Dodaj do ulubionych

A ja ciebie zapytam Ave

08.09.12, 14:53
dlaczego się we wszytsko wtrącasz?


Wszyscy wiedzą, że ten Twój 1000-postowy wątek na temat tego co komu przystoi dotyczył ciebie. To była straszna wiocha z twojej strony - wchodzenie na forum illmatar i udawanie, i jakieś sugestie, jakieś loże.. nie miałam pojęcia o co ci chodzi, musiałam wpisać "loża" do wyszukiwarki. Już wiem, że śledzisz każdego, kto cię krytykuje.


Chore to.


Obserwuj wątek
    • ex.mila Oczywiscie i Olga w Ogrodzie 08.09.12, 15:02
      i inni wiedzą doskonale skąd ten twój stu-postowy wątek potępiający Illmatar, ale odwagi starcza na kubek bobu.
      • illmatar Re: Oczywiscie i Olga w Ogrodzie 08.09.12, 17:49
        ex.mila napisała:

        > i inni wiedzą doskonale

        Ex Milu, z Olgą nie masz racji.
        A inni... każdy robi tyle ile mu dyktuje dyplomacja jaką uprawia.
        • ex.mila Re: Oczywiscie i Olga w Ogrodzie 08.09.12, 17:52
          illmatar napisała:

          > ex.mila napisała:
          >
          > > i inni wiedzą doskonale
          >
          > Ex Milu, z Olgą nie masz racji.
          > A inni... każdy robi tyle ile mu dyktuje dyplomacja jaką uprawia.
          >
          >
          Mam rację, ale oczywiscie możesz się z moją racją nie zgadzać.



          Jakby ktoś nie wiedział - to była pierwsza między ilmatar a mną interakcja.
        • ex.mila Illmatar - już widać 08.09.12, 19:47

          że będzie spadało w dół, jak każdy niewygodny wątek.

          Ale bez obaw. Niżej niż poczucie przyzwoitości ae ten wątek nie sięgnie. Przypilnuję.
          • ave.duce Up! 09.09.12, 11:56
            • jola.iza1 Re: Up! 09.09.12, 12:30
              I wuj też wyżej.
      • olga_w_ogrodzie Re: Oczywiscie i Olga w Ogrodzie 08.09.12, 21:00
        odwagi mi starczyło, by powiedzieć w tym wątku to, co chciałam ja, a nie to, co Ty byś sobie życzyła, bym powiedziała.
        co i jak ze szczegółami, Ilmatar wie, ja wiem, Ty nie musisz.

        przez lata znajomości z Tobą, do Twych jazd na pstrym kucu, a to z publicznymi deklaracjami dla mnie Twej miłości i przyjaźni, a to znów z agresywnymi zaczepkami, potem przeprosinami i opowieściami jaki ze mnie anioł, że puszczam w niepamięć Twe hocki klocki, się przyzwyczaiłam.
        ale nie znaczy to, iż nie mógł nadejść moment, że kiedyś będę miała dość Twego demonstrowania wciąż skrajnych nastrojów i walenia mnie w łeb za darmochę.
        i ten moment teraz zaistniał.

        od czasu, gdy zmieniłaś poglądy polityczne, a ja nie, czepiasz się mnie też na FK.
        bo prawie nigdy nie umiałaś rozmawiać grzecznie z ludźmi, którzy mają inne, niż Ty poglądy.
        chętnie za to okazujesz takim pogardę.
        działaj tak dalej, a będzie wokół Ciebie coraz bardziej pusto na Twoje własne życzenie.

        od lat obserwuję też u Ciebie rozwijanie zainteresowań tylko samą sobą..
        nawet, gdy ktoś się zwierzy z najtrudniejszych, przesmutnych spraw, jak poważna choroba czy śmierć, Ty nie poświęcisz mu krztyny uwagi i pod takimi postami potrafisz pisać też tylko o sobie.
        multum razy mnie to gniewało i smuciło, ale nie mówiłam, by nie robić Ci przykrości.
        zatem nie zwiedziesz mnie, iż zainteresowało Cię samopoczucie Ilmatar.
        nie umiesz i nie chcesz interesować się czyimś samopoczuciem.
        Ty tylko chciałaś dowalić Ave i mnie.

        Ave i Ilmatar wiedzą, że lubię je obie.
        nie uda Ci się poszczuć mnie na Ave, nie sądzę, by udało Ci się poszczuć Ilmatar na mnie.

        /a wiochą czy raczej brakiem zasad, to jest wywlekanie info z forum ukrytego na otwarte tak, jak Ty to zrobiłaś w tym wątku./
        • ex.mila pewnie jest jak piszesz 08.09.12, 21:07
          ale czytanie ciebie zrobiło się tak nieznośno męczące że już dawno temu dałam sobie spokój

          Pouczasz, pouczasz, pouczasz, mądrzysz się, pouczasz - czy ktoś cię o to prosi czy nie stawiasz go do pionu. Jetseś jak pani z kuratorium, zero polotu, same przepisy.
          • olga_w_ogrodzie Re: pewnie jest jak piszesz 08.09.12, 21:42
            jasne.
            od dawna nie czytasz, ale wiesz, jak i co piszę.
            • ex.mila Jesteś tak samo przerażająca jak off-nickowa 08.09.12, 22:00
              nie wiem której się bardziej z was boję jak o mnie piszecie.

              Nie umiem wybrać. Dwa złote medale.
              • olga_w_ogrodzie Re: Jesteś tak samo przerażająca jak off-nickowa 08.09.12, 22:06
                spójrz w lustro.
                tam zobaczysz osobę, której powinnaś bać się najbardziej.

                gdybyś bała się mnie, nie zaczepiałabyś mnie tak agresywnie na FK, czy teraz tu, by pokazać, jak mną gardzisz.

                wcześniej czy później zwykle zrażasz do siebie nawet tych, którzy dzielnie tolerują Twe liczne wyskoki.
                mnie też w końcu sobą zamęczyłaś.
                nie chce mi się już z Tobą gadać.

                • ex.mila Ja tobie też dużo zdrowia 08.09.12, 22:13
                  najlepszego
                • ex.mila i znowu pouczasz 08.09.12, 22:19
                  zrób to i to, widzę, że weszło ci w krew.

                  Okropna maniera.
                  • olga_w_ogrodzie Re: i znowu pouczasz 08.09.12, 22:32
                    odezwała się pani, ktora przyszła na FzD rozdawać nagany.
                • ex.mila Tak cię agresywnie zaczepiam na FK 08.09.12, 22:26
                  że od miesiąca się tam do ciebie nie odezwałam. Zmień leki.
                  • ave.duce Dość tego, puknij się w główkę, bardzo proszę. 08.09.12, 22:32
                    I idź rozrabiać gdzie indziej.

                    ps. robisz komuś niedźwiedzią przysługę i - dodam dla ułatwienia - nie jest to ani Olga, ani ja.
                  • olga_w_ogrodzie Re: Tak cię agresywnie zaczepiam na FK 08.09.12, 22:38
                    ex.mila napisała:

                    > że od miesiąca się tam do ciebie nie odezwałam.

                    owszem.
                    odezwałaś się.
                    pewno Cię wycięto, a Ty nie pamiętasz.
                    ale ja tak.
                    przez zachowujących się tak, jak Ty, coraz rzadziej wpadam na FK.

                    >Zmień leki.

                    teraz to już popis dałaś zwykłej podłości.

                    żegnam.
      • olga_w_ogrodzie Re: Oczywiscie i Olga w Ogrodzie 06.10.12, 23:15
        dziękuję Milu za rozmowę.
        to była dobra gadka.
        pomogło.
        • ex.mila Nie jestem zadowolona z tego 07.10.12, 00:17
          że tutaj o tym napisałaś

          bo mi nie zależy na opinii innych, a pewnie chciałaś, żeby mi wybaczono

          nie wiem co mam więcej napisać...
          .
        • ex.mila Ale 07.10.12, 00:19
          ta rozmowa z tobą była dla mnie bardzo ważna i bardzo wzruszająca. Po prostu nie wiem czy chcę, żeby wszyscy o tym wiedzieli.
        • ex.mila I przy okazji 07.10.12, 00:34

          Odkąd zadzwoniłaś, zmieniłam swoje fatalne myślenie o sobie. Nie mogę się otrząsnąć, rozmawianie z tobą to jak oddychanie.

          I obyś mi się przyśniła. Tak będzie, bo cały czas analizuję to co mi powiedziałaś.

          Jestem szczęściarą, że mogę uważać cię za swoją przyjaciółkę.

          a teraz idziemy spać.
          • olga_w_ogrodzie Re: I przy okazji 07.10.12, 01:09
            Milu,
            napisałam ogrom tekstu, ale mi wcięło.
            może dobrze.

            Ty wiesz,że duzo bylo trzeba,bym dziub otworzyła.
            telefon - to straszne.
            ale jeszcze gorsze gorsze milczenie.
            nie milczałałaś,choć już mnie mnie już może nie bardzo lubisz.
            chylę łeb przed odwagą dziękuę.
    • ave.duce A ja Ci odpowiem krótko, Ex.Milu > 08.09.12, 15:41
      Nie sądź innych wg siebie.

      Żegnam.
      • ex.mila Re: A ja Ci odpowiem krótko, Ex.Milu > 08.09.12, 16:34
        Bez obaw. A tak poza tym to ona prawdę napisała. Dla ciebie to powinien być komplement, nie wiem skąd ta cała akcja odwetowa.
      • ave.duce ps. nawiasem mówiąc > "piękną 08.09.12, 16:36
        laurkę" wszystkim bez wyjątku wystawiłaś (z Illmatar włącznie).

        I to by było na tyle, kolejna z klubu prawych i sprawiedliwych od zawsze Ex.Milu.
        • ex.mila Re: ps. nawiasem mówiąc > "piękną 08.09.12, 16:58
          Wolne żarty. Zainicjowałaś chory watek, który fatalnie się zaczał, fatalnie rozwinął a jeszcze gorzej się skończył. Ale większość tu piszących czuła się zobowiązana, żeby jakoś się w tym wątku odnaleźć. Nie było winowajcy, nie było świadków, ale co to kogo obchodzi.

          Mogłaś załozyć wątek - Ilmatar na forum Loża napisała taki komentarz- (tu komentarz) i wydaje mi się, że to dotyczy naszego forum, i wydaje mi się to niesprawiedliwe, i chetnie o tym z wami porozmawiam.

          Ale nie - najpierw wprosiłaś się na forum ilmatar żeby ją zdyskredytować (tak, wprosiłas się), a potem zaczęłaś ją deprecjonować, na podstawie tego co pisze na innych forach o twoim forum.

          Oczywiście w białych rękawiczkach i z szerokim uśmiechem na ustach.

          To moje forum od początku było do zdechnięcia przeznaczone, ale nie mogłam uwierzyć, ze po tym co napisałam w poście założycielskim ty sobie przyszłaś jak gdyby nigdy nic.

          I nie mów mi czy mam usuwać czy nie, to forum "zero ciśnienia", i tej zasady zamierzam się trzymać.
    • maniasza Re: A ja ciebie zapytam Ave 08.09.12, 20:10
      Mila, w pierwszym odruchu na Twój post chciałam Cię zapytać, czy poza tym wszyscy zdrowi.
      Ale się powstrzymałam :)

      Jednak powiem, choc z innej beczki, to jest forum, i jednak przedstawianie swoich odczuć na czyjś temat jako wiedzy, bywa często daleko niesprawiedliwe.
      Życzę większego dystansu.
      • ex.mila Tak trudno napisac coś od siebie 08.09.12, 20:13
        nie zliczę który to raz się pojawiasz, żeby napisać jaka jestem słaba.

        Może napisz coś pomiędzy. Ocenimy.
        • maniasza Re: Tak trudno napisac coś od siebie 08.09.12, 20:25
          ex.mila napisała:

          > nie zliczę który to raz się pojawiasz, żeby napisać jaka jestem słaba.

          ???
          Za bardzo chyba na sobie sie koncentrujesz.
          Ja tu nie pisuje ze względu na Ciebie, tylko ze względu na tematy na tym forum i tylko wtedy, kiedy mam czas.
          Ty, ewidentnie, masz go za dużo.

          Idź sie przewietrzyć lepiej, pogoda - marzenie.
          • ex.mila "Idź się przewierzyć" 08.09.12, 20:31
            świadczy o tym, że nie masz nic ciekawego do powiedzenia.

            Ale to żadne zaskoczenie, po prostu nie masz nic ciekawego do powiedzenia, nie ty jedna

            EOT
            • ex.mila Ja na ciebie działam pobudzająco 08.09.12, 20:33
              ty mnie nudzisz


              Trzymajmy się tego schematu - minus twoja obsesja na moim punkcie
              • maniasza Re: Ja na ciebie działam pobudzająco 08.09.12, 21:11
                Chorym ludziom, aby ich nie urazić, nauczono mnie nie okazywać współczucia, ale raczej dyskretnie pomagać, jesli zajdzie taka potrzeba.

                Tobie - współczuję otwarcie.
                • ex.mila Re: Ja na ciebie działam pobudzająco 08.09.12, 21:16

                  >
                  > Tobie - współczuję otwarcie.
                  >

                  Ja też cię pozdrawiam i życzę dużo szczęścia.

        • magdolot Dyplomacja 08.09.12, 22:29
          > A inni... każdy robi tyle ile mu dyktuje dyplomacja jaką uprawia.

          Nie uprawiam dyplomacji. Nie wiem o co chodzi. Słyszę sporo niejasnych oskarżeń. Ciężkich.
          I zupełnie mi nie pasują do osoby, której dotyczą. Ani troszkę. Taka interpretacja bardzo dziwi mnie, ale i mnie można w tym momencie zinterpretować jako pieska liżącego autorytarny zad. Cóż, interpretacji jest wiele.

          Dotarłam właśnie do postu Illmatar na Loży, której istnienia nie zauważyła niegdyś moja przeglądarka. Sam post jest OK, każdy czuje co czuje i ma prawo czuć. Ma prawo też opowiadać o swoich odczuciach.

          Ale w kontekście:
          >Kolega z piwem z pod Samu to nie lump, tylko
          >przebrany badacz struktur ludzkich.
          >Pisze jakąś pracę, coś tak - pola agresji w ośrodkach skoncentrowanych-
          >Ja mu pomagam, wywołuję agresję, a i Internet też go interesuje.

          >O! Chętnie bym kumpla poznała.
          >Ostatnio sporo rozmyślam nad władzą w grupie na przykładzie pewnego forum. Bardzo >ciekawe i coraz subtelniejsze zjawiska obserwuję. Mają tendencję do rosnącej złożoności >formalnej przy stałym dbaniu o spoistość grupy i zachowanie autorytetu kierownictwa. Nie >tolerują braku subordynacji.

          I po objawieniu się na FzD Amena13 jakiś czas po sprawie... jako gospodyni FzD zaczęłabym się zastanawiać, czy przypadkiem znajomość nie doszła do skutku i FzD nie zostało wybrane jako fspaniały materiał do badań i czy tutaj przypadkiem nie orze ktoś pólka, z którego chce zebrać trzy tony agresji z hektara i delektować się naszymi uczuciami jako przednim materiałem badawczym...
          I sądzę, że postarałabym się sprawdzić taką możliwość. Dokumentnie. Bo ona zwyczajnie niebezpieczna jest. Są, co uważają to forum za dom, za azyl, są co potrzebują go i gdybym była Ave w sytuacji takiej, to bym się czuła odpowiedzialna za to, żeby nikt dachu znad głowy nie zrywał im.

          Przypuszczenie, że ktoś chciałby nas badać jako ciężko autorytarną strukturę budzi we mnie pusty śmiech, do rzężenia włącznie. Może dlatego, że dzień wczorajszy był żywym dowodem na ciężki autorytaryzm tutaj panujący. Otóż czynnik rządzący, któremu przeszkadzają moje wulgaryzmy, wziął w obronę mój parszywy styl i znalazł salomonowe wyjście przypominając o istnieniu wolności -od i do- czytania.
          I fcale nie oświadczył autorytarnie, że on tutaj rzadzący i on od zabraniania czegokolwiek na tym forum jest i oskarżyciel mój powinien pokorną suplikę przedłożyć mu przed tron i znać swoje miejsce w szeregu. { Nie tolerują niesubordynacji}.

          I w dodatku nie zrobił tego, co dla autorytarnego demona byłoby pokusą nie do uniknięcia: z uszami wejść w rozrywkę pt polowanie na czarownice, podeprzeć je autorytetem swym i napawać się widząc, jak kolejne pieski ustawiają się w karnym szeregu szczekając i gryząc, taszczą polana na stos i merdając ogonkami usilnie proszą o zapalenie zapałki.

          Zaś megaautorytarny demon netu połączyłby pięknie obydwie możliwości tj. najpierw przywołałby do porządku niesubordynowanego forumowicza i wysłuchał jak się kaja, a potem, w porywie łaskawości dla mas, odtąbiłby własnoręcznie początek polowania [da capo al fine].

          Bywałam już w takich miejscach, ja - miszcz rozpirzania gorsetuf, odwiecznie zaplątany w jakieś cholerne sznurówki, które czeba przeciąć natychmiast, bo piją i rżną... Ja - idealny cel do takich zabaw - niesubordynacji miszcz zawzięty tak, że jak kto mnie przeczołga po błocie i usłyszy mój poddańczy kfik, to przeczołga każdego jednego. Ja - odwieczne marzenie autorytarnych bucuf o zwycięstwie. Bawiono się już ze mną tak i znam ja tę zabawę i ścigam bezlitośnie z obnażonym mieczem kolegi Damoklesa, ja - harpia, ja - erynia, ja -wyrok losu, ja - mord w stanie czystym.

          Ja - żywy dowód na brak autorytaryzmu na FzD, żywiutki, kfitnący i fikający nóżkami.
          Ja - świeżutko wylizany do czysta i ululany, pączkujący narcyzek pod kloszem.
          Ja - w miejscu które kocham, wśród Stada Zielonych Słoni, tu.

          Autorytaryzm?!
          Ja zgodzę się z Szaliczkiem:
          >A może to rzadko spotykany w przyrodzie, dobór naturalny doskonały ;)))


          • ave.duce Zatkało mię .............................. 08.09.12, 22:41
            • magdolot Re: Zatkało mię .............................. 08.09.12, 22:59
              Ach, czemóż?!
              • ave.duce Re: Zatkało mię .............................. 08.09.12, 23:11
                Bo tak.

                ps. dojutrek :)
          • tojajurek Re: Dyplomacja 08.09.12, 23:31
            Magdolocik jak coś ujmie za samo sedno, to i ja bym nie potrafił tak udatnie opisać.
            Szapoba.
            • magdolot Re: Dyplomacja 08.09.12, 23:57
              Spłonionym.

              PS. Dorwałem złożoność formalną i klasyczna mi leży, a "porządek wyższego rzędu" kwiczy mi.
              Ale ja jestem leming nieoświetlony...

              Wykład prezentuje nową interpretację pojęcia złożoności formy architektonicznej w kontekście matematycznej teorii chaosu deterministycznego i geometrii fraktalnej. W klasycznym rozumieniu i doświadczeniu projektowym złożoność formalna jest wynikiem odchodzenia od określonych zasad porządku w stronę swobodnej i intuicyjnej kreacji. Natomiast przeprowadzone przez autora badania i symulacje komputerowe dowodzą, że prosta reguła, zasada czy prawo może stanowić ścisłą definicję niezwykle skomplikowanej, gęstej i pozornie nieregularnej struktury. W ujęciu architektonicznym wyznacznikiem „nowej złożoności” jest uzyskiwanie form złożonych, będących efektem prostego procesu formowania. Zasada geometrycznej organizacji takich form jest określana mianem „porządku wyższego rzędu”.
              • maniasza Re: Dyplomacja 09.09.12, 19:44
                To po prostu facet sobie to tak nazwał. Dla jaj? Porządek wyższego rzędu?
                Porządek wyższego rzędu to zwyczajny chaos. Chaos generalnie tłumaczy się w bardzo prosty sposób. Wszystko na końcu po przekroczeniu pewnej granicy przeradza się w chaos, czyli multum możliwości jednak w zakresie od-do. Ale kazda z mozliwości w tym zakresie jest tak samo prawdopodobna.
                I wszystko, mimo wszystko, wraca do korzeni, to się mierzy za pomocą podstawowych liczb typu pi, e itd. Cxzyli klasyka matmy, nic i nikt jeszcze niczego innego nie wymyślił.
                Tak samo w życiu.
                I w tym wątku.
            • zbigniew_clapton Re: Dyplomacja 09.09.12, 12:23
              To ja napiszę krócej - w dupach się niektórym poprzewracało. Od tego dobrobytu.
              • inna57 Re: Dyplomacja 09.09.12, 12:53
                Strzał w dziesiątkę ;) Od wczoraj w przerwach "podczytuję" ten wątek i zastanawiam się po chusteczkę on powstał ;)
          • olga_w_ogrodzie Re: Dyplomacja 09.09.12, 12:57
            magdolot napisała:
            >
            > Dotarłam właśnie do postu Illmatar na Loży, której istnienia nie zauważyła nieg
            > dyś moja przeglądarka. Sam post jest OK, każdy czuje co czuje i ma prawo czuć.
            > Ma prawo też opowiadać o swoich odczuciach.

            tak.
            każdy ma prawo.
            już na temat postu Ilmatar pisałam w wątku Ave.
            po raz kolejny twierdzę, że autorce bardziej ogólnie szło o mechanizm, niż o konkretne forum.
            wiem, że zjawisku dążenia do władzy absolutnej zaczęła się przyglądać na innym, zamkniętym forum, gdzie byłyśmy razem.

            często na forach ludzie bardziej wsłuchują się w to, co mówi właściciel z nożyczkami, niż szeregowiec.
            i do niczego takie wsłuchiwanie się tylko z powodu obawy o wycięcie, bana, potępienie oficjalne.
            ale do rzeczy jest, gdy się wsłuchuje, bo właściciel ma osobowościowe predyspozycje do bycia liderem.
            na tym forum jest paru ludzi, którzy też liderują z racji tego co i jak piszą, a nie z powodu właścielowania.

            do niczego też gadanie, iż właściciel się rządzi, czy wtrąca, gdy wypowiada swoją opinię.
            czemu albowiem na swym forum nie miałby mieć prawa do wyrażania swego zdania ?

            tak czy inaczej, bardzo żałuję, że Ex. Mila ponownie wróciła do kwestii wypowiedzi Ilmatar.
            odnoszę bowiem wrażenie, iż wypowiadający się w tym wątku tak bardzo chcą pokazać, że Ave nie jest taka, jak o niej napisała założycielka wątku, iż, rykoszetem jakby, uderzają w Ilmatar.
            a ona na to nie zasłużyła.
            zaś Ave dla mnie nie jest osobą, która mnie tu hamuje przed powiedzeniem, co myślę.

            dodam też, że powodów do porównań eksperymentowania Buldoga z rzeczonym postem Ilmatar - nie widzę.

            • magdolot Re: Dyplomacja 09.09.12, 21:35
              Olgo, ja się po prostu starałam, najinteligentniej jak potrafię, PRZERWAĆ nurzanie Ave, które przerodziło się w większe damskie zapasy w błocie... a tego też nie lubiię.

              Poza tym Illmatar wezwała tutejszych do tablicy i nie stwierdziła, że to jakoweś idiotyczne nieporozumienie. W związku z tym przyjęłam logicznie, że owszem, o dziwo - tak, jednak pisała o nas. Poza tym Illmatar chyba ma własną buzię...

              > dodam też, że powodów do porównań eksperymentowania Buldoga z rzeczonym postem
              > Ilmatar - nie widzę.

              Ja ich nie porównuję, ja je logicznie powiązałam i pochodziłam w butach Ave.
              Tylko tyle i aż tyle mogłam zrobić przy tym poziomie "dyskrecji". Dotrzeć do dostępnych tekstów źródłowych i wyciągnąć wnioski, bo nie zwykłam polegać na wielopiętrowych interpretacjach z trzeciej ręki.


              • olga_w_ogrodzie Re: Dyplomacja 09.09.12, 22:01
                magdolot napisała:

                > Olgo, ja się po prostu starałam, najinteligentniej jak potrafię, PRZERWAĆ nurza
                > nie Ave, które przerodziło się w większe damskie zapasy w błocie... a tego też
                > nie lubiię.
                >

                kto konkretnie nurza w błocie Ave ?
                ja uważam, że ponurzać chciała autorka wątku.

                > Poza tym Illmatar wezwała tutejszych do tablicy i nie stwierdziła, że to jakow
                > eś idiotyczne nieporozumienie.

                każdy czuje indywidualnie.
                ja się wezwana nie poczułam przez Ilmatar.
                i rozumiem - na jej miejscu, też już by mi się nic gadać nie chciało tutaj.

                W związku z tym przyjęłam logicznie, że owszem,
                > o dziwo - tak, jednak pisała o nas. Poza tym Illmatar chyba ma własną buzię...
                >
                znaczy ja nie mogłam powiedzieć, co myślę ?
                no coś Ty.
                miałabym niemądrze powiedzieć, iż także Ave ma własną ?

                > Ja ich nie porównuję, ja je logicznie powiązałam i pochodziłam w butach Ave.
                > Tylko tyle i aż tyle mogłam zrobić przy tym poziomie "dyskrecji". Dotrzeć do do
                > stępnych tekstów źródłowych i wyciągnąć wnioski, bo nie zwykłam polegać na wiel
                > opiętrowych interpretacjach z trzeciej ręki.

                pozostańmy przy własnych opiniach.
                ja już w tym beznadziejnym wątku nie chcę rozmawiać.
    • ex.mila Już mnie ta cała historia 08.09.12, 23:02

      przestała obchodzić

      Tak więc proszę nie adresować do mnie żadnych wiadomosci
    • nihilyst Re: A ja ciebie zapytam Ave 09.09.12, 12:58
      dlaczego ogórek nie śpiewa, gdzie się podziały niegdysiejsze śniegi i dokąd nocą tupta jeż
      • ave.duce Re: A ja ciebie zapytam Ave 09.09.12, 18:21
        nihilyst napisała:

        > dlaczego ogórek nie śpiewa,

        .... widać z woli nieba
        prawdopodobnie nie może
        ...

        > gdzie się podziały niegdysiejsze śniegi

        Tam, gdzie diabeł nie może.

        > i dokąd nocą tupta jeż

        Do Sopotu, żeby się przyłączyć do mew i tuptać - excusez le mot - w kupie.
    • man_sapiens Re: A ja ciebie zapytam Ave 09.09.12, 22:35
      A ja po raz kolejny zaprotestuję. FZD to jedno z niewielu miejsc na wirtualnej Ziemi, gdzie pisze się o kimś, a nie o swoich opiniach o współforumowiczach. Ba, nawet się nie używa wyzwisk. Nie bywam tu często i nie od bardzo dawna, ale bardzo proszę mi tego nie psuć. To nasz skansen i wara od niego.
      • magdolot Re: A ja ciebie zapytam Ave 09.09.12, 22:57
        Sapiens jess sapiens. Howgh.
        • ave.duce Re: A ja ciebie zapytam Ave 22.09.12, 14:04
          magdolot napisała:

          > Sapiens jess sapiens.

          Bywa.

          Howgh. Howgh.
    • ave.duce A ja ciebie zapytam Ex.Milu - jak się czujesz 25.09.12, 20:24
      w towarzystwie przyjaznego Ci nowego NICka?
      Może warto się 10000000000000000000000 zastanowić, zanim się coś o kimś napisze?
      • ex.mila Re: A ja ciebie zapytam Ex.Milu - jak się czujesz 25.09.12, 20:59
        Jak zwykle piszesz tak, zeby nie napisać nic, i każesz się domyślać o co ci chodzi.

        Nie wiem o co ci chodzi, ale dobrze mi z tym, i nie chcę kolejnych 10 postów w których ty będziesz pisać zagadkami, a ja będę zmuszona analizować co z kim, kiedy i dlaczego popełniłam, co zmusiło cię do zaczepki.

        Ale oczywiście serdecznie pozdrawiam, życząc wielu sukcesów.
        .
    • oktoberfest2012 A ja sie z Was smieje 26.09.12, 01:47
      Lemingi scie i luzery, co sie miedzy soba zra. Milo popatrzec!

      ex.mila napisała:

      > dlaczego się we wszytsko wtrącasz?
      >
      >
      > Wszyscy wiedzą, że ten Twój 1000-postowy wątek na temat tego co komu przystoi d
      > otyczył ciebie. To była straszna wiocha z twojej strony - wchodzenie na forum
      > illmatar i udawanie, i jakieś sugestie, jakieś loże.. nie miałam pojęcia o co
      > ci chodzi, musiałam wpisać "loża" do wyszukiwarki. Już wiem, że śledzisz każde
      > go, kto cię krytykuje.
      >
      >
      > Chore to.
      >
      >
      • damakier1 Re: A ja sie z Was smieje 26.09.12, 09:44
        > Lemingi scie i luzery, co sie miedzy soba zra. Milo popatrzec!

        To nic nowego. Zawsze znajdzie się ktoś, komu sprawia przyjemność, gdy gdzieś zdarzy się choroba, niesnaski w rodzinie, czy jakieś inne zmartwienie.
        • olga_w_ogrodzie Re: A ja sie z Was smieje 26.09.12, 09:53
          damakier1 napisała:


          > To nic nowego. Zawsze znajdzie się ktoś, komu sprawia przyjemność, gdy gdzieś z
          > darzy się choroba, niesnaski w rodzinie, czy jakieś inne zmartwienie.
          >

          tak do końca temu panu z FK przyjemnie nie jest.
          przestrasza go śmiech własny, bo musiało biedactwo się urobić i nowy nick założyć, żeby zwierzyć się ze śmiechu tego.
          • ave.duce A ja poczekam, kiedy znowu 26.09.12, 10:13
            zapomni się przelogować ;)
    • mors22 pogódźcie się bracia i siostry 08.10.12, 21:25
      hasłem waszym niech zgoda będzie i Oyczyzna Wasza Izrael !!
      • ave.duce Pogódź się sam ze sobą 08.10.12, 22:12
        i bierz całą IV RPi$politą.
      • tojajurek Re: pogódźcie się bracia i siostry 09.10.12, 00:30
        Doradzam częściej zakąszać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka