Dodaj do ulubionych

W jaką książkę najchętniej

03.03.10, 20:04
wybralibyście się na wakacje ? Przeżyć z jej bohaterami kilka
epizodów, które autor pominął na wydanych stronach ? Albo cale o
nich nie wiedział.

Wodzę sobie dość tępym wzrokiem po grzbietach i wybieram. Epokę,
miejsce i towarzystwo. Waham się.
Obserwuj wątek
    • ave.duce Re: W jaką książkę najchętniej 03.03.10, 20:13
      Jeszcze nie wiem, ale Ameryka Pd. i Ameryka Środkowa jako miejsce.
      Chyba.

      Afryka?

      :p
    • inna57 Re: W jaką książkę najchętniej 03.03.10, 20:36
      "Wyspa skarbów"

      I jak na razie udaje mi się to realizować ;). Armaty z pirackich galeonów,
      plantacje trzciny cukrowej, złocisty rum i tęskne melodie czarnych. Ale na
      Robinsona się nie nadaję, zbyt mocno kocham luksus.
    • gat45 Chyba dzisiaj wieczorem wpadnę na chwilkę 03.03.10, 20:48
      w jakiś wiktoriański romans. Albo jeszcze lepiej, w coś Jane Austen.
      Zobaczę. Ale pakuję gorset, koronkową parasolkę i buciki na
      guziczki.

      Jutro Wam opowiem, jak było.
      • ave.duce Chusteczka z mereżką?! ;) 03.03.10, 20:52
        • gat45 Re: Chusteczka z mereżką?! ;) 03.03.10, 21:01
          Tym się zajmuje moje pokojówka, droga Pani. Kufer, sakowjaż, etola -
          wszystko już naszykowane. Jeszcze tylko pudło na kapelusze - i
          drogę. Strasznie długo się zapina te rękawiczki, po 18 guziczków
          każda. Aha, jeszcze neseserek. Józefino, czy konie podano ?
          • ave.duce Re: Chusteczka z mereżką?! ;) 03.03.10, 21:06
            Jóżefina Baker? :)

            :p
      • gat45 Zdaje się, że wpis Innej57 zaburzył mi stateczność 04.03.10, 07:51
        czasofikcjoprzestrzeni i wylądowałam w bardzo wygodnym wprawdzie,
        ale ciasnym i ciemnym apartamencie gościnnym Kapitana Nemo.
        Tajemniczą Wyspę czytałam z pozytywistycznymi wypiekami na twarzy
        mając lat 9. Miło było spotkać się z rozbitkami z balonowej
        gondoli.
        • inna57 Ależ szanowna Pani Gat45 04.03.10, 08:06
          Ja również za Pani sprawą na mojej wyspie skarbów wylądowałam w krynolinie z
          pudłem na kapelusze i robótką do haftowania.

          I jak tu "popiracić" ?

          Choć nigdy nie zaczytywałam się wiktoriańskimi romansami to sama epoka pasuje mi
          jak ulał. Jako literaturę wybierałam jednak tą bardziej awanturniczą i
          tajemniczą. A dla przeczytania w całości całego dorobku proroczego Juliusza już
          we wczesnym dziecięctwie opanowałam jego język ojczysty.
          • gat45 Ależ ja za to parapsychiczne przekierowanie 04.03.10, 08:48

            jestem bardzo wdzięczna ! Wczoraj tak się czułam, że sama z siebie
            wylądowałabym pewnie 3-cim tomie "Du Côté de chez Swann"
            (przepraszam, polski tytuł mi umyka, o ile go wogóle znałam), gdzie
            leniwie oddawałabym się poszukiwaniom straconego czasu. A dzięki tej
            zakodowanej "wyspie" przynajmniej spotkałam paru miłych facetów i
            jedną mądrą małpę :))))
            • tytanya Re: Ależ ja za to parapsychiczne przekierowanie 04.03.10, 09:25
              Chyba W stronę Swanna
    • jola.iza1 Re: W jaką książkę najchętniej 03.03.10, 21:08
      W Regułę Przetrwania, moje takie jakoś jest.
      • tojajurek Re: W jaką książkę najchętniej 03.03.10, 21:17
        Opowieści tysiąca i jednej nocy.
    • remez2 Re: W jaką książkę najchętniej 04.03.10, 10:09
      Waham się.
      Gazda przestępuje z nogi na nogę. Przechodzący gość pyta: "czemu gazdo tak się
      kiwacie?". Ja się nie kiwam, ja się waham. "A czemu?" "A bo byliśmy wczoraj na
      weselu. Żonę i córkę zgwałcili a mnie i syna pobili. I się waham - iść na
      poprawiny, czy nie".
      • ave.duce Re: W jaką książkę najchętniej 04.03.10, 15:10
        Książka Życzeń i Zażaleń.

        :p
        • ave.duce Uciekło! :) add. > 04.03.10, 15:14
          Skarga z 1988 roku:

          My, niżej podpisani klienci że zwykłej kolejki, składamy skargę na kierowniczkę, która odmówiła naszej prośbie o zmianę zasad obsługi kolejki uprzywilejowanej. Nie wyraziła zgody, by na pięć osób że zwykłej kolejki obsługiwać jedną z uprzywilejowanej. Obsługiwała jeden na jeden. Towaru dla nas nie starczyło (tu następuje dziesięć podpisów).

          Dopisek pod skargą:
          My, ludzie z kolejki uprzywilejowanej, wyjaśniamy, że jesteśmy inwalidami wojennymi, starymi bojownikami o Polskę i prosimy o nieuwzglednianie ww. PASZKWILU - Jerzy Hys.


          :p
          • gat45 Miało byc poetycznie, onirycznie 04.03.10, 15:26
            i przygodowo. Romansowo. A tu masz.
            • ave.duce Zadzierzgnąć się nie udało? :) Oniryzm 04.03.10, 15:45
              szlag trafił?
              Nie przesadzaj, nie wszystko stracone!
              Tyle poezji jest w prozie, że głowa mała!

              :P
              • gat45 Uważasz, że tak jest porządku ? 04.03.10, 16:18
                Ja nie.
                • ave.duce Re: Uważasz, że tak jest porządku ? 04.03.10, 16:35
                  Ok, przepraszam i już mnie nie ma.

                  :p
    • damakier1 Re: W jaką książkę najchętniej 04.03.10, 15:36
      Ja, oczywiście, jako Królowa Kier z Alicji..., złapałabym
      fleminga za szyję i pokłusowałabym na partyjkę golfa (na golfa?... o
      rany, ale podpadłam!).
      • ave.duce Re: W jaką książkę najchętniej 04.03.10, 15:49
        Masz
        już towarzystwo na krótkiej liście Kempy Krzaczastej
        ;)

        ps. wybierasz się na film? Podobno rewelacja!

        :p
        • damakier1 Re: W jaką książkę najchętniej 04.03.10, 19:25
          > ps. wybierasz się na film? Podobno rewelacja!
          >
          Poczekam aż wyjdzie na płycie, bo to do wielokrotnego smakowania.
          Do dziś mam czarną płytę gramofonową z Alicją..., gdzie Magda
          Zawadzka słodkim głosikiem śpiewa:

          Jasne słoniątko późno dziś wstało
          zagrać na trąbie czasu nie miało


          a kucharka usypia dziecko kołysanką:

          Śpij syneczku już,
          pieprz do noska włóż,
          kichnąć ani mi się waż,
          bo od tego brzydnie twarz.
          A psik! A psik!

    • tw_wielgus Re: W jaką książkę najchętniej 04.03.10, 18:25
      Jeżeli chodzi o mój wakacyjny gust to musi być to coś lekkiego.
      Najlepiej coś z grona „kryminałów”, które czyta się lekko a które
      potrafią wciągnąć i przykuć uwagę.
    • wanda43 Re: W jaką książkę najchętniej 04.03.10, 19:01
      Do Szwecji spotkać Mikaela Blomkvista i Lisbeth Salander z książek Stega
      Larssona. Jestem wlasnie na ukonczeniu 2 części. Fajnie sie czyta. No i dlatego,
      ze w Szwecji nie byłam.
      • gat45 Ja nie mówię o podróży do miejsc akcji książki 04.03.10, 20:55
        wanda43 napisała:

        > Do Szwecji spotkać Mikaela Blomkvista i Lisbeth Salander z książek
        Stega
        > Larssona. Jestem wlasnie na ukonczeniu 2 części. Fajnie sie czyta.
        No i dlatego
        > ,
        > ze w Szwecji nie byłam.

        tylko o prawdziwym wejściu w książkę. Jako jedna z opisanych postaci
        lub ktoś z tła, kto się tylko w atmosferze pławi i na własne oczy
        ogląda bohaterów. Ale chodzi o to, aby "w rzecz wstąpić".

        Ja dzisiaj chyba pójdę w stronę płaszcza i szpady. Za komediantkę
        wędrowną w "Kapitanie Fracasse" będę. Szeregową członkinię trupy.
        • airam.as Re: Ja nie mówię o podróży do miejsc akcji książk 04.03.10, 21:35
          Dumam i dumam i nie bardzo jestem w stanie zdecydowac się na coś konkretnego.
          Więc pójdę ogolnie - w klimaty i styl, ktore kiedyś mi się marzyly i mnie
          rajcowały: Merimee, Faulkner, Flaubert, Sand, Maupassant, Zola, Remarque,
          Thackeray, Balzac, Maurois, Hemingway... no sama juz nie wiem.

          A tak serio, to najlepsze, co w swoim zyciu przeczytałam, to było przed jakims
          23 rokiem zycia. cala reszta, co mi trafiła w ręće później, to juz była -
          powtórka powtórek. I na dobrą sprawę czytanie mozna ograniczyć do uważnego
          studiowania starożytności - bo dalej to wszystko się powtarza w kółko z
          niewielkimi modyfikacjami i wydaje sie nudne :)

          ps. a w podróż bym się wybrała w realia... "Kochanicy francuza". O! :)
    • ave.duce Re: W jaką książkę najchętniej 05.03.10, 11:01
      "La casa de los espíritus", czyli "Dom duchów" Isabele Allende.

      https://www.muzaklub.com/galerie/d/dom-duchow-isabel-allend_1898.jpg
      • cics Re: W jaką książkę najchętniej 05.03.10, 13:12
        Właściwie, trudno mi wybrać , który świat chciałbym odwiedzić z tych
        tysięcy poznanych w ciągu życia. Ale jestem pewien ,że nie chciałbym
        ich odwiedzać sam, a raczej dzielić się z drugą Osobą tym co w nich
        poznałem i co mnie kiedyś wzruszyło lub zachwyciło. Tak jak od lat
        dzielimy się tym, co nas wzrusza i zachwyca w realnym, nie
        wirtualnym, świecie.
    • basia.basia "Tysiąc dni w Toskanii"... 05.03.10, 14:01

      dostałam w prezencie a przedwczoraj kupiłam sobie "Tysiąc dni w
      Wenecji i teleż w Orvieto:)

      Uwielbiam Włochy a jest tam tak strasznie dużo miejsc, których
      jeszcze nie widziałam. Pomarzę sobie czytając:)
      • ave.duce Re: "Tysiąc dni w Toskanii"... 05.03.10, 14:20
        Polecam Apulię.

        www.regione.puglia.it/
        :p
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka