oczywista.sprawiedliwosc
16.04.09, 13:49
Jestem Bogiem.
Jestem Wilkiem, Paczulą, Wodą i Henrykiem.
Jestem Wariantem i Pozarskim.
Tak, jestem Żydem.
Jestem też Polakiem, Inidaninem, Afganką i Aborygenem.
Jestem rasy żółtej.
Jestem nałogowym palaczem i nałogowym alkoholikiem.
Jestem umysłem ścisłym, technokoratą.
Jestem romantykiem.
Humanistą.
Jestem hazardzistą.
Jestem Benazir Bhutto i Lady Godiva.
Jestem christiane Amanpour i jestem Krystyną Jandą.
Jestem Ryszardem Filipskim.
Jestem Staszkiem Szozdą i jestem Toulouse-Lautrec'em.
I Kamilą Skolimowską.
I jestem Jackiem Kerouacem.
Jestem Dagiem Hammarskjoeldem i jestem Patrickiem Lumumbą.
Jestem założycielem OAS.
Jestem "Guernicą".
Jestem somalijskim piratem.
Jestem podziemnym działaczem KOR a wcześniej Narodowych Sił
Zbrojnych.
Tak, jestem kolaborantem.
Jestem Michnikiem i Hermaszewskim.
Jestem niewysoki.
Mam niebieskie oczy.
Noszę okulary.
Noszę fioletowe buty na wysokim obcasie i nylonowe skarpetki.
W dowodzie mam napisane imię "Sacco" i nazwisko "Vanzetti".
Jako miejsce urodzenia mam wpisany Lwów i Nowy Jork.
Miejsce chrztu Bagdad.
Pochowany zostanę w oceanie bo jestem Adolfem Eichmannem i Kurtem
Cobainem.
Jestem marionetką.
Jestem manipulatroką.
Jestem widzem.
Jestem nikim.
Materiały na mój temat są w teczkach esbeckich, ubeckich, aktach
szkolnych, księgach parafialnych, forumowych wpisach, w opiniach
tych co mnie znają i tych co mnie nie znają. Na mój temat
zgromadziły dowody agentury MOSADu, CIA, ZHP oraz koledzy z wojska a
także koleżanki z czasów kiedy byłam pływaczką reprezentacji NRD.
To wszystko skreśla mnie w oczach wszystkich prawych ludzi za co
przepraszam.
Ale cóż mam zrobić skoro jestem Bogiem?