Dodaj do ulubionych

Mąż wredna maupa,nooo!

24.06.09, 21:57
Się tak zdenerwowałam,że aż mi trzy łzy spłynęły!Na pocieszenie po proszę o
320 wpisów żebym jeszcze bardziej się nie zdołowałatongue_out
No bo tak......ja mu piorę,sprzątam gotuję..kanapeczki do pracy szykuję
,dzieciną głowy mu nie zawracam ,normalnie jestem matka polka męczennicatongue_out-on
tego nie docenia ,on wogóle NIC we mnie nie docenia,ale mniejsza z tym! Dziś
miałam urwanie głowy ,bo i swoim i obcym dzieckiem się zajmowałam,oboje nieźle
mi dali popalić....no ale jestem przecież DOSKONAŁĄ gospodynią więc dzieci
zdrowe,nakarmione,mieszkanie wypucowane,obiadek pod nos kochanemu ojcu i
mężowi podetknięty.Po obiadku stos garów i naczyń ...no poszłam to myć.Mała
poprosiła o loda,chłop wyjął je z zamrażarki nałożył w muszelki dwie dał Małej
wziął sobie i poszedł tv oglądaćsad Nosz kuwa tak ciężko było mu zapytać czy i
ja mam ochotę na loda???? (sioo! zbereźne myśli!!)
No i żarty żartami,ale prawda że zachował się jak świnia? No tak mi się
przykro zrobiło,że zjebałam go od dołu do góry ,poinformowałam że za karę mam
w doopie to co będzie w pracy jadł,ma wykąpać dziecko,ubrać w piżamę spać
położyć ,i wogóle biorę z nim rozwód!I się obraziłam! Powiedzcie kochane
koleżanki,że nie poniosły mnie za bardzo emocjesmile
I Błagam! pamiętajcie o 320 wpisachsad
Obserwuj wątek
    • cura_domestica Re: Mąż wredna maupa,nooo! 24.06.09, 21:59
      anabetka chodź na czata przytulimy i temat ten sam się tam wałkuje
    • lidia341 No to ja zaczynam pierwszym wpisem hihihihi 24.06.09, 22:01
      No widzisz tak to już jest z facetami. Im trzeba prosto z mostu walić i
      powiedzieć że się chce, np.: tego no loda (precz zbereźne myśli hihihih), bo
      inaczej niestety sie nie domyślą. Mój mąż na przykład nie wyniesie śmieci do
      póki mu nie powiem. On by sie o nie potykał i tak by leżały. Więc chyba trzeba
      się przyzwyczaić. No to zaczęłamsmile
    • slimakpokazrogi Re: Mąż wredna maupa,nooo! 24.06.09, 22:01
      hm. podstawa to nie robic z siebie służącej.
      • slimakpokazrogi Re: Mąż wredna maupa,nooo! 24.06.09, 22:01
        tylko właśnie mówić, czego się potrzebuje.
        • slimakpokazrogi Re: Mąż wredna maupa,nooo! 24.06.09, 22:02
          i nie oczekiwać, że facet zacznie dziękować za coś , co ma jako
          codzienność.
          • slimakpokazrogi Re: Mąż wredna maupa,nooo! 24.06.09, 22:04
            jeszcze Ci dopiszę , żeby było bliżej do 320.
            • agik82 Re: Mąż wredna maupa,nooo! 24.06.09, 22:09
              no b o chłopom to trza łopatplogiczniebig_grin

              ale w sumie ja to w pododny sposób średnio mraz w miesiąci się rozwodze ze swym małżem
    • pu-fa Re: Mąż wredna maupa,nooo! 24.06.09, 22:20
      tylko sie nie uginaj w swym postepowaniu big_grin no ale faceci tak chyba
      maja ze musisz wszystko czarno na bialym
    • pu-fa Re: Mąż wredna maupa,nooo! 24.06.09, 22:20
      a jeszcze jeden do tych 320 smile
      • agusia79-dwa Re: Mąż wredna maupa,nooo! 24.06.09, 22:27
        ja się kiedyś wkurzyłam, że mój nie zapytał czy chcę pół jogurta
        (ostatni w lodówce). Zeżarł sam. Dostał ochrzan ode mnie.
      • agusia79-dwa Re: Mąż wredna maupa,nooo! 24.06.09, 22:28
        ale ja nie matka polka męczennica bo:
        - nie szykuję mu kanapek do pracy
        - chamsko podsyłam dziecko jak chcę spokoju
        - nie mam wysprzątane na błysk

        i teraz mam dylemata: liczy się czy nie.
        ale na pocieszenie pogłaszczę
    • drosophila.melanogaster Re: Mąż wredna maupa,nooo! 24.06.09, 22:28
      Normalnie z tydzien temu mialam taka sama akcje-moj przgotowal sobie sniadanie a mi sie nawet nie zapytal!Czulam dokladnie to samo co Ty teraz.I chociaz nie zadrzylo mu sie to wczesniej i nie jest jakims leniem,ktory dla mnie nic nie robi,to bylo mi bardzo przykro.Zjebe dostal i caly dzien mialam focha,ze hej.I postanowilam,ze dosyc tego dobrego.Chce lunch do pracy-niech se uszykuje.Za dobra jestem.Tobie tez radze troche przystopowac z byciem gospodynia roku bo faceci na ogol tego nie widza ile pracy jest w domu.
      • annabetka Re: Mąż wredna maupa,nooo! 24.06.09, 22:42
        Cytatdrosophila.melanogaster napisała:

        > Normalnie z tydzien temu mialam taka sama akcje-moj przgotowal sobie sniadanie
        > a mi sie nawet nie zapytal!Czulam dokladnie to samo co ty teraz


        O to to właśnie!Dokładnie wyobrażam sobie jak się czułaś,bo dokładnie i ja tak się poczułam!sad No i możemy założyć następne KWAbig_grin Żartuję oczywiście ale serio pocieszyłaś mnie,że nie tylko mój taki .. wink
    • annabetka Re: Mąż wredna maupa,nooo! 24.06.09, 22:31
      Dziewczęta! Dziękuję za słowa otuchy ,pocieszenie i o pamięci o 320 wpisach!
      Przepraszam Cura za czat ale serio na tym kombajnie nie da się czatować.Na
      chwilę obecną-chłop przyprowadził młodą do domu(od koleżanki) dał jej
      jeść,zrobił picie,umył,przebrał...ale raczej mu nie wybaczęsad przyprowadził Małą
      do sypialni,a ta mi teraz skacze za plecamisad(( właśnie się zdenerwowałam
      ponownie i ją odesłałam do taty na dół(oczywiście delikatnie i bez przemocy oraz
      krzyku,ponieważ jestem MATKĄ zrównoważoną i opanowaną wychowującą swoje dziecko
      bezstresowotongue_out)
    • attiya Re: Mąż wredna maupa,nooo! 24.06.09, 22:34
      postaram się choć po kilka na dzień zrobić owych wpisów smile
      poza tym - ja ma w zamrażalniku ze dwa lody - jakbyś reflektowała smile
      • annabetka Re: Mąż wredna maupa,nooo! 24.06.09, 22:44
        attiya napisała:

        > postaram się choć po kilka na dzień zrobić owych wpisów smile
        > poza tym - ja ma w zamrażalniku ze dwa lody - jakbyś reflektowała smile
        Attiya dziękismile Lodów jeszcze mamy ale już mi się odechciało....chłopu chyba też
        w gardle stoją....jakkolwiek to brzmiwink
        • magiczna_marta Re: Mąż wredna maupa,nooo! 24.06.09, 22:52
          jeden ost do 320 blizej
          wirtualnie przytulam i nie daj sie
          a jak bedzie chcial lody (tak tak, o te mi chodzi, wink zbereznice),
          to mu powiedz zeby se z lodowki wzial
          • agusia79-dwa Re: Mąż wredna maupa,nooo! 24.06.09, 23:00
            i ten tekst, gdy mu to wypomnisz: "ale mogłaś powiedzieć, że też
            chcesz"

            to mnie najbardziej wkurza, a mógłby po prostu powiedzieć, że nie
            pomyślał o mnie. To nie- lepiej samemu zeżreć!!!
            • polinkaz Re: Mąż wredna maupa,nooo! 24.06.09, 23:04
              Ehhh takie są chłopy...wink
              • polinkaz Re: Mąż wredna maupa,nooo! 24.06.09, 23:05
                I jeszcze jeden wpisik big_grinDD
            • annabetka Re: Mąż wredna maupa,nooo! 24.06.09, 23:05
              agusia79-dwa napisała:

              > i ten tekst, gdy mu to wypomnisz: "ale mogłaś powiedzieć, że też
              > chcesz"

              > to mnie najbardziej wkurza, a mógłby po prostu powiedzieć, że nie
              > pomyślał o mnie. To nie- lepiej samemu zeżreć!!!

              DOKŁADNIE,wyjełaś mi to z ust! Agusia zapraszam Cię do mojego TWA ,oczywiście
              wzajemnie będziemy się adorowaćsmile
              • efii Re: Mąż wredna maupa,nooo! 24.06.09, 23:22
                ja sie nie wypowiadam ale na pocieszenie podbijam smile duzo jeszcze ??? ;P
              • agusia79-dwa Re: Mąż wredna maupa,nooo! 25.06.09, 13:38
                annabetka napisała:
                Agusia zapraszam Cię do mojego TWA ,oczywiści
                > e
                > wzajemnie będziemy się adorowaćsmile
                już się czuję adorowanasmilesmilebig_grinbig_grin.
                a jak dziś samopoczucie? mam nadzieję, że nie bawisz się w matkę
                polkę umęczoną??
        • attiya Re: Mąż wredna maupa,nooo! 25.06.09, 09:01
          łapię, hihismile
          kolejny wpis - żeby nie było, że nie jestem słowna smile
    • annabetka Re: Mąż wredna maupa,nooo! 24.06.09, 23:27
      No jeszcze 296smile))
      • polinkaz Re: Mąż wredna maupa,nooo! 24.06.09, 23:28
        No dobra - niech stracę.
        Masz jeszcze jeden ode mnie smile
    • irutxeta Re: Mąż wredna maupa,nooo! 24.06.09, 23:50
      trzeba bylo lezec z dupskiem na kanapie i pilowac szpony... tylko takim kobietom
      faceci podaja lody (dwuznaczne hmmsmile)

      taka rade daje mi zawsze moja tesciowa.. kochana kobieta..
      • slimakpokazrogi Re: Mąż wredna maupa,nooo! 25.06.09, 09:54
        he, no niegłupia rada. Im mniej robisz, tym facet będzie więcej.
        Tylko trzeba się umiejętnie przy tym nim zachwycać.... Ja przyznam
        po cichutku, że trochę tak mamtongue_out
        • doral2 Re: Mąż wredna maupa,nooo! 25.06.09, 10:32
          małpa to mało powiedziane.
          Świnia wredna!!!
          wystaw mu walizki za drzwi wink
          albo zabij wzrokiem big_grin
          • agusia79-dwa Re: Mąż wredna maupa,nooo! 25.06.09, 13:35
            doral2 napisała:

            > małpa to mało powiedziane.
            > Świnia wredna!!!
            > wystaw mu walizki za drzwi wink
            > albo zabij wzrokiem big_grin

            doral ale to mają być spakowane walizki?- bo nie będę się mordowała
            z mężowymi ciuchamibig_grin
    • ez-aw Re: Mąż wredna maupa,nooo! 24.06.09, 23:58
      Mój jest dobry, więc nie będę dobijać Cię.
      Za to przytulam i dodaję wpis smile Będzie mnie do 320 big_grin
    • bswm Re: Mąż wredna maupa,nooo! 25.06.09, 08:09
      Ufff, ja nie gotuję, nie sprzątam za często, do zmywania mamy zmywarkę, a chłop
      się ze mną "kłóci" jak zostanie coś smacznego w lodówce kto ma to zjeść, w
      sensie, że on bardzo chce, żebym to ja zjadła...

