Dodaj do ulubionych

Sytuacja z plazy...

08.08.09, 22:34
Bylismy dzis na plazy, na jej bardziej odludnym i zakrzaczonym odcinku.
niedaleko nas rozlozyla sie spora rodzinka. Dzieciaki sie bawily, biegaly,
wiadomo. w pewnym momencie zza rogu wyjechalo dwoch chlopakow na motorynce,
dosc szybko i o maly wlos nie rozjechali dziewczynki, na oko dwuletniej... Nie
zatrzymali sie nawet, a pozniej krecili sie jeszcze w poblizu. Zastanawia
mnie, dlaczego rodzice dziecka nie zadzwonili na policje, albo nie sciagneli
gowniarzy za noge z tego trupa. Nie wiem co bym zrobila gdyby to mojego
dziecka jakies szczyle malo nie rozjechaly...uncertain
Obserwuj wątek
    • amoreska Re: Sytuacja z plazy... 08.08.09, 22:38
      Ja bym już miała palce na klawiaturze telefonu. Na bardzo konkretnych cyfrach ...suspicious
      • bernimy Re: Sytuacja z plazy... 08.08.09, 22:40
        No i jeśli by to była taka naprawdę "bliska"tragedia to nawet gdyby
        nie dotyczyła mojego dziecka też bym zadzwoniła, bo po chwili
        mogłoby dojść jednak do jakiejś tragedi.
    • amoreska Re: Sytuacja z plazy... 08.08.09, 22:40
      Zresztą znalazłam się w podobnej sytuacji parę tygodni temu, ale podmiot
      sytuacji uciekł w pośpiechu, zanim zdążyliśmy zadzwonić, gdzie trzeba...
      • bryanowa-1 Re: Sytuacja z plazy... 08.08.09, 23:08
        no ja bym im tak ,,pomogła,, ,ze już by na motorynkach nie jeździlismile
        • agik82 Re: Sytuacja z plazy... 08.08.09, 23:14
          jakbym dopadła to już by na tej motorynce se nie pojeździli
    • kitka20061 Re: Sytuacja z plazy... 08.08.09, 23:55
      A ja (a raczej mój mąż) bym sama dała im nauczkę.
    • deela Re: Sytuacja z plazy... 09.08.09, 01:26
      a ty nie moglas zadzwonic
      nie wiem
      palce ci odjelo czy jak?????????????????????
      ja bym zadzwonila
    • liwilla1 Re: Sytuacja z plazy... 09.08.09, 07:50
      ja tez nie wiem. ja bym zadzwonila, ba! malz by ich z tych motorow zwlokl za
      wlosy i spuscil ostry wpierdol.
      • magiczna_marta Re: Sytuacja z plazy... 09.08.09, 16:24
        ooo, teraz mnie chyba nikt nie zjebie za to co napisze, ale ja bym
        im zajebala, sama, wlasnorecznie na miejscu rodzicow, a na miejscu
        Helki bym zadzwonila na policje uprzejmie donoszac na gnojow

        @Helka- na niestrzezonej byliscie?
        • marta_i_koty Re: Sytuacja z plazy... 09.08.09, 18:02
          Zadzwoniłabym na policję, a rodziców bym opieprzyła za brak reakcji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka