Dodaj do ulubionych

zaoszczędziłam dziś 500 zł

29.07.09, 16:17
W sumie to nie ma się czym chwalić...
Która warszawianka i zna nową trasę ze Żwirek na Wyścigi? Wzdłuż
terminala Cargo jest taki długi, piękny i równy pas drogi, po którym
aż się prosi jechać szybciej niż 50/h. No i ja się skusiłam...i
chciałam wyprzedzić auto przede mną. Jak już wyprzedziłam to
zobaczyłam wyskakującego na jezdnię policjanta z lizakiem... Noga na
hamulec, podjechałam, zatrzymałam się. Policjant podszedł, spojrzał
na mój brzuch, na młodą z tyłu, pokazał "suszarkę": 100/h. I mówi do
mnie: czy pani jest normalna? Gdize pani się tak spieszy, w ciąży i
z dzieckiem z tyłu... Oczami wyobraźni widziałam już mandat i punkty
karne. Zaczęłam tłumaczyć panu, że ja tylko chciałam wyprzedzić to
auto przede mną i od razu bym zwolniła. Policjant stwierdził, że
powienien mi dać 10 pkt karnych i 500 zł mandatu i że jak jeszcze
raz mnie tu spotka z taką prędkością to mi da mandat. Powiedział
jeszcze do widzenia i poszedł..
Dziewczyny, powiedzenie mówi, że głupi ma szczęście. Więc
stwierdziłam, że muszę być baaardzo głupia, żeby mieć aż takie
szczęście... Potem już jechałam przepisowo...
Obserwuj wątek
    • madame_zuzu Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 16:24
      asiowa nie obraz sie,. ale policjant powinien ci wlepic te pkt i mandat. Ty
      widziałas oczami wyobrazni pkt i mandat... policjant tymi samymi oczami
      wyobrazni widział 3 trupy.
      • asiaiwona_1 Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 16:27
        wiem, że mi się należał mandat. Zwykle nie jeżdżę "jak pirat". to
        jest jedyna chyba droga na której można trochę przyspieszyć +
        chciałam wyprzedzić auto, więc musiałam trochę przyspieszyć.
        I właśnie bardzo zaskoczyło mnie to, że policjant mnie tylko
        pouczył. TO było moje pierwsze spotkanie z policją odkąd mam prawko,
        więc zapamiętam je na dłuuuugo.
        • hellious Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 16:29
          Aska, wiesz co? Ty to normalnie kretynka do kwadratu jestessad Z dwojka dzieci na
          pokladzie i jeszcze sie pinda cieszy ze ja mandat ominal...
          • asiaiwona_1 Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 16:37
            też byś się cieszyła jakbyś nie musiała tyle płacić.
            wiem, że jadąc tą stówkę złamałam przepisy... i wiem, że nie
            usprawiedliwia mnie to że wszyscy tam tak jeżdżą. Tylko tak naprawdę
            to nawet w centrum gdzie jest ograniczenie do 50 nikt nie jeździ
            50/h. Spodziewałam się krytyki i bluzgów, tylko czy jest ktoś kto
            NIGDY PRZENIGDY nie przekroczył prędkości?
            • hellious Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 16:38
              Ja nie przekroczylam nigdy predkosci. A ty przekroczylas ja o wiele za duzo. I
              mniejsza o to jakbys sama jechala, ale ty narazalas WLASNE dzieci...
              • bswm Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 17:41
                Naprawdę trochę przesadzacie, manewr wyprzedzania jest bezpieczny jeśli wykonuje
                się go szybko, im szybciej tym lepiej, przecież pisze dziewczyna, że zaraz
                chciała zwolnić.
                Nie róbcie z siebie zrzędzących matron, które tylko mówią: "kochanie, zwolnij"... wink
      • iskierka40 Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 17:48
        w ciąży i z dzieckiem nie ryzykowałabym...
        mam nadzieję,że dostałaś nauczke,chociaż solidniejszaby była gdybys
        zapłaciła te 500zł...
    • madame_zuzu Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 16:32
      jak to mówi moja babcia " przełożyć przez kolano, lać w dupę i patrzeć czy równo
      puchnie"

      big_grin

      Oceń
      mój brzydki ogródek

      https://i187.photobucket.com/albums/x89/edwardbayntun/gifs/Surprise.gif
    • mama-dzwoni Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 16:34
      w zaawansowanej ciąży nie powinnaś w ogóle prowadzić auta, nie mówiąc już o
      wyprzedzaniu, łamaniu przepisów. No ale czego się po Tobie wielkiego
      spodziewać??? Nie stałaś u Pana Boga w kolejce po rozum.
      • asiaiwona_1 Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 16:38
        mama-dzwoni napisał:

        > w zaawansowanej ciąży nie powinnaś w ogóle prowadzić auta,

        a to co za wymysł?????
        • problemkind Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 16:45
          nie calkiem taki wymysl-prowadzac auto w wysokiej ciazy w pozycji
          wymuszonej moze przygniesc zyle glowna, wtedy mdlejesz, na przyklad.
          • asiaiwona_1 Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 16:47
            problemkind napisała:

            > nie calkiem taki wymysl-prowadzac auto w wysokiej ciazy w pozycji
            > wymuszonej moze przygniesc zyle glowna, wtedy mdlejesz, na
            przyklad.

            ooo, nie słyszałam o czymś takim. Czyli generalnie siedzienie
            dłuższy czas w jednej pozycji też może doprowadzić do omdlenia?
            • problemkind Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 16:53
              tak, szczegolnie takiej, ktora naciska na zyle.
            • zuzanka79 Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 16:58
              asiaiwona_1 napisała:

              > problemkind napisała:
              >
              > > nie calkiem taki wymysl-prowadzac auto w wysokiej ciazy w
              pozycji
              > > wymuszonej moze przygniesc zyle glowna, wtedy mdlejesz, na
              > przyklad.
              >
              > ooo, nie słyszałam o czymś takim. Czyli generalnie siedzienie
              > dłuższy czas w jednej pozycji też może doprowadzić do omdlenia?

              Może - i prowadzi dlatego ja już na L4- bo pracę mam typowo
              siedzącą, a samochód prowadzę raczej sporadycznie odkąd brzyszek mam
              pokaźniejszy. Wogóle staram się nie jeździć samochodem jak nie
              muszę. Takie telepanie też nie jest dobre.

              A ten mandat Ci się należał, chociażby za brak wyobraźni.
            • mama-dzwoni Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 22:16
              ruski tępaku pomyśl zanim coś naszrajbiesz. Możesz dostać skurczu podczas
              prowadzenia auta tak silnego, że będziesz zagrożeniem nie tylko dla siebie (z
              tym akurat ciul) ale dla swoich dzieci i co najgorsze dla innych uczestników
              ruchu drogowego.
          • denea Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 22:09
            > nie calkiem taki wymysl-prowadzac auto w wysokiej ciazy w pozycji
            > wymuszonej moze przygniesc zyle glowna, wtedy mdlejesz, na
            przyklad.

            Ooo, takie własnie coś było w którejś Szwai ! Że chłop menda
            zmęczony był bardzo i poprosił laskę w wysokiej ciąży, żeby
            prowadziła do domu, a ona straciła przytomność, dachowali, no i
            fabuła dalej się potoczyła, można doczytać wink Mało Używane Dziewice
            to chyba były.
            Byłam pewna, że kiedyś na forum doczytam, czy to prawda, i oto
            proszę, ziściło się smile

            Ale na logikę, dotyczy chyba dłuższych tras ? Mały myk po mieście
            chyba nie jest zakazany, bo lekarze by przecież ostrzegali ?
        • prosiaczek.only Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 16:45
          A ja cie rozumiem,czasem te ograniczenia predkosci wynikaja z dupy
          maryny i az sie prosi zeby szybciej jechac. Znaczy rozumiem radosc z
          niemania mandatu do zaplacenia i nieposiadania punktow karnych, ale
          nie szarzuj juz za kierownica jak w ciazy jestes i dzieciaka z tylu
          wozisz.
    • morepig Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 17:38

      > Dziewczyny, powiedzenie mówi, że głupi ma szczęście. Więc
      > stwierdziłam, że muszę być baaardzo głupia,

      no to mowie wink
    • bswm Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 17:38
      Asiaiwona, biegiem leć na zakupy i wydaj te zaoszczędzone 5 stów tongue_out
    • aurinko Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 17:52
      asiaiwona_1 napisała:

      > Więc
      > stwierdziłam, że muszę być baaardzo głupia,

      Wobec opisanej przez Ciebie sytuacji w pełni zgadzam się z tym stwierdzeniem.

      żeby mieć aż takie
      > szczęście...

      Szczęście to mają Twoje dzieci, że nic im się nie stało oraz potencjalni inni kierowcy/pasażerowie, którzy mogliby ucierpieć z Twojej winy.
      • asiaiwona_1 Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 18:01
        aurinko - to nie jest tak, że jechałam jak wariat nie patrząc na nic
        i na nikogo. Droga miała 2 pasy w jedną stronę. Ja zawsz jeżdżę
        wolniejszym (prawym). Chciałam wyprzedzić auto przede mną, więc
        musiałam przyspieszyć, żeby to zrobić. Droga jest taka, że nie ma na
        niej przejścia dla pieszych, więc nie zagrażałam np pieszym stojącym
        na przejściu Ponadto na drodze było pusto, więc nie musiałam
        "lawirować" pomiędzy samochodami. Po wyprzedzeniu auta i zjechaniu
        ponownie na prawy pas planowałąm zwolnić. Akurat pech chciał, że
        policja sprawdziła moją prędkość podczas manwru wyprzedzania czyli w
        momencie kiedy miałam najwyższą prędkość...
        • semida Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 18:09
          Oj aska aska.Na ktorego Ty masz termin ze tak szalejesz?
      • cura_domestica Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 18:09
        Nie znam Warszawy , więc nie wypowiem się czy akurat na tym odcinku da się
        przycisnąć czy nie , ale napiszę jedno . Nagle wszystkie (prawie) rzuciły się że
        ona głupia itp. itd. Tak jakby nigdy, powtarzam nigdy nie złamały przepisów
        ruchu drogowego , NIE WIERZĘ , że jesteście takie święte suspicious
        Nie łam się Aśka , ja cię doskonale rozumiem smile i przyznaje tu na forum , z
        pełną świadomością , że zaraz się wszystkie święte rzucą , do mojego rekordu 18
        pkt - 800 pln big_grin

        Co do prowadzenia auta w ciąży - To Ty Aśka nie wiesz , że w cionży to wszystko
        jest zakazane , należy się położyć i nie ruszać najlepiej , i pamiętać jeszcze o
        tym , żeby leżeć na LEWYM boku bo inaczej uciskasz na żyłę wink
        Nie no masakra jakaś big_grin
        • hellious Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 18:12
          Cura ja ci z reka na sercu powiem, ze nigdy nie zlamalam zadnego przepisu wink
          • cura_domestica hell 29.07.09, 18:13
            no to powiedz jeszcze jak często jeździsz autem ? suspicious
          • semida Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 18:15
            Ja tez nie zlamalam nigdy przepisowtongue_out
            Z tym,ze mam prawko od 5 lat a jechalam jako kierowca tylko raztongue_out
            • cura_domestica Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 18:23
              Sem, właśnie o to mi chodziło smile Ja nawet nie jestem w stanie policzyć ile km
              mam już przejechane , prawko mam 18 lat i samochód to mój drugi dom wink
          • asiaiwona_1 Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 18:16
            hellious napisała:

            > Cura ja ci z reka na sercu powiem, ze nigdy nie zlamalam zadnego
            przepisu wink

            halka - a niezapłacone mandaty, o których ostatnio pisałaś? big_grinbig_grinbig_grin
            • hellious Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 30.07.09, 08:55
              hehe, to mandaty MZK big_grin A pisalam o przepisach ruchu drogowego, nie tak w ogole;P
          • bswm Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 19:50
            hellious napisała:

            > Cura ja ci z reka na sercu powiem, ze nigdy nie zlamalam zadnego przepisu wink

            A niezapłacony mandat i jakiś rachunek Avonu?
        • asiaiwona_1 Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 18:16
          sem - na najbliższy wtorek smile Widzisz, wszystko robię, żeby urodzić,
          a tu nic...
          Cura - właśnie o to mi chodzi. Każdy skrytykować potrafi, ale żeby
          sam był bez żadnej winy... Jestem jak najbardziej przeciwna wariatom
          drogowym, takim co wpychają się pomiędzy samochody i jeżdża
          "slalomem", żeby tylko szybciej. Ale w tym przypadku manewr był
          bezpieczny. Ja nie jestem nie wiadomo jakim kierowcą dlatego nie
          pozwalam sobie na takie manewry jeśli nie czuję, że dam radę. Tak
          jak pisałam - pech w tym, że akurat w tym momencie mnie zmierzyli
          radarem, a szczęście, że na upomnieniu się skończyło...
          • semida Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 18:21
            aska to Ty wez się może poseksij trochę zamiast szukać wrażeń na drodzetongue_out
            • asiaiwona_1 Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 18:23
              semida napisała:

              > aska to Ty wez się może poseksij trochę zamiast szukać wrażeń na
              drodzetongue_out

              to powiedz to mojemu mężowi. On się już teraz boi (tylko czego???).
              Ja go prawie gwałcić muszę big_grinbig_grinbig_grin
              • semida Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 18:27
                Powiedz mu ze semida ze swoim bzykala sie w dzien terminu porodu(do konca)i 3h pozniej wylądowala na porodowcetongue_out
              • dlania Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 18:31
                Maglówy ci już łeb zmyły, więc ja nie będe powtarzaćwink U mnie zrozumienia nie
                znajdziesz, bo ja najchętniej jeździłabym 50-60 km/h.
                A od kilku dni przesladuja mnie koszmary drogowe, bo szykujemy sie na 800 km
                podróż;-(
                • semida Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 18:34
                  Dlania Ciebie tez?
                  Kurwa ja mam stracha jak stąd do Warszawyuncertain
                  Moi Rodzice biorą Młodą nad morze za tydzień-600km
                  Tata jezdzi jak wariat,a jego auto naprawde duzo wyciaga.Nie wiem czy to intuicja czy strach?
                  • dlania Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 18:41
                    Ja już męzowi pogadanke strzeliłam wczoraj, żeby go podczas jazdy zrzędzeniem
                    nie draznić. Opowiadałam obrazowo co z naszego starego golfa i niewypasionych
                    dziecięcych fotelików zostanie przy zderzeniu przy prędkości 120 km/h... Nie
                    lubie szybkiej jazdy i koniec, nie polubie nigdy.
                    • semida Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 18:55
                      Mój Tata nawet 200 wyciąga kiedy uważa że można.Mandatów w pizdu,w zeszlym roku prawie stracił prawkouncertain
                      Dlatego zastanawiam się czy Młodej nie odwieźć do Władka pociągiem(Tata chcial w polowie drogi ją odebrać).
                      Z tym,że powrotną drogę już by musieli wszyscy razem jechać autem bo ja bede w krynicy.
                      I boję się,po nocach mam koszmary,masakrauncertain
                      • iskierka40 Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 18:59
                        nie, swięta nie jestem ale rozsądna a to różnica.
                      • morepig Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 22:41

                        semida napisała:

                        > Mój Tata nawet 200 wyciąga kiedy uważa że można.Mandatów w pizdu,w
                        zeszlym roku
                        > prawie stracił prawkouncertain
                        > Dlatego zastanawiam się czy Młodej nie odwieźć do Władka pociągiem
                        (Tata chcial
                        > w polowie drogi ją odebrać).
                        > Z tym,że powrotną drogę już by musieli wszyscy razem jechać autem
                        bo ja bede w
                        > krynicy.
                        > I boję się,po nocach mam koszmary,masakrauncertain

                        ja by,m nie puscila niestety. bo zwykle moje koszmary sie ziszczaja
                        choc w polowie i mampotem wyrzuty sumienia ze sobie gowno na siebie
                        sciagam zlym mysleniem ;-(
    • amoreska Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 19:24
      Aśka, nie rób tak więcej! A poza tym prawie pusta droga może zmylić a brawurowa jazda bo wszyscy tak jadą, może okazać się zgubna - jednym z "wszystkich" aut może okazać się zamaskowany wóz policyjny (wiem coś o tym sad )
    • guderianka Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 19:47
      Masz szczęście nie dlatego że 500zł oszczędziłaś
      Być może dzięki policjantowi nie pozbawiłaś życia dwójki dzieci i
      innych jadących przepisowo uczestników ruchu drogowego
    • anorektycznazdzira Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 19:58
      Kolo myszy się boi ;D
      • cudko1 a ja powiem tak 29.07.09, 20:09
        nie prowadzę auta i nigdy nie prowadziłam, chociaż umiem
        zawsze miałam predyspozyję do zginięcia na ulicy jako piesza - nie
        widziałam aut nie oceniałam odległości - łorewer

        ale od kiedy mam prace jaką mam (codziennie dokumenty medyczne do
        przeroienia)
        nigdy przenigdy nie przejde po ulicy nie po przejsciu, mało tego nie
        pprzejde zanim się dokładnie nie rozejrze,
        nie pojade z kierowca dopóki nie mam pewnosci ze on zroi wszystko co
        w jego mocy zeby wszelkiego zarożenia uniknąć, nie ppojade z
        kierowca który przekracza prędkość itp.

        aśka oby Ci taka nauczka wystarczyła, obysmile
        • asiaiwona_1 Rchyba trochę na wyrost 29.07.09, 22:47
          zrobiłyście ze mnie pirata drogowego. BO nie uważam, żebym była
          takim samym zagrożeniem na drodze jak piraci w "beemkach" czy
          mercedesach co poniżej 200 na liczniku nie schodzą. Jak już pisałam
          wykonywałam manewr wyprzedzania, więc musiałam przyspieszyć coby
          jechać szybciej niż auto które planowałam wyprzedzić. I tylko o to
          chodziło. A wy ze mnie drogowego zabijakę robicie sad
          • aurinko Re: Rchyba trochę na wyrost 29.07.09, 23:12
            Możesz nie przyjmować tego do wiadomości, ale faktem jest to że wykonując jakikolwiek manewr z taką prędkością stwarzasz realne zagrożenie na drodze i czy to Ci się podoba czy nie, zachowanie takie przez nikogo rozsądnego nie będzie chwalone. I możesz się tu zarzekać o swojej pewności siebie podczas np. wyprzedzania, ale tak naprawdę nigdy nie masz tej pewności, że nic się nie stanie, poza tym policja nie zatrzymała Cię przecież bez powodu, tylko dlatego, że ewidentnie złamałaś prawo (czym tu się chwalić?).
            Dziwi mnie jedna rzecz - Ty w ogóle nie pomyślałaś ani przez moment, ze coś mogło się stać Tobie i Twoim dzieciom (i nie tylko), Ty po prostu chwalisz się, że policjant był łaskawy i nie wlepił Ci mandatu i pkt karnych (a mandat Ci się należał i może jakbyś go dostała, to skłoniłoby Cię to do większej refleksji).
            Moje zdanie nie musi Ci się podobać, ale skoro chwalisz się na forum, że Ci się upiekło to krytykę powinnaś przyjąć na klatę a nie robić teraz z siebie ofiarę losu.
            • asiaiwona_1 Re: Rchyba trochę na wyrost 29.07.09, 23:18
              aurinko napisała:

