olinka20 23.07.09, 13:55 Mój niemąż tak ma- codziennie musi byc cos innego. Nawet jak nagotuje gar zupy to albo mrozi, albo wylewa. Nie zje nic wczorajszego. Zboczony jest wiem, ale wasi też tak mają? Albo wy? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
asiaiwona_1 Re: Obiadowo- 2 dni z rzedu to samo 23.07.09, 13:58 o nie, nie. jak nagotuje gar zupy to 2 dni bez problemu zje to samo. z kotletami jest tak samo. jeszcze czego, że miałabym codziennie nowe menu wymyślać. Odpowiedz Link
semida Re: Obiadowo- 2 dni z rzedu to samo 23.07.09, 13:59 Ooooo nieee kochana.Jakby mi zupe wylal to przez najblizszy miesiac sam by sobie gotowal.Brrrr,nawet sobie tego nie wyobrazam... Czasami gotuje na 2 dni(takie wlasnie jednogarnkowe).Zupa z kolei czesto jest dwudniowa,plus na drugi dzien jakies nowe drugie danie oczywiscie. Chociaz i odsmazanymi ziemniakami z dnia poprzedniego M nie pogardzi Odpowiedz Link
asiaiwona_1 Re: Obiadowo- 2 dni z rzedu to samo 23.07.09, 14:00 semida napisała: > .Zupa z kolei czesto jest d > wudniowa, Sem, dziś upał, ja wolno myślę. CO to jest zupa dwudaniowa? Odpowiedz Link
tabakierka2 Re: Obiadowo- 2 dni z rzedu to samo 23.07.09, 14:01 asiaiwona_1 napisała: > semida napisała: > > > .Zupa z kolei czesto jest d > > wudniowa, > > Sem, dziś upał, ja wolno myślę. CO to jest zupa dwudaniowa? > przecież napisała dwudniowa Odpowiedz Link
asiaiwona_1 Re: Obiadowo- 2 dni z rzedu to samo 23.07.09, 14:12 A mówiłam, że upał u mnie. Ja tam naprawdę przeczytałam dwudaniowa Odpowiedz Link
deela Re: Obiadowo- 2 dni z rzedu to samo 23.07.09, 14:16 moze tak jak u chonoli? najpierw wyjadaja warzywa paleczkami a potemw ypijaja zupe i masz dwa dania i kompot z glowy Odpowiedz Link
deela Re: Obiadowo- 2 dni z rzedu to samo 23.07.09, 14:16 > moze tak jak u chonoli? i chinoli* Odpowiedz Link
agik82 Re: Obiadowo- 2 dni z rzedu to samo 23.07.09, 13:59 na szczęcie mój tak nie ma, zje 2 dni z rzędu to samo mi też to nie przeszkadza Odpowiedz Link
panna.migotka777 Re: Obiadowo- 2 dni z rzedu to samo 23.07.09, 13:59 U mnie nie ma problemu, nawet 3 dni mogę jeść to samo, chłop nie marudzi i jest wdzięczny że mu gotuję Odpowiedz Link
tabakierka2 Re: Obiadowo- 2 dni z rzedu to samo 23.07.09, 13:59 olinka20 napisała: > Mój niemąż tak ma- codziennie musi byc cos innego. > Nawet jak nagotuje gar zupy to albo mrozi, albo wylewa. > Nie zje nic wczorajszego. > Zboczony jest wiem, ale wasi też tak mają? > Albo wy? > mogłabym jeść cały tydzień to samo, byle by nie musieć gotować Odpowiedz Link
olinka20 Żle to ujęłam 23.07.09, 14:04 ie tylko ja gotuję, a wręcz robie to rzadko, z reguły on sie produkuje. Ja tylko podstawowe rzeczy potrafie i staram sie robic na 1 dzien. A on np jak gotuje zupe to dla półku wojska wtedy mrozimy, bo nie zje na następny dzien. HMMMMM, czyli to on nie jest normalny Odpowiedz Link
madame_zuzu Re: Obiadowo- 2 dni z rzedu to samo 23.07.09, 14:04 Mój nawet woli na drugi dzień zjeśc, bo wtedy smaki sie przegryza i w/g niego zawsze mu lepiej smakuje. ( oprócz ziemniaków gotowanych do kotleta np.) Ja tez wolę zupe na drugi dzień jeść, jak i inne dania jednogarnkowe. Rzadko zostaje cokolwiek na 3 dzień. Odpowiedz Link
deela Re: Obiadowo- 2 dni z rzedu to samo 23.07.09, 14:15 zboczony jest jak nagotuje na dwa dni to ma byc na dwa dni a jakby mi zupe wylal do kibla moja zupe ktora ja ugotowalam to bym go chyba zajebala zywcem Odpowiedz Link
olinka20 Deela 23.07.09, 14:32 Przeczytaj co wyżej napisalam. Jak ja gotuje to jest na styk plus malutka dokładka, gdy on- masakra, pół rodziny bym wykarmiła- dalszej. I wtedy mrozimy, ale nie zawsze sie da więc wywala. Ale sens jest taki, ze nie zje 2 dni tej samej np zupy. Odpowiedz Link
bernimy Re: Obiadowo- 2 dni z rzedu to samo 23.07.09, 14:27 U nas bardzo często jemy przez dwa dni to samo i nie narzekamy. Albo nie jemy nic, bo nie gotujemy Odpowiedz Link
doral2 Re: Obiadowo- 2 dni z rzedu to samo 23.07.09, 14:49 u mnie nie ma problemu z obiadem dwa dni to samo z rzędu.. a jak ktoś takowy problem posiada, to niech sobie sam ugotuje, wedle uznania i nie zawraca mi doopy. wszak drzwi od lodówki nie są zamknięta na kłódkę, każdy ma dwie rączki i dwie nóżki i może sam sobie żarcie do gęby wepchać. Odpowiedz Link
olinka20 3 RAZ PISZE 23.07.09, 14:51 On nie wywala moich obiadów!!!! Sam gotuje ja tylko czasem i to na styk!!!! Odpowiedz Link
bryanowa-1 Re: Obiadowo- 2 dni z rzedu to samo 23.07.09, 15:36 u nas nie ma problemu,zupy sa rzadko bo m i ja nie przepadamy a jak coś na cały tydzień ugotuje to nie marudzi i ładnie je. Odpowiedz Link
marsupilami25 Re: Obiadowo- 2 dni z rzedu to samo 23.07.09, 14:57 Zartujesz, ze az taki grymasny egzemplarz Ci sie trafil ? Moj wcina 2 dni to samo i nie krzywduje sobie, bo za narzekanie np. za malo jablek w racuchach obiad zaliczyl fruuuuuuugo przez okno i jadl wtedy kanapki - zapamietal i wiecej nie wcina sie do kuchni, jak ja gotuje (chyba, ze jest zaproszony do pomocy). Gotowanie na 2 dni to oszczednosc czasu, zawsze mozna zrobic inna surowke dla urozmaicenia. Odpowiedz Link
joanna266 Re: Obiadowo- 2 dni z rzedu to samo 23.07.09, 15:00 dokładnie własnie tak ma mój 10 letni syn.wszystko co było dnia poprzedniego na obiad jest dla niego stare i nie do zjedzenia.zjada tylko takie posiłki które maja mniej niz 24 godzinyno i oczywscie takie które maja mniej niz 6 miesiecy ale on na szczescie o tym nie wie Odpowiedz Link
doral2 Re: Obiadowo- 2 dni z rzedu to samo 23.07.09, 15:43 joanna266 napisała: > dokładnie własnie tak ma mój 10 letni syn.wszystko co było dnia > poprzedniego na obiad jest dla niego stare i nie do zjedzenia..." a kto go tego nauczył?? Odpowiedz Link
zuzanka79 Re: Obiadowo- 2 dni z rzedu to samo 23.07.09, 16:02 olinka20 napisała: > Mój niemąż tak ma- codziennie musi byc cos innego. > Nawet jak nagotuje gar zupy to albo mrozi, albo wylewa. > Nie zje nic wczorajszego. > Zboczony jest wiem, ale wasi też tak mają? > Albo wy? U nas na szczęście nikt tak nie ma Dla mnie oczywiste jest, że jak z jednego dania obiad zostje to jest albo na dzień następny, albo do zamrażarki. Ja często gotuję na dwa dni. Ale dla mojego małża to oczywiste by nie stać niepotrzebnie przy garach. Przykład: Wczoraj były ziemniaki z koperkiem, udka z kurczaka i fasolka szparagowa. Ziemniaki zostały, razem z udkami upiekłam kawałek łopatki. Dziś ziemniaki przrobione na kluski, pieczń z łopatki i pyyyszny sos do tego mizeria. Spędziłam w kuchni szykując obiad na dziś 20 minut Odpowiedz Link