Tydzień temu spędziłam przedłużony weekend tu...
I za sprawą tej wycieczki nie zdążyłam pewnej Damie złożyć właściwych gratulacji tytułem pewnego szlema. Co czyniąc zapraszam jdnocześnie szanowne "dworostwo" na króciutką wyprawę po Wileńszczyźnie.
fotoforum.gazeta.pl/a/61247.html
Język litewski jest jedynym ze znanych mi języków który opanowałam w stopniu mnie niezadowalający . Ja go zwyczajnie nie słyszę. Ale ponieważ mam przyjaciół wyłącznie wśród Litwinów lub "mieszańców" wielu nacji zamieszkujących te ziemie to Oni dla mnie nauczyli się sprawnie posługiwać językiem polskim.