              > ale skoro chwalisz się na forum, że Ci się
              > upiekło to krytykę powinnaś przyjąć na klatę a nie robić teraz z
              siebie ofiarę
              > losu.

              a gdzie ja robie z siebie ofiare losu? kilka razy bodajze napisalam,
              ze zle zrobilam, ale stawianie mnie w jedny szeregu z kierowcami co
              maja na liczniku 200 na zakorkowanej drodze (ja 100 na pustej) to
              chyba tez przesada. Wy wszystkie takie swiete????? nie wierze...
              • aurinko Re: Rchyba trochę na wyrost 29.07.09, 23:20
                asiaiwona_1 napisała:

                > Wy wszystkie takie swiete????? nie wierze...

                Nie święte, ale rozsądne, jak wcześniej napisała jedna forumka.
                A jak chcesz wiedzieć, to ja zawsze robię wszystko, żeby nie być na bakier z
                prawem. I wierzyć mi nie musisz, mam to gdzieś.
                • asiaiwona_1 Re: Rchyba trochę na wyrost 29.07.09, 23:23
                  aurinko napisała:

                  > > Nie święte, ale rozsądne, jak wcześniej napisała jedna forumka.


                  Mozesz z reka na sercu powiedziec ze wszystkie twoje czyny w calym
                  zyciu byly rozsadne? To gratuluje.

                  > A jak chcesz wiedzieć, to ja zawsze robię wszystko, żeby nie być
                  na bakier z
                  > prawem. I wierzyć mi nie musisz, mam to gdzieś.
                  >
                  >
                  A ja to tak specjalnie jechalam co by tylko przepisy zlamac...
                  • aurinko Re: Rchyba trochę na wyrost 29.07.09, 23:26
                    asiaiwona_1 napisała:


                    > Mozesz z reka na sercu powiedziec ze wszystkie twoje czyny w calym
                    > zyciu byly rozsadne? To gratuluje.

                    Nie, nie wszystkie. Na żywioł też potrafię pójść ale nie tam, gdzie wiem, że
                    może zostać złamane prawo.


                    > A ja to tak specjalnie jechalam co by tylko przepisy zlamac...

                    Nie no od policji się dopiero dowiedziałaś, jakie są przepisy drogowe a prawko
                    dostałaś pod choinkę.
                    Daj spokój, zanim mi nie tylko ręce opadną.
                    • asiaiwona_1 Re: Rchyba trochę na wyrost 29.07.09, 23:28
                      aurinko napisała:
                      >
                      > Nie no od policji się dopiero dowiedziałaś, jakie są przepisy
                      drogowe a prawko
                      > dostałaś pod choinkę.
                      >
                      >
                      wiem jakie są przepisy drogowe. Ale jak inaczej miałam wyprzedzić
                      bez zwiększenia prędkości??????????? Podaj spoób bo ja nie znama
                      innego jak tylko jechanie szybciej niz auto które się chce
                      wyprzedzić.
                      • aurinko Re: Rchyba trochę na wyrost 29.07.09, 23:31
                        Sorry ale nie mam ochoty ciągnąć dyskusji, w której za wszelką cenę usiłujesz
                        wmówić, że nie miałaś innego wyjścia, dlatego eot z mojej strony - twoja "racja"
                        a mój spokój.
                        • asiaiwona_1 Re: Rchyba trochę na wyrost 29.07.09, 23:34
                          aurinko napisała:

                          > Sorry ale nie mam ochoty ciągnąć dyskusji, w której za wszelką
                          cenę usiłujesz
                          > wmówić, że nie miałaś innego wyjścia, dlatego eot z mojej strony -
                          twoja "racja
                          > "
                          > a mój spokój.

                          no tak - brakuje argumentów to wycofujesz się  dyskusji...

                          Wyjście miałam - jechać wolno za tym autem. Ale ja chciałam je
                          wyprzedzić, więc JAK MIAŁAM TO ZROBIĆ bez przyspieszania???
                          Rozumiem, że odp. nie dostanę. Trudno.
                          • ciociacesia no to ile to auto jechało 30.07.09, 10:48
                            ze musiałas do setki przyspieszyc zeby jew wyprzedzic? moze ono jechało to
                            przepisowe 50? co?
    • emigrantka34 Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 22:55
      Aska nie przejmuj sie. Taki wyskok zdarza sie kazdemu. Na dodatek
      jezeli nie bylo zakazu wyprzedzania, to manewr mialas prawo wykonac, a
      wiadomo, ze do wykonania tego manewru trzeba dac gaz i to czasami do
      dechy - wyprzedzanie powoli niejednokrotnie bywa bardziej
      niebezpieczne. Byl pas drogi piekny, szeroki i dlugi - wyprzedzilas i
      zrobilaby tak wiekszosc pan wieszajacych tutaj psy. Ja pewnie to samo
      zrobilabym na Twoim miejscu. Dla mnie to miesci sie w granicach
      rozsadku.
      • asiaiwona_1 Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 23:00
        no, tym bardziej, że droga miała po 2 pasy w każdą stronę, więc
        wyprzedzając lewym pasem nie ryzykowałam, że coś mi nagle z
        naprzeciwka wyjedzie. na drogach jednopasmowych praktycznie nie
        wyprzedzac. Wolę się wlec za koniem z wozem (jak w zakopcu) 5/h niż
        zaryzykować wyprzedzenie...
        • emigrantka34 Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 29.07.09, 23:07
          Ograniczenie predkosci bylo to fakt, bo miasto. Czemus to sluzy. Ale
          jezeli droga byla taka jak opisujesz, pusta, czteropasmowa, brak
          pieszych, dokonalas jako kierowca oceny sytuacji i moim zdaniem to bylo
          ok. A sytuacje te mozna jakos porownac do zakazu przechodzenia na
          czerwonym swietle przez ulice, w sytuacji, gdy nie ma nadjezdzajacego
          samochodu, a droga pusta. Nadmierne prezentowanie az tak posunietej
          postawy legalistycznej zalatuje tanim konformizmem.
    • liwilla1 Re: no cóż 29.07.09, 23:33
      nie zachowałaś się madrze tak gazując i masz racje piszac, ze nie ma sie czym
      chwalic. jednakze ja jezdzilam samochodem az do dnia porodu. nawet na kilka
      godzin przed odejsciem wod jechalam do dentysty, bo zlamal mi sie leczony zab uncertain
      ale z predkoscia przesadzilas. jak jezdze z dzieciakami, to przepisowo 50 km/h
      na terenie zabudowanym.
    • jajks Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 30.07.09, 08:48
      Powiem wam, e jak czytam to sie zastanawiam głeboko, bo w głowie mi się nie
      mieści - czy wy wszystkie na prawdę jeździcie tak przepisowo? Jak 50 to 50, jak
      40 to 40. Rany boskie. I co do pracy jedziecie godzinami? Na urlop 500 km -
      jedziecie przez dwa dni? Ja nie jestem za piractwem drogowym, ale niestety nasze
      przepisy są często od czapy...
      A druga sprawa - jesli Asia czuje sie dobrze to dlaczego ma nie jeździć
      samochodem?Poza tym moze musiała. Ja wiem, że pewne rzeczy są w ciązy nie
      wskazane, ale życie to zycie - jak masz nie nosić ciężarów jak masznp. 2 letnie
      dziecko... Nie każdy ma zapewniona pomoc 24 godziny na dobę. A i gdyby to było
      odgórne medyczne zalecenie - to byłby zakaz prowadzenia samochodu prze kobiety
      np. powyżej 36 mc i tyle! To jest bardzo indywidualna sprawa. I co 100 na
      godzinę przy wyprzedzaniu to jakaś zawrotna predkość?
      • bswm Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 30.07.09, 08:53
        jajks napisała:

        > Powiem wam, e jak czytam to sie zastanawiam głeboko, bo w głowie mi się nie
        > mieści - czy wy wszystkie na prawdę jeździcie tak przepisowo? Jak 50 to 50, jak
        > 40 to 40. Rany boskie. I co do pracy jedziecie godzinami? Na urlop 500 km -
        > jedziecie przez dwa dni? Ja nie jestem za piractwem drogowym, ale niestety nasz
        > e
        > przepisy są często od czapy...

        Dokładnie... a prędkość dostosowuje się do pozostałych uczestników jazdy. W
        trójmieście nikt nie jeździ 50-60 po mieście, szczególnie na 2-3 pasmowych
        ulicach, chyba że chce być zawalidrogą.
        A moja znajoma w stanach dostała mandat i wpis, że jest niebezpiecznym kierowcą,
        bo jechała za wolno - stwarzała realne zagrożenie na drodze.
        • liwilla1 Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 30.07.09, 09:26
          w 3miescie malo kiedy i gdzie mozna jechac pow 60/70 na godzine, bo wszystko
          zakorkowane.
          jak jezdze sama, to jezdze szybko. jednak z dziecmi przestrzegam przepisow.
          nawet nie chodzi o moja jazde, ale o to, ze nigdy nie mam pewnosci co odwali
          kolesiowi za mna, przede mna czy jadacemu z naprzeciwka. a 60 km/h to maksymalna
          predkosc, przy jakiej mozna jeszcze jakkolwiek zareagowac.
        • eyes69 Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 30.07.09, 11:16
          bswm napisała:
          >a prędkość dostosowuje się do pozostałych uczestników jazdy.

          To nowosc dla mnie.
          Zawsze myslalam, ze prawo reguluje jaka maxymalna predkoscia mozna
          jechac.

          >W trójmieście nikt nie jeździ 50-60 po mieście, szczególnie na 2-3
          pasmowych
          > ulicach, chyba że chce być zawalidrogą.

          Jestes pewna, ze nikt?
          Pomijam juz nasze wspaniale korki, ktore uniemozliwiaja czesto
          jakakolwiek jazde.

          Po miescie nie wyobrazam sobie jezdzic nieostroznie czy sie spieszyc.
          Dla mnie to glupota i brak wyobrazni.

          > A moja znajoma w stanach dostała mandat i wpis, że jest
          niebezpiecznym kierowcą bo jechała za wolno

          A moj znajomy zabil kobiete, jadac samochodem.
          I ciekawe czy czesciej dostaje sie mandaty za zbyt wolna jazde czy
          za zbyt szybka.
          Pomijam juz to, kto mial jakie wyrzuty sumienia, po tym, co zrobil.
          Hmmm. wink



          A co do tematu watku, to szczescie mialas.
          Nie oszczedzaj jednak w ten sposob pieniedzy. ;P
    • hellious Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 30.07.09, 11:05
      No dobra, aska, moze nie jestes az takim piratem drogowymwink Ale ja uprzedzona
      nieco jestem, bo kiedys taki pan co rowniez stwierdzil ze przepisy sa od czapy,
      potracil mnie na drodze z ograniczeniem do 40, a 40 napewno nie jechal...
      • tomelanka Re: zaoszczędziłam dziś 500 zł 30.07.09, 15:52
        nie znam tej drogi, ale w niektorych miejscach ograniczenia sa w ogole od czapy
        nie bluzgam, nie wierze ze tu same swiete
        jak jechala z dwojka dzieci, to podejrzewam ze sie zastanowila, czy jej sie ten
        manewr opłaca, a moze i nie, nie dowiemy sie suspicious
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka