Miałyście taki przedmiot w szkole? Czego sie uczyłyście/nauczyłyście? I czy u
was tez był podział na grupę męską i żeńską? Co ciekawe, w sumie obie robiły
to samo.
Ja najbardziej lubiłam rysunki trójwymiarowe, rzuty oraz pismo techniczne
Łączenie kabelków mi nie wychodziło, podczas lekcji z robienia pantofli na
drutach byłam tak cienka, że jako jedna z dwóch osób dostałam pozwolenie na
wykonanie ich ze zszytego materiału i tekturki (potem w nich trzeba było
chodził w pracowni - koszmar

), gotowanie - tragedia. Heblowaniwe nie było
złe, karmik dla ptaków tez sie udał. W 8 klasie wykonałam samodzielnie dzwonek
do drzwi.