Dodaj do ulubionych

Mlody chyba ma owsiki

18.07.09, 09:51
Mam takie podejzenia. Ostatnio kiepsko spi, ciagle sie kreci i przebudza,
apetyt ma marny jak na niego ( zawsze jadl sporo, a teraz wszystko jest be) i
jak lata w dzien bez pieluchy to sobie gmera miedzy posladkami. W poniedzialek
wybiore se z nim do lekarza. Mialyscie z tym problem?
Obserwuj wątek
    • hellious Re: Mlody chyba ma owsiki 18.07.09, 09:54
      podejrzenia*
      • alleo1 Re: Mlody chyba ma owsiki 18.07.09, 10:03
        Hell, a musisz czekać do poniedziałku? Nie ma tam u Ciebie jakiego
        NPLu? Zresztą w aptece też pewnie by coś poradzili?
        Po co mały ma się męczyć?

        Z tego, co pamiętam, to rewelacyjny w walce z owsikami jest czosnek-
        młody jeszcze pewnie nie może, ale pozostali domownicy mogliby
        profilaktycznie trochę podjeść.
        • ba_warka Re: Mlody chyba ma owsiki 18.07.09, 10:05
          i pestki dyni-tylko nie każdemu smakują..
          • hellious Re: Mlody chyba ma owsiki 18.07.09, 10:07
            O, to ja chyba wczoraj intuicyjnie do obiadu czochu napchalam big_grin ale mlody nie
            ruszyl. Pestki dyni mowicie? ja lubie a mlody bulki dyniowe lubi, wiec pestki
            tez by pewno przeszly. Jak sie sprawdza, czy to faktycznie to? jakis test
            plasterkowy, czy cos takiego mi sie obilo?
            • ba_warka Re: Mlody chyba ma owsiki 18.07.09, 10:11
              najlepiej je widać w kupie -po jagodachsmile
        • hellious Re: Mlody chyba ma owsiki 18.07.09, 10:07
          i tak w ogole co to jest NPL?
          • elske Re: Mlody chyba ma owsiki 18.07.09, 10:12
            Jeśli to owsiki, to w kale bedzie widać. Ogorki kiszone i woda z ogorkow jest
            dobra na owsikiwink
            • hellious Re: Mlody chyba ma owsiki 18.07.09, 10:15
              hehe, czyli czeka mnie ogladanie kupy big_grin Mila perspektywa, nie powiem tongue_out
              • guderianka Re: Mlody chyba ma owsiki 18.07.09, 10:18
                to bardzo częsta przypadłość u dzieci
                w kupie raczej nic nie znajdziesz-bo one wyłażą wieczorem/w nocy.
                Wtedy najlepiej jest przykleić tasmę klejąca bezbarwną do odbytu i
                dac do badania
                Moja lekarka wypisała dzieciaków pyranetelum bez badan-nie szkodzi,
                podaje się je dwa razy (co 7 dni)i..zabija to gówno
                • hellious Re: Mlody chyba ma owsiki 18.07.09, 10:20
                  W nocy mam mu tasme przyklejac? On sie od razu z wrzaskiem obudzi tongue_out Nic to,
                  poleze na dyzur i zobacze co mi powiedzasmile
                  • guderianka Re: Mlody chyba ma owsiki 18.07.09, 10:24
                    Hehe smile Nie, nie musisz. Tylko wtedy najłatwiej je złapać
                    Kupę możesz dac normalnie do badania do laboratorium

                    Owsiki często wystepują w towarzystwie innych pasozytów i leczenie
                    powinno się zaczac od wybicia ich a potem od wybijania reszty.
                    Dlatego dobrze jest zrobic badanie kału na pasożyty a potem
                    konkretne np. na lamblie (2-3 próbki kału)
                  • beata7305 Re: Mlody chyba ma owsiki 18.07.09, 14:25
                    Taśmę klejącą przykleja się rano, jak mały się obudzi. po chwili
                    odrywasz i przyklejasz na szkiełko (musisz go kupić w aptece). Z tym do
                    laboratorium. Do poniedziałku jeszcze kupa czasu, mały będzie się męczył.
          • alleo1 Re: Mlody chyba ma owsiki 18.07.09, 10:22
            Teoretycznie NPL to Nocne Porady Lekarskie- w praktyce, to taki
            punkt, który czynny jest w godzinach i dniach, gdy normalne
            przychodnie nie pracują.
            My mamy takie szczęście, ze jak coś wyskoczy, to albo w piątek
            wieczorem, albo w weekend, stąd na NPLu zdiagnozowali nam ospę
            Młodego, ospę Starego, szkarlatynę Młodego i różna takie dążące do
            rozwinięcia w anginę...
            • hellious Re: Mlody chyba ma owsiki 18.07.09, 10:29
              Mamy w przychodni cos jak dyzur lekarski. poleze dzis.
    • setia Re: Mlody chyba ma owsiki 18.07.09, 10:26
      nie wiem czy miałam, bo nigdy w badaniach nic u nikogo z nas nie wyszło, ale
      jako że moja mała od urodzenia nie śpi w nocy tylko się drapie, przeleczyłam ją
      i na robale wszelkie.
      więc tak; na owsiki najlepsze są pestki z dyni, ale tylko świeże! takie
      oślizgłe, dopiero wyjęte z dyni, zmielone razem z łupinkami, podajemy na czczo
      ok 300g. potem dobrze podać jakiś łagodny środek przeczyszczający (sól gorzka).
      a 2 godz po wypróżnieniu zrobić jeszcze lewatywę wodą czosnkową (pokrojony
      czosnek namoczyć na kilka godzin wcześniej w letniej wodzie).
      to jest naturalna i bardzo skuteczna kuracja wg siemionowej.
      oczywiście czosnek dobrze jest jeść, ale to niczego nie gwarantuje.
      a na długa metę dieta odkwaszająca organizm (mało cukrów prostych, dużo warzyw,
      kiszonek).
      • setia Re: Mlody chyba ma owsiki 18.07.09, 10:31
        co do badań: darowałabym sobie. wydałam naprawdę sporo pieniędzy na badania
        pasożytów u dzieci - nigdy nic nie wyszło. tymczasem po przeleczeniu glisty (w
        ciemno) dzieci przestały chorować na zapalenie oskrzeli (zimą łapały jedno po
        drugim), a po w/w przeleczeniu owsików zaczęły spać dużo spokojniej, bardzo
        poprawił im się apetyt i w ogóle były dużo spokojniejsze.
        z tym, że ja leczę tylko i wyłacznie metodami naturalnymi.
      • hellious Re: Mlody chyba ma owsiki 18.07.09, 10:38
        co jak co, ale lewatywy to ja sie nie podejme...
        • alleo1 Re: Mlody chyba ma owsiki 18.07.09, 10:53
          No dobra, przyznam się do tego wstydliwego faktu: miałam w
          dzieciństwie owsiki. Nie pamiętam, ile mogłam mieć lat, może z 8.
          Pierwszy raz byłam leczona normalnie, czyli lekarz coś tam zalecił,
          ja brałam i git. No ale po jakimś czasie poczułam, ze znowu mam, a
          zdążyłam wcześniej zaobserwować, że jak zjem czosnek (jedno z moich
          ulubionych dziecięcych "słodyczy" obok cytryn, soli i vibovitu), to
          potem w... odchodach są takie białe zdechlaki (pewnie się nie
          doleczyłam?), to wpierdzielałam ten czosnek bez opamiętania. Nawet
          się rodzicom nie przyznałam, że znów mam te robale, bo miałam jakieś
          głupie przekonanie, ze coś przeskrobałam. suspicious
          Grunt, że czosnek pomógł! tongue_out
          • moninia2000 Re: Mlody chyba ma owsiki 18.07.09, 11:09
            Jak sobie czlowiek troche poczyta o owsikach to sie moze zalamac, bo
            to to jest bardzo zywotne i przezyje prawie wszystko. Mozna wytepic
            chemia, ale powracaja nieraz, trzeba prac wszystko, prasowac,
            czyscic, zmienic posciel, reczniki, pizamy. Najwazniejsze, aby cala
            rodzina sie przeleczyla, bo jak tylko synka odrobaczysz to kicha,
            wroca..
            Nie mielismy niby, wedlug badan, ale ja mam obsesje na tym punkcie,
            bo w Hiszpanii to na porzadku dziennym i leczylam nas roznie,
            zauwazylam, ze mala lepiej spi, zrobila sie spokojniejsza wtedy
            (choc to wicher)i my tez zaczelismy lepiej spac. Tez slyszalam, ze
            czosnek, ale ja poszlam w najpierw lekami, potem w homeopatie,
            czosnek, ziola.
    • lineczkaa Re: Mlody chyba ma owsiki 18.07.09, 11:30
      Ja się w nocy przebudzi i będzie czochrał, to dzieciaka na kolana i
      rozegnij mocno pośladki, żeby się zwierać poluźnił. Jak są to na bank
      je zobaczysz. Posmaruj też odbyt na zewnątrz i lekko w środku
      wazeliną albo zwykłym kremem nivea. Owsiki składają jaja na obrzeżach
      odbytu, jak będzie ślisko to się im nie będzie udawać. Jak nie masz w
      okolicy specjalistycznego laba ze sprzętem, to weź jakiś patyczek
      okrągły, górę owiń małą ilością folii spożywczej i rano po
      przebudzeniu pomerdaj tym na wyjściu odbytu. Jak będą jaja to się
      powinny do folii przykleić. Potem zasłoń tą folię drugim kawałkiem
      folii i zanieś do laboratorium. Powinni z tego jaja wyciągnąć jeśli
      będą.
      • lineczkaa Re: Mlody chyba ma owsiki 18.07.09, 11:31
        Najczęściej owsiki pojawiają się w kupie porannej, bo owsiki jaja
        składają nad ranem. Potem mogą zawrócić z kupą nie wyleźć.
        • magiczna_marta Re: Mlody chyba ma owsiki 18.07.09, 12:41
          o kurna, jakie specjalistki mamy
          doksztalce sie troche
          narazie odpukac u nas takich szopek nie ma, ale do przedszkola mlody
          idzie wiec nigdy nic nie wiadomo
          • guderianka w kwestii robali 18.07.09, 14:16
            Mam takie samo zdanie jak nasza lekarka-na szczęście. I myslę że to
            zdrowe podejście. Swego czasu gdy starsza miała lamblie zaczełam
            schizować-do czego ewidentnie przyczyniło się forum Alergie.
            Pogadałam jednak z kiloma znajomymi lekarzami-znajomymi w sensie
            prywatnym, poczytałam, pooglądałam i

            robale ma większość populacji ludzkiej -jakieś 60-80%. Ludzie mieli
            je zawsze i od zawsze. To nasi wierni towarzysze. Dopóki ze strony
            organizmu nie ma dolegliwości-nie ma się co sie faszerować lekami bo
            to i tak nic nie da a osłabi tylko organizm. nalezy wzmacniac układ
            immunologiczny a wtedy nic nam sie nie bedzie działo. Dlatego nalezy
            spozywać czosnek (naturalnie bakieriobojczy i wzmacniający
            odpornośc), jesć kwasne rzeczy które również wzmacniają organizm a
            zarazem stanowią barierę przed bakteriami, spożywac mało cukru. Leki
            brać wtedy gdy organizm wyraźnie szwankuje-ostre biegunki lub
            zaparcia, bóle itepe.
            U nas starsza miała lamblie. I tylko ona była leczona. Ja, mąz i
            młodsza nie. I nic. Normalnie zdrowo funckjonujemy mamy świetne
            wyniki. Jednkaże ostatnio starsza miała szczepienie MMR które cięzko
            przeszła-z goraczką ponad 39st przez dobę. Potem zaczęły sie znowu
            biegubki z resztkami jedzenia, humorki, schudła. Nie pomogło
            wzmacnianie organizmu i jelit (enterol), zaczeła brać balsam
            kapucynski. OD 3 dni cisza ale i tak przebadamy kał i nawet jak nic
            nie wyjdzie-damy lek. Nam nic nie jest

            p.s. młodsza źle spała, budziła sie , czasem narzekała na pupę,
            miała czerwony odbyt. Dałam w ciemno 2 dawki pyrantelum. I jak reką
            odjął