      Chyba faktycznie on jest przekonany, że Ty zawsze wszystko zrobisz i niczego nie
      potrzebujesz.
    • attiya Re: Mąż wredna maupa,nooo! 25.06.09, 09:10
      trzeci wpis hihi
      jak am samopoczucie?
    • ba_warka Re: Mąż wredna maupa,nooo! 25.06.09, 09:19
      a gdzie podział obowiązków?
      annabetka nie daj się bo się małż przyzwyczai (i dziecię też),że jesteś
      przynieś, podaj, pozamiataj +1000 innych a do tego masz być ciągle zadowolona.
      Musicie podzielić obowiązkismile
    • agik82 annabetka 25.06.09, 09:23
      i jak sytuacja?
    • blenusia huraaaaa 25.06.09, 09:42
      Wreszcie trafilam na dobre forumwink ja nie dawno zaczełam korzystac z
      forum, więc jestem trochę początkująca. Zaczynałam od dzieci,
      kaszek, zupek i kupek, a tu nareszcie jakieś oderwaniesmile moja druga
      leżąca ciąża, ale teraz z kompem na kolanach więc mam jakieś okno na
      swiatsmile A ostatnio na swojecgo chłopa nie miałam się komu pozalić a
      tu proszę nie keste sama. HURA!
      P.S. a o co chodzi z czatem??
      • slimakpokazrogi Re: huraaaaa 25.06.09, 11:27
        to zakładaj woncik powitalny i flaszkę stawiaj! A, i klikaj na wątek
        do pomagania (przyszpilony na górze)
    • 18_lipcowa1 Re: Mąż wredna maupa,nooo! 25.06.09, 09:46
      za duzo robisz
      w zyciu bym tyle nie robila
      nie dziwie sie ze facet o tobie nie mysli- po co? skoro ma wszystko
      pod nos podane

      moj maz tez pracuje ale gary zmywa, odkurza, czasem obiad ma
      niepodany,czasem musi sobie zrobic- chlopa trza stymulowac do
      myslenia
      • liwilla1 Re: o dokładnie! 25.06.09, 09:57
        jak mam dwojke smarkow na glowie, to obiadu tez raczej nie uraczy. a zmywa za
        mnie zmywarka. najlepsza rzecz pod sloncem smile
        • slimakpokazrogi Re: o dokładnie! 25.06.09, 11:29
          ja sobie życia bez zmywarki nie wyobrażamsmile
    • alexandra74 Re: Mąż wredna maupa,nooo! 25.06.09, 13:55
      zdecydowanie za bardzo go "obsługujesz", to nie ma sie czemu dziwić,
      że przyzwyczajony do dobrego i tylko o własnej dupie myśli.
    • attiya Re: Mąż wredna maupa,nooo! 25.06.09, 17:19
      jak tam mąż - wredna maupa?
      • annabetka Re: Mąż wredna maupa,nooo! 25.06.09, 17:49
        Attiyasmile Od rana nic,wstał se kanapki zrobił i do pracy poszedł.
        Przykro mi jeszcze troszeczkę,dużo dziś myślałam o tym co
        napisałyście,przypomniałam sobie jeszcze wiele sytuacji po których kiepsko się
        czułam przez niego..no i stwierdziłam,że czas na zmianysmileJeszcze nie wiem co
        zrobię ale coś zrobiębig_grinbig_grin (hehe do polski jedziemy....to może sobie wakacje
        przedłużę?)
        A tak po za tym ,kochana dziękuję Ci za tyle wpisówsmilezrewanżuję sięsmilesmile
        • nikita260 Re: Mąż wredna maupa,nooo! 25.06.09, 17:56
          Wiecie co babki my to naprawdę jesteśmy mistrzyniami świata .Znosimy fochy
          facetów i ich zachowania ,nie doceniają nas .Ale wina jest też nasza bo
          pokazujemy im że ze wszystkim sobie świetnie poradzimy a oni to wykorzystują .wink
          • attiya Re: Mąż wredna maupa,nooo! 25.06.09, 23:11
            racja...
        • attiya Re: Mąż wredna maupa,nooo! 25.06.09, 23:10
          no co ty? Ja tak z czystej sympatii smile choc jakos tak mało tu bywam smile Ale ze
          dwa wątki już tu założyłam
          no i nikt jeszcze - prawie - oprócz tej wrednej hihi bernimy smile mi nie dogryzł
          - dlatego tak jakoś swojsko sie tu czuję smile
    • annabetka Re: Mąż wredna maupa,nooo! 25.06.09, 22:38
      upuję wątek!smilejak się będziecie dopisywać to opowiem o co kolejny mój wkurw
      poszedłsmile
      • efii Re: Mąż wredna maupa,nooo! 25.06.09, 22:50
        no nie powiem,zebym ciekawa nie byla... tongue_out
        • agusia79-dwa Re: Mąż wredna maupa,nooo! 25.06.09, 23:05
          o czekam na kolejny wpis
          masz jeszcze trochę czasu bo nie wiem czy jutro będę cię adorować
          • annabetka Re: Mąż wredna maupa,nooo! 25.06.09, 23:17
            agusia79-dwa napisała:

            > o czekam na kolejny wpis
            > masz jeszcze trochę czasu bo nie wiem czy jutro będę cię adorować

            Agusia no wiesz//?
            dziś poszło o język angielski,więcej szczegółów nie zdradzęsmile
    • bernimy Sorki, że tak późno 26.06.09, 11:10
      ale 24 były imieniny a 25 nie miałam neta w pracy!
      A więc po pierwsze, należało Mu się!
      A po drugie, sama sobie jesteś winna! Jak się tak "podkładasz" to
      się nie dziw, że przyjął to za normę i nie docenia i nie zauważa!

      U mnie raz na tydzień obiad zauważa!!! big_grinbig_grinbig_grin I docenia tongue_out
      • attiya Re: Sorki, że tak późno 26.06.09, 13:00
        no i ja nie mam tak źle - mąz je to co mu dam - a nei jestem mistrzynią w
        gotowaniu smile Nadal po 13 latach małżeństwa zdarza mi sie zrobic coś niezbyt
        smacznego
        • agusia79-dwa Re: Sorki, że tak późno 26.06.09, 13:26
          mój na szczęście docenia to co dla niego ugotuję. Ostatnio nawet
          pochwalił moją zupę pomidorową, że lepsza od mamusinej. Chyba już
          więcej jej nie ugotuję, aby nie zepsuć tego poglądu.
    • attiya Re: Mąż wredna maupa,nooo! 27.06.09, 08:36
      no wredoty - dopisywać się smile
      • agik82 Re: Mąż wredna maupa,nooo! 27.06.09, 08:44
        no to się dopiszę, niech się wątek rozwijasmile
        • attiya Re: Mąż wredna maupa,nooo! 27.06.09, 10:55
          a ja wam potowarzyszę a co ! smile
    • slimakpokazrogi Re: Mąż wredna maupa,nooo! 27.06.09, 09:16
      sorki, sorki... już sie poprawiam i dopisuję!
      • attiya Re: Mąż wredna maupa,nooo! 27.06.09, 11:00
        no! bo inaczej wyeksmitujemy cię z twego domu :-0
        • slimakpokazrogi Re: Mąż wredna maupa,nooo! 30.06.09, 09:42
          no zagubił się wąteczek annabetko, ale go znalazłamsmile. Proszę, mój
          wpis, oby do 320!
          • annabetka Re: Mąż wredna maupa,nooo! 30.06.09, 10:31
            slimakpokazrogi napisała:

            > no zagubił się wąteczek annabetko, ale go znalazłamsmile. Proszę, mój
            > wpis, oby do 320!
            Ohhh dziękuję Ci ślimaczku miłysmilesmile
            A powiem wam,że przez kilka ostatnich dni po tym jak mu dosadnie i
            konkretnie"wywaliłam" swoje żale...przestał mnie wkurzać i..UWAGA! rano jak
            wstaje do pracy pyta mnie czy chcę kawę ,albo może śniadanie,cuchy pracowe w
            łikend sam sobie pierze,za obiad grzecznie dziękuje,talerz po sobie myje(nawet
            jak jest pełny zlew)..chodzi koło mnie jak koło jajkatongue_out Ciekawe jak długo potrwa
            ta sielanka,he he.
            Ale o wpisiki nadal proszę..teraz możecie pisać jacy Wasi są wspaniali ,na
            chwilę obecną nie będzie mnie to denerwowałobig_grin
            • attiya Re: Mąż wredna maupa,nooo! 30.06.09, 12:02
              uprzejmie przepraszam za brak wpisów - zapomniałam smile
              • attiya Re: Mąż wredna maupa,nooo! 30.06.09, 12:03
                pozatym dobrze, że jest dobrze - ale pamiętaj hihih - dąż do jeszcze lepszej
                sytuacji
                • bernimy Attiya 30.06.09, 12:04
                  napisz jakiego cudownego masz męża! Dziś można napisać big_grin
                  • attiya Re: Attiya 30.06.09, 12:07
                    aha - no tak - mam cudownego męża a najcudnowniej ostatnio się upija...
                    i nie ma tu, ze wczoraj było Pawła i Piotra czy tak jakoś....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka