marysienka44
31.07.09, 12:41
Sama się sobie dziwię, skad u mnie takie obawy. Ale wciaż gadają o tych
grypach, słyszę że tam ktoś zarażony, i tam...
I pytanie. Kumpela wróciła z Bułgarii. Ona ma rozstrój żołądka (3 dzień, mówi
że końcówka), jej córka miała to na wakacjach, teraz ma niby lekki kaszel, a
wrócili do Polski przed wczoraj. Jutro się chcą z nami spotkać.
Dlaczego mam jakieś obawy? Zawsze mam w nosie jak ktoś z dzieciem zakatarzonym
przyjeżdżał, bo uwazam że jak ma być chory to i tak będzie, a tym razem jakieś
obawy... nie rozumiem sama siebie.
Pocieszcie że to po tych wczasach im zostało. I że grypa ma objawy typowo
grypowe. I czy byście się spotkali?