olga_w_ogrodzie
26.05.11, 22:55
pana Napieralskiego w "Szkle" pokazali.
kucnął ów przy chłopcu małym, o jego "katanę" spytał i o to czy wie
jak się z córką wita : - Żółwik, beczka i piąteczka - zademonstrował był ręcznie.
chłopczyk powiedział, że "paróweczka" jeszcze i zrobili raz jeszcze ręczne przywitanie
paróweczkę włączając.
a pan Przybylik na to, że średnio to wygląda, gdy dorosły usiłuje udawać dziecko i to, że mówi językiem jego, bo o "katanie" np. to się mówiło ale lata temu.
no i że nie kucać, ale położyć się winien był Napieralski pan, to może jeszcze więcej od chłopca nauczyłby się, niż tylko o parówce tej powitalnej.
no właśnie.