Dodaj do ulubionych

szacunek mężą/niemęża do innych kobiet

09.06.09, 22:40
zainspirowana moim watkiem (hehe) naszła mnie taka refleksja, że ja
zawsze ale to zawsze zaczynając spotykanie się/związek itp z
mężczyzną patrzę jaki on ma stosuek do kobiet w swojej rodzinie -
matki, siostry, babci oraz w jaki sposób wyraża się o kobietach,
które były przede mną - stanowi dla mnie to ważny wyznacznik
odnośnie tego gościa, wskazuje w jaki spoób traktować będzie mnie.

nie wyobrażam sobie związku z facetem, który nie szanuje kobiet w
swojej rodzinie, wyraża się o nich z pogardą (nie mówię tu
oczywiście o ekstremalnych przypadkach) czy gdy o swoich byłych
wyraża się szmata co się podłozyła itp.

a jak jest u was??
Obserwuj wątek
    • cura_domestica Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 09.06.09, 22:43
      u nas to ja jestem ta druga żona więc wiedziałam że nie będę narzekać wink
    • slimakpokazrogi Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 09.06.09, 22:44
      O byłych mój mąż nie mówił prawie nic - i z wzajemnością - i bardzo
      dobrze.
      A poza tym uwielbia swoja mamę , a jeszcze bardziej siostrę.
      Uwielbia też mniebig_grinbig_grin - czyli się sprawdza, he he.

      • cosa_nostra_77 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 09.06.09, 22:49
        do kobiet zaslugujacych na respekt i owszem,do matki ze szczegolnoscia,dla szmat
        co po kazdej dysce daja kazdemu, nie, bo i czemu?
        • alesio23 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 09.06.09, 22:50
          cosa (żeby nie było że przez k) ciśnie mi się głupi tekst na klawę ale się
          powstrzymam
      • alesio23 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 09.06.09, 22:49
        ma szacunek do kobiet, wydaje mi się ze to cecha oczywista u faceta który jest
        moim mężem. Niestety czasem wkurza mnie to gdyż o swoich byłych mówi tylko dobrze.
    • ba_warka Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 09.06.09, 22:48
      o byłych nie rozmawiamysmileSwoją mamę bardzo szanuje-super kobita jest.Z moją mamą
      ma też bardzo dobry kontakt.
    • 18_lipcowa1 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 09.06.09, 22:52
      ja tez patrze
      tylko sprawdzam co by nie byl podnozkiem mamuni/siostry bo tak tez
      niedobrze

      a facet ktory klnie na kobiety i nie szanuje matki-no coz znam
      jednego i jego panna wpatrzona w niego jak w obrazek,czyli nie dla
      kazdej to wazne
      • cudko1 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 09.06.09, 22:58
        toż dlatego ja nie mówie o synusiu mamusiu co to żadnej właściwie
        kobiety innej nie widzi, a mamusia ma zawsze rację.

        ale nie mi która wytłumaczy, jak można spotykać sie z gościem, który
        o swoich byłych, kobietach z którymi spał mówi szmata, kurwa itp????
        toz to go plasuje na tak zajebiści niskim poziomie, że nawet do
        kostek mi nie sięga. wszak sam z nimi spał, to co on też szmata i
        kurwiasz......??? no właśnie na to wychodzi
        • esofik Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 09.06.09, 23:10
          odniosę sie do podanego wyżej przykladu:
          małżeństwo, obydwoje tolerują wzajemne zdrady. Facet wyrwał naiwną
          laskę. On potraktował to jako jednorazowy wyskok, laska nie wiadomo
          (nie znamy jej wersji wydarzeń). Żona pomimo tolerancji wybryków
          męża, "obija mordę" lasce. Na koniec razem z mężem mają ubaw po
          pachy "jaka to szmata i kurwa naiwnie się podłożyła".

          Jak dla mnie obydwoje są pozbawionymi skrupułów szujami,
          wykorzystującymi naiwność innych dla własnej zabawy.

          Ps Podobieństwo do przypadkowych postaci zamierzone wink
          • cosa_nostra_77 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 09.06.09, 23:28
            Oczywiscie, ze dala zabawy,jeszcze na smyczce zaciagneli by sie puscila, a moze
            jeszcze upili i koksem poczestowali.Sorry kazdy ma swoja glowe i wie jakie sa
            granice i realia. Nie mam zadnego szacunku do szmat, ktore daja dupy na prawo i
            lewo, no faktycznie dziwna jestem, powinnam je wielbic chyba.Te nastki co po
            dyskach dupy daja to po poprostu zalosne kurwy i tyle.Chyba nie ma faceta, ktory
            powie, ze one to sa zajebiste.
            • cudko1 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 09.06.09, 23:33
              o ja pierdole ale teks - a one to się same dupczą w pizdu czy jak??
              no CI sami faceci, którzy je później tak nazywają. zgodnie z Twoim
              rozumowaniem to Ci facei to takie same szmatławce jak te laskiuncertain
              dlaczego stosujesz inną miarę do kobiet.nastek jak to nazywasz które
              spią z różnymi facetami (bo lubią) a inną dla facetów??????
              taaaa bo to zgodne myślenie z tym pogladem jak suka nie da to pies
              nie weźmie -----
              • cosa_nostra_77 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 09.06.09, 23:39
                sorry one daja bo sie upija, bo wezma cos,bo im chuja brakuje i pieprza sie za
                rogiem albo w toalecie, raz widzialam taka co pieciu na raz loda robila i smiala
                sie przy tym jakby kurwa niebylo nic lepszego na siwcie jak dawac w brudnej
                toalecie.Co maja myslec o niej ci faceci, daje kazdemu jak leci, niczym sie nie
                przejmuje, notabene potem ta sama laska podawala do sadu 7facetow o alimenty bo
                nie wiedziala ktory, jak sie okazalo zaden...jessu drogi co ma myslec facet o
                takiej...tylko ze nadaje sie do dawania dupy i nic wiecej
                • cudko1 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 09.06.09, 23:44
                  ja pierd... cos Ty to dajesz w pizdu przykłady... ni przypiął ni
                  wypiął. Ja pytałam o coś zupełnie innego - nie pytałam o skrajności -
                  choć i w tym przypadku wiesz jak często taka dziewczyn co robi loda
                  5 czy 7 została np. odurzona środkami choćbyw postaci pighułki
                  gwałtu??
                  no ale potraktowałaś moje pytanie zbyt osobiście, żeby nie napisać
                  prawda w oczy kole, tak strasznie chcesz tego swego mężunia
                  wybielić.

                  Jak szanujacy się facet (jak Twój mąż npwink ) może posuwać
                  taką "kurwę" która przed nim miała tylu tylu tylu???
                  • cosa_nostra_77 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 09.06.09, 23:50
                    ja sie odnioslam do postu esofik.I ja wiem, ze ta dziewczyna nie byla niczym
                    odurzona, no chyba ze ja odurzaja na kazdej dyskotece.Nie wybielam mojego meza,
                    a uwazam, ze mial prawo powiedziec o niej kurwa, i jak tak o niej mowie.Nie musi
                    sie to komus podobac, ale prawda jest taka, ze ona swoja intryga malo co nie
                    rozwalila malzenstwa.W dodatku ona dostala za swoje slowa, a nie za sam fakt
                    przespania sie z moim mezem.Mnie to juz ani pali ani ziebi, laska trzy,a sie z
                    daleka a u mnie wszystko wraca do normy.A ja dalej nie mam ni krzty szacunku do
                    kurew co rozbijaja malzenstwa, zabieraja ojca dzieciom i wogole biora sie za
                    zajetych.Takie przekonanie mialam zawsze, duzo wczesniej niz incydent z moim
                    mezem.Nie mam i juz i do kurew co daja by dawac tez nie.
                • esofik Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 09.06.09, 23:45
                  Twój zdradził cię na trzeźwo z premedytacją czy pod wpływem alkoholu?
                • jowita771 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 10.06.09, 09:44
                  Po pierwsze - ona kurwa, bo daje, a on co, ogier? Męska kurwa, nic więcej.
                  Po drugie - sama pisałaś, że wcześniej bzykałaś się z wieloma, więc też jesteś
                  kurwą.
                  Jeśli, we własnym mniemaniu, nie jesteś kurwą, to jest to najbardziej skrajny
                  przypadek moralności Kalego, jaki mogę sobie wyobrazić.
            • esofik Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 09.06.09, 23:34
              a ty dałaś dupy na swoim panieńskim wiec reprezentujesz sobą taki
              sam poziom jak ta "szmata"
              • cosa_nostra_77 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 09.06.09, 23:40
                nie ja mialam seks z moim bardzo dobrym znajomym, bo tak chcialam i moj m nie
                mial nic przeciw, nie pierdole sie z kazdym jak leci, no ale niektorzy tak lubia
                szukac potem od kogo hiva ma
                • esofik Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 09.06.09, 23:44
                  masz dziwne poglądy.
                  W tym samym zagadnieniu innymi kategoriami mierzysz własnego męża,
                  innymi laski z którymi sypia a jeszcze innymi siebie samą.
            • shellerka Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 09.06.09, 23:46
              cosa - strasznie wulgarna jestes - kojarzysz mi sie z dziewucha z blokowiska...
              w dresie i z fajka w zebach. wyluzuj co?
        • 18_lipcowa1 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 10.06.09, 08:59

          > ale nie mi która wytłumaczy, jak można spotykać sie z gościem,
          który
          > o swoich byłych, kobietach z którymi spał mówi szmata, kurwa
          itp????
          > toz to go plasuje na tak zajebiści niskim poziomie



          Mozna,widzialam na wlasne oczy wink)) niestety
    • minerallna Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 09.06.09, 22:57
      Ej. To nie zawsze się sprawdza.
      Sporadyczne kontakty to mało.
      Na dłuższą obserwację to tak.
      • cudko1 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 09.06.09, 22:59
        mineralna mi się wydaję ze wiele pokazuje już zwykła rozmowa, już
        daje jakiś pogląd na sprawę, co poczywista można potem skorygować
        podczas wizjiwink
        • minerallna Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 09.06.09, 23:30
          Zwykła rozmowa to za mało. Wiem co piszę.
          Czujesz, że facet ma szacunek do matki, ojca i rodziny , ale.
          No i to ale.
          A potem widzisz jak ta kochana mama usługuje synkowi.
          Ale on ją kocha i szanuje.
          Chyba za dużo widziałam w życiu, bo już dawno ten mit został obalony przez życie. Nie sprawdza się i tyle.
          W sumie to smutne.
          • cudko1 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 09.06.09, 23:35
            nie no napewno nie sprawdza się zawsze, pewnie też zależy od
            własnych doświadczeń, ja akurat mam takie, które pozwalają mi na
            wysnucie takich wnioskówsmile

            a sypianie życie z facetem, który np. swoje byłe partnerki
            (jednorazowe czy do długofalowe) nazywa szmatami itp. pięknymi
            epieteami sprawiłoby ze czułabym się dokładnie tak samo jak one -
            dla mnie nie do przyjęcia.
            • minerallna Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 09.06.09, 23:57
              Cytat
              cudko1 napisała:
              > nie no napewno nie sprawdza się zawsze, pewnie też zależy od
              > własnych doświadczeń, ja akurat mam takie, które pozwalają mi na
              > wysnucie takich wnioskówsmile


              Mam niestety inne. I moich facetów dotyczą marginalnie. Ja taka wysłuchiwaczka
              moich koleżanek. A co się nasłuchałam , to piszę.

              Cytat> a sypianie życie z facetem, który np. swoje byłe partnerki
              > (jednorazowe czy do długofalowe) nazywa szmatami itp. pięknymi
              > epieteami sprawiłoby ze czułabym się dokładnie tak samo jak one -
              > dla mnie nie do przyjęcia.


              Takie teksty o byłych tylko cóż... i takie poznałam. I tak sobie żyją w
              małżeństwie od lat...

              Cudko, wierzę że ta teoria sprawdzi się tym co chcą żeby się sprawdziła.
              Tego każdej kobiecie życzę.
    • deela Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 09.06.09, 23:02
      u nas jest dokladnie tak samo
      nawet byla taka jedna szmata co sie podlozyla i nie dziwie sie wkurwowii meza
      ale go haltuje z takimi ocenami - nie buduja mojego poczucia wartosci
      • bryanowa-1 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 09.06.09, 23:09
        mój m szanuje bardzo matke swa ale mnie najbardziejsmileze wszystkich kobiettongue_out
    • mathiola Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 09.06.09, 23:38
      u mnie bardzo podobnie.
      W tej kwestii kilka rzeczy musiałam w postawie ślubnego zmienić (uświadomić
      raczej), ale to drobne korekty były.
    • cosa_nostra_77 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 09.06.09, 23:41
      i takie samo zdanie mam odnosnie facetow ktorzy na kazdej dysce ruchaja po piec,
      szesc babek, sorry to jest zwyczajne kurewstwo, niech ida do agencji, bynajmniej
      tam zarobia
      • emigrantka34 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 09.06.09, 23:47
        zanizasz poziiom maglawink

        nie z powodu plugawego jezyka, ale prymutywnego myslenia.
        • emigrantka34 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 09.06.09, 23:47
          oczywiscie mialo byc "prymitywnego"
        • cosa_nostra_77 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 09.06.09, 23:52
          nie bede mowic o kurewstwie w jezyku Mickiewicza, bo to nawet nie przystoi, my
          tutaj jestesmy od powiedzenia prawdy w oczy a prawda jest taka, ze kurwa zawsze
          pozostanie kurwa (nie mam tu na mysli prostytutek)
      • shellerka Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 09.06.09, 23:48
        cosa_nostra_77 napisała:
        .sorry to jest zwyczajne kurewstwo, niech ida do agencji, bynajmnie
        > j
        > tam zarobia

        ogladalas "dziewczyny do wziecia" ???smile))
      • cudko1 BYNAJMNIEJ 09.06.09, 23:49
        szesc babek, sorry to jest zwyczajne kurewstwo, niech ida do
        agencji, bynajmnie
        > j
        > tam zarobia



        buhahahahhahaha
      • mathiola Koza 10.06.09, 00:01
        bynajmniej nie = przynajmniej.
        Przyswoisz dla mnie? Proszę.
        • cudko1 mathiola 10.06.09, 00:03
          to było speszjal for ju ode mniesuspicious
          • mathiola Re: mathiola 10.06.09, 00:05
            dziękuję smile
        • cosa_nostra_77 Re: Koza 10.06.09, 00:07
          a niby czemu, bynajmniej tam zarobia to dobre okreslenie
          dla nie wiedzacych bynajmniej=zgola
      • esofik Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 10.06.09, 00:10
        cosa_nostra_77 napisała:

        > i takie samo zdanie mam odnosnie facetow ktorzy na kazdej dysce
        ruchaja po piec
        > ,
        > szesc babek, sorry to jest zwyczajne kurewstwo, niech ida do
        agencji, bynajmnie
        > j
        > tam zarobia

        bynajmniej zarobią czy bynajmniej zapłacą ??? <rotfl>
        • cosa_nostra_77 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 10.06.09, 00:14
          zarobia
          • esofik Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 10.06.09, 00:15
            ale bynajmniej czy przynajmniej?
            • cosa_nostra_77 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 10.06.09, 00:21
              jesli bynajmniej= zgola (tak jak ja je uzylam)to bynajmniej zarobia, czyli zgola
              zarobia jest jak najbardziej ok. Zgola zarobia na swoim kurestwie.Widzisz tu cos
              zlego?
    • gacusia1 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 09.06.09, 23:52
      Jakby to odwrocic,to ja wyrazam sie najgorzej jak tylko moge o moim
      ex. To skurwy...yn jest i gorszego gnoja nie znam.
      • cosa_nostra_77 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 09.06.09, 23:57
        nie wolno ci, przeciez dziewczyny tlumacza, ze to ponizej poziomu.Powinno sie o
        najgorszym chuju mowic, ze wspanialy.Tylko czemu dziwnym trafem wiele kobiet
        tutaj mowi o swoich mezach bynajmniej nie w pozytywach.Czy taki facet chcialby
        taka kobiete za zone? watpiemtongue_out
        • esofik Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 10.06.09, 00:14
          Tylko czemu dziwnym trafem wiele kobiet
          > tutaj mowi o swoich mezach bynajmniej nie w pozytywach

          czyli jak bo nie kaman?
          • cosa_nostra_77 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 10.06.09, 00:18
            poszukaj sobie, widzaialm juz palanta, lenia smierdzacego itd.chocby forumka
            powyzej napisala co sadzi o swoim ex, sorry jak mozna wymagac od kogos czegos,
            gdy samemu robi sie podobnie?
            ja juz mam zdanie wyrobione, wiekszosc tutaj udaje swiate choc w rzeczywistosci
            do swietych im daleko.W dodatku wypowiadaja sie w sprawach, ktorych nigdy nie
            dne bylo im poznac.Sorry co moze mowic kobieta o zdradzie, gdy nigdy nie byla
            zdradzona? wiesz pogdybac moze sobie kazdy, a jak zycie da nauczke, to i spiewka
            sie zmienia, stad powiedzenie: nigdy, nie mow nigdy.
            • alesio23 Re:koza 10.06.09, 08:53
              przestań pie...dolić. Twoje zachowanie po zdradzie twego męża było głupkowate.
              Być może kazda z nas by chciała coś takiego zrobić lecz sa jakies normy które
              mówią że dorosła kobieta nie powinna ciągnąć się za kudły z kochanką męża. A
              poza tym spójrzmy prawdzie w oczy: on cię zdradził. Kochał się z inną. Może jej
              mówił, że jesteś słaba w łóżku, gruba, głupia albo brzydka. Poza tym urzekło
              mnie to co napisałaś, wcześniej, że razem z mężem się śmiejecie z takich dup jak
              ona. To jest żenua po prostu niesamowita. Pewnie on też śmiał się razem z nią z
              ciebie. Poza tym ja jestm kurwa naprawde mega tolerancyjna, ale twój mąż jest
              kretynem.
              koniec kropka
    • bernimy Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 10.06.09, 08:50
      "nie wyobrażam sobie związku z facetem, który nie szanuje kobiet
      w swojej rodzinie, wyraża się o nich z pogardą"


      ja też nie!
      Jeśli nie ma szcunku do kobiet, to do mnie w przyszłości jak spadną
      różowe szkiełka zauroczenia też nie będzie miał!
    • karra-mia Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 10.06.09, 08:51
      nigdy się nad tym tak nie zastanawiałam,a le może dlatego, że mój
      traktuje z ogromnym szacunkiem mamę, babcię. Pewnie to dobrze, ale
      ja teściowej nie cierpiebig_grin

      Raczej patrzyłam na to, żeby mój M. miał szacunek ogólnie do ludzi,
      to jest dla mnie ważne.
    • tabakierka2 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 10.06.09, 08:57
      zdecydowanie szanuje inne kobiety. Mamę, siostrę, byłe dziewczyny -
      o żadnej się źle przy mnie nie wypowiadał nigdy i o mnie też źle nie
      mówi, przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo, nikt mi nie doniósłwink
    • ajike Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 10.06.09, 09:59
      Mój szanuje swoją mamę, teściową i wszystkie kobiety, które zna. Nigdy nie słyszałam żeby się wyraził źle o jakiejkolwiek kobiecie.
      W końcu nie na darmo nazwałam go mążidealny wink
    • jowita771 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 10.06.09, 12:58
      Nie miałam jednego, jednak od kiedy jestem z moim mężem (również kiedy byliśmy
      parą bez ślubu), jestem ,u wierna. Tylko, że ja nie uważam, że kobieta to kurwa,
      tylko dlatego, że uprawia z kimś seks nie będąc w związku.
      • cosa_nostra_77 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 10.06.09, 13:03
        no to czemu ja jestem kurwa ja tez ich wszystkich mialam przed zwiazkiem albo
        bylam z nimi w zwiazku, wiec o co ci chodzi?chodzi ci o to, ze za pozwoleniem
        obojga stron mielismy fajny wieczor panienski i kawalerski, to nie jest zadna
        zdrada, jak mozna zdradzac za przyzwoleniem.To byla fajna zabawa i nie zaluje.
    • carrymoon Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 10.06.09, 13:09
      cosa_nostra_77 napisała:

      > no coz no to widze, ze po watku o tym ile mialy maglownice
      partnerow znakomita
      > jest kurwami bo mialy wiecej niz jednego...ale fajniebig_grin nawet
      slimak zdaje sie
      > tam wpisujetongue_out dobrze ze ty taka cnotka niewydymka jestes co
      jednego w zyciu
      > miala...w sumie to pewnie zaden cie nie chcial wiec nie twoja
      zaslugabig_grin

      jak na mój gust koza zasługuje na bana
      • tabakierka2 popieram 10.06.09, 13:10
        koza - ban!
      • cosa_nostra_77 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 10.06.09, 13:15
        dlaczego, idac za tokiem myslenia jowity kazda ktora miala wiecej niz jednego
        jest kurwa, jednym slowem co z tego wynika... a ty tabaka sie nie odzywaj bo ty
        mialas jednego i do tamtego watku sie nie wpisujesz
        • tabakierka2 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 10.06.09, 13:16
          cosa_nostra_77 napisała:

          a ty tabaka sie nie odzywaj bo ty
          > mialas jednego i do tamtego watku sie nie wpisujesz

          co miałaś na myśli???
          i co, że jednego???? a jakie to ma znaczenie?
        • carrymoon Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 10.06.09, 13:21
          cosa_nostra_77 napisała:

          > dlaczego, idac za tokiem myslenia jowity kazda ktora miala wiecej
          niz jednego
          > jest kurwa

          czytając Twoje posty i hmm starając się wczuć w sposób Twojego
          myślenia to wsyztskie to kurwy w zależności od sytuacji która Ci
          pasuje
          tylko Ty jesteś święta i Twój chłop "biedny misiaczk"
          • tabakierka2 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 10.06.09, 13:24
            carrymoon napisała:


            >
            > czytając Twoje posty i hmm starając się wczuć w sposób Twojego
            > myślenia to wsyztskie to kurwy w zależności od sytuacji która Ci
            > pasuje

            no co Ty!
            albo ku*wy albo nudziary.



            > tylko Ty jesteś święta i Twój chłop "biedny misiaczk"

            wręcz przeciwnie, na każdym kroku podkreśla jaka to wyzwolona i
            luzacka. A zdjęcia które pokazuje nazwałabym raczej 'wsiowymi'uncertain
            zero wyzwolenia i zero atrakcyjności - dla mnie!
          • cosa_nostra_77 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 10.06.09, 13:25
            co maja moje posty do tego co napisala jowita, lepiej przyznaj sie do bledu, bo
            to ona zaczela, a jaki jest moj maz to juz nie twoj interes
        • jowita771 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 10.06.09, 13:22
          > dlaczego, idac za tokiem myslenia jowity kazda ktora miala wiecej niz jednego
          > jest kurwa

          Chyba żartujesz, gdzie ja napisałam coś takiego? To ty nazwałaś mnie kurwą,
          kiedy napisałam, że używałam życia, jak nie byłam w związku. I za to, że
          napisałam, że osoba, którą pobiłaś powinna ci wytoczyć sprawę. Doczepiłaś się do
          tego i trułaś, że "kurwa kurwy broni".
          Owszem, pojechałam po tobie w mailach, ale tylko odpisując na twoje wyzwiska.
          • cosa_nostra_77 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 10.06.09, 13:24
            jowita dziecko obejrzyj sobie cytat powyzesj ktory jest z tego watku dokladnie
            • cudko1 KOZA KOZA 10.06.09, 13:36
              kij z Tobą myśl sobie o takich kobietach Że to ku....y są ale
              psia jego mać stosuj taką samą miarą również do fazetów a zwłaszcza
              swojego meża, który uprawiał seks z taka ku...ą jest kur...arzem!!!!
              a nie biedyn skrzywdzonym misiem, którego ku.... zaciągnęła do
              łóżka przystawiając mu piustolet do głowy - klika razy
              • cosa_nostra_77 Re: KOZA KOZA 10.06.09, 13:54
                nie ale go upila i pokazala mu zawalszowane zdjecia, uwazasz to za szczyt
                moralnosci? mojego meza nigdy nie nazwe tak publicznie, i nie musi ci sie to
                podobac, to jest moj maz i przyrzeklam mu kiedys lojalnosc, ja sie tego trzymac
                bede, to, ze on zle postapil, bo postapil zle nie znaczy, ze mam go do konca
                zycia kamieniowac.amen
            • jowita771 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 10.06.09, 13:40
              A ty obejrzyj sobie naszą wymianę zdań w tym wątku:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=88104&w=95946600&v=2
              chyba masz kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem. do szkoły!
              • cosa_nostra_77 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 10.06.09, 13:52
                przeczytaj sobie postyt zatytuowany ''cytuje'' to sa twoje slowa, z tego watku
                dokladnie, skoro tak szybko zmieniasz zdanie co z reszta zauwazylam juz czytajac
                meile od ciebie to chociaz przyznaj sie do tego, a nie jak powieje wiatr tak
                piszesz.Dla kazdego masz inna miarke.
                • jowita771 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 10.06.09, 14:05
                  Wyrwałaś z kontekstu i czepiłaś się tego, jak gówno samochodu.
                  • cosa_nostra_77 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 10.06.09, 14:07
                    z jakiego kontekstu to cale zdanie, ze skoro spalam z wieloma to jestem kurwa,
                    cale dlugie, porzadne zdanie, skoro miara kurwy jest spanie z wieloma to znaczy,
                    ze wszystkie wypowiadajace sie w jednym z watkow to okreslenie u ciebie maja.
                    Nie, nie bron sie juz, widac, ze jak wiatr zawieje tak sie gniesz, pogarda.amen
                    • jowita771 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 10.06.09, 14:17
                      Bardziej bym się martwiła, gdybyś mnie lubiła, bo to mogłoby znaczyć, że jestem
                      do ciebie w jakikolwiek sposób podobna.
    • carrymoon Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 10.06.09, 13:27
      cosa_nostra_77 napisała:

      > no moherze idz sie pomodl niech ci ksiadz pedofil msze odprawi,
      widac, ze nudzi
      > sie tu bardzo

      ban
      • cosa_nostra_77 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 10.06.09, 13:31
        carry idz sie naucz czytac, bo to sie juz malo smieszne robi, pisze jowita, ze
        kazda ktora ma wielu to kurwa, a ty sie mnie czepiasz.
        • carrymoon Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 10.06.09, 13:36
          Cosa_nostra_77
          napisze tylko raz i mam nadzieje, że zrozumiesz
          nie dyskutuje z osobami, które z braku argumentów obrażają innych,
          Ty na dodatek jesteś małotwórcza w tym. Wyzywasz od kurw jak ktoś ma
          nne zdanie i inną opinię. To jest co by nie mówić nudne, zwyczajnie.
          Nie wysilaj się też specjalnie z odpowiedzią do mnie bo mnie po
          prostu nie rusza co piszesz. Net to net i zwisa mi to co ktoś taki
          jak Ty o mnie tu napisze.

          Nie przeczytałaś ze zrozumieniem postu Jowity, wyłapałaś tylko to co
          chciała ś i co Tobie pasowało aby spróbować odwrócić uwagę od siebie.

          Zasługujesz dla mnie na bana ponieważ obrażasz innych i tyle. MOje
          zdanie moja opinia
          • cosa_nostra_77 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 10.06.09, 13:56
            aha przyczytaj sobie piec razy co napisala, napisala wyraznie ze skoro spalam z
            wieloma to jestem kurwa, to ona mnie obrazila jesli chodzi o scislosc.A skoro
            tak mysli to mysli tak o wszystkich ktorzy tak robia.A moze ty jak i ona masz
            dla kazdego inna miarke, ktora mieryzsz, to by wyjasnialo.Uczciwie jest jakbys
            sie przyznala, ze nieslusznie sie mnie czepilas.Sama zaslugujesz na bana razem z
            jowita.
            • cudko1 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 10.06.09, 14:08
              cosa_nostra_77 napisała

              A moze ty jak i ona masz
              > dla kazdego inna miarke, ktora mieryzsz, to by wyjasnialo.Uczciwie
              jest jakbys
              > sie przyznala, ze nieslusznie sie mnie czepilas.Sama zaslugujesz
              na bana razem
              > z
              > jowita.


              COSA CZY TY MASZ W PIZDU JAKIEŚ ROZDWOJENIE
              JAŻNI???????????????????????????????????????? TO TY OCENIASZ INNĄ
              MIARĄ SIEBIE MĘŻA A INNĄ CĄŁĄ RESZTĘ LUDZKOŚCI!!!

              tak w ogóle gdzie rodzą się takie przygłupie i popierdolone panny z
              tak ograniczonym i średniowiecznym myśleniem??????

              banujcie mnie ile chcecie - już zawsze będe się tak o tej pannie
              wyrażac, za wielew jej powalonych opini i poglądów!!!!!

              koniec mojej dyskusji w tym temacie.
    • gagunia Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 10.06.09, 15:57
      Nie mam obsesji na tym punkcie i nie zwracałam na to nigdy uwagi, bo
      zawsze miałam normalnych facetów. Jakoś nie mam predyspozycji do
      chorych układów i zakochiwania się w palantach. Być może
      podświadomie dokonuję oceny i odrzucam idiotów nie zastanawiając się
      głębiej dlaczego wink Moje związki zawsze rodziły się gwałtownie i od
      pierwszego spotkania, a jednak mogę mówić o byłych w samych
      superlatywach. Rozstawaliśmy się zawsze w zgodzie i do dziś darzymy
      dużą sympatią. Wszyscy moi byli niewiele mówili o swoich poprzednich
      partnerkach i zawsze z szacunkiem.
      • marta_i_koty Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 10.06.09, 18:27
        nie ja mialam seks z moim bardzo dobrym znajomym, bo tak chcialam i moj m nie
        mial nic przeciw, nie pierdole sie z kazdym jak leci


        Cosa, ale Twój mąz tez chciał dymac panienke (czy moze został siłą zmuszony do
        spółkowania?) - dlaczego obiłas jej za to twarz?
        W kazdym razie widzę, że jestes porządną kobietą, co to nie dyma się ze
        wszystkimi, jak leci, lecz daje dupy wyłącznie dobrym znajomym..
        A'propos, wielu ich masz?wink
        • cosa_nostra_77 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 10.06.09, 18:55
          marta czytaj dokladnie, to bylo przed slubem i byl to moj wieczor panienski, po
          slubie nigdy mojego m nie zdradzilam. A moj maz tak jak pisalam zostal
          wciagniety w intryge, a panienka dostala wpierdol za to co powiedziala do mnie o
          moim dziecku.
          • marta_i_koty Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 10.06.09, 23:59
            cosa_nostra_77 napisała:

            > marta czytaj dokladnie, to bylo przed slubem i byl to moj wieczor panienski, po
            > slubie nigdy mojego m nie zdradzilam.

            Czyli co, zdradzanie narzeczonego to normalka, tak? Cosa, przeciez zachowałas
            się jak ostatnia ściera... Wychodzę za mąż za faceta, ktorego kocham i na
            wieczorze panieńskim rucha mnie koleś? Ależ z Ciebie hipokrytka...
            • cosa_nostra_77 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 11.06.09, 12:45
              jessu czy ty nie rozumiesz, ze to bylo dla zabawy i za obopolna zgoda, moj m
              dokladnie o tym wiedzial co bedzie na wieczorze panienskim, jaka wiec zdrada?
              jesli dwoje doroslych ludzi nie uwaza tego za zdrade i zgadza sie, to to nie
              jest zadna zdrada.
              • marta_i_koty Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 11.06.09, 14:04
                Bardzo to pasuje do twoich czarnych paznokci, tipsów, brudnych butów i prania po
                mordzie konkurentek. Dla mnie to szambo do kwadratu - i ty, i ten twój mężuś
                jesteście siebie warci...
                • cosa_nostra_77 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 11.06.09, 15:09
                  w zyciu nie mialam czarnych paznokci, rozumiem, ze twoje buty nawet po deszczu
                  sa lsniace a jak dziecko jest caly dzienmarudne, to i tak zajmujesz sie ich
                  pucowaniem przed pokazaniem.A co do prania po mordzie, to ona nie byla moja
                  konkurentka i dostala za to co powiedziala o moim synu,, niech sie cieszy, ze zyje.
                • cosa_nostra_77 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 11.06.09, 15:19
                  ciesze sie marta, ze ty jestes perfekcyjna i siwta i przede wszystkim bardzo
                  tolerancyjna dla kogos kto ma inne podejscie do zycia niz ty
                  • marta_i_koty Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 11.06.09, 20:13
                    cosa_nostra_77 napisała:

                    > ciesze sie marta, ze ty jestes perfekcyjna i siwta i przede
                    wszystkim bardzo
                    > tolerancyjna dla kogos kto ma inne podejscie do zycia niz ty

                    Tolerancja nie ma tu nic do rzeczy - po prostu dobija mnie twoja
                    hipokryzjauncertain i jakim prawem nazywasz kurwami laski, co bzykaja sie na
                    dyskotekach? Bądź tolerancyjnatongue_out
                    • cosa_nostra_77 Re: szacunek mężą/niemęża do innych kobiet 11.06.09, 20:21
                      mnie tez dobija twoje podejscie do zycia i co mam z tego powodu skoczyc z mostu,
                      nie ja nigdy nie powiedzialam, zejestem tolerancyjna, nie toleruje duzej ilosci
                      rzeczy i nie zamierzam sie z tym kryc.Ale ty uwazasz sie za osobe tolerancyjna
                      tylko cos innego ukazujesz co widac po twoich postach.To jest dopiero hipokryzja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka