Dodaj do ulubionych

nalot z MOPSu

26.06.09, 09:32
jestem w szoku, przed chwila wyszła odemnie kobitka z opieki,zrobili mi nalot
czy aby dziecko (niepełnosprawne) ma odpowiednią opieke, wyzywienie, czy
kupuje mu rzeczy ktory sa niezbedne przy jego chorobie, czy np maz nie zmienił
pracy, czy zarobki mu sie nie zwiekszyły, a moze ja zostałam włascicielka domu
i działki przy czym moj majatke automatycznie wzrasta, szok, pytała czy
dziecko ma swoje łózko, mowie jej ze tak, a czy pokoj, a ja ze nie, to kazała
sobie pokazac orzeczenie w ktorym moze byc taka adnotacja, ale przeciez widzi
ze to nie wozkowicz wrrrr, czy regularnie chodze do specjalistów itp itd,
pogadała se z młodziakiem, podpisałam jej dok, i powiedziała ze mam sobie pod
koniec sierpnia złozyc wniosek na wyzywienie w predszkolu, ze jak beda miec
srodki to mu beda płacic za sniadanie i obiad, to jednak plus, Ale co do
reszty poczułam sie jak jakas wyrodna matka ktora zaniedbuje dzieciaka, acha
uprzedzam ze wpusciłam ja gdyz ja znam z opieki gdzie załatwiam formalnosci,a
poza tym wylegitymowała sie, i tak sobie mysle czy aby nie mam "Życzliwych"
sąsiadów którzy by na mnie napuscili taka instytucje, zreszta nie mam nic na
sumieniu no ale jednak mam myslówe......
Obserwuj wątek
    • kubek0802 Re: nalot z MOPSu 26.06.09, 09:37
      Uważam że właśnie na tym powinna polegać praca MOPS-u. Sprawdzać i
      jeszcze raz sprawdzać.
      • buzka25 Re: nalot z MOPSu 26.06.09, 09:40
        ja rozumiem ze sa rozni ludzie,ze nie opiekuja sie dziecmi jak trzeba ,i tam
        jakos opieka nie zapukaod tak sobie, wiem bo mam takich sasiadów, a ja nich
        nasyłac nie bede, ale naprawde poczułam sie jak jakis degenerat czy patologiasad
        • cudko1 Re: nalot z MOPSu 26.06.09, 09:48
          1. po pierwsze bardzo dobrze - lepiej o jeden nieuzasadniuony nalot
          za dużo niz o jeden za małosad
          2. a po drugie jeśli wiesz że sąsiedzi zaniedbują dziecko, albo
          dzieje mu się krzywda to postawa "wiem bo mam takich sasiadów, a ja
          nich
          > nasyłac nie bede", jest jak najbardziej nie na miejscu i taką
          opiekę powinnaś na nią nasłać
          • buzka25 Re: nalot z MOPSu 26.06.09, 10:03
            nie nasyłam na nich opieki bo matka sie bardzo dobrze opiekuje, tylko ojciec ich
            to alkocholik i menel, nie maja duzo kasy, sa biedni ale dzieci głodne nie
            chodza, i wmiare czyste, wiec tylko z powodu ich ojca nie bede ich bardziej
            krzywdzic, dosc maja zmartwien, gdyby faktycznie było cos nie teges, coby sie
            dzieciok krzywda robiła to bym moze i nasłała...
        • maurra i bdb 26.06.09, 09:49
          ja również jestem za nalotami
          przecież jesli jsteś OK, nie masz się czego wstydzić,
          a jeśli gdzieś dzieje się źle, jest szansa na zareagowanie
          No a jeśli do tego pobierasz z MOPSu jakiekolwiek pieniądze, sprawdzanie czy
          wydajesz je zgodnie z intencją darującego jest IMO obowiązkowe
    • morepig Re: nalot z MOPSu 26.06.09, 09:44
      ja tez uwazam ze powinni takie naloty robic wszystkim ktorzy pod
      mops podlegaja. bo owszem Ty dbasz ale inny sie wypina, kase pobiera
      a dzieciaka zaniedbuje ;-/
      ciesz sie! wink
      • iskierka40 Re: nalot z MOPSu 26.06.09, 22:47
        morepig napisała:

        > ja tez uwazam ze powinni takie naloty robic wszystkim ktorzy pod
        > mops podlegaja. bo owszem Ty dbasz ale inny sie wypina, kase
        pobiera
        > a dzieciaka zaniedbuje ;-/
        > ciesz sie! wink




        zgadzam się z tym!
    • circa.about Re: zaraz zaraz 26.06.09, 10:25
      ale ten nalot to dlatego, że jesteś ich klientem (albo starasz się), czy ktoś na
      ciebie nakablował?
    • bernimy Re: nalot z MOPSu 26.06.09, 10:36
      Nie traktuj tego osobiście, że coś przeciw Tobie! To ich praca i
      tylko cieszyć sie trzeba, że ją wykonują!
      Tak samo jest z "nalotami" położnych środowiskowych po porodzie,
      uważam że bardzo dobrze, że sprawdzają! Najgorsze jest tylko to, że
      chodzą w wygodne i bezpieczne miejsca. Ja od takiej położnej
      usłyszałam że "na Ząbkowską bym nie poszła" (w W-wie, delikatnie
      mówiąc średnio przyjemna ulica i oklica) tongue_out I to dopiero jest dla
      mnie masakra.
      • tabakierka2 Re: nalot z MOPSu 26.06.09, 10:42
        bernimy napisała:


        > Tak samo jest z "nalotami" położnych środowiskowych po porodzie,
        > uważam że bardzo dobrze, że sprawdzają! Najgorsze jest tylko to,
        że
        > chodzą w wygodne i bezpieczne miejsca.

        Moja mama z racji wykonywanego zawodu musi 'przeglądać' niemowlaki i
        strasze maluchy, czy np. nie są bite. To jest dopiero katastrofa.
        Sczególnie jak mama widzi, że dziecko zadbane, czyste... Sama się
        głupio czuje w takiej sytuacji, ale lepiej dmuchać na zimne.
    • triss_merigold6 Re: nalot z MOPSu 26.06.09, 11:14
      I bardzo dobrze. To budująca informacja, że MOPS jednak pracuje.
    • frida-marzec08 Re: nalot z MOPSu 26.06.09, 11:53
      Taka ich praca, akurat u Ciebie jest wszystko w porządku, ale u innych może nie
      dokonca... muszą zadawć "dziwne" pytania i Tobie i dziecku - pomyśl o innych
      dzieciach, ktore są zaniedbywane - TU chodzi o NIE smile

      Ja też jak kilka tygodni temu wylądowałam na ostrym dyżurze z młodym, bo nagle
      zaprzestał chodzić, pani neurochirurg zapytała dziwnym tonem: "Nie spadł ze
      schodów? Nie przewrócił się? Nic Państwu nie wiadomo?" Z początku odebrałam to
      tak jakbym biła małego i on na skutek tego nie może chodzić... Ale za chwile
      zdałam sobie sprawę, że to jest lekarz i ma OBOWIĄZEK w takiej sytuacji dokł.
      obejrzeć dziecko, czy jego uraz czasem nie jest spowodowany "lepką ręką
      rodzica", czy nie jest maltretowane. (mały miał zapalenie stawu biodrowego)
      • cosa_nostra_77 Re: nalot z MOPSu 26.06.09, 12:32
        ja bym nie wpuscila, gdybym nie byla ich klientka, a zyczliwych sasiadow to w
        Polsce mialam, naslali na sasiadke policje, bo dziecko plakalo cala noc, plakalo
        bo mialo kolki, a zgloszono, ze rodzice wyszli i zostawili niemowlaka
        samego.Jakiz byl zaskok gdy zobaczyli w domu, matke, ojca i babcie i
        wrzeszczacego dziecia podawanego z rak do raktongue_out potem ci nadgorliwi sasiedzi,
        swoja droga wredni, musieli sie tlumaczyc i dobrze im tak.
        A MOPSY, sropsy i inne chodza tylko po tych ludziach co sa perfekcyjnymi
        rodzicami, a jakos omijaja lukiem patologie, co by sie nie napracowac.
        A juz najglupsze jest pytac czy dziecko wszystko ma, gdy jest ono zadbane itd.
    • zefirekk Re: nalot z MOPSu 26.06.09, 12:38
      Powinni w mopsie zatrudniać też mężczyzn z wyglądem rzeźnika i ich wysyłać do największych patologii na wywiady.
    • karra-mia Re: nalot z MOPSu 26.06.09, 14:08
      tzn że MOPS jednak działa i pracuje
    • agamama123 Re: nalot z MOPSu 26.06.09, 22:44
      Ja też przeżyłam podobny nalot kilka ładnych lat temu tyle, że to jakiś Komitet
      Ochrony Praw Dziecka czy cus byłosmile Miła sąsiadka nam to załatwiłasmile
      Mój syn wtedy był chory, darł sie jak opętany i któregos dnia dowiedziałam się,
      że nad niepełnosprawnym dzieckiem ponoc się znęcam. Ładnie pokazałam paniom
      warunki w jakich to maltretowane dziecko zyje, dokumentacje medyczną a sąsiadce
      podziekowałam za troskętongue_out
      I tak myślę - gdyby MOPS czy inne instytucje cześciej w podobnych przypadkach
      reagowały to ile mniej krzywd dziecięcych by było... Ja miałam tylko ubaw
      odpowiadając na pytania: tak, moje dziecko ma własne łóżeczko. I korona mi z
      głowy nie spadła.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka