Bylam gadac z panem "zboczencem" co to sie u niego zatrudnic bym mogla.
Wymagan gosciu nie ma zadnych w stosunku do pracownikow, byle by szybko
przyswoili obsluge kasy. Praca zmianowa, wiec jakbym sie dobrze dogadala to
bym wziela wszystkie ranne w tygodniu i wieczorne w weekendy. W sobote ide na
kilka godzin probnie. Placa raczej standardowa jak na sklep.
Ale... Zostawilam ostatnio numer w piekarni ( taka mala, przysklepowa), mial
sie ktos do mnie odezwac, ale cisza do dzis. Poszlam tam zapytac dziewczyny
czy przekazala numer i pogadalam z nia chwile nt. tej pracy. I ta bylaby
lepsza. I placowo, i czasowo i miejsce lepsze. Mam wieeelka nadzieje, ze
odezwie sie babka z tej piekarni..

A ja nie , to trudno, popracuje w "delikatesach" monopolowych