            Dzieci, zwłaszcza te które uczesczają do szkół i przedszkoli powinny
            być profilaktycznie odrobaczane co pół roku. Podzielam ten pogląd
            • grave_digger Re: w kwestii robali 18.07.09, 15:21
              ja odrobaczałam rodzinę a głównie starszą córę cały 2008r. oraz ostatnio w
              czerwcu. jestem ZA odrobaczaniem co pół roku. i myślę tak, jak setia. nie ma co
              czasu tracić na badania. po prostu trzeba odrobaczyć i już. ale ja to walę z
              grubej rury - 3 dawki w odstępnie 12 dni czyli najpierw zentel za 12 dni vermox
              przez 3 dni potem znów zentel. dr wartołowka waliła 4 razy co 12 dni vermoxem i
              w sumie naliczyłam 48 tabletek vermoxu, bo ona dawała podwójne dawki. była
              oszołomiona z ilu chorób wychodziła rodzina, bo odrobaczała całą rodzinę chorego.

              a oto objawy, które po intensywnym odrobaczaniu zniknęły u mojej starszej, wtedy
              3 latki
              - skończył się ciągły kaszel (larwy glisty w płucach)
              - skończył się ciągły katar (pasożyty lubią środowisko śluzowe)
              - przestała popuszczać kupkę do majtek
              - szare do połowy zęby w końcu zbielały
              - zniknęła płaczliwość i nerwowość
              - skończyły się nocne histerie, pobudki, płacze
              - przytyła
              - zaczęła jeść, jeść, jeszcze raz jeść (wcześniej prawie wcale nie jadła)
              - urosła nagle, stopa również
              - skończyły się napadowe bóle brzucha, które kończyły się na pogotowiu
              - zniknął wystający brzuch

              dodam, że moja przedszkolna córka od lutego non stop w przedszkolu, nie choruje.

              ale dużo by mówić o pogorszeniu po kuracji odrobaczającej. ech, mega
              pogorszeniu, aleśmy chorowali wszyscy, masakra. aż strach się bać ile tych
              robali mogło być... jak dr wartołowska pisała - niektórzy noszą kilogramy
              pasożytów w organizmie.
            • dlania Re: w kwestii robali 18.07.09, 19:41
              Guderianka, mam podobne zdanie. Jestem przeciwna odrobaczaniu na wszelki wypadek
              - gdy nie ma niepokojących objawów. Biorąc pod uwagę, że 50-70% przedszkolaków
              ma lamblie, walka z nimi u zdrowego dziecka jest bez sensu - tylko rozwala
              wewnętrzny ekosystem (wink), a i tak sie dziecko znów zarazi.
              My wszycy 2 razy do roku robimy sobie 3 tygodniowa kuracje balsamem (dzieci
              2-tygodniową), bo... lubimywink
              • guderianka Re: w kwestii robali 18.07.09, 20:37
                Hehe-banda alkoholików wink)

                Dlaniu- a jakie dawki balsamu otrzymują dzieci ?
                • dlania Re: w kwestii robali 18.07.09, 22:01
                  PO 20 kropel 2 razy dziennie - obie ważą mniej niz 20 kg. Starsza sie krzywi,
                  młodsza tylko sie otrząsa jak stary chłop po kielichu i mówi: "ha! ostre!"wink
                  • guderianka Re: w kwestii robali 19.07.09, 10:11
                    hehe -no to dobre są
                    U mnie ostatnio młodsza łykała bez mrugniecia okiem ale zagryzając
                    mentosem
                    9latka przezywa jak mrówka okres i sporo się musi skoncentrować żeby
                    przełknąc wink
              • setia Re: w kwestii robali 18.07.09, 21:23
                wewnętrzny ekosystem rozwalają leki chemiczne - dlatego staram się ich unikać.
                naturalne sposoby są:
                -bezpieczne
                -skuteczniejsze na długa metę
                -pożyteczne dla całego organizmu (balsam na ten przykład pomaga również na
                candidę, pestki z dyni - ile cynku przy okazji człowiek przyswoi smile
                • grave_digger Re: w kwestii robali 18.07.09, 21:36
                  balsam kapucyński jest okroooopnyyyyyy. mój kolega go pije bez problemu, dla
                  mnie to koszmar! tak chciałam dodać...
                  • dlania Re: w kwestii robali 18.07.09, 22:05
                    Dla mnie balsam ma pyszny, żywiczny aromatwink
                    Setia - przeciwko naturalnym środkom nie mam nic, natomiast lekko mnie przeraża
                    faszerowanie dzieci chemia 2 razy do roku "profilaktycznie na robaki", jak
                    pieska, co jest częste w przedszkolu mojej córki. A potem takie dziecko przynosi
                    do przedszkola plecak slodyczy i slodkich napoi...
                    • grave_digger Re: w kwestii robali 18.07.09, 22:08
                      "Dla mnie balsam ma pyszny, żywiczny aromat"

                      o fuuuuuuuuuu

                      p.s.
                      jak zrobić rzygającą minkę? wink
                    • guderianka Re: w kwestii robali 19.07.09, 10:12
                      natomiast lekko mnie przeraża
                      > faszerowanie dzieci chemia 2 razy do roku "profilaktycznie na
                      robaki", jak
                      > pieska, co jest częste w przedszkolu mojej córki.

                      To mnie nie nie przeraża. Ale za tym powinno iść zdrowe żywienie a
                      nie :
                      plecak slodyczy i slodkich napoi...
    • kajos5 Re: Mlody chyba ma owsiki 18.07.09, 16:03
      a są jakies leki bez recepty, które można podać na odrobacznie?
      • guderianka Re: Mlody chyba ma owsiki 18.07.09, 16:09
        balsam kapucynski
    • deela Re: Mlody chyba ma owsiki 18.07.09, 16:16
      owsiki to widac w kupie
      to takie male biale niteczki
      • grave_digger Re: Mlody chyba ma owsiki 18.07.09, 17:44
        ale tylko przy dużym zarobaczeniu.
        • zales239 Re: Mlody chyba ma owsiki 19.07.09, 10:49
          Dziewczyny ja w kwestii owsików,ja stara baba jestem a też od
          jakiegoś czasu mam problemy z jelitami ,jakby żyły swoim
          życiem,bulgotania,przelewanie sie,skurcze.
          Robiłam badania na pasozyty i na lambie i git nic nie ma,ale na
          owsiki nie.
          Czy jest możliwe ,że to pasudztwo mam,wlaśnie w.....kupiewinkgołym
          okiem widzę jakieś białe niteczki,jakby przecinki-przepraszam jeśli
          czyta to ktos przy śniadaniuwink
          I ten brzuch czuję non stop,albo jestem przewrazliwionasad
          • guderianka Re: Mlody chyba ma owsiki 19.07.09, 11:03
            Zales-a kupę zanosiłaś do laba wtedy gdy widziałaś te niteczki ?
            Nie zawsze badania wykazują obecność obcych

            Jak się odzywiasz?
            Może tak jak pisały dziewczyny-zacznij najpierw od metod
            naturalnych ?
            • zales239 Re: Mlody chyba ma owsiki 19.07.09, 11:14
              Ewidentnie były w materiale do badania,ale to było badanie na
              pasożyty,a owsiki sa badane osobno.
              Nie wiem jak to jest w lab,jak oni na to patrza,zapłacone było za
              pasożyty a za owsiki nie.
              Mam to gówno cały czas,nic mnie nie swędzi,ale te kruczenie w
              brzchu,skurcze,bąblowanie ech wkurza to.
              Odżywiam się normalnie,nie mam schizy na ekologiczne
              jedzenie,kawa,nabiał,mieso,warzywa,owoce,słodycze lubięteż.
              Co mam robić???
              • guderianka Re: Mlody chyba ma owsiki 19.07.09, 19:22
                odstawić słodycze i nabiał
                jeść kapustę kiszoną i ogórki
                jesc pestki dyni
                surowe warzywa
                potrawy z dodatkiem czosnku
                • antyka Re: Mlody chyba ma owsiki 19.07.09, 19:43
                  Maryska miala lamblie, po odrobaczeniu dziecko przytylo kilka
                  kilogramow, sporo urosla, stala sie spokojniejsza.
                  Gada wybilam dieta, suplementami, lekami i balsamem kapucynskim.
                  Leczyla sie cala rodzina - wszyscy mielismy.

                  Ostatnio podejrzewalam dzieciaka owsiki - miala ciagle infekcje
                  drog mocowych i zaczerwienienia dookola drog rodnych i odbytu.
                  DO tego klasyczne objawy robalowe - slaby sen w nocy, pobudzenie,
                  kiepski apetyt.
                  Badan nie robilam - lekarka dala recepte, gdy jej nasciemnialam, ze
                  w przedszkolu byly owsiki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka