mathiola
22.06.09, 23:43
Uwielbiam oglądać programy kulinarne, ale ta pani w habicie odstręcza mnie od
stawania przy kuchni, rozśmiesza i powoduje, że nie umiem skupić się na jej
przepisach, a jedynie z fascynacją patrzę na jej bardzo niemedialny wygląd i
słucham jej bardzo niemedialnych prób wysłowienia się.
Czy naprawdę tv religia musi równać się smutnej zakonnicy przy robieniu
sałatki? Nie może tej sałatki zrobić ktoś, kto umiałby ciekawie to pokazać?