nati1011
27.09.08, 15:58
My wybór zawodu dla dzieci mamy jeszcze mocno przed sobą, ale po
mału staramy sie odkrywać zdolności i talenty.
Ale każdy ma jakieś marzenia odnośnie przyszłości dziecka. Jak dotą
marzenia nasze rozmijają sie z pomysłami córki (syn za mały) która
dotąd chciała być najpierw fryzjerką (no jeszcze) a potem sprzedawcą
w McDonaldzie

)
Naszła mnie rano taka reflekcja. Papież w młodości chciał być
aktorem. Wtedy był to chyba jedszcze mniej pożądany zawód dla
dziecka niż teraz. A przecież potem te umiejętności, które zdobył w
teatrze bardzo pomogły mu w biskupstwie i papiestwie. I powiedzcie
czy Bóg nie ma poczucia humoru? Jak czasem z tego co najbardzie
płoche, wydaje sie marne potrafi dać talent, który wstrząsa światem.
Napiszcie kom byście chcieli widzieć swoje dzieci?