizycie u pediatry dowiedzialam się, ze przeziębienie,
które męczy moją 8- miesięczną córkę od trzech tygodni własnie przerodziło się
w zapalnie oskrzeli (a łaziłam co trzy dni na kontrolę dziecka i podobno szło
ku lepszemu)- więc sama ledwie widząca na oczy spędzam dzien na oklepywaniu,
inhalowaniu i wciskaniu leków wrzeszczącemu dziecku, przy okazji usiłując
jeszcze czymkolwiek zająć starszaka, ktoremu się nudzi, bo nie wyłazi na dwór
(bo nie ma z kim).
Męża wysłałam na to wesele, niech on przynajmniej odpocznie od latania po
lekarzach, dziecięcych jęków, kaszlu i mojego stanu wkurwienia na świat.
A na dodatek mam jeszcze robotę do zrobienia na poniedziałek i jakoś nie mam
serca do tego się zabrać...
Kolejny weekend mam do dupy.