zapijaczony_ryj
19.02.10, 11:52
Gościu pracuje wieczorami na stacji benzynowej. Nuda jak .........
Pewnego razu wchodzi tam klient w czarnym garniturze, czarnej koszuli,
czarnych butach, z czarnym neseserem w ręce.
"Jak nic - James Bond" - myśli sobie pracownik.
"Bond" w tym czasie bierze jakieś drogie wino i zastanawia się nad wyborem
prezerwatyw.
Wybiera w końcu Dureksy Extra Safe ( koneser ! ), podchodzi w milczeniu do
kasy, wyciąga stówkę, kładzie na ladzie.
Pracownik wydaje mu resztę i w tym momencie wpada wymalowana
siedemnastka i woła:
- Proszę księdza - i jeszcze chipsy dla mnie !