damakier1
21.04.11, 10:14
Po pierwsze, to wystawienie na samotny lot. Ci, którzy lecieli byli przekonani, że wizyta będzie świetnie przygotowana, że będzie świetnie zabezpieczona, że lecą najlepszym sprzętem. Później to, że śledztwo zostało oddane, to też jest w pewien sposób zdrada tego, co państwo powinno zrobić. Ostatnia zdrada, bardzo bolesna, to zdrada pamięci - brak pomników, brak upamiętnienia tych, którzy zginęli, to jest zdrada ich pamięci. Zdrada o świcie nastąpiła kilka razy - mówił poseł Hofman w Radiu Z. O co chodzi z tym "samotnym lotem" nijak nie moge zrozumieć. Spytałam mego męża: jak to, prezydent Kaczyński sam leciał? "O, tak!" - odpowiedział mój mąż i pomachał rozpostartymi rękoma w efektownym przykucu, ale to chyba nie o to szło...?