Dodaj do ulubionych

Mój chłop...szkoda słów

25.06.09, 10:29
Wczoraj przywiózl mamusie bez zapowiedzi, zeby sobie dom po remocie
obejrzała.
A ja przed praca w dezabilu...
No co za idiota.
Obserwuj wątek
    • kubek0802 Re: Mój chłop...szkoda słów 25.06.09, 10:36
      Znaczy że co teściowa nie ma prawa wpaść lub być podwieziona i
      obejrzeć mieszkanie po remoncie. Zapowiadać się ma czy mąż ma pytać
      o pozwolenie żeby swojej mamie pokazać mieszkanie. Chyba już
      przestałam kumać o co chodzi z tymi teściowymi. Jak ty musisz wyjść
      to mąż dotrzyma jej toważystwa ewentualnie sama zostanie.
      • e-jasmina Re: Mój chłop...szkoda słów 25.06.09, 10:39
        chodzi o to, że dziewczyna by się chciała przygotować na przyjęcie gościa,ja też
        nie lubię jak ktoś wpada bez zapowiedzi a ja jeszcze rozmemłana z rana jestem
        • kubek0802 Re: Mój chłop...szkoda słów 25.06.09, 10:45
          > chodzi o to, że dziewczyna by się chciała przygotować na przyjęcie
          gościa

          Nie odniosłam wrażenia że chodzi o podejmowanie proszonych gości
          obiadem, a jedynie błyskawiczne "oględziny" dokonane przez mamę
          partnera.
          • olinka20 Kubek 25.06.09, 10:49
            No wybacz, ale mogł dac znac.
            Wie ze chodze w majtkach rano po domu- tak lubie smile
            A tak to i ja bylam skrepowana i ona.
      • olinka20 Re: Mój chłop...szkoda słów 25.06.09, 10:40
        Po pierwsze- nie mąż.
        Po drugie- nie teściowa.
        Po trzecie- wie, ze rano chodze niekompletnie ubrana a on z pracy do
        domu ma 5 minut samochodem i może zadzwonić ze mamusie przywiezie.
        Po czwarte- to tylko plytki w ubikacji i łazience wiec nie ma co
        ogladac.
        • orissa Re: Mój chłop...szkoda słów 25.06.09, 10:43
          olinka20 napisała:

          > Po pierwsze- nie mąż.
          > Po drugie- nie teściowa.

          Jak zwał tak zwał, i tak jesteście praktycznie rodziną skoro tworzycie związek i
          razem mieszkacie.

          > Po trzecie- wie, ze rano chodze niekompletnie ubrana a on z pracy do
          > domu ma 5 minut samochodem i może zadzwonić ze mamusie przywiezie.

          Jak ktoś uparcie szuka dziury w całym to zawsze ją znajdzie.

          > Po czwarte- to tylko plytki w ubikacji i łazience wiec nie ma co
          > ogladac.

          To Twoje zdanie, Twój chłop miał prawo mieć inne zdanie.
      • milva_barring Re: Mój chłop...szkoda słów 25.06.09, 10:42
        Nie chodzi chyba o zapowiedź czy pozwolenie, ale o zwyczajne ludzkie urzedzenie typu, przywiozę mamę. Właśnie po to, żeby uniknąć krępujących sytacji, kiedy żona jest nieubrana, czy na przykład szykuje się do wyjścia, albo w domu panuje lekki chaos - np. nieumyte po śniadaniu naczynia. Zależy od wzajemnego stosunku teściowa - synowa.
        Moja jakbym była nieubrana czy miała mały codzienny bałagan od razu by całej rodzinie rozpowiedziała, że jestem bałaganiara, co do południa w koszuli się snuje. Nawet jeśli by to była 9.00
        • olinka20 Milva 25.06.09, 10:47
          Dokladnie o to mi chodziło, ale niestety wlasnie dowiedzialam sie,
          ze to normalne ze facet przywozi mamusie i nie mam sie czego
          wstydzić smile
          Nie chodzi mi o specjalne zaproszenie czy cos, ale o ludzki tel albo
          smsik- ubieraj sie smile
          • doral2 Re: Milva 25.06.09, 10:50
            olinka, masz rację, mógł uprzedzić... w końcu nikomu nie jest przyjemnie jak się
            go przyłapuje w gaciach na ten przykład...
            • olinka20 Doral 25.06.09, 10:51
              Zeby w gaciach!
              Ja rano tylko w majtkach pomykam po domu.....
      • bswm Re: Mój chłop...szkoda słów 25.06.09, 10:42
        kubek0802 napisała:

        > Znaczy że co teściowa nie ma prawa wpaść lub być podwieziona i
        > obejrzeć mieszkanie po remoncie. Zapowiadać się ma czy mąż ma pytać
        > o pozwolenie żeby swojej mamie pokazać mieszkanie.

        No sorry, ale ustalić termin wizyty mógłby z żoną.
        Całkowicie rozumiem autorkę, chyba bym zabiła, gdyby chłop mi zaprosił rodziców
        nie ustalając ze mną terminu.
      • e_r_i_n Re: Mój chłop...szkoda słów 25.06.09, 14:23
        kubek0802 napisała:

        > Znaczy że co teściowa nie ma prawa wpaść

        No niekoniecznie - bez zapowiedzi niektórzy gości nie przyjmują.
    • orissa Re: Mój chłop...szkoda słów 25.06.09, 10:39
      olinka20 napisała:

      > Wczoraj przywiózl mamusie bez zapowiedzi, zeby sobie dom po remocie
      > obejrzała.

      Teściowa musi się zapowiadać, nawet jak ją własny syn zaprasza?

      > A ja przed praca w dezabilu...

      I co z tego? Czego się wstydzisz?

      > No co za idiota.

      Widziały gały co brały tongue_out
      A tak na serio, biedny ten Twój mąż, skoro przez taki drobiazg zostaje idiotą...
      • olinka20 Orissa 25.06.09, 10:41
        Patrz wyżej.
    • eyes69 Re: Mój chłop...szkoda słów 25.06.09, 10:55
      Ja bym sie w tej lazience zamknela i powiedziala, ze nie ma
      ogladania, bo sie wyszykowac musisz i rzucila do chlopa, ze sie
      uprzedza przed odwiedzinami.

      Nie lubie naruszania prywatnosci i intymnosci.
      • bswm Re: Mój chłop...szkoda słów 25.06.09, 11:02
        eyes69 napisała:

        > Nie lubie naruszania prywatnosci i intymnosci.

        Mam dokładnie to samo, nie otwieram drzwi jak ktoś się wcześniej nie
        zapowiedział - uczy to znajomych błyskawicznie wink
    • krolowazla moja historia 25.06.09, 10:56
      Ja miałam lepiej.

      Kilka lat temu w sobotę mój ex, wyszedł po coś z domu do samochodu i wracając
      nie przekręcił zamka w drzwiach. Sam poszedł pod prysznic, a ja miedzy czasie
      wstałam z łóżka w kusej koszulce, rozczochrana i poszłam do kuchni robić kawę.
      Nadle usłyszałam jakby zakukanie do drzwi i nim powiedziałam prosze na progu
      kuchni stał teść big_grin. Spoglądnełam na niego, on na mnie i powideizłam:" A co to
      za takie wchodzenie do cudzego mieszkania" Teśc obraził się i niestety okazało
      się, ze to ja jestem ta zła.
    • milva_barring ... 25.06.09, 11:00
      zresztą mnie by wkurzył każdy niezapowiedziany gość. Bez względu czy to teściowa, mama, siostra czy koleżanka.
      Nie marzę o tym, żeby ktokolwiek poza mężem mnie widział w majtach czy koszuli.
    • ez-aw Re: Mój chłop...szkoda słów 25.06.09, 12:32
      Jak dobrze że nie mam tego problemu - teściowie za daleko mieszkają.
      U mnie zawsze zapowiadają się. Moja mama mieszka blisko i też zapowiada się. Ja do niej też smile
      Również byłabym wściekła na chłopa, że doprowadził do takiej krępującej sytuacji, jaką miałaś. Usłyszałby parę słów smile A może następnym razem przyprowadzi kolegę? I też Cię nie uprzedzi?
    • deprim6 Re: Mój chłop...szkoda słów 25.06.09, 13:13
      to nie będziecie zadowolone co napisze.
      Nie wyobrażam sobie żeby maż nie zapytał czy moze teściowa przyjechać, nie
      wyobrażam sobie żeby mnie nie zapytał.Nie ma prawa zaskakiwać swoją wizytą.Każdy
      ma swoje zasady i prawa i inni chcąć w zgodzie żyć muszą je przestrzegać.No ale
      ja z teściową bardzo źle sobie żyjemy , więc stąd te ostre zasady.Prosze nie
      ktytykować mam swoje powody by tak z teściową postepować.Popieram olinke!i w
      pełni rozumię chociaż Twoje olinka relacje sa lepsze niz moje z teściową.
      • wilma1970 Re: Mój chłop...szkoda słów 25.06.09, 13:22
        U mnie jest hmmm...dychotomia etyczna, objawia się tym, że teściowej wszystko
        wybaczę - w podobnej sytuacji obie byśmy się obśmiały i już - bardzo ją lubię i
        szanuję. Natomiast mojego teścia nie znoszę i wkurza mnie nawet jak
        przejeżdżając zerka w stronę naszego domu. I dla mnie w jego wykonaniu to jest
        naruszenie mojej prywatności.wink
    • triss_merigold6 Rozumiem, że telefony umarły? n/t 25.06.09, 13:45
      • olinka20 Re: Rozumiem, że telefony umarły? n/t 25.06.09, 13:50
        Też tak to skomentowalam....
        • agusia79-dwa Re: Rozumiem, że telefony umarły? n/t 25.06.09, 14:20
          też nie lubię wpadania bez zapowiedzi. Ktoś wymyślił komórki, to
          chyba można z nich łaskawie skorzystać?
          • deprim6 Re: Rozumiem, że telefony umarły? n/t 25.06.09, 14:21
            agusia79-dwa napisała:

            > też nie lubię wpadania bez zapowiedzi. Ktoś wymyślił komórki, to
            > chyba można z nich łaskawie skorzystać?

            No tak tylko trzeba jeszcze chcieć. Najwyraźniej teściowa i maż nie chcieli.
            • olinka20 Re: Rozumiem, że telefony umarły? n/t 25.06.09, 14:31
              Szczerze?
              To jak znam ich oboje- pracuja razem, to to byl taki spontan.
              Bo akurat jechal po nia do pracy bo lało i pewnie doszli oboje do
              wniosku, ze korzystajac z tego podjada i on jej pokaże jak to
              wyglada.
              Nie pomysleli smile
              Niestety dla mnie i moich gatek smile
    • madameblanka Re: Mój chłop...szkoda słów 25.06.09, 15:10
      no mógł zadzwonić ze wiezie teściówke, w końcu to to samo co kontrol. Byłby
      lojalniejszy wobec żonytongue_out
    • lidia341 Re: Mój chłop...szkoda słów 25.06.09, 15:30
      hihihihih taki wstyd!! No cóż mężczyźni często nas zaskakująsmile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka