Dodaj do ulubionych

Idą, idą - witani gorąco :)

13.12.14, 09:57
https://humorek.com.pl/upload/images/medium/2014/06/36_balwanow_2013-09-19_21-34-49.jpg

... Ten bałwan ... >

https://static.polityka.pl/_resource/res/path/b6/50/b650d3d8-21d6-453e-973d-a532cdd792f1_150x
Obserwuj wątek
    • damakier1 Re: Idą, idą - witani gorąco :) 13.12.14, 10:18
      Ten bałwan, ten dureń, ten szkodnik zabija wszystkie ważne historyczne daty w Polsce - stwierdził były opozycjonista. - tak powiedział Frasyniuk i dla mnie najważniejsze w tym zdaniu jest słowo szkodnik.

      "Bałwan" to dla Kaczyńskiego określenie zbyt pochlebne, bo ma jednak konotacje sympatyczne
      • magdolot Re: Idą, idą - witani gorąco :) 13.12.14, 11:00
        Lubiem papiża Franciszka, że pozabierał bałwanom biskupie laleczki. :))))
      • ave.duce Re: Idą, idą - witani gorąco :) 13.12.14, 12:46
        damakier1 napisała:

        > "Bałwan" to dla Kaczyńskiego określenie zbyt pochlebne

        No nie wiem ;)

        Bałwan - słowo wspólne wszystkim językom słowiańskim, określające posąg bóstwa obdarzony czcią, czyli idola.

        Bałwochwalstwo, idolatria – oddawanie czci fałszywym bóstwom (bożkom).

        (za "Wiki")

        https://i.iplsc.com/ziemniaczana-bulwe-umieszczono-na-stalowym-stelazu-pomnik-ma/00029BMLEWBXQU42-C116-F4.jpg
    • ploniekocica Re: Idą, idą - witani gorąco :) 13.12.14, 14:03
      Dlaczego Prezes jest za jakąś tasiemką? I to żółtą?

      https://bi.gazeta.pl/im/90/55/10/z17125776AA.jpg
      • tojajurek Re: Idą, idą - witani gorąco :) 13.12.14, 15:06
        Słyszę jak przed siedzibą premiera tłum skanduje: "Gdzie są nasze polskie skocznie?". O co tu idzie Panuprezesowi? Że nasi dziś skaczą na rosyjskich skoczniach? Panprezes zna się na skakaniu jak mało kto.
      • ave.duce Re: Idą, idą - witani gorąco :) 13.12.14, 15:15
        Tą tasiemką - żółtą! - prezes odcina się od zdrady, no!
        • ploniekocica Re: Idą, idą - witani gorąco :) 13.12.14, 15:23
          ave.duce napisała:

          > Tą tasiemką - żółtą! - prezes odcina się od zdrady, no!

          A ci panowie na niebiesko i miejscami przetykani na żółto to są zdrajcy jacyś?

          Czy prezesu nikt nie powiedział, że on za ta tasiemka to już kompletnie jak kretyn wygląda? Bareja się kłania panu prezesu.
          • ave.duce Re: Idą, idą - witani gorąco :) 13.12.14, 16:32
            Ci panowie zostali zmuszeni przez reżym do noszenia żółtych aplikacji.
            Kiedy pan prezes znowu zwycięży "do końca" (co obiecywał w 2006) - mundurki będą całe niebieskie.
            Będzie co wspominać na kolejnych marszach w obronie demokracji.

            Litości, Kocico! Kto by się odważył coś takiego powiedzieć prezesu?!
            No, może bezkompromisowo odważna... Chodakowska. Albo Łaniewska?
        • damakier1 Re: Idą, idą - witani gorąco :) 13.12.14, 16:46
          Wpisałam w googla żółta taśma i na pierwszym miejscu wyskoczyło mi taśma ostrzegawcza żółta do gazu. Może ta taśma ma ostrzegać, że PrezesPan gazy puszcza?
          • ave.duce Re: Idą, idą - witani gorąco :) 13.12.14, 16:53
            Radio Erewań! Nie "PrezesPan puszcza", ino PrezesPanu napuszczy reżym tuszczy.
          • ta Re: Idą, idą - witani gorąco :) 13.12.14, 20:35
            Taśma symbolicznie oddziela część zagazowaną prezesapana od części niezagazowanej.
      • behemot17-13 Re: Idą, idą - witani gorąco :) 14.12.14, 15:56
        Faraon - Zelnik, a taki pokurczony. Brudziński postawny, wykidajło jak się patrzy. Czarnecki chyba lekko przesadził, oby Jaruś tej manifestacji nie dostrzegł. Niebieskie kaski i barwy narodowe, odlot. Prezes i żółta taśma, tu jest okey. Ci co są z prezesem bliżej, mogą całować prezesa powyżej taśmy. Reszta, poniżej, się nie pchać.
    • 99venus Re: Idą, idą - witani gorąco :) 13.12.14, 15:16
      widziałem i słyszałem na dokumentalnych filmach z lat 30 to samo w sąsiednim kraju.dalszy ciąg wydarzeń jest powszechnie znany.
      • ave.duce Re: Idą, idą - witani gorąco :) 13.12.14, 18:06
        99venus napisał:

        > dalszy ciąg wydarzeń jest powszechnie znany.

        Jest. Wyjdzie z tego Kaczyńskiemu ziobro. Jedno.
    • ave.duce Re: Idą, idą - witani gorąco :) 13.12.14, 18:13
      https://bi.gazeta.pl/im/8f/55/10/z17126543Q,Marsz-w-Obronie-Demokracji-i-Wolnosci-Mediow.jpg

      Widać Pruszków. A dzie Wołomin?
      • witekjs Re: Idą, idą - witani gorąco :) 13.12.14, 22:23
        Kiedy patrzyłem i słuchałem uczestników tego pochodu myślałem o ludziach przygotowujących się do "rabacji", która może obecnie być, nie tylko galicyjska...

        Witek
        • 99venus Re: Idą, idą - witani gorąco :) 13.12.14, 23:11
          wojna domowa zbliża się?
          kto wie.
          • ave.duce Re: Idą, idą - witani gorąco :) 14.12.14, 08:34
            Prezesa Kaczyńskiego Polska prawdziwa i demokratyczna
            Agata Kondzińska 2014-12-13

            Jarosław Kaczyński wyprowadził ludzi na ulicę 13 grudnia. Żeby pokazać, jak mobilizuje swoich zwolenników. Żeby udowodnić, że panuje nad tłumem, w którym maszerujący zamiast kamieni będą mieć w rękach flagi i biało-czerwone róże.

            Z narodowo-katolickim przesłaniem, bez burd i awantur, prowadził ich ulicami Warszawy, by wytrącić przeciwnikom argument, że podpala Polskę. Fakt, pożaru nie było, ale jak co roku lider PiS ogień zaprószył.

            Od lat Kaczyński powtarza, że kraj, w którym żyje, nie jest ani wolny, ani demokratyczny. Osaczony przez zniewolone media, nie uznaje mandatu prezydenta ani premiera. Nie poważa sądów, bo te działają "pod naciskiem".

            Są w tej ciemnej historii PiS lata jasne od 2005 do 2007 r., gdy wraz z Samoobroną i LPR partia rządziła krajem - jedynie prawdziwą i demokratyczną Polską. Tęsknota za tymi latami i utraconą władzą pcha Jarosława Kaczyńskiego na ulicę. By na niej za każdym razem, jak teraz 13 grudnia, obiecywać: "Możemy być wolni". By bez dowodów oskarżać, że władza "wpływa na sądy, terroryzuje je". By insynuować, że udział mają w tym "prezydent RP i prezesi najważniejszych sądów".

            Bo żyje Jarosław Kaczyński w kraju, w którym ludzie "boją się między sobą mówić prawdę nawet o tym, o czym wszyscy wiedzą. Te wybory zostały sfałszowane". I za nic ma protesty wyborcze złożone w sądach, bo nie stoją za nimi żadne dowody. Za nic orzecznictwo tych sądów. Kaczyńskiemu wystarczy przekonanie: "Przyjdzie dzień, w którym wybory samorządowe zostaną powtórzone!".

            Wybrzmiewa w tym zdaniu niebezpieczna pokusa, by zaledwie 251 posłów ustawą mogło unieważnić głosy kilku milionów Polaków, gdy tylko wynik wyborów nie będzie po ich myśli. I mówi to człowiek, który idzie "w pochodzie obywatelskim tych, którzy chcą bronić to najbardziej podstawowe prawo obywateli, prawo do wyłaniania władzy w drodze wyborów, oceniania władzy i do tego, by władzę odwołać". Hańbą nazywa "kampanię medialną przeciwko tym wszystkim, którzy mówią, że doszło do fałszerstwa". Parafrazuje Jana Pawła II: "Nie lękajmy się, a zwyciężymy".

            Za to my lękajmy się, że zwyciężą.

            m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105405,17127150,Prezesa_Kaczynskiego_Polska_prawdziwa_i_demokratyczna.html
            • magdolot Re: Idą, idą - witani gorąco :) 14.12.14, 13:42
              A my się nie lękamy. Paczymy na wyniki sfałszowanych wyborów, słuchamy gromkich ryków ludzi co boją się choćby szeptać i sobie myślimy: koloryt lokalny. Cóż wart byłby śfiat bez groteski?!

              Nik i nic ich przecie nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne. To był manifest, który się wypsknął. I popa, popa, od lat nas pracowicie przekonują, że czarne jest białe i pracowicie tkają tę rzeczywistość równoległę i sobie w niej żyją marząc o tym korycie.... I co?
              Na Hitlera się nie nadają, by im pucz nie wyszedł, by se ten żółty sznurek w gacie zaplątali i padli na ryj hipsterski i jeszcze podarli kurtkę ortalionkę.

              Ale niech wiszą i grożą jak żarówka Osram, niechże Platfusom pistolet przy skroni trzymają, bo ffftedy może Platfusy ciut postarają się zwiększyć pogłowie zadowolonych obywateli? We własnym dobrze pojętym i walcząc o depenalizację własną, skoro walka o cudzą im tak strasznie nie idzie.
              I może te Platfusy nie będą już miały wyraźnej pokusy, żeby wyrąbać PiS z lizania jaj proboszczy za pomocą lizania czulszego i bardziej intensywnego niż pisie, bo pisim Franciszek był zawisł nad flanką i nie dał z biskupyma się f pacynki bawić? Myślę, że hierarchowie się przymkną po tym iwenciku z nuncjuszem, by nie zawisnąć jak Dziwisz, któremu jakby decyzje papieskie, których fciąż nie ma, a być powinny już dawno... wymiotły ziemię spod nóg i nagle kumpletnie zniknął z polityki. Cud? Takie cuda się odbywają dyskretnym cichaczem i nam, zatupotanym i zaryczanym przez stada wdzięczących się polityków, umykają we tłumie szlagwortuf i [chłe, chłe, chłe!] bąmocikuf.

              Dziś sobie przypomniałam określenie Maniaszy, czytając streszczenie audycji radiowej, a w nim zdanie Gowina, któremu jakby szybko spod gufki wyparowało, że był ministrem platfusiej sprawiedliwości... i zapytywałam sama siebie chichocząc "A co to jest gowino?!"

              I jak se pomyślę, że w 2005 zaczęłam pisać, że najgorsze w Kaczuchu i najniebezpieczniejsze jest to, że on potrafi w bardzo niedługim czasie wyobracać kota o 180 stopni i na beszczela, a także w żywe oczy, tfierdzić coś dokumentnie odwrotnego niż drzewiej i jest git i wyznafce łykają aż miło. I te wyznafce jakoś ciągle łykają, lecz ani ciut ich nie przybywa. I, ofszem, ten demoralizujący zwyczaj jakby się rozprzestrzenia po naszej polityce [szczególnie ostatnio] i coraz liczniejsze szeregi polityków powinny zostać surowo osądzone za grupowe molestowanie seksualne kotów, sprowadzanie swych własnych tfierdzeń do absurdu tudzież pieprzenie w bambus na akord. Lecz jak to sobie rzucam na poparcie dla prezydenta Komorowskiego, który czasem pieprzy, ale z umiarem i jakby spokojem, to widzę że ogół obywateli wciąż ceni takie trącące myszą zachowanie i to mą Pollyannę zachwyca. Ludzie nie dają się tak łatwo zwariować.
              :)))))))))))))))))))))))))))))

              Dlatego fczoraj kumpletnie olałam Kaczucha i jego piękne marsze i od razu mnie wynagrodziło niespodziewanym wernisażem prac Kocicy i dzionek fczorajszy spędziłam pod hasłem "Kocica jest Wielka i Pieruńsko Utalentowana", czyli zdrowo.
              • 99venus Re: Idą, idą - witani gorąco :) 14.12.14, 14:29
                może przyszła pora żeby powiedzieć Kaczyńskiemu prosto w oczy:nie kłam chamie!
              • damakier1 Dzie??? Dzie jest wernisaż Kocicy??? 14.12.14, 16:30
                Dlatego fczoraj kumpletnie olałam Kaczucha i jego piękne marsze i od razu mnie wynagrodziło niespodziewanym wernisażem prac Kocicy i dzionek fczorajszy spędziłam pod hasłem "Kocica jest Wielka i Pieruńsko Utalentowana", czyli zdrowo.

                Jak zwykle, Cię Magdolotku, z uwagą i przyjemnością przeczytałam, ale sam koniuszek włos dęba mi postawił, oczy wybałuszam i na głos krzyczę: Dzie??? Dzie jest wernisaż Kocicy????
                • ave.duce Re: Dzie??? Dzie jest wernisaż Kocicy??? 14.12.14, 19:10
                  A ja wiem, ale nie powiem, bo nie mogie ;(
                • magdolot Re: Dzie??? Dzie jest wernisaż Kocicy??? 14.12.14, 22:01
                  Był. Był znienacki. I psiejsko-czarodziejski. I poszet!
                  Kocica w kąciku ucze mi nosa, albo nawet upali jak było w wierszyku, za czaskanie ryjem, w dodatku zapewne moim własnym petem, ale musiałem, zwyczajnie musiałem zakrzyknąć po całej połaci, że ona jest Wielka i Pieruńsko Utalentowana, bo taka jess prawda, niestety. A teraz nabieram wody w kubeł i mordę tam szybko fsadzam. Bulbul, uff!
                  • damakier1 Re: Dzie??? Dzie jest wernisaż Kocicy??? 14.12.14, 23:45
                    Jak mi nie powiecie, to pójdę się zabić na śmierć!
                    • ave.duce Niechaj sama Kocica, ewentualnie ;) 15.12.14, 09:35
                      • ploniekocica Re: Niechaj sama Kocica, ewentualnie ;) 15.12.14, 10:31
                        Ale Kocica sama się może jedynie domyślać. Magdolot wie najlepiej.
                        • ave.duce Re: Niechaj sama Kocica, ewentualnie ;) 15.12.14, 10:34
                          ploniekocica napisała:

                          > Ale Kocica sama się może jedynie domyślać. Magdolot wie najlepiej.

                          A ja nie wiem też najlepiej? Idę się zabić na śmierć!
                          • ploniekocica Re: Niechaj sama Kocica, ewentualnie ;) 15.12.14, 10:37
                            ave.duce napisała:

                            > ploniekocica napisała:
                            >
                            > > Ale Kocica sama się może jedynie domyślać. Magdolot wie najlepiej.
                            >
                            > A ja nie wiem też najlepiej? Idę się zabić na śmierć!

                            Znaczy Ty pewnie wiesz najlepiej, ale jak mniemam Cię tam nie było.
                            Ale może źle mniemam.
                            Aczkolwiek pewnie dobrze, bo gdybyś była, to Magdolot by nie pisał o mej tfurczości tylko o Tobie.
                            • gat45 Re: Niechaj sama Kocica, ewentualnie ;) 15.12.14, 10:42
                              ploniekocica napisała:

                              [...]
                              > Aczkolwiek pewnie dobrze, bo gdybyś była, to Magdolot by nie pisał o mej tfurcz
                              > ości tylko o Tobie.
                              >
                              >

                              A to ci Kocica-lizusica !
                            • ave.duce Re: Niechaj sama Kocica, ewentualnie ;) 15.12.14, 10:47
                              Tam mnie nie było, fakt. Ale się domyślam.
                              Tam Magdolot rulez wernisażem wytworów Twego talentu.
                              Nic mię innego nie pozostało: idę się zabić na śmierć! Ma vita finita!
                              • gat45 Re: Niechaj sama Kocica, ewentualnie ;) 15.12.14, 10:58
                                L'ora è fuggita, e muoio disperato!
                                E non ho amato mai tanto la vita!

                                ... no przestań śpiewać, bo już łkam i ślozy mi ciekną za dekolt
                                chlip,chlip

                                www.youtube.com/watch?v=4mX7ugJ5NM8&list=RD4mX7ugJ5NM8#t=1
                                A tak bez jaj, to jest dla mnie najpiękniejsza aria tenorowa i już.
                                • ploniekocica Re: Niechaj sama Kocica, ewentualnie ;) 15.12.14, 11:12
                                  E non ho amato mai tanto la vita,
                                  tanto la vita!

                                  Znowu nie rozumiem, czemu Kocica wszystkiemu winna. Umierają i łkają. Normalnie jak w operze.

                                  Ja każdemu zrobię indywidualny wernisaż, jeśli tylko ten każdy wyrazi ochotę, I nawet kawę(albo herbatę) zrobię.
                                  • gat45 Re: Niechaj sama Kocica, ewentualnie ;) 15.12.14, 11:28
                                    Ale jak pięknie łkają i jak pięknie (i długo) umierają !
                                    • ploniekocica Re: Niechaj sama Kocica, ewentualnie ;) 15.12.14, 11:32
                                      gat45 napisała:

                                      > Ale jak pięknie łkają i jak pięknie (i długo) umierają !

                                      No, jak to w operze. Przez trzy do pięciu aktów łkają i umierają.
                                      • gat45 Re: Niechaj sama Kocica, ewentualnie ;) 15.12.14, 11:56
                                        I tak nic nie przebije mojej ulubionej sceny, kiedy to w "Zaczarowanym flecie" panna Pamina i Papageno tak długo się wzajemnie zachęcają do szybkiej ucieczki przed szwarccharakterem Monostatesem, że uffff z łatwością ich łapie :

                                        www.youtube.com/watch?v=KrwcAqUEBJI
                                        www.youtube.com/watch?v=662thkiu5xs

                                        Którą wersję wolicie ?
                              • damakier1 Re: Niechaj sama Kocica, ewentualnie ;) 15.12.14, 22:48
                                A ja się już nie odzywam Fcale. Zabiłam się na śmierć!
                        • magdolot Re: Niechaj sama Kocica, ewentualnie ;) 15.12.14, 14:20
                          ploniekocica napisała:

                          > Ale Kocica sama się może jedynie domyślać. Magdolot wie najlepiej.

                          Rozumię ten ustęp jako odstąpienie od upalania mi nosa od razu, fięc ostrożnie zeznaję, że odwiedził mię był posłaniec wiezący cuda zdolną rączką Kocicy wykonane f celu rzucenia na kolana nowego rynku. Posłaniec fpad wykąpać psa i przy okazji wykonał wernisaż, albowię uznał że dzieła Kocicy zdecydowanie są warte by nimi epatować i dzieła owe podziwiano w ogólnym zachwycie, a jedno z nich zostało kontrahentowi beszczelnie na pniu podkupione i odfrunęło ciupasem do GB ochraniać samotnego Szaćka przed zuym spojrzeniem komisji egzaminacyjnej, a kontrahent se je może obejrzeć na zdjęciach i po-ża-ło-wać. To dzieło z biebieskim kropiatym kamykiem sponiewierało Szaćka na ament i do imentu, ale lecz po długich i ciężkich cierpieniach jakie odbył w charakterze osiołka u żłobu pełnego owych niepoftarzalnych dóbr. Co, myślę, dobrze wróży podbojowi przez naszą Pieruńsko Utalentowaną Kocicę nowego rynku i, mam nadzieję, źle wróży Grinczowi prześladowywującemu Kocicę.
                          Proszsz dziabać cudeńka i wara od zabijni. O.

                          I na fszelki wypadek kładę się na pleckach i wyciągam bezradnie łapki wwierch i sprytnie ustawiam Kocicę z uwentualnymi pretęsjami poniekąd na wycieraczce [ale bez Hofmana!], bo narpief muszę co nieco wynagrodzić lakanistom, albowię mi nabrzmiał sznurek od dzwonka letkim poczuciem winy i jeszcze muszę odzyskać ogrzewanie tudzież ciepłą wodę, fięc Kocica z pretęsjami jess czecia f kolejce do upalania mnie nosa i póki co prosz się fpisać do ksiąszki skarg i zażaleń, z pewnością oddzwonimy.

                          P.S. Wyglonda, że Szaćku pomogło!
            • witekjs Re: Idą, idą - witani gorąco :) 14.12.14, 18:13
              ave.duce napisała:

              > Prezesa Kaczyńskiego Polska prawdziwa i demokratyczna
              > Agata Kondzińska 2014-12-13
              >
              > Jarosław Kaczyński wyprowadził ludzi na ulicę 13 grudnia. Żeby pokazać, jak mob
              > ilizuje swoich zwolenników. Żeby udowodnić, że panuje nad tłumem, w którym masz
              > erujący zamiast kamieni będą mieć w rękach flagi i biało-czerwone róże.
              >
              > Z narodowo-katolickim przesłaniem, bez burd i awantur, prowadził ich ulicami Wa
              > rszawy, by wytrącić przeciwnikom argument, że podpala Polskę. Fakt, pożaru nie
              > było, ale jak co roku lider PiS ogień zaprószył.
              >
              > Od lat Kaczyński powtarza, że kraj, w którym żyje, nie jest ani wolny, ani demo
              > kratyczny. Osaczony przez zniewolone media, nie uznaje mandatu prezydenta ani p
              > remiera. Nie poważa sądów, bo te działają "pod naciskiem".
              >/.../

              > m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105405,17127150,Prezesa_Kaczynskiego_Polska_prawdziwa_i_demokratyczna.html



              JAROSŁAW KACZYŃSKI A ZAGROŻENIE AUTORYTARYZMEM
              14 maja 2011 /Chłodne rozważania choleryka/

              Autorytaryzmem, i/lub totalitaryzmem. Celowo nie używam słowa „faszyzm”, które niesie ze sobą ściśle określone oblicze ideologiczne. Faszyzm wiąże się z nacjonalizmem, antysemityzmem i innymi odmianami rasizmu. Totalitaryzm można jednak stworzyć na bazie choćby i Dziesięciu Przykazań, przykładem czego choćby krótkie rządy Savonaroli we Florencji, u schyłku XV wieku. Rzecz bowiem nie w ideologii, co w metodach działania. Moim zdaniem dojście do władzy PiS-u, choć mało prawdopodobne, może grozić wprowadzeniem w Polsce specyficznej formy autorytaryzmu, opartej na populizmie i religii smoleńskiej.

              Od pewnego czasu w gazetach i portalach ukazuje się list otwarty Stefana Bratkowskiego, ostrzegający, że poczynania PiS i Jarosława Kaczyńskiego grożą powstaniem w Polsce faszyzmu. Pomijając wyżej wymienione zastrzeżenia do terminu „faszyzm”, generalnie zgadzam się ze stwierdzeniami Bratkowskiego. Słowo faszyzm zmieniłbym jednak na totalitaryzm lub autorytaryzm./.../

              chlodne-rozwazania-choleryka.blog.onet.pl/2011/05/14/jaroslaw-kaczynski-a-zagrozenie-autorytaryzmem/
    • ave.duce "popieram_jarka @lukasz_patrykus 15.12.14, 22:00
      " Miałem gorzej niż internowani " w wywiadzie dla Gazety Polskiej Pan Premier Jarosław Kaczyński wraca pamięcią do dramatycznych grudniowych wydarzeń.

      Rodacy !
      Najczarniejszy okres w historii Naszej Ojczyzny. Czasy w których zbrodniczy komunistyczny reżim brutalnie rozprawił się z niepodległościowym podziemiem. Nocne, niekończące się przesłuchania i szykany łamały najsilniejszych. Niewielu potrafiło się przeciwstawić. Do tych nielicznych należy Pan Premier Jarosław Kaczyński.

      Rodacy !
      Wróćmy na chwilę pamięcią do tych mrocznych czasów.
      Ponura grudniowa noc wprowadzenia stanu wojennego. Masowe aresztowania działaczy niepodległościowej opozycji. Ku zaskoczeniu wszystkich Pan Premier Jarosław Kaczyński nie zostaje internowany. Dzisiaj już wiemy dlaczego. Wnikliwa analiza akt IPN pozwala nam zrozumieć wyjątkowo przebiegłą grę wszechwładnej Służby Bezpieczeństwa. Służby, która wiedziała że Pan Premier Jarosław Kaczyński nie spocznie w swej walce. Że silny wewnętrzny imperatyw nakaże Panu Premierowi kontynuowanie walki o Polskę. Co wszechwładnej organizacji da pretekst do aresztowania Pana Premiera i ostatecznego zlikwidowania przywódców niepodległościowego podziemia.

      Rodacy !
      W tak wyjątkowo niebezpiecznych okolicznościach kształtują się charaktery. W tak wyjątkowo niebezpiecznych okolicznościach rodzą się bohaterowie. Pan Premier Jarosław Kaczyński zdał egzamin. Odziedziczone po rodzicach, bohaterach walki z hitlerowskim okupantem, umiejętności działania w podziemiu, pomogły Mu wielokrotnie wywieść esbeckich siepaczy w pole. A wrodzona odwaga pozwoliła stawić wrogowi czoła oko w oko, w brawurowej rozmowie z wysokim oficerem Służby Bezpieczeństwa. I wrócić cało z owianego straszliwą sławą Pałacu Mostowskich.

      Rodacy !
      Gdy prowadzą nas bohaterowie, któż przeciw Nam ?

      Zwyciężymy !"


      ... z komentarzy ...
      • magdolot Re: "popieram_jarka @lukasz_patrykus 15.12.14, 22:25

        Re: Kopacz uosobienie polityki miłości oskarża... Dodaj do ulubionych

        magdolot 14.12.14, 22:47 Skasujcie
        Odpowiedz cytując Odpowiedz
        volupte napisał:

        > Nie ma jego lojalki , bo nie ma jego teczki.Jak to Ziobro twierdził- brak dowod
        > ów świadczy że zostały zniszczone.

        Bo tylko tak esbecy mogli wymazać z mapy świata swojego największego prześladowcę: zabrać mu podstępnie przyszłe należne mu miejsce na styropianie i jeszcze w odwecie poczęstować pączkiem, a to wszystko w proroczym błysku jasnowidzenia. A ponieważ ta seria podłości jednak nie wystarczyła aby Go zniszczyć, sfałszowali mu jeszcze lojalkę.
        Istny Hiob.
        I nie dziwię się wcale, że i "Urban w spódnicy" ma Go za to wszystko przepraszać, skoro stoi dokładnie tam, gdzie ZOMO, a na wczorajszą uroczystość pożałował nie tylko gładkolufowych pączków lecz i armatek z nadzieniem różanym. Fstyd, ciężki fstyd dla państwa, pani premier. Państwo nie powinno aż tak sobie bimbać z Prawdziwej Rewolucji Moralnej, co je zamierza obalić w krwawej walce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka