aniechto.only 11.03.15, 20:17 - nie wiem kim jest Anna Wendzikowska :) www.plotek.pl/plotek/1,78649,17555347,Weaver_zadala_pytanie__Wendzikowska_nie_znala_odpowiedzi_.html#Prze Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ave.duce Pewne, że 11.03.15, 20:36 aniechto.only napisała: > - nie wiem kim jest Anna Wendzikowska :) > > www.plotek.pl/plotek/1,78649,17555347,Weaver_zadala_pytanie__Wendzikowska_nie_znala_odpowiedzi_.html#Prze Wendzikowska na pewno nie jest dziennikarką. Odpowiedz Link
mania.sza Re: Pewne, że 11.03.15, 21:18 Dzięki temu, że Anna Wendzikowska nie wie, kim byl Jerzy Grotowski, wszyscy będą wiedzieli, kim jest Anna Wendzikowska :D Odpowiedz Link
gat45 Re: Akle wpadka- 12.03.15, 07:24 A właściwie jak ja powinnam na to zareagować ? - myślę sobie ja. Oburzenie chyba trochę na wyrost. Że ja akurat znam i dużo o nim wiem - może to przypadek usytuowania w czasoprzestrzeni ? Teatrolog ze mnie żaden, teatroman też nie za wielki. Istnieje z całą pewnością cała plejada wielkich nazwisk z tej dziedziny, o których nawet nie słyszałam. No ? Jak powinnam ? Poradźcie ! Odpowiedz Link
aniechto.only Re: Akle wpadka- 12.03.15, 19:05 Tak jak Sigourney Weaver - ze stoickim spokojem:) Fajny komentarz tu: wyborcza.pl/1,75475,17559843,Grotowski_na_sniadanie__czyli_dlaczego_zapomnielismy.html#BoxGWImg A w tym teście poległam aż 4 razy:( wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/13,129662,5029,14-Polakow--ktorych-powinienes-znac.html#Prze Odpowiedz Link
ave.duce A na poważnie - 12.03.15, 19:27 Może i fajny, ale nie dla mnie ;) Poległam raz - na Kalickim. Odpowiedz Link
damakier1 Re: Akle wpadka- 12.03.15, 19:35 A ja miałam 14 trafnych! Z tym, że Grzegorza Rosińskiego na chybił-trafił, bo w ogóle nie miałam o nim bladego pojęcia . Odpowiedz Link
gat45 Re: Akle wpadka- 12.03.15, 20:47 13. Też poległam na Rosińskim, ale na dodatek jeden strzał - celny - był całkowicie losowy. Tak dalece nie znałam postaci, że nawet już teraz nie pomnę nazwiska. Uczciwie powinno być 12. Odpowiedz Link
magdolot Re: Akle wpadka- 12.03.15, 23:22 Mam jak Venus 14:0, bo przeczytałam wątek z Kaleckim. Ućciwie 13. Czochralskiego strzeliłam zaffycająco, ale miałam 50% szansę, a na Rosińskim nie poległam, bo moje starsze dziecko miało zajoba na punkcie Thorgala Aegirsona. :))) Odpowiedz Link
99venus Re: Akle wpadka- 12.03.15, 09:49 nie wiem jak to okreslić ale z całą pewnością jest to wynik zatrudniania przez media ćwierćinteligentów,w tv z dużym cycem.jest to jednocześnie świadectwo wystawione polskiej szkole,polskiej maturze i polskim nauczycielom. www.youtube.com/watch?v=wNBc8xIht-U Odpowiedz Link
aniechto.only Re: Akle wpadka- 12.03.15, 19:06 A może wynik wąskiej specjalizacji? Zna się na kinie, na teatrze już nie. Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Akle wpadka- 12.03.15, 23:18 99venus napisał: > Nie,to jest skutek polskiej oświaty. Nie, żebym była wielbicielką polskiej oświaty, ale w żadnej szkole o postaciach typu Grotowski nie uczą. Nas też nie uczyli (także o Wachtangowie, Tairowie, Craigu, a nawet poczciwym Stanisławskim) , a że większość z nas to wie to dlatego, iż po prostu pamiętamy. Za to z pewnością większość z nas nie zna wielu nazwisk "kulturalnych", których nieznajomość innym (np. o pokolenie młodszym) wydaje się czystą zgrozą. Pawłowski mądrze pisze - ta wiedza nie jest obowiązkowa, a że o jej braku piszą różne pudelki, jako o sensacji, to już w ogóle. Inna sprawa, że akurat "wywiadowczyni" gwiazd powinna przeczytać, doczytać i zrobić risercz. Odpowiedz Link
trusiaa Re: Akle wpadka- 13.03.15, 09:46 Się podejmę obrony Wędzikowskiej. Od siedmiu lat wywiady prowadzi ona z artystami zagranicznymi, w języku obcym, chwalona jest za naturalność, inteligencję, pracowitość i odporność na stres. I nagle przybywa Sigourney Weaver i wywiadowczynię nam demoluje? Jedną maluczką wpadką tak wiele ubyło? I każdy już wiedzieć po wsze czasy będzie, że Wędzikowska, to ta głupia, co o Grotowskim nie słyszała? To mi wygląda na zaplanowaną akcję. Weaver od lat musiała śledzić sukcesy dziennikarki, córy ziemi polskiej, tej ziemi. I pozazdrościła. I dotąd szukała haka, aż znalazła i zasyczała z radości - Grotowskim jej przywalę! A skąd Weaver się wywodzi? Z mgły. Gdzie z gorylami się ukrywała! Odpowiedz Link
ave.duce Po namyśle 13.03.15, 10:23 podążę za tr00pem - czego ta Weaver (to ma być nazwisko?! - od razu kojarz się z "beaver", a każdy posiadacz lengwydża wie, że to gryzoń, ha!) aż tak zazdraszcza naszej dziennikarce W.? Proste - młodości i urody! I - nie bójmy się tego powiedzieć: Wędzikowska vs. Veawer = Ogórek vs. feministki! Odpowiedz Link
scoutek Re: Akle wpadka- 13.03.15, 13:12 trusiaa napisała: > A skąd Weaver się wywodzi? Z mgły. Gdzie z gorylami się ukrywała! ale jak to robiła, ha!!!!! a poważnie jestem zdumiona tym, że pani Wędzikowska nie wiedziała kto zacz bo jeszcze chwaliła się uczelnią, gdyby nie to, to pomyśłałabym, że no gut, zajmuje się celebrytami, głębszej wiedzy nie musi (choć powinna) posiadać, nie musi wszystkiego wiedzieć a tu tyle lat udało jej się psim swędem unikać wpadek uczelnia się odcięła, bo to jej wstyd rzeczywiście przynosi, że niby absolwentka i nie wie jeśli chodzi o test, osiągnęłam 13/14 i naprawdę nie widziałam - poza tym jednym - nazwiska, które by mi się przynajmniej mgliście nie kojarzyło a przecież nie jestem kryptografem, nie czytuję komiksów czy nie zajmuję się układami scalonymi ale nazwiska gdzieś krążą, a inteligencja polega na kojarzeniu Odpowiedz Link
trusiaa Re: Akle wpadka- 13.03.15, 13:20 Właśnie: nie wiadomo, bo gmła okryła wszystko. A z kim się zadawała potem? Z Obcymi! A w dodatku ma ogon i jest cała niebiewska jak do łezki łezka. Chyba więcej argumentów nie potrzeba? A co do biduli Wędzikowskiej - gdyby np. Torbicka Grażyna tak się "popisała" to by był skandal, ale Wędzikowska? Iii tam, się nie przejęłam wcale (zwłaszcza, że jej nazwiska nawet nie kojarzyłam :) Odpowiedz Link
scoutek Re: Akle wpadka- 13.03.15, 13:42 trusiaa napisała: > A co do biduli Wędzikowskiej - gdyby np. Torbicka Grażyna tak się "popisała" to > by był skandal, i to jest właśnie różnica w poziomach i pionach poziomych i pionowych zresztą Torbicka NIGDY nie zrobiłaby takiego numeru bo kształcona w czasach, gdy wiedza ogólna i szczegółowa pochodziła z czytania, a nie z przelatywania okiem abo uchem w przelocie na kompie czy na rozmówkachi gdy trzeba było na pamięć do łba wtłukiwać i ćwiczyć tera po co? wujek gugle od czego? zawsze można sprawdzić, choć jak widać, nie zawsze i wpadka Odpowiedz Link
trusiaa Re: Akle wpadka- 13.03.15, 13:54 I tu dojszłaś do sedna: kto by się tam uczył, pytał. Jest Wujek. Z jednej strony - rozleniwiacz i nieszczęście, bo ma odpowiedzi (chociaż nie zawsze prawdziwe ;) na wszystkie prawie pytania, ale jakby prąd wyłączyli znienacka i na zawsze? Albo internet padł? A z drugiej - jaka wygoda i narzędzie do poznawania świata bez wychodzenia z domu. Odpowiedz Link
ave.duce Robiła 13.03.15, 15:29 nie robiła, najwyraźniej nie przygotowała się do wywiadu z Wendzikowska? Wędzikowską? Gdyby się przygotowała, to nie zadałaby takiego durnego pytania. I co jej te studia na Yale dały? Nic. scoutek napisała: > ale jak to robiła, ha!!!!! Odpowiedz Link
trusiaa Re: Robiła 13.03.15, 15:37 Goryle, mówię Pani: Goryle. GoRiLLaZ - Clint Eastwood (Official Video) Odpowiedz Link
ave.duce Re: Robiła 13.03.15, 20:01 Goryle zostawiam. Wracam do Weaver. Nie mogła się spytać jak człowiek: kto to jest Herbuś? Odpowiedz Link
99venus Re: Akle wpadka- 13.03.15, 10:24 mnie akurat o Stanisławskim uczyli.w klasie maturalnej mielismy obowiązek czytania jednego tygodnika kulturalnego(do wyboru były dwa,tytuły przemilczę aby nie ujawniać wieku). chodziliśmy do teatru,pisaliśmy recenzje,podobnie było z kinem. wszystko zależy od nauczycieli i oczywiście od uczniów.dzisiaj mamy do czynienia z postepujacym debilizmm społeczenstwa czego przyczyna jest polska oświata. czy napradę nie widzicie,że matury dostają często półanalfabeci? Odpowiedz Link
trusiaa Re: Akle wpadka- 13.03.15, 10:41 99venus napisał: > czy naprawdę nie widzicie,że matury dostają często półanalfabeci? A kto zmienił cały system szkolny, programy nauczania, zasady oceniania? Kto wykształcił nauczycieli? Kto sprawił, że młodzież jest niedouczona? Czyżby znakomicie wykształceni dawni abiturienci...? Odpowiedz Link
99venus Re: Akle wpadka- 13.03.15, 12:35 durni politycy. na zasadzie selekcji negatywnej do polityki ciągną miernoty,które nigdzie indziej nie dadzą sobie rady.skutki widzimy. Odpowiedz Link
trusiaa Re: Akle wpadka- 13.03.15, 12:53 No dobrze, ale nauczycieli też ktoś kształcił, ktoś ich potem przyjmował do pracy, oceniał? Miałam to szczęście, że w liceum uczyło mnie dwoje "przedwojennych" profesorów. Ich wiedza, takt, klasa, podejście do uczniów - były wyjątkowe. Po prostu wypadało się nie uczyć. Odpowiedz Link
99venus Re: Akle wpadka- 13.03.15, 13:00 do zawodu nauczyciela była i jest niestety selekcja negatywna. dwoje nauczycieli- na ilu??? Odpowiedz Link
scoutek Re: Akle wpadka- 13.03.15, 19:44 Trusiuu, to aktualny dowcip na ten temat: Dwoje dzieci w szkole i jedno mówi: A twoja stara jest taka stara, ze zamiast angielskiego uczyła się rosyjskiego! No. Odpowiedz Link
99venus Re: Akle wpadka- 13.03.15, 21:23 może panie się zdziwią ale uczęszczałem do szkół w PRL i w szkole średniej nie miałem rosyjskiego.ćwiczyłem język Rzymian oraz Gallów. Odpowiedz Link
trusiaa Re: Akle wpadka- 14.03.15, 08:07 Łacina w dobrych szkołach była chyba normą? W naszym liceum - wtedy peerelowskim, ale ze stuletnią tradycją, oprócz łaciny mieliśmy język zachodni do wyboru i obowiązkowy rosyjski. Odpowiedz Link
scoutek Re: Akle wpadka- 14.03.15, 09:12 trusiaa napisała: > Łacina w dobrych szkołach była chyba normą? do pewnego momentu tak ale potem to się rozmyło Odpowiedz Link
99venus Re: Akle wpadka- 14.03.15, 13:23 w moim liceum było 3 klasy równoległe: łacina-francuski, łacina-niemiecki, rosyjski-niemiecki, a potem łacina nagle znikneła a naród schamiał. Odpowiedz Link
tojajurek Re: Akle wpadka- 13.03.15, 20:06 W aproposie to dziś znalazłem takiego gupiego wica: Do siedzącej w parku na ławce kobiety przysiada się facet i pyta: - Czy pani jest nauczycielką? - Tak. Skąd pan wiedział? - Bo ma pani taki głupi wyraz twarzy. Na to kobieta ze złością: - Pan też ma głupi wyraz twarzy. Facet ze smutkiem: - Bo ja też jestem nauczycielem. Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Akle wpadka- 13.03.15, 11:30 Venusie, zapytam niesmiało, czy Ty masz dzieci? A jesli masz to, czy te dzieci są "zdebilniałe", bo chodzą do polskiej szkoły? Moje dzieci ukończyły juz edukacje szkolną jako taką i chociaż mam do niej (edukacji) wiele zastrzeżeń to jakoś ich (moich dzieci) szczególnie nie "udebilniła". IMO poza tym, że my mierzymy owo zdebilnienie wg własnych kryteriów, to za widocznym obniżeniem poziomu wiedzy (humanistycznej głównie) statystycznego absolwenta szkoły średniej kryje sie egalitarność oświaty. Odpowiedz Link
magdolot Re: Akle wpadka- 13.03.15, 12:21 Oj, nie tylko egalitarność a i systemu oświaty to my zwyczajnie nie mamy, bo system to takie cuś co ma cel i dokładnie wie co chce otrzymać na wyjściu - my się o to ciągle spieramy a pomysły są dwa, przeciwstawne i ciągle się we szkole gryzą w ramach sterowania ręcznego od ściany do ściany. Pani Wędzikowska ma 33 lata, się załapała na najśfiętszy okres szkolnictwa polskiego, triumfującej we szkole religii i miała czytanki o tym, że fszystkie polskie dzieci marzą o pierwszej komunii śfiętej i piszą miłosne listy do papieża Polaka. Kremufki - tak, Popiełuszko - tak, Grotowski - nie. Poza tym Grotowski ze swoim teatrem ubogim musiał zaginąć w okresie gdy Polak pierwszy raz od dawna mógł nachapać się merców klasy S i zegarkuf Patek i całego tego onirycznego blichtru, a bidny Grotowski ze sfoimi szmatami, gołymi ścianami i całym tym sfoim syfem, nie bójmy się tego słowa, kojarzył się z handelkiem z polowego łóżka, szarówą PRL-u i fszystkim o czym chcieliśmy zapomnieć i co chcieliśmy na wieki wy-ma-zać. Grotowskiego se mógł podziwiać przejedzony zachodni obywatel i paru odpornych na dziejowe przemiany rodzimych wykształciuchów, naród - nie. Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Akle wpadka- 13.03.15, 12:34 Wszystko ok, ale pani W. powinna znać nazwisko Grotowski z racji zawodu, a to, że nie zna swiadczy o niej, a nie o oświacie. Bo procent znających świadomie to nazwisko w narodzie polskim jest dokładnie taki sam, jak 20 czy 30 lat temu minus ci, którzy owe lata temu wiedzieli, że to jakis oszołom od teatru z Opola/Wrocławia. Ja mam alergię na powszechne narzekactwo na pokolenie mlode, co to niby debilniejsze niz my - pieprzeni mędrcy (zreszta to sie powtarza, co pokolenie przecież). Proponuję oceniać pokolenie po własnym potomstwie, a nie po głupiutkich celebrytkach. Odpowiedz Link
trusiaa Re: Akle wpadka- 13.03.15, 12:40 Śffięte słowa. Dopóki byliśmy za żelazną kurtyną wypadało się znać na literaturze, teatrze, filmie. Media były reżimowe, panoszyła się cenzura, książki krążyły w drugim obiegu, filmy oglądało się w DKFach, bywało na premierach teatralnych, miewało abonament do filharmonii, a po płyty stało się w kilometrowych kolejkach. Wszystko to wymagało wysiłku i zainteresowania. Teraz sztuka jest powszechnie dostępna, ale czy zawsze najwyższych lotów? Czy ludziom wciąż się chce bywać, czytać? Zdobywanie kasy, gadżetów, życie w ciągłym pędzie, zalew tandety - takie czasy, proszę państwa. Odpowiedz Link
99venus Re: Akle wpadka- 13.03.15, 12:48 to wszystko prawda.początkiem nieszczęścia była wprowadzona zasada,że szkoła ma uczyć a nie wychowywać.od wychowywania mieli być rodzice.w ten sposób państwo odpuściło sobie wpływ na kztałtowanie postaw obywatelskich i społecznych.rodzice zazyczaj albo nie potrafili albo nie mieli czasu(???) albo im sie nie chciało.kształtowaniem postaw zajęli się katecheci i stąd dzisiaj coraz więcej ciemnoty i postaw antyspołecznych. potem ruszył internet,ksiązki poszły w kąt.najważniejsze,ze był świety spokój i nikt sie nie interesował czym zajmują się dzieci.efekty mamy. ja wiem jedno:bez książek i ciekawości świata można wyprodukować tylko półgłówka. Odpowiedz Link
magdolot Re: Akle wpadka- 13.03.15, 13:29 Tak, ale wcześniej mieliśmy państwo aktywnie i siłowo kształtujące obywateli od sztancy za pomocą Timura i jewo kamandy tudzież pędzenia na pochód pierwszomajowy, fięc indywidualizm kwitł i fszystko co niszowe jarało. Moja nadzieja nie w oświacie, bo ta jeszcze przez lata będzie się wygrzebywać spod autorytaryzmu [kształtowanie postaw przez zabijanie ciekawości świata] i księdza dobrodzieja [j.w.], ino w tym że pęd do nachapywania troszkę nam przechodzi i kompleksy również i że tak się porobiło, że dziecię stało się symbolem statusu społecznego i coraz powszechniej się w nie inwestuje własne siły i środki. Nas nie nauczyła myślenia socjalistyczna szkoła, ino rodzice. I dokładnie tak samo jak nasi rodzice nie spodziewaliśmy się, że kapitalistyczna szkoła nauczy nasze dzieci myślenia, tylko zrobiliśmy to sami. To nie socjalistyczna szkoła wychowała nas na ludzi, ale znowu rodzice. I śmiem twierdzić, że takich aktywnych rodziców jest coraz więcej, wystarczy popatrzeć na rodzicielskie fora. Czasem tam straszne głupoty są, ale ci ludzie kombinują, dyskutują i się uczą zamiast wpierdzielić dziecię do łóżka z obitą facjatą i w świętym spokoju pooglądać tivi. To cenne. I to że powszechnie napierdzielamy na polską oświatę też w sumie cenne jest albowię to oznacza, że zaczęliśmy się nią interesować, a z tego może w końcu wyniknąć dobrego cuś. A i Kluzik napawa mnie pewną nadzieją jak sobie zestawię różne oświadczenia Kluzika np. z ministrem Handke. Na wieki zapamiętałam odpowiedź Rączkego dumnie udzieloną niejakiej Niebieskiej Linii, co potrzebowała ministerialnej zgody jego na umieszczenie we szkołach numeru telefonu zaufania dla katowanych i molestowanych dziatek. Ona brzmiała tak: 1. świętym prawem rodzica jest wychowawcze tłuczenie dziecka, 2. dzieci nie mogą być "uczone" donoszenia na własnych rodziców, 3. lepiej zajmijcie się losem nieszczęsnych nienarodzonych. Przez tych naście lat posunęliśmy się o eony. Jednak. Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Akle wpadka- 13.03.15, 14:18 Nas nie nauczyła myślenia socjalistyczna szkoła, ino rodzice. I dokładnie tak samo jak nasi rodzice nie spodziewaliśmy się, że kapitalistyczna szkoła nauczy nasze dzieci myślenia, tylko zrobiliśmy to sami. To nie socjalistyczna szkoła wychowała nas na ludzi, ale znowu rodzice. Dokładnie tak. Przy czym pod "rodzice" możemy w szczególnbych przypadkach, jeśli obiekt sam z siebie był ciekawy świata i zdolny, podstawic innego dorosłego - konkretnego nauczyciela, wychowawcę, wujka, babcię, sasiada itd. Natomist napisze teraz herezję pewną - w szkole kapitalistycznej rodzice, a przynajmniej ich część, są odpowiedzialni a ogłupienie młodzieży. Paradoksalnie w wierze dobrej. Bo zamiast wspierac i pozwalać na rozwój, pchają w sukces. I stąd świetnie wykształceni kretyni. Odpowiedz Link
magdolot Re: Akle wpadka- 13.03.15, 15:00 To fcale nie herezja. Co ja się nawalczyłam z parciem rodziców na "poziom" szkoły, co w praktyce oznaczało parcie na tresowalnię szczuruf, co ja się nawstawiałam za prawem do resztek dzieciństwa tych nieszczęsnych małych szczur in spe, to moje i tego mi nikt nie odbierze. Ale te dziecięta mi imponują, bo one mając starych powyżej kukardy kombinują niegupio: uwolnić się ale tak, żeby starzy spuchli z dumy i się odwalili np. za pomocą stypendium w UK i odbycia tam szkoły średniej, a nie za pomocą tzw. ryzykownych zachowań i schodzenia na psy. Oni się dużo uczą od siebie nawzajem, dzielą doświadczeniami, wspierają i uprawiają bardzo sensowną partyzantkę. Stracone są te dziatki, co się takim rodzicom skutecznie dadzą wychować na palantuf. A niektóre są wprost na złom, jak pewien synek sędziny co "miał zostać dentystą" i to o sobie wiedział w zamierzchłej podstawówce i bardzo rzadko przychodził do szkoły, bo przeważnie chorował, a na etapie gimnazjum rzadko opuszczał szpitale. Zdecydowana matusia w garsonce i żabociku i zadeptany wymoczek z cyklu jedyny syn... Ale pamiętam prymuskę z mojej klasy w liceum co zieleniała na widok 4+ i ktoś mnię w końcu doniósł, że ona w takim wypadku zwyczajnie dostaje lanie a ja sobie zdębiałam, bo to było niewiele przed maturą już i byliśmy "dorośli". Świetnie wykształcony kretyn to pół biedy w porównaniu z potwornie obrytą dzieweczką o zmasakrowanej psychice, bo ta dzieweczka nie myślała ino ryła i ryła na pamięć, potrafiła wypluwać całe strony Peipera z przecinkami włącznie... Br. Odpowiedz Link
99venus Re: Akle wpadka- 13.03.15, 21:19 wczesniej to mieliśmy szkołę obyatelska II RP. z rodzicami bywa różnie.Elbanowscy to też rodzice. a teraz to mamy wychowanie i oświatę parafialna. Odpowiedz Link
99venus Re: Akle wpadka- 13.03.15, 12:41 mam i jestem z nich absolutnie dumny.dzień w którym każde z nich opuszczało mury szkoły był dla mnie Wielkim Dniem Wolności od głupoty szkolnej.moje dzieci wychowała (w sensie cywilizacyjno-kulturowo-obyczajowo-towarzyskim) żona przy moim)niewielkim) udziale.z dziećmi się nieustannie rozmawiało,poczatkowo pilnowało żeby czytały,potem robiły to same,podsuwało lektury,ciekawe artykuły itp.zarówno my jak i nasi znajomi traktowali je jak równorzędnych partnerów.dzisiaj mam tego efekty. szkoła-poza kilkoma wyjątkami to była przeciętność. Odpowiedz Link
ave.duce No i wyszło szydło z Wendzikowskiej - 21.07.15, 13:32 to bardzo szlachetna osoba... ... Potem zdecydowałam, że to czy ja wiem, czy nie wiem, kto to jest Grotowski, w tej sytuacji nie ma żadnego znaczenia. Najważniejsze jest to, że Sigourney Weaver wie. Uznałam, że to ma wartość i że szkoda się tego pozbywać z materiału. W imię czego? W imię ochrony mojego ego? ... Mogła wyciąć, a nie wytła!!! Odpowiedz Link
damakier1 Re: No i wyszło szydło z Wendzikowskiej - 21.07.15, 13:57 A czego miała wycinać, jak można wygrzebać, kiedy przyjdzie posucha i będzie, jak znalazł? Odpowiedz Link
ave.duce Re: No i wyszło szydło z Wendzikowskiej - 21.07.15, 18:19 damakier1 napisała: > A czego miała wycinać Zwłaszcza w imię ochrony jej ego ;) Odpowiedz Link