Dodaj do ulubionych

Zawsze to lepiej siedzieć cicho

07.09.11, 22:31
Postaram się już nie zawracać Wam głowy, albo tylko z rzadka.
Znajdę sobie taką zgraję z którą łatwiej o wspólny język i porozumienie.
Nie sądziłam, że tacy tu niektórzy serioźni.
Odszekuję, że szacowne, że grono, że zgraja, że niedowiarki i że dziwne uczucie miałam. Już mi przeszło. Teraz jestem w nastroju, którego przez wzgląd na drażliwość kilku nicków nie będę opisywać. Zawsze to lepiej siedzieć cicho.

Obserwuj wątek
    • olga_w_ogrodzie Re: Zawsze to lepiej siedzieć cicho 07.09.11, 22:36
      ka.mu napisała:

      > Postaram się już nie zawracać Wam głowy, albo tylko z rzadka.
      > Znajdę sobie taką zgraję z którą łatwiej o wspólny język i porozumienie.
      > Nie sądziłam, że tacy tu niektórzy serioźni.

      a konkretnie ?
      kto to są ci "niektórzy" ?
      i czy Ty się teraz obraziłaś ?
      • ka.mu Re: Zawsze to lepiej siedzieć cicho 07.09.11, 22:58
        Nie obraziłam się.
        Mam marny nastrój i tyle.
        • kanciasta Re: Zawsze to lepiej siedzieć cicho 07.09.11, 23:02
          Trzymaj się, Niedowiarku! :-))
          Nastrój poprawi się wkrótce - szykuje się słoneczny weekend! :-)))
          Dobrej nocy!
        • olga_w_ogrodzie Re: Zawsze to lepiej siedzieć cicho 07.09.11, 23:21
          ka.mu napisała:

          > Nie obraziłam się.
          > Mam marny nastrój i tyle.

          to dobrze, że nie obraziłas się.
          źle, że nastrój marny.
          ale lepiej rzec jednak jak się czuje i co myśli,
          niż nie wyjaśnić niczego z obrazy powodu.

          ja tam się poczułam nieco wypchnięta ze zgrai,
          no to powiedziałam o tym.
          ale też znam Cię na tyle dobrze, by wiedzieć, że znikąd mnie
          realnie nie wykluczysz za dowiarstwo.
          a jakby kto mnie wykluczał, to pójdę na skargę do Bartka Arłukowicza.
          • ka.mu Re: Zawsze to lepiej siedzieć cicho 07.09.11, 23:31
            Widzisz Olgo droga, całkiem trafnie odczytałaś podtekst, bo chociaż nie chodzi mi wykluczanie nikogo, a już najmniej Ciebie, to właśnie ja czułam się przez długie lata wykluczona spośród normalnych ludzi. Oni wszyscy byli katolikami.
            W podstawówce to nawet poważnie się naigrywali ci młodociani katolicy z takiego nie-wiadomo-co.
            Teraz to nawet wolę być kimś takim, niż wtapiać się w tło.
            • olga_w_ogrodzie Re: Zawsze to lepiej siedzieć cicho 07.09.11, 23:57
              to dziwnie miałaś.
              ja byłam w klasach, gdzie połowa około zwykle na religię chodziła.
              w liceach dużo mniej.
              i nikt nigdy nikogo nie krytykował za wiarę czy niewiarę.
              nikogo to nie obchodzilo.
              a u mnie w domu ani Ś.P. Tata nie wierzył, ni mama.
              ja się tajnie sama na religię zapisałam.
              a, gdy trafił mój zeszyt do religii przypadkiem w Taty ręce,
              tom się ulękła, choć Tata nigdy na mnie nie krzyczał,
              nigdy klapsa mi małego nawet nie dał.
              no i tylko spytał mnie o zeszyt ów co to jest
              i czy na religię chodzę.
              potwierdziłam i nigdy więcej do tematu nie wracał.
              więc ja się nie zetknęłam z odrzucaniem z względu na wiarę lub jej brak.
              teraz dopiero czasem mi nieswojo, gdy tyle czytam jacy to katole głupi są,
              że wierzą w czary mary.
    • ave.duce Re: Zawsze to lepiej siedzieć cicho 07.09.11, 22:56
      No pięknie. A ja już zaczęłam rysować plan dotarcia do spiżarni :)
    • tojajurek Re: Zawsze to lepiej siedzieć cicho 07.09.11, 23:02
      Bywa, że ma się zły dzień, ale to mija.
      Jednakowoż z tą zgrają to pojechałaś po bandzie.
      Zawszeć jednak można odrobinę pożartować i nie robić z igły wideł.
      Na przykład tak:

      Ciemną nocą na Kurhan Mamaja
      Niedowiarków zakradła się zgraja
      I to nie w celu czczenia,
      A z chęci bezczeszczenia
      Przy użyciu śmierdzącego jaja.
      (J)
      • ka.mu Re: Zawsze to lepiej siedzieć cicho 07.09.11, 23:24
        OK. Będę odtąd prosić Cię o stosowny wierszyk zanim coś napiszę.
        Chociaż jeśli sądzisz, że nazwanie dokładnie tej samej grupy szacownym gronem i zgrają, jak i zaliczenie do niej samej siebie świadczy o "jechaniu po bandzie", to mnie mocno zadziwiasz. A ponieważ nie tylko Ty uznałeś mój wiadomy wpis za obelgę, to porzucam żarty już na długo i na serio.
        • tojajurek Re: Zawsze to lepiej siedzieć cicho 07.09.11, 23:33
          Och, zaraz "obelgę". Nie bądź sieriozna jak poniedziałkowy poranek.
          A porzucanie żartów to już gruba przesada. Veto!
          • ka.mu Re: Zawsze to lepiej siedzieć cicho 07.09.11, 23:40
            Aleź Jurku, ja jestem sieriozna tylko w środy od 22 do 23:59
    • damakier1 Pytać się nie wolno? 07.09.11, 23:31
      Nie wiedziałam, to spytałam. Nie z seriozności ani z drażliwości, tylko z ciekawości. Nie prościej zwyczajnie odpowiedzieć na zwyczajne pytanie niż popadać w nastrój, którego opisać się nie chce ze względu na wzgląd?
      To tyle ja, która nie nazywam się "niektóra" ani "kilka nicków", tylko damakier.
      • ka.mu A to było z ciekawości? 07.09.11, 23:38
        Jakoś nie mogę zrozumieć problemu napisałaś. Myślę że tu przed chwilą sprawę wyjaśniłam, pisząc odpowiedź Oldze. A problemu nie było, tylko żarcik, niestety trudny od odszyfrowania. Jak obiecałam Jurkowi, będę żartów unikać, chyba że zechce mnie weprzeć swoim talentem.
        • damakier1 Re: A to było z ciekawości? 08.09.11, 00:17
          Tak, byłam ciekawa czemu podzieliłaś nas na niedowiarków i dowiarków i czemu to dla Ciebie ważne. I nie spodobało mi sie troszkę to leciutkie wskazanie, którzy są dobrzy, a którzy ciut lepsi.
          Wyjaśnienia skierowanego do Olgi jeszcze nie było, kiedy pisałam poprzedni post. Teraz juz przeczytałam i mam odpowiedziane.
          Uwagę, że okazałam się za tępa na zrozumienie Twego żarciku przyjmuję z pokorą.
          • ka.mu Re: A to było z ciekawości? 08.09.11, 00:41
            > Uwagę, że okazałam się za tępa na zrozumienie Twego żarciku przyjmuję z pokorą.

            Mam nadzieję, że żartujesz.
            • damakier1 Re: A to było z ciekawości? 08.09.11, 09:44
              Żartuję, ale tylko trochę /w sposób trudny do rozszyfrowania/.
    • gat45 Ka.mu ! 08.09.11, 00:56
      Przepraszam że tak strasznie, okrutnie i obcesowo pytanie zadam :

      - A nie marudzisz Ty aby maleńką ociupinkę ?

      Nie spodobało Ci się to, co wyszło z Twojego żarciku - bywa tak i w życiu, i na forach. I przez takie jedno małe niespodobanie poprawiasz kokardę, zabierasz lalki i szmatki i chcesz przestać się bawić na tym podwórku ? No nieeeeeeeeee ! Wracaj natychmiast !
      • witekjs Ka.mu ! Tu moja odpowiedź do Ciebie }:-})= 08.09.11, 06:35
        forum.gazeta.pl/forum/w,89075,128590786,128663947,Re_Zgrana_zgraja_to_jest_to_.html
      • ka.mu Do Gat i Trusi 08.09.11, 13:42
        To już pomarudzić ciut nie można?
        Troszkę sobie tylko pofukałam i już dawno mi przeszło.

        Widać z tego całego zamieszania jakie to ludzie różne dziwne, a ja to już szczyty osiągam niezdobyte. Znowu się zapędziłam: nikomu tego zaszczytnego miejsca na podium nie odbieram, srebrny medal mi wystarczy.
        Trusiu, zrobisz mi taki ukradkiem, jako chałturę na boku?
        • trusiaa Re: Do Gat i Trusi 08.09.11, 19:07
          ka.mu napisała: Trusiu, zrobisz mi taki ukradkiem, jako chałturę na boku?

          To bardzo niebezpieczne: już Stirlitz dokarmiał ukradkiem dzieci w Berlinie. Od ukradka dzieci puchły i umierały.
    • humbak Re: Zawsze to lepiej siedzieć cicho 08.09.11, 09:52
      Wrażliwość. Rzadka cecha w dzisiejszych czasach:)
      • taziuta Re: Zawsze to lepiej siedzieć cicho 08.09.11, 09:59
        humbak napisał:

        > Wrażliwość. Rzadka cecha w dzisiejszych czasach:)

        Może nie tyle sama wrażliwość (rzadkością), ile gotowość przyznania, że jest się wrażliwym.
        Wszędzie same twardziele...
        • humbak Re: Zawsze to lepiej siedzieć cicho 08.09.11, 10:03
          Nie fikaj Koleś, dobra?:)
          • taziuta Re: Zawsze to lepiej siedzieć cicho 08.09.11, 12:45
            humbak napisał:

            > Nie fikaj Koleś, dobra?:)

            Przyznaj lepiej, żeś też wrażliwcem, Twardzielu. :)
            • humbak Re: Zawsze to lepiej siedzieć cicho 08.09.11, 13:21
              Niczego nie przyznam... łeeeeee...
    • dupetek Re: Zawsze to lepiej siedzieć cicho 08.09.11, 13:15
      Nie desperuj tak Mościa Pani!:) A jeśli nastrój masz do dupy, to Dupetek się nie obrazi, tylko będzie wspierać poprawę humoru:)
      • ka.mu Re: Zawsze to lepiej siedzieć cicho 08.09.11, 13:32
        :-)
        • ave.duce No tak! Jasne! 08.09.11, 16:00
          Fszyscy się doczekali ответа, a ja?
          Ja tu tylko sprzątam...

          https://opolskivag.pl/images/smilies/foch.gif
          • gat45 Re: No tak! Jasne! 08.09.11, 16:06
            Gwoli ścisłości : Ty i Witekjs
            • ave.duce Re: No tak! Jasne! 08.09.11, 16:10
              Niech Ci będzie.
              • ploniekocica Re: No tak! Jasne! 08.09.11, 16:17
                Ale za to Trusiaa się doczekała odpowiedzi na nienapisany post :)
                W końcu wszyscy jesteśmy wiadomo kim. Oprócz Damy.
              • ka.mu Re: No tak! Jasne! 08.09.11, 22:17
                I tu się okropnie mylicie, co do Witka. Bo moja odp. (jestem pewna, że ją odebrał) była telepatyczna jak to między niedowiarkami, i taka oto:

                :-) :-) :-)

                Co do Ave, to i owszem, nie dałam odp. bo przyznam się, że nie zrozumiałam pytania.
                Ave, co miałaś na myśli wtedy co Ci nie odpowiedziałam?
                Buzi-buzi
                • olga_w_ogrodzie Re: No tak! Jasne! 08.09.11, 22:26
                  najważniejsze, że już ok. jest, Ka.mu, i nastrój chyba też taki, jak się należy.

                  • ka.mu Re: No tak! Jasne! 08.09.11, 22:28
                    Jasne, że tak. :-)
                • ave.duce Re: No tak! Jasne! 08.09.11, 22:38
                  ka.mu napisała:

                  >
                  > Co do Ave, to i owszem, nie dałam odp. bo przyznam się, że nie zrozumiałam pyta
                  > nia.
                  > Ave, co miałaś na myśli wtedy co Ci nie odpowiedziałam?
                  > Buzi-buzi
                  >

                  ... to ...
                  • ka.mu Re: No tak! Jasne! 08.09.11, 23:12
                    ave.duce napisała:
                    > Re_Oto_jak_sie_rodza_nieporozumienia

                    Ty za sprytna jesteś jak na mój skromny rozumek. Bo nikakowo związku nie widzę. Nawet radzieckiego ;-)
                    Chyba że masz jednak tę spiżarnię i jednak mnie zaprosisz...??? Why not?
                    • kanciasta Re: No tak! Jasne! 09.09.11, 07:51
                      A tam spiżarnia!
                      Ave kiedyś wklejała zdjęcie takiego barku, pełnego pełnych.
                      Teraz by się przydał, bo zaiste: czytam i ...biez spiryta nie razbieriosz ;-)
                      • ave.duce Re: No tak! Jasne! 09.09.11, 09:33
                        kanciasta napisała:

                        > A tam spiżarnia!
                        > Ave kiedyś wklejała zdjęcie takiego barku, pełnego pełnych.

                        Ja?!

                        > Teraz by się przydał, bo zaiste: czytam i ...biez spiryta nie razbieriosz ;-)

                        Truuuuuuuuuusiuuuuuuuuuuu!!! :)
                        • trusiaa Re: No tak! Jasne! 09.09.11, 10:03
                          Pali się? :)

                          https://img14.imageshack.us/img14/7711/bareknaalkohol1.jpg
                          • ave.duce O!!! CUD! 09.09.11, 10:14
                            ps. a swoją drogą, dawno imprezki żadnej nie było ;)
                            • inna57 Re: O!!! CUD! 10.09.11, 13:30
                              Albo Ty Ave zbyt nieśmiało występujesz z propozycją albo "dworostwo żaljuzji nie poniało".
                              • ave.duce Re: O!!! CUD! 10.09.11, 16:11
                                Przyjdzie odpowiedni czas, to wrzasnę na całe forum niczym Dziewica K. :)
                    • ave.duce Re: No tak! Jasne! 09.09.11, 09:31
                      ka.mu napisała:

                      > Ty za sprytna jesteś jak na mój skromny rozumek. Bo nikakowo związku nie widzę.
                      > Nawet radzieckiego ;-)

                      No ba!

                      > Chyba że masz jednak tę spiżarnię i jednak mnie zaprosisz...??? Why not?

                      Plan szlag już trafił. Zacznę rysować od nowa, a Ty snofu się nabzdyczysz > tak to ja się nie bawię, genetyczne lenistwo mi na to nie pozwala.
                      • ka.mu A co niby jasne? 10.09.11, 12:48
                        ave.duce napisała:

                        > Plan szlag już trafił. Zacznę rysować od nowa, a Ty snofu się nabzdyczysz >
                        > ; tak to ja się nie bawię, genetyczne lenistwo mi na to nie pozwala.

                        No przecież odszczekałam nabzdyczanie!

                        :-))))))))))))
                        • ave.duce Re: A co niby jasne? 10.09.11, 16:09
                          Ale "la donna è mobile" wszak. Muszę być ostrożniejsza :)
    • ave.duce Cicha (...) pokój niesie ludziom wszem i wobec 08.09.11, 16:16
      też cicha...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka