11.05.09, 23:59
No drogie Panie lato idzie czas się wziąć za siebie!
Właśnie dziś jest ten sądny dzień, ten najgorszy i najtrudniejszy!
O tak! a motywacja w miarę silna więc chyba dam radę! Dam?! no raczej!
Dziś zaczęłam dietę kopenhaską ( tak tak to ta co wyniszcza organizm jak się
nie łyka witamin) ale jakie mam wyjście?! waga po ciąży 75kg na 163cm brzuch
prawie po kolana no ogólnie źle!
Jak pomyślę o wakacjach, plaży, słońcu, jeziorze i tej tonie ciuchów w które
się ubrać nie mogę bo mi odstaje brzuch, bo mam fałdki tu i tam to mam :rzyg:
więc wzięłam się i mam zamiar dotrwać do końca czyli 13 dni.
Motywuje mnie to że pomimo półrocznego dzieciaczka, chłop nie chce się ani
zdeklarować, ani nic.Ja rozumiem on uważa to za nie potrzebne ale naszła mnie
myśl, że gdyby tfu tfu coś się stało i wylądował by w szpitalu to przecież
nawet bym info o stanie zdrowia nie dostała bo formalnie jestem obcą osobą no
nie tak?!
a może chce sobie w przyszłości mnie zmienić?! może obecne zapewnienia że mnie
kocha i że jest mu ze mną cudownie i fajnie i miło są tylko ot tak na chwilę
?! Więc, jeśli miałyby być na chwilę choć tego nie chcę bo chce być zawsze z
nim, ale gdyby...to chyba bym chciałabym być ładna i szczupła żeby ew. nie
mieć posuchy, mieć się do kogo przytulić i z kim pogadać i znaleźć sobie kogoś
nowego, choć nie chcę ale w razie czego tak na zaś...
No motywacja jest silna więc i dieta powinna pójść gładko.
śniadanie: kawa bez cukru
lunch (nie mogli napisać 2 śniadanie?!: 2 jajka na twardo, szpinak/brokuły i 1
pomidor
obiad: sałata z cytryną i oliwą, 1 duża pierś lub schab.

śniadanie zjadłam, a raczej szybko wypiłam bo nie lubię kawy, obiad zamieniłam
z lunchem bo nie miałam tyle czasu żeby przygotować i nawet się najadłam
właściwie to jeszcze 1/4 porcji mi została, a obiadu nie zjadłam bo nie miałam
czasu, i wiecie co?! nie jestem głodna wink))))

Trzymajcie za mnie kciuki, proszę ...
Obserwuj wątek
    • tomelanka Re: dieta 12.05.09, 00:06
      wybacz prosze, ale mam nadzieje ze długo nie wytrzymasz, nie lepiej jakas mniej
      spektakularna, ale zdrowsza i twalsza? podziwiam upor i samozaparcie, ale Ty sie
      dziewczyno na tym kurwa odwodnisz i rozjebiesz zoladek a potem przytyjesz
      jeszcze wiecej
      • alesio23 Re: dieta 12.05.09, 07:29
        no ja trzymam. Ta dieta jest raczej dobra na początek, potem byś
        musiała jakieś 10000kcal czy cóś
        • alicja.sunshine Re: dieta 12.05.09, 12:04
          odwodnić?! nie nie, wody trza pić min. 2l więc nie tak mało.
          a dieta przetestowana rok temu przez moją siostrę i efekty byyyyyło widać jak
          również z żołądkiem się nic nie działo wink)

          muszę mieć radykalną dietę bo po 1 dużo ważę, a po 2 mam słabości i na każdej
          innej lekkiej diecie te słabości wychodzą...Miejmy nadzieje że tutaj nie wink))
          • tomelanka Re: dieta 12.05.09, 12:05
            oki, jak uwazasz smile w takim razie zycze wytrwalosci, alesio jestes pewna ze
            chodzilo Ci o 10000? big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka