06.10.11, 08:40
był już przyszły tydzień. Żeby te wybory już się odbyły jakikolwiek nie byłby ich wynik.
Tego nasilenia kretynizmów i wysypu niezrównoważonych emocjonalnie frustratów nie da się po prostu znieść.

W następny poniedziałek będzie na pewno poniedziałek, słonce wzejdzie i zajdzie. Ptaki będą śpiewać, liście opadać z drzew, poranna kawa będzie pachnieć tak samo jak zwykle, a świeża bułka chrupać równie apetycznie.
Na Kaczyńskim, Tusku, Napieralskim i Palikocie świat się nie kończy i bez nich, czy z nimi z całą pewnością się nie skończy. Daję Wam na to słowo honoru.
Obserwuj wątek
    • damakier1 Re: Żeby 06.10.11, 09:21
      Niby masz rację, Kociczko. Nawet na pewno, ale jak wygra Kaczyński, będzie chujowo.
      • ploniekocica Re: Żeby 06.10.11, 09:30
        Będzie, ale możemy tylko oddać głos przeciwko niemu. Od wpadania w stany emocjonalne na wysokim diapazonie NIC się nie zmieni. Dlatego postuluję spokój.

        Będzie chujowo, ale w razie najgorszego przeżyjemy i tę chujowość. Też daję słowo honoru.
        • ex.mila Re: Żeby 06.10.11, 09:37
          ploniekocica napisała:
          >
          > Będzie chujowo, ale w razie najgorszego przeżyjemy i tę chujowość. Też daję sło
          > wo honoru.

          A ja nie podzielam opinii, ze jak Kaczyński wygra to nic się nie stanie. Strasznie się wkurwię i obrażę na ten kraj. Już teraz stosuję metodę, zeby z pisiorami nie gadać bo to szkodliwe dla mojego zdrowia a poza tym są impregnowani na jakiekolwiek argumenty ale jak drugi raz wygra Kaczyński to mi się już w ogóle gadac o polityce odechce gadać. I wkurwiona jestem na tych wszystkich celebrytów, ktorzy przepraszają za to że ulegli antykaczystowskiej panice i te wszystkie obrazone na świat autorytety (Bugaj, ale nie tylko) ktore do wyborów nie idą i namawiają do tego innych. Niech spierdalają jedni i drudzy.

          Taki jest mój stan ducha na dwa dni przed wyborami.

          A teraz niech trolle mnie cytują na swoich anty-forach. Ich mam jeszcze głębiej.
          • ploniekocica Re: Żeby 06.10.11, 09:42
            Ależ stanie się. Też się tego boję, bo dla mnie osobiście to będzie inwazja kompletnie innej kultury. Alienów, z którymi nic nie mam wspólnego. Dosłownie nic.
            Ale z pewnością w razie najgorszego to przeżyjemy. Życie jest naprawdę także, gdzie indziej (Kundera tez mógłby dostać, chociaż nie dostanie, bo ostatnio nic nie pisze).
            • ex.mila Re: Żeby 06.10.11, 09:50
              ploniekocica napisała:

              Życie jest naprawdę także,
              > gdzie indziej (Kundera tez mógłby dostać, chociaż nie dostanie, bo ostatnio nic
              > nie pisze).

              Wiem, ale to dla mnie żadna argumentacja (moja mama doprowadzała mnie do szału argumentem - ty się martwisz pierdołami, a w Afryce dzieci umierają z głodu).. Przecież się nie zabiję, w poniedziałek wyrzucę FK z ulubionych forów i wpiszę sobie Forum Kobieta i Forum Humorum , po tygodniu mam nadzieję wyjść ze stanu szoku, wyłączyć raz na zawsze TOK FM i zawiesić prenumeratę Polityki. Spokojnie sobie z tym poradzę ale na dwa dni przed wyborami pozwól mi być emocjonalnie niestabilną.
              • ploniekocica Re: Żeby 06.10.11, 09:56
                Ależ pozwalam. Bądź sobie na zdrowie.

                Też nie znoszę argumentów o głodujących dzieciach i nie o nich piszę. To inne życie jest w nas samych. Przecież do jasnej niespodziewanej cholery jakiś sfrustrowany kurdupel z dredami w nosie nie zmieni diametralnie poczucia osobistego zadowolenia tak rewelacyjnych osób jak my?
                • ex.mila Re: Żeby 06.10.11, 10:04
                  ploniekocica napisała:

                  Przecież do jasnej niespodziewanej cholery jakiś sfrust
                  > rowany kurdupel z dredami w nosie nie zmieni diametralnie poczucia osobistego
                  > zadowolenia tak rewelacyjnych osób jak my?

                  forum.gazeta.pl/forum/w,28,129504529,129504529,Kaczynski_przeprosil_Sobieniowskiego.html
                  I co ty na to? Nie skoczyła adrenalina? Jeśli nie to faktycznie jesteś wcieleniem Kriszny:-)
                  • ploniekocica Re: Żeby 06.10.11, 10:25
                    Ależ nie jestem wcieleniem niczyim :) W życiu prywatnym bywam wybuchową furiatką oraz nerwowa panikarą, ale gdy rzyga na mnie pijak w autobusie (że zacytuję Bartoszewskiego) nie traktuje tego jako osobista porażkę. Bardzo mi źle z tym, że w kraju, który uważam za swój, 30% społeczeństwa pochodzi z zupełnie innej planety i trudniej mi się z nimi dogadać niż z Peruwiańczykiem czy Mongołem (przykłady prawdziwe) i czasami z tego powodu trafia mnie ciężki szlaK, ale wiem, ze żadne emocje (a także płacze i krzyki:) tego nie zmienią. Muszę z tym żyć i dlatego staram się, aby ci kosmici nie za bardzo mi moje własne prywatne życie, które mam jak wiadomo tylko jedno, zepsuli. I tyle.
    • tw_wielgus Re: Żeby 06.10.11, 10:34
      Moja bułka nie chrupie....:/
      Może dlatego, że jest z supermarketu...
      • ploniekocica Re: Żeby 06.10.11, 10:44
        tw_wielgus napisał:

        > Moja bułka nie chrupie....:/
        > Może dlatego, że jest z supermarketu...

        Się przyznaj TW, że jadasz na śniadanie bułkę zakupiona w sklepie dla ubogich, co to fstyt nawet wymienić nazwę. Gdybyś za radą Prezesa Pana wspierał polski drobno handel w postaci osiedlowych sklepików to by Ci bułka chrupała. W tonacji D dur.
    • wylogowany.pielegniarz Będzie ostrzej niż jest teraz 06.10.11, 10:39
      Ktokolwiek by nie wygrał, będzie ostrzej niż teraz. Kampania zmusza w dużym stopniu do zachowania pozorów przyzwoitości. Po wyborach będzie już jazda bez hamulców.
      Jedyne co się skończy, to pajacowanie w ramach bratania się z ludem. Małe pocieszenie, ale zawsze jakieś.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka