mariner4
27.01.15, 08:59
(przysłał mi to kolega z Australii)
Sytuacja 1 : Po szkole Michał chce iść do lasu, pokazuje Jasiowi swój nóż, którym chce sobie wyciąć procę.
Rok 1977: Widząc nóż dyrektor szkoły pyta Miśka gdzie go kupił, bo szuka podobnego.
Rok 2007: Szkoła zostaje zamknięta, brygada
antyterrorystyczna odwozi Michała do policyjnej izby dziecka. TVP informuje o wstrząsającym zdarzeniu w dzienniku o wpół do ósmej.
Sytuacja 2 : Dyscyplina szkolna
Rok 1977: Wydurniasz się w klasie. Nauczyciel dał Ci po łbie.
Gdy wracasz do domu, ojciec daje Ci po łbie.
Rok 2007: Wydurniasz się.
Nauczyciel przeprasza Cię.
Ojciec przeprasza Cię i kupuje Ci skuter.
Sytuacja 3 : Franek kłóci się z Markiem, tłuką się po szkole.
Rok 1977: Pozostali dopingują ich. Marek wygrywa.
Ściskają sobie ręce i zostają kumplami.
Rok 2007: Szkoła zostaje zamknięta.
TVP donosi o przemocy w szkole; Fakt daje to na pierwszą stronę i poświęca sprawie 5 kolumn.
Sytuacja 4 : Musisz lecieć samolotem
Rok 1977 : Lecisz LOT-em, dostajesz jeść, proponują Ci coś do picia. Zajmują sięTobą urocze stewardesy, fotel jest na tyle szeroki, że zmieściłyby się na nim dwie osoby.
Rok 2007 : Wsiadasz do samolotu, zapinając pasek, który musiałeś wyciągnąć ze spodni, by przejść przez kontrolę celną; siadasz na siedzeniu tak wąskim, że oddychając głębiej wbijasz łokcie w sąsiadów;
gdy chcesz się napić, steward przynosi Ci kartę z zajebistymi cenami, ale nie protestujesz, bo grozi to doprowadzeniem Cię w porcie docelowym na cło, gdzie wsadzą
Ci palec w tyłek, żeby sprawdzić czy nie przemycasz tam narkotyków.
Sytuacja 5: Kazio rozbija szybę w samochodzie na sąsiedniej ulicy; ojciec wyciąga pasek i wyjaśnia mu jak się rzeczy mają.
Rok 1977: Następnym razem Kazio będzie bardziej uważny; normalnie dorasta, idzie do szkoły średniej, idzie na studia i zakłada własną firmę.
Rok 2007: Policja zatrzymuje ojca Kazia za znęcanie się nad nieletnim.
Kazio dołącza do bandy lokalnych dresiarzy.
Sytuacja 6 Biegnąc po szkolnym podwórku Jaś przewraca się, rani w kolano i płacze.
Nauczycielka Kasia przytula go, żeby się uspokoił
Rok 1977: Po chwili Jasio czuje się lepiej i zaczyna znowu biegać.
Rok 2007: Kasia zostaje oskarżona o pedofilię; w związku z wyrokiem (choć w zawieszeniu) szkoła ją zwalnia.
Jasio przez pięć lat chodzi na terapię.
Jego rodzice skarżą szkołę o odszkodowanie za brak dozoru, a Kasię za wywołaną u Jasia traumę.
Wygrywają oba procesy.
Kasia, bezrobotna, zadłużona, wyjeżdża do Norwegii, pracować na zmywaku.
Sytuacja 7 : Bieżące stosunki między ojcem, a synem.
Rok 1977: Proszę ojca o pieniądze, bo chcę wyjść z kolegami.
Rok 2007: Ojciec pożycza ode mnie pieniądze na pokrycie debetu w banku.
Sytuacja 8 : Ostatnia niedziela października
Rok 1977: Dzień zmiany czasu letniego na zimowy.
Nic się nie dzieje.
Rok 2007 : Dzień zmiany czasu letniego na zimowy.
Ludzie cierpią na bezsenność, przez co wpadają w depresje
Sytuacja 9 : koniec wakacji
Rok 1977: Po dwóch tygodniach w przyczepie kempingowej rodzina wraca do domu. Nazajutrz idziesz do pracy i nic się nie dzieje.
Rok 2007: Koniec wakacji, powrót z urlopu w Turcji, all-inclusive. Trzeba wracać. Ludzie cierpią na bezsenność i popadają w liczne depresje.
Wniosek: Porąbało nas zdrowo.
Chyba lepiej by było zachowywać się nieco normalniej i olewać media szukające sensacji w każdej pierdole.
To jest efekt bezstresowego wychowywania, działalności różnych pozytecznych idiotów, totalnej feminiacji zawodu nauczycielskiego i urzędów opieki społecznej, sądów rodzinnych i tak dalej.
Przeczyałe w sieci (lub widziałem w TV) secenę. W pociągu w przediale jechała młoda mama z niesfornym dzioeciuakim, który rozrabiał okropnie. Na zswróconą uwagę odpowiadała, że ona wychowuje dziecko bezstresowo. Na kolejnym przystanku młody wysiadał. Wstał, wyjął z ust gumę do żucia i przykleił ja tej mamie do czoła mówiąc:
"Ja też byłem wychowany bezstresowo".
A już powaznie. Granice absurdu zostały dawno przekroczone. Jest tylko kwestią czasu, kiedy te bardziej tradycyne cywiliozacje, obecnie zwane często barbarzynskimi, usuną naszą cywilizację z mapy świata. Ten proces już trwa.
Straciliśmy instynkt samozachowawcy.
To nic nowego. Tak jak to bywało w przeszłości. Na przykłac cywilizacja rzymska v. Germanie
M.