Dodaj do ulubionych

dieta dla opornych

13.05.09, 12:44
Jak już pewnie wiecie, chciałabym się pozbyć kilku kilogramów (najchętniej 15). Nie chcę masakrującej diety wyniszczającej organizm i odwadniającej. Odstawienie chleba, ziemniaków, makaronu i kasz skończyło się makabrycznymi napadami głodu i w efekcie brakiem efektów smile Nie jestem w stanie funkcjonować na samych chudych gotowanych mięsach i sałatkach bo czas zapełnia mi myślenie o jedzeniu. Potrzebuję poskromić apetyt który mam niezmiennie cały dzień (w nocy chwałą Bogu nie!) Macie jakieś sposoby na zabicie głodu? Może preparaty (błonnik nie działa) tylko nie herbatki przeczyszczające. Teraz zalewam się kefirem i jem wafle ryżowe ale ile można..
Obserwuj wątek
    • ololla Re: dieta dla opornych 13.05.09, 12:49
      Migotka poczta
    • margotka28 Re: dieta dla opornych 13.05.09, 12:54
      ja ci powioem tak:skoro nie masz zbyt silnej woli to ogranicz
      jedzenie niektórych produktów.
      - nie słodz kawy i herbaty
      - nie pij coli, a jak już musisz to colę 0.
      - nie pij słodzonych gazowanych napojów
      - nie pij soków, tylko wodę
      - nie jedz smażonych rzeczy, a jak już muszisz to wcześniej odłuż
      na chwilę na ręcznik jednorazowy (tłuszcz się wchłonie)
      - jedz dużo warzyw, najlepiej surowych lub duszonych
      - wieczorem staraj się jeść albo coś białkowego albo warzywka (np:
      sałata, pomidor, ogórek, trochę sera startego, polej too cytryną,
      posol i popieprz)
      - ćwicz codziennie po 15 minut. Może to być cokolwiek, spacery,
      biegi, rower, brzuszki, skakanka
      - jedz 5 posiłków, raczej o stałych porach, nie podjadaj pomiędzy
      nimi.

      Powodzenia, jestem z tobą, sama zrzucam zbędne kilosy. Wolno, ale
      skutecznie.
    • igooska Re: dieta dla opornych 13.05.09, 12:59
      Ja Dukana robiłam.Czyli dużo białka,dowolne iloci żarcia,dość duże
      rezultaty.Wiem ze pewnie niezdrowa ale nic na mnie innego nie działa.Oczywiście
      nie skończyłam ,bo u mnie jak zwykle chwilowy zapal ale od czerwca planuje na
      nowo...Fakt faktem ze od mca(czyli od kiedy przerwałam)nie tyje!
      • donkaczka Re: dieta dla opornych 13.05.09, 13:51
        duncan znosny jest, generalnie diety low-carb, ketogeniczne sa w porzadku i
        szybko sie chudnie, ale nie kazdy umie bez wegli zyc
        choc efekty sa obledne

        w lublinie i okolicach jest klub, gdzie gosc dobrze odchudza ludzi, polecam, bo
        tam zwalanie po kilkadziesiat kilo bez jojo to nic niezwyklego

        chudniesz-wygrywasz.pl/
        sama bym zrobila, ale karmie, a oni dosc malo daja do jedzenia
        PS kefir i walfe to dietetyczny dramat, glodzisz sie pewnie tez wink
    • ruda.malpa Re: dieta dla opornych 13.05.09, 22:06
      Moglabym polecic pewna diete ale jest ona bardzo kontrowersyjna..Chodzi mi o diete optymalna dr Kwasniewskiego.Nie namawiam Cie bo kazdy musi sam zdecydowac ale moze chcialabys chociaz poczytac troche na ten temat?W internecie mozna znalezc mnostwo sprzecznych informacji dlatego proponuje zebys zajrzala na oficjalna strone dr Kwasniewskiego(lub najlepiej przeczytala jego ksiazke).W kazdym razie co moge zagwarantowac:
      1 Na pewno nie bedziesz chodzic glodna,choc objetosciowo bedziesz zjadac malo
      2 Na pewno schudniesz bez efektu jojo
      3 Nawet jesli lubisz slodycze to wcale nie musisz ich wykluczyc ale bedziesz ich zjadac duzo mniej(chodzi o to zeby zjadac 50g weglowodanow dziennie)
      4 Mozesz poprosic o pomoc bractwo optymalnych(sa w kazdym wiekszym miescie)aby Cie ,,wprowadzili'' w diete i ustalili odpowiedni dla Ciebie jadlospis
      5 Bedziesz jesc bardzo smaczne potrawy bez poczucia,ze jestes na diecie w zwiazku z tym nie bedziesz myslala caly dzien o jedzeniu

      To mniej wiecej tyle.Wiem jakie obiegowe opinie kraza na temat tej diety ale wierz mi,jesli zaglebisz sie troche w temat inaczej na to spojrzysz.Zrobisz co bedziesz uwazala za stosowne ale moze jest to cos warte rozwazenia?
      • doniak0 Migotka... trzymam kciuki 13.05.09, 22:58
        ... tez chciałabym trochę schudnąć. Niby teraz jestem na diecie- czyli pilnuje
        sie, ale niestety mam chwilę słabości- tak jak teraz piję piwko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka