scoutek 08.05.12, 08:19 Obiecałam to przypominam: dzisiaj w tvp kultura o 20.20 Cholonek z teatru Korez z Katowic Koniecznie!!!! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gat45 Dziękuję ! 08.05.12, 08:23 Wprawdzie nie używam telewizora, ale powiązałam sobie wtedy w mózgu dwie sprawy i dzięki Tobie nie zapomnę o złożeniu zyczeń takiemu jednemu Stasiowi. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Dziękuję ! 08.05.12, 08:50 Pamiętamy! Zrobilim sobie śmy wielki skleroźnik w punkcie newralgicznym wzrokowo ;) Odpowiedz Link
damakier1 Re: Dziękuję ! 08.05.12, 09:32 Oczywiście, że nie pamiętałam, przypomnienie Twe bardzo potrzebne! Właśnie przylepiłam do monitora różową kartkę, żeby do wieczora znów nie zapomnieć. Odpowiedz Link
zbigniew_clapton Re: UWAGA!!!!! 08.05.12, 18:08 Ale co zrobić, jak ktoś nie zna śląskiej gwary? Odpowiedz Link
scoutek Re: UWAGA!!!!! 08.05.12, 18:15 poradzisz, naprawdę a jak nie to przetłumaczymy;) Odpowiedz Link
ewa9717 Re: UWAGA!!!!! 08.05.12, 18:38 zbigniew_clapton napisał: > Ale co zrobić, jak ktoś nie zna śląskiej gwary? Nagrać, a potym poleku zaś oglundać ;) Odpowiedz Link
damakier1 Re: Czekam na recenzje ;) 08.05.12, 22:27 No się przyznam, że całości nie zmogłam. Pierwsze pół godziny oglądało sie fajnie, ale jednak bardzo mocno musiałam się wsłuchiwać, by nadążać ze zrozumieniem i męczyć mnie zaczęło. A i humor przaśny lubię, ale nie w dawkach aż tak dużych. No to przerwę sobie zrobiłam, a potem z doskoku jeszcze parę razy zerkałam. I takie skeczowe oglądanie dość mi się podobało, ale do recenzji poważnej nijak mnie nie upoważnia. Odpowiedz Link
magdolot Re: Czekam na recenzje ;) 09.05.12, 01:02 To ja się chyba poduczyłam czytając, bo mi się spoko oglądało. Myślałam, że mówione się rozumie lepiej, ale jak Dama miała kłopoty, to chyba czytanie coś dało. Dość szybko pojęłam, że tam nie będzie dziecka, bo zwyczajnie się nie da. W związku z tym tytuł traci sens, a wątek dziecka, które nie jest osobą dla swoich własnych rodziców, ino środkiem do celu, mnie w książce przejął najbardziej i ją przez to dziecko czytałam. I ten humor rubaszny wtedy trochę inny wydźwięk ma, bo to dziecko świat swojego koszmarnego dzieciństwa z miłością opisało. Książka jest chichotliwa, okrutna i prawdziwa aż do bólu. To przedstawienie było ocenzurowaną konfekcją z cyklu "Małe Ojczyzny". Miało budzić raczej nostalgię, niż. W książce z całej rodziny dorosłych sympatię budzi jeno stary Świętek, oni tu byli znacznie bardziej ludzcy, przypacykowani, grubsze parszywości pominięte. To jakaś 1/3 książki i znacznie mniejszy ułamek jej wartości na mój ogląd. Ale pan przedmufka mówił, że w latach 70' książkę na Śląsku odrzucono i się przyjmuje teraz. I może to przedstawienie drogą do "Cholonka" książkowego jest i tak jest pomyślane. Wprawką do przyjęcia książki było? Bo ono już grane od paru lat, mówiłyście? Dobrze pamiętam? Ale mi się podobało. I nagrałam staremu. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Czekam na recenzje ;) 09.05.12, 06:52 Mnie się też raczej podobało, choć spodziewałam się czegoś ciut innego, sama do końca nie wiem czego. Odpowiedz Link
scoutek Re: Czekam na recenzje ;) 09.05.12, 09:51 nie da się ukryć, że sprawa nie jest prosta i jasna to nie jest komedia, w każdym razie nie tylko komedia wesoło jest na początku, im dalej tym smutniej, zabawnie przestaje być już na samym końcu, szczególnie ostatnie pół godziny, gdy kończy się wojna, przychodzą Ruskie a potem zaczyna się emigracja ale takie losy, świetnie zaadaptowana książka, dobrze zagrana moim zdaniem warto spojrzeć z zewnątrz na skomplikowane losy Ślązaków, którzy zawsze w dupę kopani, nigdy u siebie, zawsze obcy (tak mówią bohaterowie o swoim losie) a język... zabawny, ale zrozumiały, dowcip normalny, prosty, rubaszny.... Świątka zagrał Mirosław Neinert - twórca i właściciel teatru Korez, adaptacji książki dokonał Robert Talarczyk, który zagrał tytułowego Cholonka obydwaj zresztą współreżyserowali sztukę Odpowiedz Link
damakier1 Re: Czekam na recenzje ;) 09.05.12, 10:14 Po tych Waszych recenzjach to może trochę szkoda, że się nie przymusiłam i nie oglądałam dłużej. Może by mnie wciągnęło? Ale pomyślałam sobie - urobiona jestem tym remontem po uszy i jeszcze mam do oglądania się przymuszać? To mi przypomniało, jak w czasach zamierzchłych, kiedy ukazał się po raz pierwszy Ulisses Joyce'a, wszyscy zabijali się, żeby kupić i przeczytać. Ja z racji zawodowych szybko książkę zdobyłam i do czytania się zabrałam. Czytałam, czytałam i szło mi coraz ciężej, aż w końcu pomyślałam - odpuszczę, zostawię na urlop. Przyszedł urlop, wyciągnęłam nieszczęsnego Ulissesa, zasiadłam do czytania i rychło myśl mnie naszła - czy ja jaka głupia jestem, żeby na urlopie tak się mordować? Teraz właśnie poremontowo wszystkie książki od nowa na półkach ustawiam i Ulisses dalej pięknie prezentował się będzie w mojej bibliotece. Nieprzeczytany, Odpowiedz Link
scoutek Re: Czekam na recenzje ;) 09.05.12, 12:03 jedyne co mogę powiedzieć to cytatem ze sztuki, najlepiej to mówiła Tekla: ijeeeee Tekla to tak złapała, tak się naprawdę mówiło/mówi na Śląsku Odpowiedz Link
damakier1 Re: Czekam na recenzje ;) 09.05.12, 16:55 Muszę Ci przyznać, Scoutku, że bardzo trafnie to ujęłaś ;) Odpowiedz Link