zoja.pl
15.08.09, 22:30
Jeszcze sie wam nie żaliłam, ale dziś jestem na skraju wytrzymałości, więc wypłacze sie też wam...
Cierpie. Cierpie straszliwie fizycznie od ponad 3 tygodni i mam już dość wszystkiego.
Ale zaczne od początku. Ponad 3 tygodnie temu zaczął boleć mnie ząb - tak mi sie na początku wydawało. Nie był to jednak ząb, ale dziąsło tuż obok zęba. Na początku bolało troche, czasami bolało, czasami nie - różnie. Odkryłam, że wychodzi mi ósemka po lewej stronie - na dole, na samym końcu i stąd ten ból. Najpierw pomyślałam że pocierpie, wyjdzie i mi przejdzie. Po ok 2 tygodniach takiego w miare do zniesienia bólu postanowiłam pójść do dentysty. Niestety mam straszną traume z dzieciństwa i bardzo boje sie stomatologa. Mam zaufanie tylko do jednego. Zadzwoniłam aby sie do niego umówić i okazało sie że wyjechał na tydzień. Czekałam tydzień, choć było mi już bardzo ciężko to znieść. Kiedy zbliżał sie dzień wizyty dostałam telefon, że nie bedzie go kolejny tydzień, ale moge przyjść do jego żony. Za 1 razem też mi to zaproponowano, ale odmówiłam, bo sie bałam. Tym razem sie zgodziłam. Poszłam do niej we wtorek - z duszą na ramieniu. Obejrzała zęba i powiedziała, że dziąsło nie pozwala wyjść tej ósemce i trzeba je wyciąć. Zgodziłam sie na ten zabieg od razu. Chciałam tylko przestać cierpieć. Lekarka wycieła dziąsło, dała tabletki przeciwbólowe i maść na noc do smarowania zęba. Od tamtej pory zaczął sie mój koszmar

Dziąsło, które znajduje sie tuż obok tej ósemki, która cały czas wychodzi nadal boli. I boli 10 razy bardziej niż przed zabiegiem. Ósemka jest wprawdzie odkryta - tak że może w końcu swobodnie wyjść, ale to nie ona mnie boli tylko to dziąsło

Ból jest straszny - żadne tabletki nie pomgają. Dzwoniłam wczoraj do lekarki, kazała przyjść w poniedziałek. Powiedziała, że ząb wychodzi i to może jeszcze boleć, ale ja myśle że to nie to
Jestem na skraju wyczerpania i załamania. Dzisiaj przepłakałam pół dnia. Poza tym boli mnie już wszystko po lewej stronie twarzy - dziąsło, policzek, ból pojawia sie nawet przy przełykaniu śliny. Boli mnie też lewe ucho

Cały czax płacze bo nie umiem sobie pomóc. Jestem strasznie zła, że jest XXI wiek ,a ja musze tak cierpieć. Nie moge nic jeść - jem 1 posiłek w ciągu dnia, żeby nie paść z głodu

Nie wierze że bedzie lepiej, jest tak do dupy!! Za 25 dni jade do mojej ukochanej Hiszpanii, a wcale mnie to nie cieszy. Myśle nawet o tym aby odwołać wyjazd. No bo skoro boli mnie to już ponad 3 tygodnie, wiec czemu za 3 miałoby przestać?
Jestem na skraju załamania... może miałybyście dla mnie jakieś rady? Albo chociaż słowo pocieszenia?