panna.migotka777
29.07.09, 13:09
Byłam w firmie, wdrażałam się w obowiązki, zaproponowano mi umowę na 10 lat
ale.. zarząd zmienił zdanie i razem z odejściem dziewczyny którą miałam
zastąpić zredukowali etat. Cóż, kryzys, oszczędności. Już mi się nawet płakać
nie chce.. Jeszcze tylko oblać egzamin na prawko i cały dzień w chuj..