man_sapiens 27.04.14, 18:34 Mam niemiłe wrażenie, że klimat na FZD zmienia się. Za dużo CO2 i innych smrodliwych gazów. A mówiłem, kurdebalans, żeby nie otwierać butelek z wodą mineralną i prosecco! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gat45 Re: Zmiana klimatu 27.04.14, 19:39 Dwutlenek węgla jest bezwonny.... Ale to pewnie moja wina - nie kryję swego zamiłowania do bąbelków, czy wręcz uzależnienia od wody gazowanej. Pisz więcej i częściej :) Odpowiedz Link
damakier1 Re: Zmiana klimatu 27.04.14, 20:51 Idylle mają to do siebie, że na dłuższą metę trochę nudzą. Potrzeba wtedy troszkę kwasów, przepychanek, drobnych złośliwości - klimat odrobinę paskudnieje, a po jakimś czasie znowu robi się fajna pogoda. Odpowiedz Link
magdolot Re: Zmiana klimatu 27.04.14, 23:55 Ale z bombelkami cza troszku uważać, bo od nadmiaru spłyną lodofce, a straśliwe wirusy tam pozamrażane się bezczelnie odmrożom tudzież uchapiom nam podstempnie paluszki u nóg I CO BENDZIE?! PALUSZKI OKRUSZKA Edward Lear tłum. Andrzej Nowicki Okruszek, co nie ma paluszków u nóg, Miał kiedyś tak wiele, jak my; I nigdy nie wierzył, by stracić je mógł, Jak ja bym nie wierzył lub ty. Lecz Ciocia, co dbała o nóżki Okruszka, Przed snem mu dawała dwie łyżki do łóżka Wody miodowej, by wypił raz dwa- Najlepsze lekarstwo, jakie Świat zna! Okruszek, co nie ma paluszków u nóg, Przez morze chciał płynąć na skos; Lecz przedtem dokładnie, najlepiej, jak mógł, Owinął szaliczkiem swój nos. Bo Ciocia mówiła nie raz i nie dwa, Ze Świat cały prawdę tę jedną zna: Okruszka paluszków bezpieczny jest los, O ile, o ile jest ciepło mu w nos! I plynął Okruszek przez morze, przez toń Tak coś ze dwadzieścia aż lat; I dzwonił dzwoneczkiem diń-doń i din-doń By słyszeć go mógł cały świat. I wszyscy Żeglarze i Admirałowie Krzyczeli:”Ach patrzcie, ach, patrzcie ,Panowie! Tam płynie Okruszek dwunasty juz rok, By złowić dla Cioci najpiękniejszą z fok!” Lecz zanim zakonczył wspaniały swój łów I zanim zobaczył znów brzeg, Straszliwy, zielony Wieloryb czy Żółw Skradł szalik, co noska mu strzegł. A kiedy popatrzył Okruszek na nóżki, Co kiedyś je śliczne zdobiły paluszki, Posmutniał - a było mu zmartwić sie czem, Bo wszystkie paluszki zniknęły jak sen! I nigdy już z nas nie dowiedział się nikt, Choć gnębi od wieków to Świat: Czy każdy z osobna paluszek mu nikł I kto to właściwie je skradł? I jak to tam było, choc chcemy – nie wiemy, Czy może to ryby, czy może syreny? I głowi sie każdy, kto głowić ma chęć, Jak znikło paluszków dwa razy po pięć? Okruszka, co nie ma paluszków u nóg, Rybacy zlowili w swą sieć I wnet go zanieśli (choć chodzić sam mógł) Do Cioci, by dała mu jeść. A Ciocia mu dała najlepsze przysmaczki: Wątróbki, ozorki, półgęski, półkaczki, I Ciocia mówiła: kazdy wie, że przecież Bez paluszków Okruszkom jest lepiej na świecie! [na tym wydaniu się wychowałam, ha! ryms.pl/ksiazka_szczegoly/682/dong-co-ma-swiecacy-nos-i-inne-wierszyki-pana-leara.html ] Odpowiedz Link
inna57 Re: Zmiana klimatu 29.04.14, 11:41 Otworzyć okno, przewietrzyć może ktoś się w kątach ostanie. Nie każdy jest miłośnikiem trzymania "ruk pa szwam" i jednej jedynej prawdy objawionej. Tak samo jak nie każdy lubi być traktowany jak płaz bezogonowy. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Zmiana klimatu 29.04.14, 12:30 inna57 napisała: > nie każdy lubi być traktowany jak płaz bezogonowy. Żaba czy ropucha? Odpowiedz Link
inna57 Re: Zmiana klimatu 29.04.14, 14:50 Dobrze Damo przypuszczasz. Nie wiem czy to wada ale pamiętliwa jestem ;) Odpowiedz Link
ave.duce Re: Zmiana klimatu 29.04.14, 19:13 Uff, a już się zastanawiałam, czy mam się obrazić. Polecę Scoutkiem: Odpowiedz Link
scoutek Re: Zmiana klimatu 29.04.14, 19:17 ja bardzo przepraszam, ale ja nie latam tą miotłą wyłącznie zamiatam :P Odpowiedz Link
ave.duce Re: Zmiana klimatu 29.04.14, 19:30 scoutek napisała: > ja bardzo przepraszam, ale ja nie latam > tą miotłą wyłącznie zamiatam No to zmiatam ;) Odpowiedz Link
inna57 Re: Zmiana klimatu 29.04.14, 22:46 Ja jestem pamiętliwa nie obraźliwa i to miłośnik płazów zrejterował gdy mu rzuciłam rękawice. Miałam nadzieję na niezły pojedynek ale obeszłam się smakiem. Kochani, wyjeżdżam na zasłużony urlop ale nawet gdy będę tam to i tak zawsze jestem na linii więc pewnie się odezwę. Odpowiedz Link
inna57 Re: Zmiana klimatu 21.05.14, 20:42 No cóż, zmiana klimatu wyraźnie mi służy. Skóra osiągnęła już pożądany kolor. Szkoda że za tydzień czas będzie wracać do polskigo piekiełka. Odpowiedz Link
lodziarek Re: Zmiana klimatu 29.04.14, 13:32 A dlaczego bezogonowe? Ogoniaste też są ładne. inna57 napisała: >(...)Tak samo jak nie każdy lubi być traktowany jak płaz bezogonowy.< Odpowiedz Link
inna57 Re: Zmiana klimatu 29.04.14, 15:12 W zamierzchłej przeszłości zwłaszcza niektóre temnospondyle wyróżniały się szerokim uśmiechem. Odpowiedz Link
inna57 Re: Zmiana klimatu 29.04.14, 17:29 Nawet największe traszki to maleństwa przy "temnosiach". Ale wtedy było więcej tlenu i wszystko było większe. Odpowiedz Link
lodziarek Re: Zmiana klimatu 29.04.14, 17:37 Mię wtedy nie było:( A traszki lubię i juszsz:) Odpowiedz Link
widz102 Re: Zmiana klimatu 29.04.14, 19:48 Temnosie są przepiękne. Ja siem w nich zakochałrm wręcz. 9 metrów i morda zębatej żaby z jęzorem jak naleśnik. To zwierzę absolutnie niemożliwe a więc przepiękne. Ciekawe czy były szybkie. Wyobraziłem je sobie na ulicach Paryża. 9-metrowa zębata ŻABA. Zemsta,zemsta, zemsta!!! Odpowiedz Link
tojajurek Re: Zmiana klimatu 29.04.14, 21:22 Nie zawsze od razu widać to, co najważniejsze. Exemplum. Siedzi Żab w czarnych majtkach na kamieniu przy brzegu rzeczki i wykrzykuje radośnie: - Jestem łabędziem! Jestem łabędziem! Jestem łabędziem! Podpływa kaczuszka i powiada: - Ty durna pokręcona żabo w czarnych majtadałach. Jaki z ciebie łabądź? Na to Żab nic nie gadając ściąga majtki. A kaczuszka: - O, mój ty piękny łabędziu! Odpowiedz Link
inna57 Re: Zmiana klimatu 29.04.14, 22:42 Ooooo ! Widzę że znalazłam fana tego w czym przekopuję się od kilkudziesięciu lat. Może one i za urodziwe nie były ale charakterne wyjątkowo. Odpowiedz Link
magdolot Re: Zmiana klimatu 29.04.14, 22:44 Ach, gdybyż miały jeszcze czarne majtki! :))) Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Zmiana klimatu 29.04.14, 22:47 magdolot napisała: > Ach, gdybyż miały jeszcze czarne majtki! :))) Najlepiej JUŻ w łapkach! Odpowiedz Link
inna57 Re: Zmiana klimatu 29.04.14, 22:49 Był taki jeden który gustował w czarnym trykocie. Ale serio wszystkie te wzory i kolory na tych co już tylko w kamieniu to jedynie imaginacja ilustratorów, jak było naprawdę nikt nie wie bo fotografów przy tym nie było. Odpowiedz Link
magdolot Re: Zmiana klimatu 30.04.14, 01:09 "kreacjonizm ewolucyjny" - takim domalowywać kreacje, mimikrę dorabiać we skrzypy i widłaki... Ale i tak moja ulubiona historyjka jest o piesku co się zamienił w delfina, a po drodze sprytaśnie przeczekał na Szpicbergenie te rekiny jak domy, aż wymrą. Odpowiedz Link