Dodaj do ulubionych

Złapałem zbłąkanego lenia.

14.05.12, 17:08
Na razie jest mały i niedożywiony. Widać wiele dni włóczył się bezpańsko.
Bardzo proszę o instrukcje jak się tym drobnym puchatym stworzeniem opiekować.
Czym żywić, czy wyprowadzać na spacery itd...?
Może mieliście już do czynienia z zwierzęciem tego gatunku. Z niecierpliwością oczekuję na wasze rady i spostrzeżenia.
Obserwuj wątek
    • ave.duce Re: Złapałem zbłąkanego lenia. 14.05.12, 17:14
      Na mnie nie licz - nigdy swojego lenia nie widziałam.

      Może Humbak coś doradzi?
      • tw_wielgus Re: Złapałem zbłąkanego lenia. 14.05.12, 17:21
        Mój jest bury jak kot dachowiec. A jak się go głaszcze to przychodzi na człowieka faza na ziewanie i oczy się same zamykają.
        • ave.duce Re: Złapałem zbłąkanego lenia. 14.05.12, 17:37
          Musisz mieć podpórki z zapałek albo z wykałaczek (te lepsze, bo na pewno zrobisz wszystko, żeby nie zamknąć powiek).
          • tw_wielgus Re: Złapałem zbłąkanego lenia. 14.05.12, 18:06
            Zdecydowanie lepiej sprawdza się przezroczysta taśma skocza.
            Wycina się z 'Gali' ślepka jakiejś modelki i nakleja na powieki.
            • ave.duce Re: Złapałem zbłąkanego lenia. 14.05.12, 18:24
              Modelki?! Lepsze wilcze oczy nic nie robię Tuska.
    • damakier1 Re: Złapałem zbłąkanego lenia. 14.05.12, 17:45
      Na tapczanie siedzi leń,
      nic nie robi cały dzień.

      "O, wypraszam to sobie!
      Jak to ja nic nie robię?
      A kto siedzi na tapczanie?
      A kto zjadł pierwsze śniadanie?
      A kto dzisiaj pluł i łapał?
      A kto się w głowę podrapał?
      A kto dziś zgubił kalosze?
      O - o! Proszę!"

      Na tapczanie siedzi leń,
      nic nie robi cały dzień.

      "Przepraszam! A tranu nie piłem?
      A uszu dzisiaj nie myłem?
      A nie urwałem guzika?
      A nie pokazałem języka?
      A nie chodziłem się strzyc?
      To wszystko nazywa się nic?"

      Na tapczanie siedzi leń,
      nic nie robi cały dzień.

      Nie poszedł do szkoły, bo mu się nie chciało,
      nie odrobił lekcji, bo czasu miał za mało.
      Nie zasznurował trzewików, bo nie miał ochoty,
      nie powiedział "dzień dobry", bo z tym za dużo roboty,
      nie napoił Azorka, bo za daleko jest woda,
      nie nakarmił kanarka, bo czasu mu było szkoda.
      Miał zjeść kolację - tylko ustami mlasnął,
      miał położyć się spać - nie zdążył - zasnął.
      Śniło mu się, że nad czymś ogromnie się trudził.
      Tak zmęczył się tym snem, że się obudził.

      /Jan Brzechwa/
      • tw_wielgus Re: Złapałem zbłąkanego lenia. 14.05.12, 18:00
        Właśnie mi narobił na dywan.
        Wniosek: trzeba jednak wyprowadzać.
        • gat45 Re: Złapałem zbłąkanego lenia. 14.05.12, 18:10
          A czy on się leni ?
          Bo w takim razie musisz zainwestować w szczotkę.
          • tw_wielgus Re: Złapałem zbłąkanego lenia. 14.05.12, 18:17
            Leni się okrutnie. Gdyby mnie nie rozlenił to bym zrobił sobie z jego sierści sweter.
            • gat45 Re: Złapałem zbłąkanego lenia. 14.05.12, 18:23
              Gremplarkę masz ?
              • tw_wielgus Re: Złapałem zbłąkanego lenia. 14.05.12, 18:41
                plalkę mam. A glempla poszukam w piwnicy.
    • inna57 Re: Złapałem zbłąkanego lenia. 14.05.12, 19:37
      Na leniach, nawet zbłąkanych się nie znam ale gdybyś kiedyś chciał zapolować na kurdybla syberyjskiego to służę instrukcją.
      • tw_wielgus Re: Złapałem zbłąkanego lenia. 14.05.12, 19:40
        Zamieniam się w słuch...
        • inna57 Re: Złapałem zbłąkanego lenia. 14.05.12, 20:13
          Kurdybel syberyjski jak sama nazwa wskazuje jest dużym syberyjskim zwierzęciem które zjada 100 m torów kolejowych na dobę. (W oryginale zamiast „zjada” jest inne ale brzydkie słowo;)
          Aby złapać kurdybla syberyjskiego musimy zaopatrzyć się w:
          miarkę
          lunetę
          pudełko po zapałkach.
          Wiedząc że kudrybel syberyjski zjada 100 m torów kolejowych na dobę odmierzamy dokładnie 99 m torów i na 99 metrze torów robimy kupę. Następnie zaczajamy się w krzakach. Kurdybel syberyjski zobaczywszy efekt pracy naszego układu trawiennego zatrzymuje się zaciekawiony. Wtedy my bierzemy szybko lunetę, odwracamy ją, kurdybel syberyjski robi się taki malutki chwytamy go i wkładamy do pudełka po zapałkach. W ten oto sposób mamy upolowanego kurdybla syberyjskiego ;)
    • dupetek Rrrwa! Wypuszczaj go natychmiast! 14.05.12, 21:51
      To jest pewnie mój osobisty leń, tyle że dałem mu kilka dni wolnego!!
      • dzidzia_bojowa Re: Rrrwa! Wypuszczaj go natychmiast! 15.05.12, 07:19
        https://images01.bebzol.com/data/201205/74834-821cd8baba494ebac254c33fdac83e7a.jpg
    • tw_wielgus Re: Złapałem zbłąkanego lenia. 15.05.12, 19:09
      Mój mały leń dostał dzisiaj za swoje.
      Są dwie możliwości:
      1) moje dowództwo czyta FZD.
      2) Ktoś mnie podkablował.
      • trusiaa Re: Złapałem zbłąkanego lenia. 15.05.12, 19:17
        Ktoś skrzywdził lenia Twego? Leniuszka? Potwory :(
        • tw_wielgus Re: Złapałem zbłąkanego lenia. 15.05.12, 19:39
          P O T W O R Y!!!!

          https://www.wolfescape.com/Humour/NonMedThumbs/BeforeWorkAfterWork.gif
      • tojajurek A ja złapałem katara 15.05.12, 19:25
        Nie wiem jak mnie dopadł, skubaniec. Dałem się zwieść propagandzie, szerzonej przez wiadome siły, utrzymującej jakoby wszystkie katary zostały spalone na stosie już osiem wieków temu. Tymczasem katary się mnożą, jakby rzeczywiście świat został stworzony przez Lucyfera.
        • tw_wielgus Re: A ja złapałem katara 15.05.12, 19:40
          Katara karmi się papierowymi chusteczkami do nabycia w najbliższym Tesco. To nie jest wymagający zwierz i pewnie sobie za siedem dni pójdzie...
          • magdolot Re: A ja złapałem katara 15.05.12, 23:41
            Katara zabija się basenem, jak jeszcze malutki. Pszepłukać chlorem śluzufki dokumentnie i wypierdala. Jak się go nieopatrznie urośnie, to się go ma, aż się draniowi przejedzą chusteczki.
      • dupetek Hehehe 15.05.12, 20:00
        Siem zaśmiałem w stylu prawackich jajcarzy z FK:)
        Cudze nie tuczy, a grzecznie prosiłem żebyś wypuścił!
        • tw_wielgus Re: Hehehe 15.05.12, 20:10
          Otóż pytałem się, czy zna Pana Dupetka i otrzymałem negatywną odpowiedź.
          Wiedz, natomiast, że powiedział iż słyszał od innych leni:
          - P. Dupetek to niezwykle pracowita osoba, naprawdę. Chociaż jego żona ma odmienne w tym tamacie zdanie.
          • dupetek Re: Hehehe 15.05.12, 20:16
            Toż z moim leniem gadałeś jak nic:)
            • magdolot Re: Hehehe 15.05.12, 23:45
              A ja mam własnego. Rudy jes i ma brązowe kropki w kratkę. Nie robi na dywan, woli się pszeeeciągać. Ma różki i uszki. Szalenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka