Dodaj do ulubionych

ABC rozpoznawania dresiar

11.06.09, 13:16
Na marginesie wątków o wyglądzie i stereotypach.P

Ciężki makijaż w dzień, mocna opalenizna, wyzywający strój, toporne
buty na mega obcasie + widoczne zdobione tipsy = określony status
społeczny. Jeśli w biały dzien, w środku tygodnia widzę taką pannę
to na 99% mogę uznać, że nie pracuje ona w administracji państwowej,
banku, korporacji czy środkach masowego przekazu jako dziennikarka.
Zapewne nie jest także lekarzem, nauczycielką ani wykładowcą na
uczelni.
Prawdopodobnie jest kosmetyczką, asystentką w małej firemce albo
sprzedaje w spożywczym. Ewentualnie jest zwykłym domowym
garkotłukiem z pretensjami do "prowadzenia domu i zajmowania się
dzieckiem".
Poza tym dresiarstwo jest wypisane na twarzy. Dresiarę można domyć,
ubrać w ciuchy Armaniego, ściąć włosy i paznokcie ale wyraz twarzy
zostanie. A ów wyraz twarzy mówi JESTEM PUSTAKIEM. Wątpliwości
ostatecznie zostaną rozwiane gdy taka osoba się odezwie - na 99%
będzie mówić płasko, monotonnie, bez artykulacji, źle akcentować i
będzie mieć problem z budowaniem dłuższych spójnych wypowiedzi.
Zasób słów ograniczony, sporo kalek językowych, sztuczność przy
próbie mówienia poprawną, niekolokwialną polszczyzną.


Badania przeprowadzono na próbie reprezentatywnej.

Obserwuj wątek
    • alex-3 Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 13:26
      smile) Nic dodac, nic ująć. A wyraz twarzy rzeczywiście mają taki sam,
      tępawy wzrok, jakaś sztuczna powaga, rzadko uśmiech, topornośc.
    • madziamamula Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 13:29
      obśmiałam się jak norka: 'Dresiarę można domyć,
      > ubrać w ciuchy Armaniego, ściąć włosy i paznokcie ale wyraz twarzy
      > zostanie'
      nobel big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin-
      • contagieux Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 13:33
        Szkoda tylko, ze przy okazji zostaly zaatakowane panie pracujace w
        spozywczym, kosmetyczki itd, no ale reszta postu moze rzeczywiscie
        trafiona.
        • contagieux Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 13:34
          sorki, to mialo byc pod glownym watkiem
        • cosa_nostra_77 Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 13:34
          jeszcze do postu contagieux...jesli kobieta ma swoj salon kosmetyczny i robi
          ludziom tipsy to sama na ogol jest reklama swoich mozliwosci, czy to oznacza, ze
          jest dresiara?
          • cielecinka Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 13:48
            jeżeli kobita robi ludziom tipsy, to raczej nie jest to salon kosmetyczny tylko
            salon stylizacji paznokcia, czy coś w tym stylu. Żadna szanująca się kosmetyczka
            nie podejdzie do klientki z pazurami długimi na kilka cm by jej robić zabiegi na
            twarz. Salon kosmetyczny = zabiegi na ciało i twarz, a nie robienie tipsów.
            • triss_merigold6 Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 13:55
              O toto. Brakowało mi nazwy przybytku, chodzi o damy robiące tipsy a
              nie profesjonalne kosmetyczki. One mają gładko uczesane włosy,
              oszczędny makijaż i krótkie paznokcie, jeśli nie mają to nie są
              profesjonalne.
              • cosa_nostra_77 Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 14:04
                zawuwaz, ze w duzej ilosci salonow kosmetycznych jest specjalny dzial stylizacji
                paznokcia.A wszystko razem nosi nazwe salonu kosmetycznego.Proponuje wejsc na
                kaminails.blog tam macie przyklad wlasnie takiego salonu z dzialem stylizacji
      • circa.about Re: cock- sucking face expression 11.06.09, 15:56
        to się nazywa smile
    • cosa_nostra_77 Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 13:33
      o ile wiem aktorki, modelki i tym podobne tez nosuza buty na wysokich obcasach,
      na ogol sa opalone i maja zrobione interesujace paznokcie.Nie powiedzialabym
      wiec, ze to sa wyznaczniki, no chyba, ze wszystko na raz to wtedy taktongue_out
      a co do tego domycia, nie myja sie dresiary czy jaktongue_out
      • triss_merigold6 Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 13:35
        Byłam pewna, że nie zrozumiesz.
        • cosa_nostra_77 Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 13:45
          a ja jestem pewna, ze uogolniasz, tak jak ci ponizej napisano np. o kobietach
          siedzacych w domu
          • triss_merigold6 Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 13:51
            Przeliteruję Ci: nie piszę wyłącznie o nosicielkach butów na
            ordynarnym obcasie ani wyłącznie o paniach z tipsami ani nawet
            wyłącznie o kobietach cierpiących na tanoreksję. Piszę o
            charakterystycznych cechach wyglądu zewnętrznego występujących
            jednocześnie i uzupełnionych wyrazem twarzy oraz zasobem słów.
            Teraz jasne?
            • cielecinka Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 13:53
              tris odpuść sobie. Nie wytłumaczysz. Koza najprawdopodobniej pierwszy post
              odbiera bardzo personalnie smile
              • triss_merigold6 Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 13:57
                Hm... i zapewne ma uzasadniony powód.
            • contagieux Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 13:54
              tylko pytanie, po co to piszesz
              • triss_merigold6 Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 13:59
                Bo czuję natchnienie i prowadzę prywatną kampanię antydresiarską. To
                wolny kraj.
                • contagieux Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 14:15
                  Oby tylko ta kampania nie okazała się jeszcze bardziej denna, niż
                  dziewczyny, którym to zarzucasz. Mnie tez irytuje wiele osób, między
                  innymi te o których piszesz, ale równocześnie irytuje mnie jak o
                  nich piszesz, wlaściwie, to nawet sam fakt pisania o tym. Są jakie
                  są. Racja wolny kraj, ale dobrze by było jakby ten kraj byłby
                  również krajem tolerancji.
                  • triss_merigold6 Mylisz tolerancję z akceptacją 11.06.09, 21:48
                    Tolerancja nie oznacza akceptowania zjawisk i zachowań, które
                    uważamy za negatywne, dokuczliwe, irytujące etc., oznacza natomiast
                    powstrzymywanie się od atakowania i szkodzenia. Obgadywać można.P

                    Spoko, następnym razem mogę założyc wątek o sensowności wstępnej
                    kontroli projektów ustaw w oparciu o regulamin sejmu albo o
                    światowym kanonie literatury fantasy albo o tym, że w masowej
                    turystyce najważniejszy jest dostęp turystów do kibla.
            • cosa_nostra_77 Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 14:02
              teraz jeasne choc jeszcze pozwole sobie z oba nie zgodzic na temat tego, ze
              dresiara pozostanie na zawsze dresiara.Osobiscie znam dziewczyne do szkoly
              chodzila w takim mini, ze chlopcy rzucali jej kase pod nogi by sie schylila, a
              oni podziwiali jej stringiwink nosila tak zwane ''zelazka'' buty na grubej
              podeszwie jakies 20cm nad ziemia, bluzki przed pepek, kolczyk w pepku, zle
              dobrany podklad, ktory konczyl jej sie z linia brody, fakt brazowa jak murzyn,
              ostry makijaz, zakonczyla edukacje na gimnazjum.Ta sama dziewczyne spotkalam w
              zeszlym roku, zakochala sie w kims kto mial powiedzmy inny poziom, zakochala sie
              z wzajemnoscia. Gdzies znikly natapirowane wlosy, krotkie bluzeczki i
              spodniczki.Gdy ja spotkalam prawie jej nie poznalam, wygladala jak z zurnalu, w
              dodatku za sprawa tego faceta poszla dalej sie uczyc i teraz osobiscie uwazam,
              ze nie jest juz zadna dresiara.
        • lubie_was :-) 11.06.09, 20:36
          " Byłam pewna, że nie zrozumiesz. "

          nic dodac big_grin
          • cosa_nostra_77 Re: :-) 11.06.09, 20:41
            jak sie okazalo wiecej nie zrozumialo, i ciesze sie, ze znow brakuje ci odwagi
            przedstawic sie swoim prawdziwym nickiem.
    • madameblanka Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 13:35
      tapeta na ryju, opalenizna jak u rodowitego afroamerykana, rybaczki - BIODRÓWKI
      koniecznie, lsniące bluzeczki z napisami gucci, dior itepe.

      I masz rację najczęściej są to sklepikary ze spożywczaka albo galerii handlowej.
      Z całym szacunkiem do tych ekspedientek że tak powiem normalnych.
      • triss_merigold6 Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 13:38
        W dobrym sklepie ekspedientka ma nie rzucać się w oczy, nie atakować
        nachalnie swoim wizerunkiem. Kosmetyczka w przyzwoitym salonie
        kosmetycznym również, wystarczy porównać osiedlowe gabineciki z
        markowymi.
        • dlania Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 14:38
          triss_merigold6 napisała:

          > W dobrym sklepie ekspedientka ma nie rzucać się w oczy, nie atakować
          > nachalnie swoim wizerunkiem. Kosmetyczka w przyzwoitym salonie
          > kosmetycznym również

          No jasne, one maja przeciez robic za tło dla gwiazdy triss, a nie - boże bron -
          konkurowac z nia uroda, co w sumie przeciez i tak jest niemozliwe.

          wystarczy porównać osiedlowe gabineciki z
          > markowymi.

          A po jaki chuj ty bywasz w osiedlowych gabinecikach?
        • esofik Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 17:39
          triss_merigold6 napisała:

          > W dobrym sklepie ekspedientka ma nie rzucać się w oczy, nie
          atakować
          > nachalnie swoim wizerunkiem. Kosmetyczka w przyzwoitym salonie
          > kosmetycznym również, wystarczy porównać osiedlowe gabineciki z
          > markowymi.

          chodzę do osiedlowego gabineciku kosmetycznego w małym miasteczku.
          Kosmetyczka zawsze lekki, naturalny makijaż, normalną fryzurę i
          krótkie paznokcie w nautralnym kolorze. Pachnie dobrym kremem
          Nigdy nie byłam w markowym gabinecie.
          Znam również dziewczynę, która pracowała w markowym gabinecie.
          Wygląd podobnie jak u tej osiedlowej. Jedyna różnica
          dostrzegalna: "osiedlowa" ciemne, krótkie włosy - "markowa",
          naturalna blondyna
      • babowa Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 13:47
        dekolt do pepka, cycki zebrane pod brode, przykrótka bluzeczka,
        koniecznie błyszczaca, wystajace stringi, tez najchetniej z jakimis
        błyskotkami, pazury długie w kolorach oczojebnych z masa
        swiecidełek, głosny styl bycia i obcasy na granicy kalectwa
        najczesciej włosy blond, koniecznie długie, jakies kolczyki po
        pas,kozaki do kazdej kreacji, usta wydete na maksa i przemalowana
        ogólnie , oczywiscie pomarancz z solara rzecz podstawowasmile
    • ez-aw Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 13:39
      Generalnie zgadzam się z Tobą i tą oceną. Razi mnie tylko w tej wypowiedzi określenie:
      "domowym garkotłukiem z pretensjami do "prowadzenia domu i zajmowania się dzieckiem".

      Brzmi to trochę tak, jakby każda kobieta niepracująca i zajmująca się dzieckiem była garkotłukiem.
      Generalnie wiem, co chciałaś powiedzieć. To jest tylko taka uwaga na marginesie smile
      • triss_merigold6 Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 13:41
        Uściślam - nie każda niepracująca zawodowo kobieta jest
        garkotłukiem. Dresiara jest, wystarczy sprawdzić jakie tematy w
        rozmowie jest w stanie intelektualnie ogarnąć.
    • makenzen Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 14:02
      Znam osobę, która zewnętrznym wizerunkiem pasuje do powyższego opisu, ale to
      wszystko - bo jeśli chodzi o całą resztę, to jest (wbrew temu, co by sugerował
      wygląd) bardzo inteligentną i fajną osobą, więc różnie to z tym bywa wink
      • marta_i_koty Inny rodzaj dresiary - blachara 11.06.09, 14:12
        Definicja:
        Blachara – osobnik płci żeńskiej, dobierający sobie partnerów do
        prokreacji przez pryzmat samochodów, jakimi się poruszają.
        Charakteryzuje się jasnożółtym kolorem sierści i mandarynkowym
        umaszczeniem ciała. Na twarzy ma grubą warstwę brązowej mazi, a
        powieki jej pokryte są podobną mazią w kolorze oczojebnego różu
        sięgającego aż do brwi. Blachara okryta jest najczęściej malutkim
        kawałkiem materiału sięgającego od niskiej linii biustu aż do linii
        poniżej majtek (których najczęściej w ogóle nie ma).
    • pola.cocci Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 14:21
      a dlaczego ten typ nazywa sie "dresiara"?
      • madameblanka Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 14:32
        bo tak wyglądaja lachony dresówtongue_out
    • aga9001 Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 14:32
      Wybacz Triss ale Twój post jest moim zdaniem niezwykle
      pretensjonalny... I strasznie uogólniasztongue_out
      Nie trzeba być dresiarą aby mieć spojrzenie "oczu łaknących
      rozumu". Znam kobiety, które może nie w pełni podpadają pod Twój
      opis, ale nie znaczy, że są gorszej kategorii.

      A poza tym sorry cieszę sie, że wszytskie jesteście takie mądre i
      inteligentnem, te dresiary takie głupie... tongue_out
      I w oczy razi mnie brak tolerancji. A juz na gromkie brawa zasługuje
      określenie garkotłuki itd....

      I nie jestem dresiarą, nie mam tipsów, nie noszę krótkich spódnic i
      całej tej reszty.
      Mam po prostu inny pogląd na ten temat big_grin
      • pola.cocci Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 14:43
        > Mam po prostu inny pogląd na ten temat big_grin
        >

        a na jaki temat? ze "dresiary" istnieja i tworza jakas odrebna grupe
        spoleczna? ja tam nie wiem, ale skoro przejawiaja jakies wspolne
        cechy (styl bycia, zachowania + ubior) to mozna jakos taka grupe
        wyodrebnic i okreslic
        a poza tym to mnie dresiary nie przeszkadzaja, bo nie mam z nimi
        kontaktu, nie gorszy mnie ich stroj, tylko smieszy (szczegolnie jak
        mankamenty urody uwydatnia), ale drazni mnie ich aresywno-
        wywyzszajacy sie styl bycia i wulgarne zachowanie - wydaje mi sie ze
        to wlasnie taka dresiare tez charakteryzuje
        a kazdy ma prawo byc mniej lub bardziej inteligentny i nikt nie
        zasluguje przez to na potepienie ani na nobla,
        no i oczywiscie wulgarne zachowanie drazni mnie u wszystkich, nie
        tylko u dresiar
    • dlania Zapomniałas dodac triss 11.06.09, 14:33
      że dresiara taka jest nędznym podczłowiekiem, nie wartym by ci nogi całowac.
      • cosa_nostra_77 Re: Zapomniałas dodac triss 11.06.09, 15:06
        dajcie spokoj, moje zdanie jest takie, ze kazdy ma prawo wygladac jak mu sie
        zywnie podoba, a jesli ktos nie toleruje kogos takim jakim jest i go osmiesza
        sam stawia sie we wspanialym swietle. Tak wogole wlasnie z solarki wrocilamsmile
        rok nie bylam i maz mnie wyslalbig_grin
        • eva_mendez cosa nostra 11.06.09, 17:08
          z solarki we Włoszech??? Zartujesz??? co ty drwa do lasu nosisz???
          • alex-3 Re: cosa nostra 11.06.09, 17:12
            No wiesz, jeżeli Dusseldorf we Włoszech leży, to nie ma co sie
            dziwć, ze w tych "włoszech" do salarki chodzątongue_out
            • cosa_nostra_77 Re: cosa nostra 11.06.09, 17:14
              ja nigdy nie napisalam , ze mieszkam we Wloszech, mieszkam albo w Düsseldorfie,
              a okolo4miesiace spedzam w Marbelli w Hiszpanii.
              • eva_mendez Re: cosa nostra 11.06.09, 17:24
                popierdoliły mi się nicki w takim razie. Wydawało mi się, że pisałaś kiedyś, że
                we Włoszech mieszkasz... Sora smile
                • cosa_nostra_77 Re: cosa nostra 11.06.09, 17:27
                  Nie jest zle, jedna dziewczyna myslala ze wzgledu na nick mieszkam we Wloszech i
                  wysmarowala watek do mnie o wloskich piosenkach.Moglas przeczytac i ci sie tak
                  skojarzylosmile
                  • in-ca Re: cosa nostra 11.06.09, 18:32
                    Właściwie masz rację cosa wink jeśli ktoś twierdzi, że jestem satanistką (skąd
                    wiedziałaś, że uwielbiam się ubierać na czarno?), to niech sobie uważa XD
                    Ale masz rację, blachara, to nie ubiór, bo może się ubrać w cokolwiek innego, to
                    STAN UMYSŁU, który się przez te ubrania przebija.
                    • cosa_nostra_77 Re: cosa nostra 11.06.09, 18:40
                      Szczelalamwinkz tym ubiraniem na czarno;-Da tak ogolnie to jak mozna stwierdzic
                      stojac na przystanku autobusowym np, ze ktos jest dresiara.Zczepiasz kazda pania
                      w mini, z tipsami i opalona i wciagasz ja w polityczne dysputy?zeby stwierdic,
                      ze jestes satanistka musialabym z toba porozmawiac, bo te czarne ciuchy moga
                      okreslac bardzo duzo rzeczy od satanizmu na zalobie konczac.
                      • pola.cocci Re: cosa nostra 11.06.09, 18:55
                        nudna ta dyskusja, tym bardziej, ze sprowadza sie ona glownie do
                        tego co sie komu podoba, a co nie
                        jezeli wszyscy wiedza o jaki typ chodzi slyszac slowo dresiara to
                        dowod na to ze taka grupa istnieje (tak samo jak satanisci, czy
                        metalowcy, itp.) i czyms sie charakteryzuje; mnie sie kojarzy z
                        wulgarnoscia i agresywnoscia w polaczeniu z wyzywajacym strojem i
                        faktycznie jest to raczej "przypadlosc" nastoletnich dziewczynek;
                        mnie sie to nie podoba, ale komus innemu moze sie podobac jego sprawa
                        • myga Re: cosa nostra 11.06.09, 19:10
                          pola.cocci napisała:

                          > nudna ta dyskusja
                          ---------
                          zgadzam sie

                          > jezeli wszyscy wiedza o jaki typ chodzi slyszac slowo dresiara to
                          > dowod na to ze taka grupa istnieje (tak samo jak satanisci, czy
                          > metalowcy, itp.) i czyms sie charakteryzuje;
                          -----------
                          Dokladnie tak.

                          >mnie sie kojarzy z wulgarnoscia i agresywnoscia w polaczeniu z wyzywajacym strojem
                          ________
                          I tutaj trafilas w sedno. Na pierwszym miejscu postawilas wlasnie najwazniejsze
                          cechy, agresja i wulgaryzm, a nie ubior.
                  • eva_mendez Re: cosa nostra 11.06.09, 19:49
                    bingo! pamiętam ten wątek i pewnie dlatego...
                    • alesio23 Re: ja tej 12.06.09, 05:23
                      12346 wątek na temat dresiar. Co jest kurde? Czy ktoś mi wytłumaczy ten fenomen??
            • nutka07 Re: cosa nostra 11.06.09, 22:32
              No a na dodatek w Dusseldorfie od trzech dni pada stad te brudne obcasy w watku
              Cosy wink
    • myga Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 15:24
      O dresiarach bardzo udane wypracowanie. Przejrzalam sie jak w lustrze, bo
      kurcze, co zrobie, ze mam 160 tylko li i dodaje sobie powagi tymi butami o
      ktorych piszesz... No i narazie garkotlukiem jestem, bo qrwa doczekalam sie
      zwolnienia grupowego po nastu latach pracy w solidnej firmie finansowej...
      A teraz dla odmiany prosze o definicje tych cudownych mam intelektualistek,
      takich wiesz, do ktorych powinnam sie rownac, pomimo ze nigdy nie dorownam, ale
      chce wiedziec chociaz, jaki jest ten ideal. Poprosze o twoj autoportret, droga
      triss.
      • pola.cocci Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 15:34
        no ale chyba do pracy w solidnej firmie finansowej nie chodzilas w
        wyzywajacym stroju z wulgarnie pomalowanymi paznokciami???
        a rownac sie powinnas do kogo ci pasuje, sama wiesz jakimi cechami
        sie charakteryzujesz
        ja nikogo za stroj nie potepiam, ale nie wszystko wszedzie wypada,
        no i roznica w zachowaniu jest istotna w mojej ocenie ludzi
        • cosa_nostra_77 Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 16:19
          W zaleznosci co dana osoba robi to na to czyna cos innego moze sobie pozwolic,
          pielegniarka nie moze miec mocnego makijazu, natomiast juz kobieta, ktora
          pracuje nap jako barmanka moze.Do firmy nie zalozysz dzinsow, ale np. jesli
          jestes malarka czy kims innym o podobnym, wolnym zaodzie mozesz sobie caly czas
          je nosic.byc moze osoba, ktora na dyskoteke ubiera biale kozaczki i rybaczki i
          ma kolorowe dlugie paznokcie na codzien jest stateczna pania urzedniczka.
          Przemalowac paznokcie na spokojne tony nie zajmuje jakiejs strasznej ilosci
          czasu, to samo wskoczenie w stroj wygodny dla danej osoby.Bylabym ostrozna z
          takimi ocenami.
          • dlania Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 16:31
            cosa_nostra_77 napisała:
            > pielegniarka nie moze miec mocnego makijazu,


            Ha, ha, jakby to usłyszała starsza połóżna Aurelia L. z mojego ulubionego
            szpitala w Rzeszowie: 50 lat na karku, kucyk na czubku głowy, makijaż że ach,
            drewniaki z podwyższonym obcasem i specjalnie dla niej szyta mini spódniczka
            połóżnicza.
          • triss_merigold6 Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 17:21
            Proponuję jeszcze raz całość przeczytać i wskazać w którym miejscu
            pisałam o dyskotece.
            • cosa_nostra_77 Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 17:23
              a ja proponuje bys popatrzyla pod czyja wypowiedzia jest umieszczony moj post
        • myga Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 16:46
          pola.cocci napisała:

          > no ale chyba do pracy w solidnej firmie finansowej nie chodzilas w
          > wyzywajacym stroju z wulgarnie pomalowanymi paznokciami???
          _________
          Umiesz czytac ze zrozumieniem? TERAZ jestes garkotlukiem.

          > a rownac sie powinnas do kogo ci pasuje, sama wiesz jakimi cechami
          > sie charakteryzujesz
          __________
          Dziekuje za rade, jaka glebia mysli!
    • rrooda Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 16:44
      triss_merigold6 napisała:

      > Na marginesie wątków o wyglądzie i stereotypach.P
      >
      > Ciężki makijaż w dzień, mocna opalenizna, wyzywający strój, toporne
      > buty na mega obcasie + widoczne zdobione tipsy = określony status
      > społeczny. Jeśli w biały dzien, w środku tygodnia widzę taką pannę

      to widzisz panią pracującą w mojej skarbówce, obsługa klienta, a jakże wink
    • eva_mendez Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 17:06
      a masz z tym jakiś problem??? próbujesz się dowartościować???
      • eva_mendez Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 17:30
        ja to kurwa w ogóle nie rozumiem sensu tego postu!!
        No i co z tego , że się niektórzy tak ubierają? O Tobie też może ktoś
        powiedzieć, ze jesteś zapyziałą 'batmanką' bo masz balerinki na stopach, dżinsy
        rurki i bluzkę batmankę. No i co kurwa z tego? Każdy się ubiera, maluje, czesze
        jak chce i nikomu nic do tego. To się nazywa tolerancja wiesz??? O gustach się
        nie dyskutuje. Metalowcy mają długie włosy i noszą skórę i wydaje im się, ze są
        zajebiści, dresiary noszą się tak, a tamci jeszcze inaczej. O czym tu kurwa
        dyskutować???!!! Ilu ludzi tyle charakterów. Amen
        • alex-3 Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 17:33
          O gustach się
          > nie dyskutuje.
          A dlaczego? Ktoś tak kazał? Temat do rozmowy jak znalazł. Czyżby
          osobiście coś cię zabolało na zasadzi e"uderz w stoł"??
          • cosa_nostra_77 Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 17:39
            alex to, ze ktos sie nie zgadza z opinia nie zalezy od tego czy przynalezy do
            tej czy innej grupy, w tym wypadku tzw. ''dresiar'' moge sie zalozyc, ze w
            opisie triss i dolaczonych opisach innych kazda z was znajdzie cos co sama robi
            lub robila bedac nastolatka. Bo np mocny makijaz to cecha rowniez dziewczyn
            sluchajacych metalu.
            • alex-3 Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 17:42
              Triss juz to tłumaczyła, ale spróbuję jeszcze raz. Ten opis - to
              jest suma ROŻNYCH cech . Czyli nie tylko mocna tapeta, nie tylko
              solarka i nie tylko tepy wzrok, czy obciachowe ciuszki.
              WSZYSTKO NA RAZ.
              • cosa_nostra_77 Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 17:48
                no tak ale ty odpowiadaz na zasadzie skoro ich bronisz to tez taka musisz byc,
                np post do ewy. Czyli jesli bronie homoseksualistow tez musze byc
                homoseksualistka, innej rady nie ma.
              • triss_merigold6 Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 17:48
                I sposób mówienia, IMO kluczowy.

                Pozory mogą mylić ale sposób wypowiadania się nie pozostawia
                złudzeń. Znałam profesora (topowy specjalista od UE), który wyglądał
                jak hydraulik - znoszone jeansowe ciuchy, czarna wielka torba z
                kieszonkami na narzędzia na pasek, ogolnie niechlujny. W momencie w
                którym zaczynał mówić nie było wątpliwości, że jednak jest
                profesorem.
                • cosa_nostra_77 Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 17:54
                  wiesz co do sposobu mowienia to tez sie nie zgodze, bo jednak kazdy ma swoj
                  specyficzny, znam polonistow, ktorzy z mlodzieza rozmawiaja ich slangiem, znam
                  osoby, ktore mieszkaja parenascie lat za granica i tez ich polski jest inny niz
                  nasz.Nie przyszlo by mi do glowy osadzac kogos po tym jak mowi tym bardziej, ze
                  jezyk polski jest jezykiem bardzo rozbudowanym, ktory wciaz ewoluuje i przyznam
                  szczerze gdy rozmawiam czasem z moja siostra to nie wiem o co jej chodzi, bo
                  uzywa wyrazow, ktorych jak ja bylam w Polsce jeszcze w okreslonych sytuacjach
                  nie uzywano.
                  • triss_merigold6 Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 17:59
                    Nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz.
                    Polonista może potrafić rozmawiać slangiem ale bez problemów
                    przestawi się na literacką polszczyznę. Dresiara nie albowiem zasób
                    słów ma ograniczony i nie stworzy rozbudowanej, spójnej, logicznej
                    wypowiedzi o bardziej abstrakcyjnej treści.
                    Jest jeszcze sposób artykulacji, intonacja, akcentowanie,
                    nadużywanie wulgaryzmów, monotonia w doborze słów.
                    • cosa_nostra_77 Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 18:11
                      triss nie wiem, nie mialam kontaktu z zadnymi '#dresiarami'' oprocz tej jednej
                      opisanej i akurat baralam to na karb tego, ze tylko gimnazjum skonczyla.A jakiez
                      ty rozmowy z nimi przeprowadzasz, ze wiesz?big_grin
                • eva_mendez Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 20:28
                  triss_merigold6 napisała:

                  > I sposób mówienia, IMO kluczowy.
                  >
                  > Pozory mogą mylić ale sposób wypowiadania się nie pozostawia
                  > złudzeń. Znałam profesora (topowy specjalista od UE), który wyglądał
                  > jak hydraulik - znoszone jeansowe ciuchy, czarna wielka torba z
                  > kieszonkami na narzędzia na pasek, ogolnie niechlujny. W momencie w
                  > którym zaczynał mówić nie było wątpliwości, że jednak jest
                  > profesorem.

                  No i co z tego? Czy to czyni z niego lepszego człowieka? W oczach Boga wszyscy
                  jesteśmy równi. Profesor czy hydraulik jeden ciul.
                  Ludzie uczą się całe życie a i tak umierają głupi.
        • triss_merigold6 Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 17:41
          Nie wiem co to jest bluzka batmanka. Czy chodzi o krój rękawa, który
          był modny w późnych latach 80-tych? Nie noszę balerinek.

          O gustach się dyskutuje jak najbardziej. O cudzym wyglądzie,
          światopoglądzie, mentalności, zwyczajach etc. również, nie widzę
          więc powodów do fukania.
          Dresiarstwo jest dla mnie pewnym problemem estetyczno-decybelowym,
          zwłaszcza w weekendy w miejscach publicznych. Ale jestem
          tolerancyjna ponieważ nie oglądam się za dresiarami ostentacyjnie,
          nie krzyczę ani nie rzucam kamieniami.
          BTW poza szczegółami stroju występującymi łącznie, dresiary mają
          charakterystyczny wyraz twarzy i sposób mówienia więc jeśli nie
          posiadasz takiego charakterystycznego wyrazu twarzy i sposobu
          mówienia to nie powinnaś czuć się urażona.
          • cosa_nostra_77 Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 17:50
            triss ty jestes tolerancyjna obsmiewajac publicznie dresiary, no prosze cie.
            • triss_merigold6 Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 17:53
              Mogłabym na przykład podstępnie pluć. Albo przyklejać im na plecach
              karteczki z napisem UWAGA PUSTAK.
              Oczywiście, że jestem tolerancyjna, krzywdy nie czynię, nawet nie
              nawołuję do odebrania im czynnego prawa wyborczego.
              Tolerować nie oznacza "akceptować", "lubić", "popierać", "cenić".
              • cosa_nostra_77 Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 17:58
                no coz jesli akceptacja dla ciebie jest pisanie takich postow gdzie okreslasz
                takie kobiety mianem pustakow i grkotlukow no to masz bardzo inne pojecie
                akceptacji.Dla mnie akceptowac kogos to jest przyjac jakim jest, nie wytykajac
                wad tak jak ty w pierwszym poscie to zrobilas.
                • triss_merigold6 Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 18:02
                  Przykro mi, że nie rozumiesz czytanego tekstu.
                  Napisałam, że toleruję dresiarstwo i nie czynię krzywdy. Nie
                  napisałam, że akceptuję.
                  Tolerancja nie jest tożsama z akceptacją.
                  • cosa_nostra_77 Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 18:14
                    przeczytalam tolerancja rowna sie akceptacji, po prostu umknelo mi slowo nie,
                    moj blad, sorry
          • eva_mendez triss_merigold6S 11.06.09, 20:11
            Pod jakim nickiem wcześniej występowałaś na emaglu?
            A nawet jeśli posiadałabym taki charakterystyczny wyraz twarzy jak to nazywasz,
            to co? to jest to powód do dyskusji?
            A jeśli przechodzi obok Ciebie facet bez ręki z mega kurzajką na nosie i
            sepleniąc pyta się Ciebie o godzinę, też jest to dla Ciebie problem
            estetyczno-decybelowy? Co to w ogóle jest problem
            estetyczno-decybelowy
            , wytłumacz mi bo ja może dresiarą jestem , zwykłym
            garkotłukiem z pretensjami a mój wyraz twarzy mówi, że jestem pustakiem.
            • cosa_nostra_77 Re: triss_merigold6S 11.06.09, 20:24
              eva sory wiem, ze tamat powazny ale rozsmieszylas mnie do lezbig_grin

              chyba wiem co triss odpowie, ze to nie jego wina ze tak mowi i wyglada, chociaz
              znajac triss moze powiedziec, ze sam sobie winien, ze nie chodzil do logopedy,
              nie zlikwidowal kurzajki i nie zalozyl protezy rekibig_grin w wtej dyskusji wszystko
              jest mozliwe
              • eva_mendez Re: triss_merigold6S 11.06.09, 20:30
                nosz kurwa głupi przykład wiem, ale ta pani widocznie akceptuje tylko Bold and
                Beautiful. big_grin głupi wątek, nic nie wnoszący.
                • cosa_nostra_77 Re: triss_merigold6S 11.06.09, 20:40
                  no coz a inne panie gdy staniesz w obronie tzw przez nie dresiar tez cie za taka
                  uwazaja. Tak wogole poza jednym jedynym przpadkiem poznanej dziewczyny, ktora
                  serio glupio postepowala, ale byla to tez wina jej rodzicow nie zanm zadnej
                  ''resiary'' i serio nie widzialam zadnej na ulicy.Przysiegam na glowe mego
                  dziecka.Moze ja nie we wlasciwych kregach sie obracambig_grin
                  • alex-3 Re: triss_merigold6S 11.06.09, 20:43
                    nie zanm zadnej
                    > ''resiary'' i serio nie widzialam zadnej na ulicy.

                    A może wystarczy spojrzeć w lustro?tongue_out
                    • cosa_nostra_77 Re: triss_merigold6S 11.06.09, 21:52
                      o coz nie spelniam nawet polowy z powyzszego abc...proponujesz bo na sobie
                      sprawdzilas?big_grin
                      • eva_mendez cosa dresiara 11.06.09, 22:19
                        i na co Ci to było??? wink wyszłaś na dresiarę z mocnym makijażem i pustostanem w
                        głowie. Żart of kors big_grin
                        Ja nie jestem dresiarą , nigdy nie byłam i pewnie nie będę no chyba, że uderzę
                        się o kant stołu i dostanę do głowy. Ale wytykanie kogoś palcami, obgadywanie,
                        nazywanie pustakiem jest nie na miejscu.
                        Ja takich ludzi olewam ciepłym moczem .
                        • cosa_nostra_77 Re: cosa dresiara 11.06.09, 22:22
                          aj daj spokoj i tak po mnie jezdza, nie mam zamiaru sie przejmowacbig_grin
            • triss_merigold6 Pod tym samym 11.06.09, 22:01
              Występuję pod tym samym nickiem od jakichś 5 lat, e-magiel istnieje
              zdaje się nieco krócej. Dzień mam child free więc mogę się pobawić
              ale zasadniczo to pracuję i zarabiam na życie więc nie mam czasu ani
              potrzeby produkować się w wątkach typu "jak często zmieniacie
              ręczniki" albo "co zrobić z truskawek".

              Doprecyzuję co w dresiarach stanowi problem estetyczno decybelowy w
              miejscach publicznych - chodzą stadami i wulgarnie drą mordy a
              ponadto są agresywne i nadmiernym oraz niestosownym makijażem gwałcą
              moje poczucie estetyki. Jak patrzę to mam ochotę wrzucić pannę do
              wanny z czystej ciekawości - żeby sprawdzić jak naprawdę wygląda.
              • cosa_nostra_77 Re: Pod tym samym 11.06.09, 22:10
                triss moje poczucie estetyki burza brudni metalowcy, ale nie tworze o nich
                epistol na pol ekranu.Taka prawda, ze nikomu nie dogodzisz.Jeszce sie taki nie
                urodzil.Jednemu nie podobaja sie panienki co to do kosciolka co niedziele
                chodza, innemu dresiary a jeszcze innemu caly swiat.jakby tak kazdy napisal co
                mu sie nie podoba to wiesz co tu by sie dzialo.Powiem ci cos, osobiscie kiedys
                gustowalam w mocnym makijazu ale tylko i wylacznie oczu, tak jak maluja sie
                arabki, podobalo mi sie i juz i chetnie sobie tak powieki malowalam, do tej pory
                mnie to zachwyca ale juz nie mam ani lat 15, jestem matka dziecku, i zona mezowi
                i niestety na taka ekstrawagancje nie moge sobie pozwolic, dlatego z
                przymruzeniem oka patrze na dziewczyny ktore maja mocny acz interesujacy
                makijaz.oczywiscie sa dziewczyny ktorych mkijaz jest niechlujny i nie pasujacy
                do urody, ale takim to ja by po prostu zyczliwie doradzila.
                • mathiola coś ci się koza popierdoliło 11.06.09, 22:31
                  bo metalowcy nie są brudni. Punki były brudne ale to też dość dawno temu było bo
                  teraz ci co byli brudni to noszą garnitury a cała reszta to już tylko
                  stylizowana. I też czysta raczej. Z wyjątkami - jak w każdej innej subkulturze
                  bądź grupie społecznej.
                  • cosa_nostra_77 Re: coś ci się koza popierdoliło 11.06.09, 22:38
                    no widzisz ja widzialam brudnych bo po koncercie w blocie i deszczu, no coz,
                    razili, razili, ale nie moj problem
              • myga Re: Pod tym samym 11.06.09, 22:18
                triss_merigold6 napisała:


                > Doprecyzuję co w dresiarach stanowi problem estetyczno decybelowy w
                > miejscach publicznych - chodzą stadami i wulgarnie drą mordy
                ________
                O ile to darcie mordy rzeczywiscie moze stanowic problem i tu sie zgodze,
                albowiem narusza zasady wspolzycia spolecznego, o tyle ich wyglad i makijaż sa
                ich prywatna sprawa, a swoje poczucie estetyki ratuj noszac przy sobie jakis
                album sztuki i zamiast patrzec na wyzywajacy makijaz zerkaj w tenze album,
                albowiem nikogo nie obchodzi twoje poczucie estetyki, bo kazdy ma swoje. I owe
                panienki zapewne tez maja. I trudno o wyrok, czyje poczucie jest wazniejsze, a
                kazdemu wolno sie nosic malowac i ubierac tak, jak mu sie podoba, dopoki nie
                narusza norm spolecznych, czyli nie pokazuje golej dupy. Poza tym skad wiesz,
                czy swoim wygladem nie ranisz czyjegos poczucia estetyki?
    • in-ca Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 17:52
      Blachary, czy dresiary po prostu biją po oczach, nie można ich NIE zauważyć.
      Patrzy się i już wiadomo kto zacz.
      • cosa_nostra_77 Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 17:55
        in-ca to pomysl, ze ty okreslone grupy swoim sposobem wyrazania sie i ubioru tez
        walisz po oczach...rozumiem, ze maja tu wysmarowac post na twoj temat, ze jestes
        np. sartanistka, bo ubierasz sie na czarno albo cos w tym stylu.Kazdego co
        innego bije po oczach taka prawda.
        • cosa_nostra_77 Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 17:59
          mialo byc ''satanistka''
          • triss_merigold6 Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 18:04
            Czytelnicy Sartre'a również ubierali się na czarno ale nazywano ich
            egzystencjalistami.
            • cosa_nostra_77 Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 18:16
              pytanie czy wszyscy ich tak nazywali, bo np sasiadka mowi na wszystkich w
              czarnych ubraniach: satanisci, bo ona tak to widzi, tak jak ty mowisz na
              wszystkie dziewczyny o okreslonym sposobie zachowania i ubioru ''dresiary''choc
              pewnie znalazlyby i sie wsrod nich panie po studiach, albo takie, ktore zmienily
              styl bycia.
            • myga Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 18:23
              Chcialo by sie tak poszufladkowac ludzi w zaleznosci od tego, jak sie ubieraja.
              Ale sama widzisz, ze nie takie to proste. Na czarno moga sie ubierac satanisci
              ale tez egzystencjonalisci. Itd. Mi sie np bardzo podobaja odwazne mlode panny
              ubrane kolorowo i niebanalnie, a nawet wyzywajaco. Ubarwiaja szara polska ulice.
              I te tipsy tez mi sie podobaja, i lubie zatrzymac wzrok na czyms, kims co/kto
              wyroznia sie z szarego tlumu(Oczywiscie in plus), bo sama raczej ubieram sie na
              sportowo i zawsze brakowalo mi odwagi, zeby wyroznic sie z tlumu. Oczywiscie in
              plus. Wole takie jak to nazywasz "dresiary" niz zaniedbane nieumalowane mamy z
              piaskownicy. Ten opis wygladu ktory uczynilas, to opis nastolatek, mlodych
              panienek, niekoniecznie pustakow, lecz dziewczynek, w ktorych sie budzi
              kobiecosc. I kiedy jezeli nie w wieku nastoletnim eksperymentowac z ubiorem? Nie
              wszystko jest tak oczywiste, droga triss, i nie wszystkich da sie wcisnac w te
              twoje szufladki. Ja bym raczej obstawiala te druga opcie, o ktorej piszesz,
              sprawe intelektu i wyslawiania sie. Ale tez czy jezeli ktos ma IQ ponizej 120,
              to zasluguje na pogarde? Chyba masz grzech pychy, droga triss, w ten sposob
              mozna dojsc do bardzo niebezpiecznych wnioskow. Moze dzis jeszcze sie chwalisz,
              ze nie naklejasz im na plecach kartki z nazwa "pustak", ale juz o tym
              pomyslalas. A historia nam przypomina, ze taki kartki juz byly naklejane, tyle
              ze nie na plecach, a na piersiach, i nie w zaleznosci od IQ, a od pochodzenia,
              ale to juz sa szczegoly.
              • contagieux Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 23:33
                Bardzo fajnie napisane smile
    • 18_lipcowa1 Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 18:51
      Dodam ze najczesciej mozna ja spotkac na dyskotece, w centrum
      handlowym gdzie dojezdza podwozona przez swojego chlopaka, w dresie,
      napakowanego, z tymze samym poziomem IQ, zlotym lancuchem, lysym no
      i ofkors BMW, ew Audi.
    • figrut Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 18:52
      Dresiara to niski poziom inteligencji, kultury i klasy połączony z wyglądem,
      który panom przywodzi na myśl przysłowiową "blondynkę" stworzoną wyłącznie do
      rozkładania nóg.
    • slimakpokazrogi Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 20:22
      bosze, bosze. daj mi figurę takiej dresiary z bluzką przed pępek, to
      mogę i tipsy nosić i mini i w ogóle. a co mi tam !
    • bernimy Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 20:40
      100% opis! big_grinbig_grinbig_grin
      a to jest najlepsze:
      "ale wyraz twarzy zostanie. A ów wyraz twarzy mówi JESTEM PUSTAKIEM"
      • eva_mendez Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 22:15
        rzeczywiście, zajebiste uncertain
    • mathiola Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 22:20
      w sumie mogłabym się zgodzić gdyby nie zostały wmieszane w to grupy zawodowe,
      które są bogu ducha winne.
      Bo znam naprawdę sporo ekspedientek, kosmetyczek i "pań paznokciowych", które są
      na znacznie wyższym poziomie intelektualnym niż niejedna pani z "administracji
      państwowej" albo [sic!] dziennikarka.
      Ale po za tym - tak, to prawda. Dresiarę można umyć, ubrać, a i tak dresiarą
      pozostanie - niezależnie od wykonywanego zawodu smile
    • morepig Re: ABC rozpoznawania dresiar 11.06.09, 23:44
      to ja jeszcze dorzuce cos co mnie mierzi ostatnio a widoczne jest
      niestety nie tylko u 13latkow- napierdzielajaca po uszach "muzyka" z
      tel kom, zglosniona na maxa i na glosnik... bleeeeeeeeeeee
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka