Dodaj do ulubionych

Czy to jakis wstyd????????

11.05.09, 14:05
Troche mnie zastanawia taka sprawa, w sumie troche z CIP, a troche z
prywatnych obserwacji...
np.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=95117578&a=95117578
Jak Wy kobiety mowicie o swoich narzadach? Tzn tak, np. na forum
medycznym, czy u lekarza? Bo ja nazywam to pochwa, krocze, lono -
tak normalnie jak lekarze mowia,a takze jak mowia- dorosli ludzie.

Bo mnie to zastanawia jak dorosla baba, co sie mezem o dziecko stara
nie moze wymowic a czasem i napisac tego slowa- pochwa, krocze,
lono, tylko pisze ' miejsce oczywiste', 'piwonia' czy jeszcze bog
wie jak.
Ja rozumiem zartobliwa wersje- grazynka ( ja tez mowie czasem
cipka ), ale tutaj to byly jaja, a na cipach siedza baby ktore
naprawde sie chyba czerwienia na slowa pochwa, seks ( przytulanko ),
plemniki ( zolnierzyki).


Ja nie wiem ,to ludzie wala sie po domach jak kroliki, lykaja sperme
partnera, ogladaja pornole a slowa oczywiste, naturalne nie przejda
im przez gardla?
Taki infatylizm przebija przez to,taka sztucznosc.
Obserwuj wątek
    • 18_lipcowa1 Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 14:06
      a jak ide do lekarza to mowie- 'swedzi mnie w pochwie', 'mam
      czerwone krocze', a nie 'piwonia mnie swedzi' albo ' panie doktorze
      prosze zajrzec w moje miejsce oczywiste'.


      • tabakierka2 nie wiem, też zauważyłam 11.05.09, 14:08
        jakiś taki wstyd, czy cuś...


        a na marginesie...Jak mówią Wasze córeczki/jak do nich mówicie?
        Ja chciałabym uczyć mówić właściwie, tak jak się faktycznie dany
        narząd nazwya...
        • 18_lipcowa1 Re: nie wiem, też zauważyłam 11.05.09, 14:13
          ja dziecku bede mowila bez sciem, cipka i siusiak
          dla dziecka wystarczy
          • tabakierka2 Re: nie wiem, też zauważyłam 11.05.09, 14:14
            18_lipcowa1 napisała:

            > ja dziecku bede mowila bez sciem, cipka i siusiak

            a czemu nie normalnie??? w sensie penis, pochwa/łono/wzgórek???
            przecież dziecko umie wypowiedzieć te słowa
            • matysiaczek.0 jak mówić dzieciom 11.05.09, 14:18
              ja też niedawno miałam ambicje mówienia jak się nazywa czyli pochwa, penis...tylko uszy mi zwiędły jak mi moja czterolatka z takim penisem wyskoczyła na cały autobus. To było coś w stylu "mamo a jaki kolor ma penis taty?". Nie życzę nikomu. Od tamtej pory jest pipka (mniej kojarzy się) i ptaszek, a dzieć już nauczony nie krzyczeć na te tematy w miejscach publicznych. Ale zanim nauczyłam, to co przeżyłam, to moje confused
              • osa551 Re: jak mówić dzieciom 11.05.09, 15:02
                wyskoczyła na cały
                > autobus. To było coś w stylu "mamo a jaki kolor ma penis taty?".

                padłam!!! wink
            • liwilla1 Re: nie wiem, też zauważyłam 11.05.09, 14:19
              synek ma pimpusia
              corka ma cipke
              wagina/srom/penis itd bede wprowadzac wraz z zwiekszaniem sie siwadomosci
              seksualnej moich dzieci. dla mnie rownie smieszne co dorosla baba nazywajaca
              swoja wagine muszelka jest 3latek mowiacy "mamusiu, umyj mi zoladz".
              • tabakierka2 Re: nie wiem, też zauważyłam 11.05.09, 14:22
                liwilla1 napisała:

                > 3latek mowiacy "mamusiu, umyj mi zoladz".

                a peniska? ja słyszałam takiego 3latkawink i to było..kurcze...takie
                normalne jakieś, nie "upośledzone" jak te wszystkie ptaszki,
                siurki, siusiaki <o zgrozo!!!>uncertain nie wiemtongue_out ja od dzieciństwa
                mówiłam normalnie indifferent
                • liwilla1 Re: nie wiem, też zauważyłam 11.05.09, 14:25
                  penisek to tez nie penis racz zauwazyc tongue_out
                  kazdy ma swoja droge wychowawcza - moj syn nie zrozumialby ani nie wymowil slowa
                  penis, co nie oznacza, ze w przyszlosci go nie naucze. wszystko jednak w swoim
                  czasie i w miare mozliwosci poznawczych dziecka.
            • 18_lipcowa1 Re: nie wiem, też zauważyłam 11.05.09, 14:32

              > a czemu nie normalnie??? w sensie penis, pochwa/łono/wzgórek???
              > przecież dziecko umie wypowiedzieć te słowa
              >
              >

              odpowiednio do wieku
              malemu dziecku wystarczy siusiak i cipka
            • zoofka Re: nie wiem, też zauważyłam 11.05.09, 19:17
              > a czemu nie normalnie??? w sensie penis, pochwa/łono/wzgórek???
              > przecież dziecko umie wypowiedzieć te słowa

              Bo pochwa i cewka moczowa oraz wzgórek łonowy to są trzy inne części
              ciała.
              Małe dziewczynki często pytają ogólnie o to, co mają tam na dole.
              Ja myślę, że kilkuletniemu dziecku na początek wystarczy po prostu
              informacja że to cipka jest i tyle smile
              Szczegóły (podział cipki na elementy) można wprowadzać później w
              miarę dorastania dziecka.
      • surita Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 14:08
        Lepsze byłoby: panie doktorze, proszę zajrzeć TAAAAMMMMM.
    • margotka28 Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 14:08
      wstydź się lipcowa, jak możesz ciągle o seksie gadać i pisać!? Na
      litość boską daj spokój. Nie pogarszaj sytuacji tego forum. Że my
      tylko przeklinamy i o seksie gadamy nie czytałaś wink?
      a swoją drogą - wiele jest takich osób, które udają świętojebliwe
      laseczki, co to seks tylko w klasycznej pozycji
      • 18_lipcowa1 Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 14:14

        > a swoją drogą - wiele jest takich osób, które udają świętojebliwe
        > laseczki, co to seks tylko w klasycznej pozycji

        znalam taka
        co by dziewictwo zachowac dla meza dawala panom tylko w tylek albo
        lody robila ( a zapewniam ze zrobila ich wiecej niz Algida )
        • magiczna_marta Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 14:39
          18_lipcowa1 napisała:

          > ( a zapewniam ze zrobila ich wiecej niz Algida )

          kurwa padlam na ryj i wyje ze smiechu big_grin
          • aniuta75 Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 14:41
            Ja też big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
          • magiczna_marta Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 14:42
            a w domu mam 2 siusiaki, 1 penisa i 1 pochwe wink
    • matysiaczek.0 Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 14:08
      nie no ... jak tłumaczę cos związanego np z porodem, to piszę 'wargi sromowe', albo 'wejście do pochwy' - dlaczego to ma być takie wstydliwe? 'nic co ludzkie...itd'. No w żartach, to róznie, raczej po straszej pipka mówię, ale jakoś tez nie mam oporów przed nazwnictwem.
    • kasulka79 Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 14:13
      'piwonia mnie swedzi'

      buhahahahahahahahahahahahahahaha po takim okresleniu to się dopiero można
      zawstydzić ;D
      ja tam również nie mam problemu z nazywaniem swoich narządów - pochwa to pochwa
      a wargi sromowe to wargi sromowe ewentualnie krocze i już wink
    • madame_zuzu Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 14:15
      ja mówie cipka/cipa, słowa pochwa jakos nie lubie, aczkolwiek zdarza sie użyc smile
      nie rozumiem właśnie "miejsc wiadomych""taaaam" " wiadomo gdzie" " kasi, anitek,
      grażynek, muszelek, brzoskwinek itp"
      • 18_lipcowa1 Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 14:34
        madame_zuzu napisała:

        > ja mówie cipka/cipa, słowa pochwa jakos nie lubie,



        a jak mowisz u lekarza?
    • liwilla1 Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 14:16
      lipcowa, mysle, ze to pozostalosc po wiekach cywilizacji patriarchalnej, ktora
      wmowila kobietom do poziomu swiadomosci genetycznej niemalze, ze ich narzady
      rozrodcze to temat wstydliwy, wulgarny, nieprzyzwoity, itede itepe. w mniemaniu
      tym utwierdza katecheza KK.
      • tabakierka2 Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 14:18
        liwilla1 napisała:

        > w mniemaniu
        > tym utwierdza katecheza KK.
        >
        nieprawdawink
        wręcz przeciwnie, tyle, że KK nakazuje szacunek dla owych narządówwink
        • liwilla1 Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 14:22
          a powiedz mi co KK rozumie przez ów szacunek?
          • madame_zuzu Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 14:24
            no pewnie nieszastanie nimi na prawo i lewo big_grin
            • 18_lipcowa1 Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 14:35
              madame_zuzu napisała:

              > no pewnie nieszastanie nimi na prawo i lewo big_grin


              ototo
              nie kazdemu dawac wachac swoja piwonie wink)
            • liwilla1 Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 14:46
              hahaha no pewnie, to kazdy wie i bez KK.
          • tabakierka2 Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 14:26
            przecież wiesz.
            Szacunek = należyte traktowanie, zarówno jeśli chodzi o zdrowie
            duchowe jak i fizyczne. Wiadomo, że KK nakazuje wstrzemięźliwość
            seksualną do ślubu ( poniekąd szacunek dla ciała, czyli "oddanie" go
            mężowi), krytykuje obnażanie, prostytucję...Z grubsza. Napiszę
            więcej w domu, bo w pracy jakoś mi się trudno skoncentrować.
            Na pewno odszedł KK od wizji grzesznego ciała w stronę - ciało jest
            święte, jeśli tak się do niego podchodzi...
            • liwilla1 Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 14:50
              czyli innymi slowy bla bla bla bla bla smile
              znajdz mi ksiedza, ktory uzywa slowa pochwa smile albo penis smile albo stosunek
              plciowy big_grin
              zawsze oglednie, fakt ze bez smiesznosci w stylu piwonii, ale doslownie tez nie smile
      • zebra51 Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 14:27
        Bzdury piszesz, liwillo1.
        • liwilla1 Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 14:48
          a moze wysilisz sie na jakis kontrargument zebro51?
          • zebra51 Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 14:56
            no to tak na szybko
            "Stosunki, przez które małżonkowie jednoczą się w sposób intymny i
            czysty, i przez które przekazuje się życie ludzkie, są - jak to
            przypomniał niedawno Sobór - "uczciwe i godne". Nie przestają być
            moralnie poprawne, nawet gdyby przewidywano, że z przyczyn zupełnie
            niezależnych od woli małżonków będą niepłodne, ponieważ nie tracą
            swojego przeznaczenia do wyrażania i umacniania zespolenia
            małżonków." Z Encykliki Humane Vitae
            Seks jest w KK godny i uczciwy
            • liwilla1 Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 15:02
              ale juz poza zwiazkiem małzenskim nie jest? tongue_out LOL
              zreszta po pierwsze primo nie pisałam o postrzeganiu seksu przez KK
              a po drugie primo - niestety nawet ogledne słowa ktore zacytowałas nie sa w
              stanie pokonac podswiadomych naznaczen, ktore KK praktykowal przez setki lat
              przed Soborami, a w ktorych to kobieta była złem wcielonym, jej ciało było
              grzeszne itede.
              • lineczkaa Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 15:12
                Zupełnie nie wiem co cię tak rozbawiło. Jakbyś nie wiedziała, że seks
                poza małżeństwem nie powoduje skoków radości w katolicyzmie(zresztą
                nie tylko w katolicyzmie). To co zacytowała zebra podaje, że seks nie
                jest niczym chorym czy niegodnym, a że chodzi o małżeństwo to chyba
                oczywiste (na płaszczyźnie religii). Minęło już sporo czasu od tych
                setek lat przed Soborami i przytaczanie ich jako przykładów
                wstydliwości zachowań jest nadużyciem.
                • liwilla1 Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 15:52
                  rozbawiło mnie wyszczegółowienie słow "uczciwy i godny" w małżenstwie. bo poza
                  małżenstwem to już niegodny i nieuczciwy. to tyle.
                  natomiast Twoje załozenie lineczka, ze jesli cos wydarzylo sie przed wiekami w
                  sposob ciagly, to nie ma znaczenia na kształt wspolczesnego spoleczenstwa, to
                  proponuje pojsc podyskutowac z pierwszym lepszym historykiem badz socjologiem o
                  tym co nazwałaś bezmyślnie "naużyciem".
                • chirlitka taaaaaaaaaaaaaaaaaaa 11.05.09, 20:09
                  a mnie się właśnie przypomniało jak będąc małym pacholęciem uważnie słuchałam
                  pogawędek mojej mamy z przyjaciółkami i jak owe przyjaciółki opowiadały, jak to
                  ksiądz każe się im spowiadać z każdego stosunku małżeńskiego. to tak jakieś 25
                  lat temu
                  a ostatnio? jakaś afera na lekcjach przedmałżeńskich, gdzie ksiądz grzmiał do
                  przyszłych żon, by nie uprawiały seksu pozaprokreacyjnego z mężem, by nie dały
                  się traktować jak prostytutki!
                  uncertain
              • zebra51 Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 15:14
                Mamy XXI wiek LOL!
                Człowiek w KK jest tworem boskim, nie ma prawa jego cielesność być
                zła.
                • liwilla1 Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 16:04
                  acha, jasne. czyli wieki wpływów koscioła katolickiego w naszym pięknym kraju
                  nie mają najmniejszego socjologicznego znaczenia smile dziękuję, myślę, że nie mamy
                  więcej o czym dyskutować smile
                  • zebra51 Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 19:17
                    siur ofkors ma. Zaryzykuję, że ma w każdej dziedzinie.
                    Ale skoro piszesz: "w mniemaniu (o wulgarności seksualnej strony
                    człowieka)tym utwierdza katecheza KK", pozwól, że łaskawie z błędu
                    Cię wyprowadzę.
                    • ololla Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 19:29
                      no i z cipki tudzież kutasika zeszli na temat KK sad
                      • teqilaa Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 20:08
                        no bo mozna na kolanach albo lezac krzyżem big_grin a to już do cipki
                        kutasika bliskie big_grin
    • zebra51 Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 14:35
      Bo w gruncie rzeczy co niektórzy to się chyba sobą brzydzą...
      Ja tam pochwę posiadam smile ba, jestem jej dumną posiadaczką!
    • aniuta75 Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 14:37
      U lekarza nazywam tak jak się powinno, żeby nie było wątpliwości o czym mowa wink
      czyli pochwa itp. Starszak na razie wie, że jest siusiak i cipcia i na razie
      tyle mu wystarczy.
    • deodyma Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 14:45
      tez nie rozumiem, skad ten wstyd u dos=roslych kobiet przed nazywaniem rzeczy po
      imieniu.
      a moze one uprawiaja seks w ciemnosci z tymi swoimi chlopami?
      moze mezowie nawet nago tych kobiet nie widuja, skoro one takie wstydliwe?
      no i rozwalaja mnie slowa takie jak: brzusio, przytulanko.
      jakbym powiedziala do swojego lekarza, ze brzusio mnie boli, to ten chlop by
      mnie smiechem zabil;D
    • nati.82 Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 14:48
      Jak słyszę przytulanko zamiast seks, to mnie trzęsie. I jeszcze jak ktoś mówi o
      dziecku, czy zarodku, bez różnicy, fasolka. No a potem się słyszy, że z
      przytulanka wyszła fasolka, a po jakimś czasie jest ślicznym dzidziolkiem w
      brzusiu mamusi. Może mam w sobie mało empatii.
      • 18_lipcowa1 Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 14:53
        zapomnialam ze pisaly tez iz macica to jest DOMEK
        dziecka..............
        • nati.82 Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 14:56
          Nie wiem czy to podciągnąć pod eufemizm czy neologizmwink ta od tego domku
          ostatnio błyszczy na CiPie
      • 18_lipcowa1 Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 14:54
        i nie rozumiem oburzenia na slowo plod

        rozumiem ze wszystkie ciezarowki jak nic obrazaja sie na swoich
        lekarzy gdy Ci mowia o ich dzidziulkach per plod- to tak mowia!
        • liwilla1 Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 15:04
          lipcowa, ZADEN z moich lekarzy zarowno prywatnych i panstwowych podczas dwoch
          ciaz nie nazwal mojego dziecka plodem. zawsze bylo DZIECKO.
          to tak gwoli wspomnienia na marginesie.
          • 18_lipcowa1 Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 15:11

            Ale mimo wszystko to jest plod ( no jest, prawda?), ktory zyje w
            macicy ( a nie domku dziecka ), wychodzi pochwa ( a nie piwonia) itp
            itd
            • lineczkaa Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 15:15
              Akurat nazewnictwo prenatalne jest w dużej mierze podyktowane
              emocjami. Ty użyjesz słowa płód, a kobieta, która poroniła i to
              poronienie nią wstrząsnęło powie "w 8 tygodniu straciłam dziecko", a
              nie poroniłam, czy organizm wydalił płód.
              • 18_lipcowa1 Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 15:38
                No nie wiem, ja mowilam 'stracilam ciaze'.


                I we mnie tez sa emocje zwiazane z moim dzieckiem, ale nie musze sie
                nimi jakos specjalnie obnosic.
          • surita Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 19:48
            A mój mówił płód, kardiolog dziecięcy, który robił USG też mówił płód.
            Jakoś mną to nie wzruszało specjalnie.
          • granadax Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 21:07
            jestem jednak pewna ze nazwal, tylko ze na papierze, zaden lekaz nie opisze
            badania usg slowem dziecko tylko plod, przjrzyj swoje dokumentysmile
    • lineczkaa Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 14:49
      Publicznie mówię albo pochwa, albo wagina. Mężowi jak i córce to_miejsce_tam wink określam słowem pipsko. Małż romantycznie zachęca "dawaj pipsko" a córka zatrzymując się np. na ulicy mówi "majty wlazły mi w pipsko". No nie wiem czemu, ale słowo "pipsko" strasznie mi się podoba i rozbawia.
      • lineczkaa Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 14:53
        dowcip mi się przypomniał
        Egzamin:
        -proszę pani czy wargi sromowe większe są unerwione ruchowo czy
        czuciowo?
        -yyyyyy ruchowo
        -to proszę nimi zaklaskać
    • hellious Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 14:57
      piwonia??? uhahahabig_grin
      pochwa to pochwa. Moze byc tez cipka. Nie mam z tym problemu.
    • anna_sla Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 15:13
      w pewnym sensie tak.. ja akurat pornoli nie oglądam, nie walę się jak królik i
      nie łykam spermy i jakoś kurna też mi to przez gardło nie przejdzie big_grin ogólnie
      jestem "dysfunkcyja" w tych tematach i pewnie to dlatego..
    • deela Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 15:17
      nie wiem dla kogo to wstyd
      dla mnie nie
      ja bez problemu paraduje nawet z gola dupa po gabinecie
      i nawet rozmowa mi w tym nie przeszkadza
      swoje cialo traktuje maksymalnie normalnie i bezstresowo
      wiec nazewnictwo poszczegolnych czesci mojego ciala tez jest dla mnie normalne,
      oczywiste i bezstresowe
    • niki_222 masz kurwa problem n/t 11.05.09, 15:52
    • lubie.garfielda Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 16:38
      chyba jakaś dziwna jestem bo uważam że właśnie cipka i pipka to
      wulgaryzmy. Przychodzą mi do głowy określenia wagina, wargi sromowe,
      pochwa, łono.
      ale to pewnie dlatego że moja mama była na tyle wstydliwa że
      nauczyła mnie że istnieje ten pierwszy zestaw a i tak TEGO nie
      należy mówić a pozostałe już poznałam z literatury (tak, z
      kolorowych pisemek)
      • lubie.garfielda Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 16:39
        miało być(tak, z kolorowych pisemek typu bravo girl)
        • bryanowa-1 Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 19:16
          ja do mojego gina mówiłam macica a on mnie zawsze poprawiał pochwa he eh
          • laura_23 Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 20:17
            haha u gina tak pochwa ale tak to cipka pipka a najbardziej mnie
            smieszy jak moj facet nazwal ja psiochą big_grin kiedys byla takze Ferbim
            ale jak zaczelam sie golic na zero to sie smialam ze go zabilam smile
            ja tam raczej nie mam wstydu o moim "łonie" rozmawiac
    • surita Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 19:49
      A ja jakoś nie lubię słowa cipka, no nie lubię już.. też ma dla mnie jakieś
      wulgarne konotacje..
    • anorektycznazdzira rotfl 11.05.09, 19:56
      he-he-he-he!
      Piwonia jest genialna big_grin
      Lepsza nawet od jaskini miłości. BTW, wolałabym mieć w miejscu
      oczywistym coś mniejszego niz jaskinię... Tak ze względu na chłopa...
    • teqilaa Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 20:11
      dżizas piwonia by mi nie przeszła przez usta, szczególnie u lekarza!
      hahahahaha jak mam sie okreslac to mówie po prostu pochwa. Dzieciom
      mówie o cipce i siusiaku. Choc córka już ma "głebszy" stopień
      wtajemniczenia i jest już i pochwa i macica i łechtaczka big_grin
    • karra-mia Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 20:27
      ja mówię cipka, u lekarza: pochwa, wargi sromowe
      mój syn ma siusiaka i jest to normalne określenie, bo nie wiem, czy
      warto w przypadku 2.5 latka uzywać określeń penis, żołądź.
      Ale znam jedna panią, która swojej córce wmawia, że ma muszelkę i
      problem pojawił się nad morzem, jak zaproponowała małej zbieranie
      muszelek... dziecko było trochę zdezorientowane.
      • alicja.sunshine Re: Czy to jakis wstyd???????? 11.05.09, 23:49
        a ja mam półroczne dziecko i jak rozmawiam z chłopem to się pytam czy na
        "mająteczku"są odparzenia czy już zniknęły.
        dlaczego?! bo to małe dziecko i nie zapytam się czy na piczy, psioszce, cipce,
        cipie, waginie, pochwie są krostki.
        a skąd się wziął mająteczek to nie wiem, w mojej rodzinie od lat tak się mówi
        jest siurek i mająteczek wink
    • figrut Re: Czy to jakis wstyd???????? 12.05.09, 01:33
      Padłam po tych lodach algidy big_grin
      Swoją drogą szkoda, że tyle cudnych wąteczków na Cipie przegapiłam uncertain
      Ja mam wargi sromowe i pochwę (wagina jakoś mi nie leży), córka od małości miała
      wargi sromowe i pochwę, a nie wolno obcym dotykać miejsc intymnych (nauka przed
      pedofilami). U synów natomiast cofam się w słownictwie. Do czasu aż mój młodszy
      nie poskarżył się w sklepie na głos, że penis go szczypie, czym wywołał gromki
      śmiech ludzi stojących w kolejce, penis był penisem. Po tym wydarzeniu młodzi
      już wiedzieli czym rozbawić ludzi i zbyt często wyskakiwali z penisem w rolach
      różnych. Od tamtej pory bardziej przyswajam im nazwę siusiak, która nie wywołuje
      śmiechu u dorosłych tongue_out
      • joanna266 Re: Czy to jakis wstyd???????? 12.05.09, 08:11
        abslotutnie nie mam zadnych problemów z nazywaniem rzeczy po
        imieniu.u lekarza zawsze uwywam termiknów medycznych czyli
        pochwa,wargi sromowe,penis ewentulanie członek.z mezem mamy swoje
        prywatne nazewnictwowinkdzieci uwywaja eufemizmów typu
        pisia,siusiak,cipcia,siurek.nie wyobrazam sobie by czterolatek mówił
        np."członek mnie swędzi"itp.dla dzieci sa okrelenia dzieciece.na
        dorosłe przyjdzie czas jak w ich ustach bedzie to brzmiało jak
        brzmiec powinno a nie wywoływałao smiechsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka