muscador
14.05.09, 22:11
Witam, od jakiegoś czasu podczytuje wasze forum. Jest cudowne, poprawia mi
nastroj ale mam mega dola w życiu. Mąz mnie zdradził i chce się rozwieść. Już
nie mam łez by płakać. Nie mam sił by szlochać. Wszystko widzę w czarnych
barwach. Wchodzę do was by się rozlużnić i pośmiac ale ciężko mi to
przychodzi teraz . Moją nazwę wzięłam od winka które aktualnie popijam ,
zresztą już kończę butelkę. Wino jest pyszne ja natomiast chyba do niczego.
Mam 37 lat , dziecko i męża huja (chuja?) nie wiem co mam ze sobą zrobić, co
począć? Jestem załamana. Przepraszam jeśli zakłócam wieczór swoimi zalami. My
kobiety rozumiemy się nieraz jak mało kto. Pozdrawiam. Ania