trusiaa 20.01.11, 11:51 Tuż po starym przyszło nowe: Nie nowoczesne, ale przytulne. I będzie Wam smakowało :) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
trusiaa Re: Jadłodajnia 20.01.11, 12:34 Nie napić sie w takom noc - to grzeeeech! czy jakoś tak :) Dobra wódka, pita w miarę nie szkodzi nawet w największych ilościach. Odpowiedz Link
trusiaa Re: Jadłodajnia 20.01.11, 12:44 Wystaw Pani sobie, usłyszałam kiedyś tę pieśń - trzeba było zraszać skronie... :) Odpowiedz Link
ave.duce Re: Jadłodajnia 20.01.11, 12:50 ... trzeba było zraszać słonie...?! Fontanna! TW! ŁOmatko! Tr00p! Nic już nie powiem. Ciii... Odpowiedz Link
trusiaa Re: Jadłodajnia 20.01.11, 12:55 Wręcz przeciwnie. Ja też nic nie muffię. Muffinkę może? Odpowiedz Link
trzecikot Re: Jadłodajnia 20.01.11, 15:49 A ja dzisiaj wykonałem żurek. Tojażurek. To jest żurek, co ma wszystkie żurki pod sobą! Nawet jaja na twardo mówią do niego "szefie"! Odpowiedz Link
trusiaa Re: Jadłodajnia 21.01.11, 08:49 Sam się wziąłeś za gotowanie? Chyba wiem dlaczego ;) Żureeek, dobry! Bardzo dobry :) Odpowiedz Link
trusiaa Re: Jadłodajnia 20.01.11, 11:59 Zapodaję na dobry początek: quiche ze szpinakiem i wędzonym łososiem, a na deser gruszki w karmelu Odpowiedz Link
trusiaa Re: Jadłodajnia 23.01.11, 11:12 Dziś tak, gdyż się spieszę, aha: desera nie budiet. Odpowiedz Link
trusiaa Jadłodajnia, dziś góralszczyzna, zakopiańszczyzna 24.01.11, 12:39 nawet, rzekłabym, a to: pumpernikiel z bryndzą ;) kociołek zbójnicki (z rydzami) grzaniec Oj tam, oj tam. :) Odpowiedz Link
blind_as_a_bat Re: Jadłodajnia, dziś góralszczyzna, zakopiańszcz 25.01.11, 07:08 Zamawiam ;-) Odpowiedz Link
ave.duce Re: Jadłodajnia, dziś góralszczyzna, zakopiańszcz 25.01.11, 12:28 Zamówiłeś kanapki z bryndzą i grzańca. Środek jest mój ;) Odpowiedz Link
blind_as_a_bat Re: Jadłodajnia, dziś góralszczyzna, zakopiańszcz 26.01.11, 06:59 Ustępuję, bo i tak wyciełabyś mnie, Ave - terrorystko! Odpowiedz Link
trusiaa Re: Jadłodajnia, dziś góralszczyzna, zakopiańszcz 26.01.11, 07:05 Stołownicyyy, nie bijta się - są w lokalu dwa kociołki: podzielita się Odpowiedz Link
trusiaa Re: A TRZECI kocioł dla brata w wojsku dzie?! 26.01.11, 11:31 Kocio(ł) Nie kosztuje mnie kocio zbyt wiele Ze dwa ze trzy On mi wtorki zamienia w niedziele I jeszcze po nocach się śni. Kocio, kocio nie wie co to nuda Kocio, kocio ma cudowne uda Kocio, kocio pali tylko „Kenty” Kocio, kocio aha, czuły i namiętny Kocio, kocio, kocio, kocio Kocio, kocio nie wymaga wiele Kocio, kocio kąpie się w niedzielę Kocio, kocio zaraz po maturze Kocio, kocio został u mnie dłużej. Odpowiedz Link
trusiaa Lepienie 27.01.11, 07:02 Dziś od rana do wieczora. Same zalety: myślenie wyłączone, efekty gwarantowane. Barszcz, rosół, uszka z mięsem i z grzybami, co tam komu w duszy gra. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Lepienie 27.01.11, 12:19 Proszę dla mnie nr 28724, 377, 338, 28339, 529036, 2955729 i dyscyplinę dodatkową > 28864 Fszystko x 2 Odpowiedz Link
ave.duce Re: Lepienie 27.01.11, 12:14 Od rana do wieczora? Lepiej Trusii uszka wcinać, niż wężowo się wyginać. Odpowiedz Link
trusiaa Zdes' moj restoran 29.01.11, 10:25 Homary wina dzban Tudzież brylanty w różach Odpowiedz Link
trusiaa A co ja 31.01.11, 10:14 jakaś bezinteresowna altruistka jezdem? Oto menju z cennikiem jak się patrzy, oczekuję zamówień. (Powiększyć się da) Odpowiedz Link
ave.duce To ma być CENNIK?! 31.01.11, 10:18 Wiesz, co mi się pokazało? To > mail.google.com/a/gazeta.pl/?ui=2&ik=7fa0638618&view=att&th=12ddb4de07823503&attid=0.1&disp=inline&realattid=f_gjl5f9a60&zw&AuthEventSource=SSO Błąd tymczasowy (404) Niestety, Twoje konto Gmail jest tymczasowo niedostępne. Przepraszamy za niedogodności i proponujemy spróbować ponownie za kilka minut. Jeśli problem będzie się powtarzać, odwiedź Centrum pomocy Gmaila » Spróbuj ponownie Wyloguj się Pokaż szczegółowe informacje techniczne Ukryj szczegółowe informacje techniczne Kod numeryczny: 7 ©2008 Google — Strona główna Gmaila — Polityka prywatności — Regulamin — Warunki korzystania z usługi — Strona główna Google Odpowiedz Link
trusiaa Re: To ma być CENNIK?! 01.02.11, 08:34 Dla malkontentów specjalnie: Menju jeszcze rasss. I żeby nie było nieporozumień: Ft = Foreign Tffardawaluta. Odpowiedz Link
trusiaa Re: #% Kérem!!! 02.02.11, 12:02 Ze spuszczoną głową, powoli, idzie Trusiaa do kuchennej niewoli... Ryby? tak? I morskie, tak?! Nie będzie to flądra - o, nie: bo już była, a nic dwa razy się nie zdarza itd. Dorrrrrrsz rrrrraz. Na tacce, z frytkami, nad morzem. I pyfko do tego. Znakomite. Odpowiedz Link
trusiaa Re: #% Kérem!!! 02.02.11, 14:45 O ja durna: sss ffffrodzonom delikatnościom odczytałam zamówienie jako stek inwektyw... A Pani s ffęgierska mię zagadnęłaś po prostu. Do nóżek padam razem z talerzem: jeśli zielony garniturek działa drażniąco podaję solo Odpowiedz Link
trusiaa Re: Köszönöm! 04.02.11, 13:07 Puszczam tę kwaśną uwagę mimo uszu :) Kwaśną... kapustę... BINGOS! Odpowiedz Link
ave.duce Re: To ma być menju restorana?! 02.02.11, 09:32 A dzie? ... Na warszawskim Żoliborzu była też przemiła mordownia obok restauracji Kosmos, miły był też bar Fawory i kilka przystanków dalej Balaton... Odpowiedz Link
trusiaa Re: To ma być menju restorana?! 02.02.11, 14:00 Hesusie Brodaty... Trzymajcie mię!!! Jest Kraków - Balaton, jest Uć - Balaton, skąd Jej teraz Żoliborz weznę? Róffnie dobrze mogłabym Ją Kaszanką Baltonowską - ze złoto-czerwonej puszki, poczęstować, ale nie mam. Ostatnia wyszła w 1978 :( Odpowiedz Link
ave.duce Re: Krewetki - jakby co ;) 03.02.11, 17:35 Zielone... proszę zabrać i pożreć. Odpowiedz Link
trusiaa UwagA! Jadęęęę! 09.02.11, 12:27 Rączki umyte? Az się sobie dziwię - gdyż ffszysko się zmieściło: i pepperoni i szpinak i carbonara i szpagety, no. Wino też, gdyż u nas wina dostatek Odpowiedz Link
ave.duce Re: Jeden garnek > na ile osób? 15.02.11, 12:13 Pychota! Pychotka! Pychunia ;) Odpowiedz Link
trusiaa Re: Jeden garnek > na ile osób? 15.02.11, 12:21 Co ja się przy kuchni nastałam... :)))) Odpowiedz Link
trusiaa Placek 21.02.11, 13:21 Duży, ziemniaczany, z sosem kurkowym Natkę się zdmuchnie, jakby co Odpowiedz Link
ave.duce Re: Placek 21.02.11, 15:56 No to dmuchaj ;) ps. ale schowałaś ten placek, dobrze, że mam niezły węch. Odpowiedz Link
trusiaa Re: Prawdziwa wojskowa 23.02.11, 15:28 Jak nie jak tak? Skorzystałam z chwili nieuwagi - wojsko się zamyśliło, a ja wtedy... ziuuu! Odpowiedz Link
ave.duce Re: Ostra jazda 24.02.11, 11:26 Uff, a już myślałam, że to całkiem co innego będzie. Miła niespodziewajka :) Odpowiedz Link
trusiaa Re: Jadłodajnia 25.02.11, 12:20 Z powodu się spieszę, a i weekend tuż - dziś danie na wynos I pyffo Odpowiedz Link
ave.duce Re: Jadłodajnia 25.02.11, 12:25 W gazecie?! Może jeszcze tej "Leśnej", o której Dama pisze? ŁOmatko! Poproszę tackę kartonową, elegancką. Odpowiedz Link
trusiaa Re: Jadłodajnia 25.02.11, 12:42 Miało być zgodnie ze starą angielską tradycją, ale skoro Państwu Konsumentom nie odpowiada, się postarałam o naczynie zastępcze: Royal Doulton, ręcznie malowana porcelana ze złoconym wrąbkiem. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Jadłodajnia 25.02.11, 12:51 Pani Kierowniczka nie wie, co to tacka TEKTUROWA?! Odpowiedz Link
trusiaa Re: Jadłodajnia 25.02.11, 12:56 Na dzień dzisiejszy Jadłodajnia nieczynna Do odwołania Odpowiedz Link
trusiaa Co tam tacka :) 01.03.11, 11:48 Łosoś z grilla, z cytryną (a koperek się strąci). Sałata z pomidorem itd. Odpowiedz Link
trusiaa Re: Jadłodajnia 08.03.11, 12:07 Były sobie pstrągi trzy, pstrągi trzy, pstrągi trzy... i rydze z patelni i fffino i finito. Odpowiedz Link
trusiaa Re: Jadłodajnia 08.03.11, 12:48 A chitrutka Konsumentka jaka. :) Dopiero się zapiekają... ą ą ą... Tadaaam! Odpowiedz Link
ave.duce Re: Jadłodajnia 14.03.11, 14:15 Tylko? Po jednym dla każdego. Dorzuć baryłkę dla Pana Ropucha i będzie komplet. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Mielone 14.03.11, 14:17 Za Tobą z niespodzianką, a za mną bez. Dobijemy targu? Odpowiedz Link
trusiaa Oto 21.03.11, 14:58 Wam ślę dwa gołe talerze ogórkowej zupy a co z nimi zrobicie... to się okaże. Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Jadłodajnia 25.03.11, 20:41 z innej ja beczki. się chciałam poprosić o instrukcje jak w końcu ten ryż gotować, by był sypki ? kombinuję i kombinuję, a wciąż mi się klei. muszę do niedzieli wiedzieć co zrobić, by sypkim był. dodam, iż ten, którego na sypko pożądam dla przewidywanego gościa, to ryż brązowy jest. Odpowiedz Link
trusiaa Re: Jadłodajnia 25.03.11, 21:21 Hm hm. Kiedyś KUPIEC ryż pakował z napisem - zawsze sypki i choć w woreczkach gotowany - istotnie sypki był, żeby nie wiem co. Z brązowym nie mam specjalnie doświadczenia, ale wiem, że można spróbować płukać długo ryż surowy - przed ugotowaniem. A tu podpowiedzi ze świata (ten z podsmażaniem ryżu jest dobry - kiedyś próbowałam... ale nie z brązowym) Chciuki 3mam za powodzenie uczty Twej :) Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Jadłodajnia 25.03.11, 22:13 dziękuję Trusiu Snadnie Wyszukująca. spytałam tu, bom wielu sposobów już próbowała. ten z podsmażeniem też. ale pod tą linką, którą rzuciłaś znalazłam taktykę, której nie znałam - gotować ryż, jak makaron. tak spróbuję. Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Jadłodajnia 25.03.11, 22:21 Się wtrącę - niewielka ilość dobrego oleju, oliwy doprowadzasz do wrzenia w garnku o grubym dnie, wrzucasz do niego ryż i miąchasz tak, żeby był ten ryż otoczony z każdej strony każde ziarenko w tłuszczu. Robisz tak przez chwilę im mniej tłuszczu tym dokładniej mieszasz. Potem dolewasz tyle gorącej wody, wywaru, ile przewidziano na dana ilość ryżu. I doglądasz podczas gotowania, bo cały wywar ma się wciągnąć do środka i należy uważać, żeby nie przywarło. W wersji dla leniwych - nie dogotowujesz tego ryżu tylko zgarniasz z gazu i wsadzasz w koc i w tapczan na kilka godzin. Proporcje i minuty gotowania sprawdź na opakowaniu, bo ja wszystko na oko robię. Taki sposób z olejem się prosi o dużą ilość dobrych przypraw. Można używać masła ghi. Odpowiedz Link
trusiaa "Chorych nawiedzać, głodnych nakarmić"...;) 28.03.11, 09:32 Tygodniowy bigos Naleję też rosołu (bez natki! ;) I herbatą z miodem, odrobiną imbiru i cytryną zakończę. Odpowiedz Link
ave.duce Re: "Chorych nawiedzać, głodnych nakarmić"...;) 28.03.11, 14:52 Toż to nie , to ! Odpowiedz Link
trusiaa Re: "Chorych nawiedzać, głodnych nakarmić"...;) 28.03.11, 15:01 ... nareszcie mnie doceniła KliJentka Naczelna. Nareszcie... Będę płakała. Uwaga. To ze szczęścia :) Odpowiedz Link
ave.duce Re: "Chorych nawiedzać, głodnych nakarmić"...;) 28.03.11, 15:09 No zara, chwila, momęt > lecę po beczkę. Przyda się w00da na śmiguska! Odpowiedz Link
ave.duce Re: "Chorych nawiedzać, głodnych nakarmić"...;) 28.03.11, 17:54 A co? Nie można lać solanką? A jak co zostanie, to ogórki się zakisi albo zakwasi, jak tam komu w beczce gra. Odpowiedz Link
ave.duce Re: "Chorych nawiedzać, głodnych nakarmić"...;) 29.03.11, 12:41 Odnoszę nietknięte. Odpowiedz Link
ave.duce Re: "Chorych nawiedzać, głodnych nakarmić"...;) 29.03.11, 13:25 To ja poproszę lody, mniam! Odpowiedz Link
blind_as_a_bat Re: "Chorych nawiedzać, głodnych nakarmić"...;) 30.03.11, 01:09 Chorzy prawie ozdrowieli ;-) Odpowiedz Link
trusiaa Wielkanoc... tuż :) 23.04.11, 07:35 Takie słońce, że nakryję na dworze (na tarasku może? ;) Odpowiedz Link
trusiaa Re: Bez komentarza 25.05.11, 08:10 OoooOOOooooooOO... Klyentelo Niedźwięczna... "Cebulaczkami" zamojskimi, cieplutkimi pachnącymi, gardzisz? Z kefiru krasnostawskiego - co to lepszego w całej Polszcze szukać próżno - drffisz? Ooooo... Odpowiedz Link
ave.duce Re: Bez komentarza 31.05.11, 16:12 Cza było tak z mety gadać. Cebulaczki zamojskie pycha sama :) A ten kk > boski! Odpowiedz Link
ave.duce Re: Imieniny 24.05.11, 13:21 Bardzo wykwintne przyjęcie! No to chluśniem, bo uśniem! ... ze mno sie nie napijesz? ze mno? ... Odpowiedz Link
trusiaa Re: Imieniny 25.05.11, 08:16 Ofkors, że fikfintne: u nasz nawet kac dzisiejszy wytffornym nad wyraz jezd. Odpowiedz Link
trusiaa Są tacy, niektórzy... 04.07.11, 13:05 ... co ponoć z głodu mogą umrzeć na jadłodajni progu... O tempUra! O mores... Odpowiedz Link
trusiaa Re: Jadłodajnia 15.07.11, 14:25 Jajeczko ale w postaci sałatki ze szczypiorem i majonezą :) Odpowiedz Link
tw_wielgus Re: Jadłodajnia 20.01.11, 17:13 To ja tylko "drugie" poproszę. Czy o tej porze jest jeszcze jakiś wybór? Odpowiedz Link
ave.duce Re: Jadłodajnia 20.01.11, 18:26 Ja na zastępstwie robię, bo normalnie to tu tylko sprzątam. Ruskie... byli, ale wyszli. Odpowiedz Link
tw_wielgus Re: Jadłodajnia 20.01.11, 18:32 No to nie bedę wybredny, coś ciepłego poproszę. Odpowiedz Link
tw_wielgus Re: Klient... Proszę uprzejmie > 20.01.11, 19:01 Dzie tam.... Zimny jak "lech". Odpowiedz Link
tw_wielgus Re: Klient... Proszę uprzejmie > 20.01.11, 19:29 Aaaaaa taaaak, reklamacja! O! Odpowiedz Link
ave.duce Re: Klient... Proszę uprzejmie > 20.01.11, 19:55 Reklamacje składa się na piśmie. Piśmienny jest? Odpowiedz Link
ave.duce Re: Klient... Proszę uprzejmie > 20.01.11, 20:06 Tak żem i myślała. Nauczy się i wtedy wróci. A to w gratisie > Reszta we własnym zakresie. Tu nie Caritas. Odpowiedz Link
trusiaa Re: Klient... Proszę uprzejmie > 21.01.11, 08:28 tw_wielgus napisał: > A obrazki sum...? Dim sum - chińszczyzna taka, pasi? Odpowiedz Link
tw_wielgus Re: Klient... Proszę uprzejmie > 21.01.11, 09:37 Pewnie, że pasi.... Już w te pędy oddaję się rozpasanej konsumpcji. Dzięki i zamykam się na chwilę żeby nie mówić z pełnymi ustami. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Klient... > 21.01.11, 10:26 W te pędy to "Trzeba dać napis, żeby wpuszczać tylko w krawatach. Klient w krawacie jest mniej awanturujący się" ... a ten analfabeta tw coś tam, coś tam, rozchełstany jest, o! Odpowiedz Link
trusiaa Re: Klient... > 21.01.11, 11:13 Roz... poważnieeee? To nie uchodzi: tak się nie wchodzi, frontem do klientów. - Pan wyjdzie, Pan se urode poprawi, pan przyjdzie jeszcze raz. Odpowiedz Link
tw_wielgus Re: Klient... > 21.01.11, 12:10 Sanepid naślę.... zobaczysz. ave.duce napisała: > W te pędy to > > "Trzeba dać napis, żeby wpuszczać tylko w krawatach. Klient w krawacie jest > mniej awanturujący się" ... a ten analfabeta tw coś tam, coś tam, rozchełst > any jest, o! Odpowiedz Link
ave.duce Re: Klient... > 21.01.11, 18:50 Nie wystarczy na Ciebie PiP? ps. mam "chody" w Sanepidzie ;) Odpowiedz Link
tw_wielgus Re: Klient... > 21.01.11, 18:57 Myślałem że przeciwpożarowa. Nie zrobisz mi tego, to tak wracając do meritum, nie będziesz miała sumienia. A jak zrobisz to zobaczysz. Będę Ci się po nocach śnił. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Klient... > 21.01.11, 19:05 Przeciwpożarowa swoją drogą. Porządek musi być. Przecież sumienie dawno sprzedałam za grosze. Zapomniałeś? forum.gazeta.pl/forum/w,89075,120733711,120733711,_Platna_propagandzistka_PO_to_.html O! Pod postacią czy bezosobowo w charakterze plazmy? Odpowiedz Link
tw_wielgus Re: Klient... Proszę uprzejmie > 21.01.11, 11:57 Dzięki za ostrzeżenie. Wygłodzony jakbym się z furią rzucił na jedzenie mógłbym nieopatrznie protezę złamać. To by dopiero było nieszczęście. Odpowiedz Link
trusiaa Re: Klient... Proszę uprzejmie > 10.02.11, 14:35 Posiadasz Pan protezę dobrego smaku?! Odpowiedz Link
tw_wielgus Re: Klient... Proszę uprzejmie > 10.02.11, 16:29 Muszę sprawdzić w szufladzie. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Jadłodajnia 28.02.11, 18:19 Dzisiaj przez głupią tackę o suchym/pustym pysku? ;( Odpowiedz Link
dziewica_konsystorska Wielki Post. 16.03.11, 07:49 Woda i czerstwy chleb. Toasty. Bach! Odpowiedz Link
trusiaa Re: Wielki Post. 16.03.11, 08:13 ... zatchnęło mię. Sama Dziewica w nasze progi niegodne zawitała. I rzekła mądrze. Czy konsumenci słyszą? Chleb i w00da - do odwołania. Od dziś się strawą duchową raczyć będziemy. Proponuję jakieś pisma wybrane na początek. Czyje? Odpowiedz Link
trusiaa Re: Wielki Post. 16.03.11, 10:03 Przymuszona zostałam, gdyż Klientela, głuchą na me prośby pozostając, zażądała stanowczo: Ale kaszana :( Odpowiedz Link
trusiaa Re: Stawiam! :) 17.03.11, 15:30 Wg mojego przepisu - ludwik w occie? ;) Żart ofkors. Pierwsza do stołu polecę popędzę! Odpowiedz Link
ave.duce Re: Stawiam! :) 17.03.11, 15:41 Nie wiem, czy LUDWIK, ale w occie i do rondla chlup! Odpowiedz Link
trusiaa Urodzinowe obchody 03.04.11, 07:51 Bufet jak bufet - byłby zaopatrzony, gdyby nie Sanepid - ten Mr Wykidajło. Znienacka przyleciał i wygryzł mi licencję na gotowanie. Po inspekcji mam szlaban na działalność gastronomiczną - do wyjaśnienia. Na szczęście udało mi się skomponować menu zastępcze: paluszki jajka w koszulkach i na bekonie uszka chrust pączki magdalenki awanturka żeberka mandarynki leniwe ruskie na deser: owoce może Impreza składkowa jest jak najbardziej i własne wyroby Forumowiczów będą mile widziane :) Odpowiedz Link
trusiaa Re: Ostatki? I co teraz? ;) 05.04.11, 12:52 Dziś królik duszony, jutro - z niego futro :) Odpowiedz Link
inna57 Re: Jadłodajnia 19.04.11, 21:19 O tej porze zdrowy rozsądek nakazuje - nie jeść !!! No chyba że ma ktoś pod ręką Odpowiedz Link
trusiaa Re: Jadłodajnia 20.04.11, 07:58 Zaraz: Pani siądzie, Pani spocznie, się do spiżarni zajrzy, się pomyśli, ugotuje się. Odpowiedz Link
gat45 Co przewidujemy na Wielki Pijątek ? 20.04.11, 21:18 Jakie śledzie ? Kartofle w mundurkach jakiej formacji wojskowej ? Odpowiedz Link
trusiaa Re: Co przewidujemy na Wielki Pijątek ? 21.04.11, 11:24 Mundurowe, żeńskiej formacji: i śledzie postne, oj postne... Odpowiedz Link
gat45 Takie gołe te śledzie - czy to aby przyzwoite ? 21.04.11, 11:39 Można choć cebulki nakroić, coby ich goliznę przysłonić / Odpowiedz Link
trusiaa Re: Teraz już rozumiem :((( 09.05.11, 08:39 Ale gdzie ta... ale gdzie ta. Każdemu się należy. TrollU nie trollU. Kto nie jest trollem - niech pierwszy rzuci łychę. Odpowiedz Link
trusiaa Re: Teraz już rozumiem :((( 10.05.11, 12:29 Yhm... gulasz z kluseczkami nie smakował był. Trudno, uhaha. W takim razie zostawiam racje. Wiecznotrwałe, odporne na wstrząsy i krytykę. Odpowiedz Link
blind_as_a_bat Re: Teraz już rozumiem :((( 11.05.11, 07:57 Mnie smakowal, bardzo! Pozarlem go nie baczac na pore :-) Odpowiedz Link
trusiaa Re: Poproszę dzisiaj zupę mojego dzieciństwa. 08.06.11, 14:11 Nie widzę przeszkód :) Odpowiedz Link