dlania 25.06.09, 17:11 Moje dziecko najpierw sobie puszczało mrówke po ręce na wyścigi, a potem roztarło na podłodze palcami.... Biedna mrówka, szukając schronienia przed burza, fatalnie trafiła... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
madameblanka Re: oj 25.06.09, 17:14 moja męczy kolejną biedronkę, robiąc jej pseudo domki. już dwie zdechły. Za mocno je trzyma Za to kot wczoraj dostał szału - dorwał taką wielką ćme, szkoda że nie miałam kamery bo to co wyprawiał winno byc uwiecznione Odpowiedz Link
setia Re: oj 25.06.09, 18:20 he, he, w czasie deszczu dzieci się nudzą moje z braku owadów znęcają się nade mną Odpowiedz Link
agusia79-dwa Re: oj 25.06.09, 19:13 podrzućcie jakiegoś owada dla dwójki dzieci. Błagammmmm Odpowiedz Link
mathiola Re: oj 25.06.09, 20:41 e tam mrówka, moje wyciągają dżdżownice z ziemi, czasem niechcąco z jednej robią się dwie. I kochają biedronki. Tylko te biedne biedronki nie zawsze przeżywają zabawę. I nie umiem im wytłumaczyć, że robali się nie morduje. Bo one ich nie mordują. One się z nimi bawią. Tylko te robale takie mało wytrzymałe. Odpowiedz Link
buzka25 Re: oj 25.06.09, 22:06 moj z braku zajecia ,podczas czersniobrania (ja i mąz) zapatrywał sie na slimaki ktorych u nas muuuuuuuuulllllllllllllllttttttttttttttttttuuuuuuuuuuuuuuuuummmmmmmmmmmmmm, wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr,(juz wszysie warzywa na warzywaniaczku naszym zeżarły cholery), szturchał w nie patyki, sypał piaskiem, pozniej listkami nakrywał jakby kołderka bo im zimno bo wiaterek wieje, a na koniec skakał na nie w swym gumiorach fuuuuuuuuuuuujjjjjjjjjjjjjj, taka galareta pod listkiem, blech!!! Odpowiedz Link