tw_wielgus Re: Witaj GAT!!!!!! 12.08.11, 19:08 Moje radnosne pozdrowienie pozostało bez odzewu a dałbym sobie obciąć ( nie pamiętam, co było w tym przysłowiu) że widziałem na dole, w dziale obecnie zamedowani, nicka prezydentowej Odpowiedz Link
gat45 Spąsowiałam :) 12.08.11, 19:19 Poczytałam sobie troszkę, co tu się działo. Ale jeszcze dużo lektury przede mną. Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Spąsowiałam :) 12.08.11, 19:22 dzień dobry, Gat. cieszę się wielce, iż widzę Panią Prezydent. się tu nam przykrzyło bez Pani. Odpowiedz Link
gat45 Re: Spąsowiałam :) 12.08.11, 19:33 Witaj, O-w-o ! Odczułam potrzebę zrobienia sobie przerwy w wielu rzeczach, w tym i w bywaniu na forach. Wracam z jaśniejszym umysłem i jakaś taka łagodniejsza (jeszcze !). Poczytałam sobie małe conieco i w oczy mi się rzuciła na przykład taka rzecz - absolutnie nie warto dyskutować z osobami, które tak są na sobie skupione, że całą energię poświęcają na przekaz własnych przekonań i na obronę swojego zdania. I nie zostaje im już ani krztyna uwagi na wysłuchanie racji rozmówcy. Lecę czytać dalej :) Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Spąsowiałam :) 12.08.11, 19:43 jaśniejsza i łagodniejsza JESZCZE ? no to już Ty chyba aksamit jesteś. albo jaki jedwab. tak. tylko Gat. jak jedwab. www.tekstowo.pl/piosenka,roze_europy,jedwab.html Odpowiedz Link
tw_wielgus Re: Spąsowiałam :) 12.08.11, 19:42 Ja jak zwykle podpadłem. Oczywiście Pani Prezydent - to miałem na myśli pisząc - Pani Prezydentowa. Gubię się w tej dworskiej etykiecie. gat45 napisała: > Poczytałam sobie troszkę, co tu się działo. Ale jeszcze dużo lektury przede mną > . Odpowiedz Link
dupetek Oj TeWu:( Żadna prezydentowa! 12.08.11, 19:51 Toż pani Prezydentka jest Prezydentem, a nie małżonek! Odpowiedz Link
dupetek Spieszę wycmoktać szanowne rączki 12.08.11, 19:48 pani Prezydentki kochanieńkiej! Gdzie się Pani szwendała osierocając ludek dworski? Odpowiedz Link
damakier1 UFFF!!! Pani Prezydent, 13.08.11, 11:14 proszę mi tak więcej nie robić! Pani przecież wie, jak się martwię gdy kot na chwilę przepadnie, a co dopiero dziać się musiało w zatroskanym sercu moim, gdy przez tak długi czas nigdzie Pani ani widu, ani słychu! Pani sobie beztrosko oznajmia trochę sobie poczytałam, a u mnie soli trzeźwiących cały zapas wyczerpany, a medale poobtłukiwane od serca kołatania, co mi biust w trzęsienie wprawiało. Tak ekspresyjnie wyrzuciwszy z siebie rozżalenie całe, ucałowuję i witam Panią z entuzjazmem i radością wielką, jak stąd do Chaborowska! Hej! weseli nam się świat, powróciła do nas Gat! A w przyszłości proszę zapodać: Przerwa! lub: się nie martwa, zaraz wracam, czy cóś w podobie. Odpowiedz Link