Dodaj do ulubionych

O klechach

19.02.10, 11:52
Gościu pracuje wieczorami na stacji benzynowej. Nuda jak .........
Pewnego razu wchodzi tam klient w czarnym garniturze, czarnej koszuli,
czarnych butach, z czarnym neseserem w ręce.
"Jak nic - James Bond" - myśli sobie pracownik.
"Bond" w tym czasie bierze jakieś drogie wino i zastanawia się nad wyborem
prezerwatyw.
Wybiera w końcu Dureksy Extra Safe ( koneser ! ), podchodzi w milczeniu do
kasy, wyciąga stówkę, kładzie na ladzie.
Pracownik wydaje mu resztę i w tym momencie wpada wymalowana
siedemnastka i woła:
- Proszę księdza - i jeszcze chipsy dla mnie !
Obserwuj wątek
    • inna57 :) cudne b/t 19.02.10, 12:15
      • sclavus Tyż :) cudne... 19.02.10, 14:08
        ... idzie Marysia miedzą, krowę na sznurku za sobą ciągnie... z
        naprzeciwka idzie ksiądz...:
        - Niek bydzie pokwalony, pse ksiendza dobrodzieja...
        - Na wieki wieków, moje dziecko... a gdzie ty te krowę prowadzisz?
        - A do byka, pse ksiendza...
        - Ranyboskie... a to ojciec nie mógł tego zrobić???
        - A fe, ty stary śińtuchu!!... - byk to lepi zrobi...
    • blind_as_a_bat Przeciwko klechom => masoni 20.02.10, 06:43
      Dla wolnomularzy, których symbolami są m.in. cyrkiel i kielnia, rygorystyczny rozdział państwa od Kościoła jest podstawą budowy szczęśliwego społeczeństwa. Dziś ten proces jest ich zdaniem zagrożony, bo związki wyznaniowe zyskują coraz silniejszy wpływ na prace Parlamentu Europejskiego oraz całej UE.

      - Słyszymy wciąż, że Europa ma korzenie chrześcijańskie. My przypominamy, że ma także korzenie w starożytnej filozofii i oświeceniowym humanizmie.


      P/S. czy wiadomo, kto z "krajowych" polityków jest masonem?
      • ave.duce Re: Przeciwko klechom => masoni 20.02.10, 10:56
        Słyszałam, że "Premier Tysiąclecia" Puchacz Olszewski.

        :p
    • wanda43 Re: O klechach 20.02.10, 22:10
      Ze 30 lat temu alibo i więcy moja jedna kolezanka robila za telefonistke w
      mniejscowisci, gdzie sie laczylo rozmowy. Najwiecej bylo lączeń na plebanie, bo
      telefonow bylo jak na likarstwo. Z nudow podsluchowala rozmowy. Szczegolnie te w
      nocy. Najciekwasze podobno byly, gdy ksiądz dobrodziej po obyciu kolędy musial
      odpocząć i po powrocie z wywczasu nocami szczegolnie gadal z kobitkami! :DDDDDDD
      • tojajurek Re: O klechach 20.02.10, 23:11
        Przyszedł baca do spowiedzi.
        - Proszę księdza, zgrzeszyłem...
        - Jak synu?
        - Szedłem sobie przez łąkę i widzę piękną damę. Podkradłem się,
        przewróciłem ją, no i... wydupczyłem.
        - To wielki grzech synu.
        - To jeszcze nic, na to wszystko patrzyli jej rodzice, bracia,
        siostry, ciotki, wujowie, kuzynostwo i sąsiedzi.
        - Jak to? I nic nie powiedzieli! - pyta ksiądz.
        - Powiedzieli: Beeeeeeeeee... Beeeeeeeeeeee...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka