Tak sobie czytam watek na ematce o syfiarstwie i ktoras tam pisze ze podlogi
myje 1-2 razy dziennie... Kuzwa, ja mam 47m2 chaty, a nie potrafie sie zmusic
do mycia podlog co drugi dzien.. Jakos organizacyjnie mi to nie wychodzi, mimo
ze ta podloga bylaby szczesliwa

Albo nie myje, bo mlody mi lazi, jak spi
to nie myje bo 100 innych rzeczy do zrobienia jak spi, a potem to juz mi sie
nie chce i tak wychodzi ze myje jak musze

A chcialabym czesciej...