ploniekocica
22.05.13, 10:01
Kiedy nadchodzi druga połowa maja czuję się przywalona ilością świąt wszelakich rodzinnych i towarzyskich. Przywalona aż do ściskoszczęku.
A w tym roku mam dodatkowo maturę oraz przeprowadzkę i związane z nią wyrzucenie połowy życia. Na śmietnik. Historii i histerii.
I dlatego ośFIATczam, co następuję:
Życzę Fszystkim solenizantom i jubilatom majowym, czerwcowym i pewnie jeszcze przyszłym z góry - Jolom, Joasiom, Magdom, Zosiom itd,itp. - zdrowia, szczęscia, pomyslności, śniegu w zimie, słońca latem (wiosną, jesienia i zimą tyż), milijony buziaków, tortów, kfiatków fszelakich polnych i ogrodowych, o żwierzontkach sfitaśnych nie zapominając. NIech Wam się :)
Tu życzę, a później przez czas dłuższy już nie będę indywidualnie. Chociaż Was kocham bezgranicznie.
Wybaczcie, ale aktualnie sił brak i szczękościsk ku dołowi.
Już. OśFIATczyłam. Niech Wam fiat sempre lux, a ja idę skrobać półki przed malowaniem.